Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #27131 2 listopada 2012, 10:05

Konto usunięte

aniam napisał(a)

ja miałam przez 4 lata mojego ukohanego psiaka, 2 lata temu samochód go rozjechał, mysłalm, ze umrę z tęskonoty, ryczłam a wraz e mną moi rodizce, toz to członek rodziny był :(


o jezu;/ biedny.. mój wpadł, ale zanim do nas trafił i facet go awiozł do lecnicy i zapłącił i do schroniska trafił... no ja go nie pusczałam za bardo bez smycy bo uciekał na dupy :D hehe nosiło go po gorzowie, na 2 koncu mista u sasiada w pracy warował;D bo jego suka miała cieczke :D hehehe no i bałam sie własnei ,ze wpadnie pod samochód;{ ale uciekał czasem! a tera ma 20 lat i ledwo chodi, stary,slepy, cały w brodawkach.. mama go nosi po schodach

Zgłoś nadużycie #27132 2 listopada 2012, 10:07

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

ewelina6660 napisał(a)

Kasiu,jak katar Wiktorka?



Dziewczyny wlasnie wrocilismy od pediatry , maly nie spal w nocy , budzil sie non stop, rano mial 38, 3 temp . Dostal antybiotyk narazie na 5 dni , jak sie nie polepszy to znowu na kontrol .
Jestem zalamana , bo nie wiem co robic bo ta doktor stwoerdizla ze narazie w oskrzelach dobrze czyli nic nie ma tylko gardlo troszeczke zaczerwienione i ten katarek ale dala mu antybiotyk bo teraz weekend i lepiej zeby nic sie nie rozwinelo , nie wiem co myslec ?

Ja tez bylam u doktor ze soba i antybiotyku nie dostalam tlyko syrop na kaszel i krople do nosa .

Zgłoś nadużycie #27133 2 listopada 2012, 10:10

Konto usunięte

kasia17 napisał(a)

Dziewczyny wlasnie wrocilismy od pediatry , maly nie spal w nocy , budzil sie non stop, rano mial 38, 3 temp . Dostal antybiotyk narazie na 5 dni , jak sie nie polepszy to znowu na kontrol .
Jestem zalamana , bo nie wiem co robic bo ta doktor stwoerdizla ze narazie w oskrzelach dobrze czyli nic nie ma tylko gardlo troszeczke zaczerwienione i ten katarek ale dala mu antybiotyk bo teraz weekend i lepiej zeby nic sie nie rozwinelo , nie wiem co myslec ?

Ja tez bylam u doktor ze soba i antybiotyku nie dostalam tlyko syrop na kaszel i krople do nosa .


spokojnie... co masz myslec...? daj mu leki, nic nie poradzisz, kazda z nas to czeka;/
ucałuj maluszka

Zgłoś nadużycie #27134 2 listopada 2012, 10:10

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807

oll85 napisał(a)

like jak emilka? :) ile powalasz jej skakac?


dopiero co zwlekłyśmy się z łoża, ja kawa, ona w łóżeczku, zaczęła się w końcu przewalać na boki, wczoraj na nią nagadałam, że jej skoczek zabiorę to chyba zrozumiała i przestała się lenić.
Ola nie wiem ile będę ją tam sadzać, bo trudno teraz powiedzieć, ona narazie poznaje to cacko, na pewno jej się podoba, ale myślę, że z 3 razy dziennie po 20-40 minut. Wczoraj spędziła w nim ponad godzinę na pewno.
Zaraz ją tam wsadzam, bo nie chce leżeć, a nosić mi się jej nie chce. Teraz zima, więc nie ma co na pewno fajne rozwiązanie, póki maluchy nie raczkują i nie siedzą, póżniej pewnie nie będą chciały skakać :)


Zgłoś nadużycie #27135 2 listopada 2012, 10:14

Konto usunięte

Like napisał(a)

dopiero co zwlekłyśmy się z łoża, ja kawa, ona w łóżeczku, zaczęła się w końcu przewalać na boki, wczoraj na nią nagadałam, że jej skoczek zabiorę to chyba zrozumiała i przestała się lenić.
Ola nie wiem ile będę ją tam sadzać, bo trudno teraz powiedzieć, ona narazie poznaje to cacko, na pewno jej się podoba, ale myślę, że z 3 razy dziennie po 20-40 minut. Wczoraj spędziła w nim ponad godzinę na pewno.
Zaraz ją tam wsadzam, bo nie chce leżeć, a nosić mi się jej nie chce. Teraz zima, więc nie ma co na pewno fajne rozwiązanie, póki maluchy nie raczkują i nie siedzą, póżniej pewnie nie będą chciały skakać :)


kurna,a powied mi kochanienka, jakiej to wielkosci paczka była? mniej wiecej?

