Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #26031 30 października 2012, 9:14

Gosiulkovic Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4129 Podziękowania: 948

martus91 napisał(a)

Cześć dziewczyny :D ja już po przeprowadzce i już mam jej serdecznie dość... :/ codzienni jest u mnie kupa ludzi i wiecie o której godzinie? schodzą się tak o 18, kiedy moje dziecko zazwyczaj usypia, wszyscy się drą i w dupie mają, że dziecko się męczy :/ wczoraj wróciła moja teściowa, a dzisiaj rano słyszę: "Mariuszku, czy Ty nie musisz wstać do pracy?", a potem jak już wychodził: "Mariusz, zrobiłam Ci kanapeczki, masz pudełko na śniadanie?" aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa..... dziewczyny ja mam dość :( chwili spokoju tu nie ma... a jak wczoraj Dominika płakała, bo była zmęczona to moja teściowa krzyczy z dołu: "Marta, czemu ten dzieciak się tak drze?" mówię jej, że jest zmęczona i chce spać i to dla tego, a ta" no czyś Ty zgłupiała? na noc ją o 19 usypiasz? uśpisz ją za 2 