Zgłoś nadużycie #27136 2 listopada 2012, 10:18

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807

aniam napisał(a)

ja miałam przez 4 lata mojego ukohanego psiaka, 2 lata temu samochód go rozjechał, mysłalm, ze umrę z tęskonoty, ryczłam a wraz e mną moi rodizce, toz to członek rodziny był :(

oj współczuję, ja też kocham psy, za młodego miałam Diankę, która miała guzy na brzuchu/cyckach, chodziłam wtedy na licencjat, pamiętam, jak zaczęła dostawać paraliżu, tak jakby wylew miała, co ja znią nie robiłam, nawet prądami leczyłam, przez takiego niby "znahora". Pamiętam, była niedziela, ja na PKsie w Opolu i dzwonię do mamy, że pies nie może się tak dłużej męczyć i jutro idę ją uśpić do weterynarza, mama mówi dobrze, ja tylko pytałkam czy ojciec da radę wykopać dół na działce, bo była zima.
Tego samego dnai wieczorem przyszła moja przyjaciółka i pomogła mi z nią wyjść na dwór, ona na przednich łapach troszkę się trzymała i dawałam jej koc pod brzuch i trzymałam za oba konce żeby się mogła wysikać i wyobraźcie sobie, że mój pies po kilku minutach zaczął chodzić! Żyła jeszcze 2,5 roku i nie miała żadnych paraliżów nic, a ja ją miałam dać do piachu!! Dziwny zbieg okoliczności, bo 2 tygodnie chorowała i nie było żadnej poprawy!!! a tu nagle, jak nowonarodzona!


Zgłoś nadużycie #27137 2 listopada 2012, 10:22

Konto usunięte

Like napisał(a)

oj współczuję, ja też kocham psy, za młodego miałam Diankę, która miała guzy na brzuchu/cyckach, chodziłam wtedy na licencjat, pamiętam, jak zaczęła dostawać paraliżu, tak jakby wylew miała, co ja znią nie robiłam, nawet prądami leczyłam, przez takiego niby "znahora". Pamiętam, była niedziela, ja na PKsie w Opolu i dzwonię do mamy, że pies nie może się tak dłużej męczyć i jutro idę ją uśpić do weterynarza, mama mówi dobrze, ja tylko pytałkam czy ojciec da radę wykopać dół na działce, bo była zima.
Tego samego dnai wieczorem przyszła moja przyjaciółka i pomogła mi z nią wyjść na dwór, ona na przednich łapach troszkę się trzymała i dawałam jej koc pod brzuch i trzymałam za oba konce żeby się mogła wysikać i wyobraźcie sobie, że mój pies po kilku minutach zaczął chodzić! Żyła jeszcze 2,5 roku i nie miała żadnych paraliżów nic, a ja ją miałam dać do piachu!! Dziwny zbieg okoliczności, bo 2 tygodnie chorowała i nie było żadnej poprawy!!! a tu nagle, jak nowonarodzona!


kurcze naprawde niesamowite ;)
Mój senior żyje od 2 lat na kredyt.. dawali mu max pół roku na lekach... bo serce, prostata,zaćma..

Zgłoś nadużycie #27138 2 listopada 2012, 10:22

Konto usunięte
wysłali fotelik :D

Zgłoś nadużycie #27139 2 listopada 2012, 10:23

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807

oll85 napisał(a)

kurna,a powied mi kochanienka, jakiej to wielkosci paczka była? mniej wiecej?


dużej :) ale oni nie mieli oryginalnego pudła. Wizualnie to tak, jak materac z łóżeczka, tylko ten krótszy bok troszkę mniej miał ze 20 cm może, no i głęboka na jakieś 25cm. Fersztanden?


Zgłoś nadużycie #27140 2 listopada 2012, 10:25

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807

kasia17 napisał(a)

Dziewczyny wlasnie wrocilismy od pediatry , maly nie spal w nocy , budzil sie non stop, rano mial 38, 3 temp . Dostal antybiotyk narazie na 5 dni , jak sie nie polepszy to znowu na kontrol .
Jestem zalamana , bo nie wiem co robic bo ta doktor stwoerdizla ze narazie w oskrzelach dobrze czyli nic nie ma tylko gardlo troszeczke zaczerwienione i ten katarek ale dala mu antybiotyk bo teraz weekend i lepiej zeby nic sie nie rozwinelo , nie wiem co myslec ?
Ja tez bylam u doktor ze soba i antybiotyku nie dostalam tlyko syrop na kaszel i krople do nosa .


uważaj na malutkiego, u nas jest taka lekarka (która przyjmuje w naszej przychodni) i nie rozpoznała u dzieci zapalenia płuc, koleżanka trafiła z 1,5letnią córeczką do szpitala, to lekarka ze szpitala dzwoniła i opierdalała w przychodni, co to za lekarz i niech się idzie doedukować, bo leczy dzieci, jak na przeziębienie, a dzieci mają zapalenie płuc. Ponoć u nas te zapalenie nie ma objawów mu towarzyszących i gorzej rozpoznać!


Zgłoś nadużycie #27141 2 listopada 2012, 10:25

Konto usunięte

Like napisał(a)

dużej :) ale oni nie mieli oryginalnego pudła. Wizualnie to tak, jak materac z łóżeczka, tylko ten krótszy bok troszkę mniej miał ze 20 cm może, no i głęboka na jakieś 25cm. Fersztanden?


ja wol! fersztejen :D heheh gut :D mejbi sie skusze na kuriera... nei wiem,czy u mnei bedie pudełko :)

Zgłoś nadużycie #27142 2 listopada 2012, 10:27

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807

oll85 napisał(a)

ja wol! fersztejen :D heheh gut :D mejbi sie skusze na kuriera... nei wiem,czy u mnei bedie pudełko :)


a kiedy Ci go mają wysłać?


Zgłoś nadużycie #27143 2 listopada 2012, 10:28

Konto usunięte

Like napisał(a)

uważaj na malutkiego, u nas jest taka lekarka (która przyjmuje w naszej przychodni) i nie rozpoznała u dzieci zapalenia płuc, koleżanka trafiła z 1,5letnią córeczką do szpitala, to lekarka ze szpitala dzwoniła i opierdalała w przychodni, co to za lekarz i niech się idzie doedukować, bo leczy dzieci, jak na przeziębienie, a dzieci mają zapalenie płuc. Ponoć u nas te zapalenie nie ma objawów mu towarzyszących i gorzej rozpoznać!


dokładnie!! ja takie miałam! i do niego doszło zapalenie ucha.. błony mi przebijali, lezałam 27 dni w spitalu :( miałąm 2 latka jakoś. i tez bezobjawowo prawie! nei ma co. brac antybiotyk! nie chorowac! aaaa

Zgłoś nadużycie #27144 2 listopada 2012, 10:28

Konto usunięte

Like napisał(a)

a kiedy Ci go mają wysłać?


wysłał facio w poneidziałek o 17, ale zwykłą pocztą, wiec moze dzis,a moze w przyszłym tyg.

Zgłoś nadużycie #27145 2 listopada 2012, 10:29

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807
Moje dziewczyny rano :)


Zgłoś nadużycie #27146 2 listopada 2012, 10:30

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

Like napisał(a)

uważaj na malutkiego, u nas jest taka lekarka (która przyjmuje w naszej przychodni) i nie rozpoznała u dzieci zapalenia płuc, koleżanka trafiła z 1,5letnią córeczką do szpitala, to lekarka ze szpitala dzwoniła i opierdalała w przychodni, co to za lekarz i niech się idzie doedukować, bo leczy dzieci, jak na przeziębienie, a dzieci mają zapalenie płuc. Ponoć u nas te zapalenie nie ma objawów mu towarzyszących i gorzej rozpoznać!



to mnie pocieszylas ;( skoro lekarz nie rozpozna to ja tym bardziej . Poczekamy jak wybierze ten antybiotyk ? ale teraz mu mierzylam temp i spadla do 37.7 a nie dawlam mu nic i nawet sie usmiecha . Bidulek maly.

Zgłoś nadużycie #27147 2 listopada 2012, 10:31

Konto usunięte

kasia17 napisał(a)

to mnie pocieszylas ;( skoro lekarz nie rozpozna to ja tym bardziej . Poczekamy jak wybierze ten antybiotyk ? ale teraz mu mierzylam temp i spadla do 37.7 a nie dawlam mu nic i nawet sie usmiecha . Bidulek maly.


kasia, nawet jakby miał cos , to antybiotyk pomoze, spokojnie....

Zgłoś nadużycie #27148 2 listopada 2012, 10:31

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

oll85 napisał(a)

moja mama do dzis nei wie- ze ta 2 to ze schroniska :D bo kto normalny biere 2 psa? hehe wcisnełam jej,e znalazłam jak byłam ze śmieciami;D i łykneła. chciała oddac, ale w kocu jak ktos sie znalazł to powiedziałą,ze nie da :D


kłamczucha :P

Zgłoś nadużycie #27149 2 listopada 2012, 10:32

Konto usunięte

Like napisał(a)

Moje dziewczyny rano :)


haha pamiętam jak starsa bała się młodsej :D
ty jak matka sanepid możes pisac CP i CD hahahha

Zgłoś nadużycie #27150 2 listopada 2012, 10:32

Konto usunięte

aniam napisał(a)

kłamczucha :P


i tak do piekła :D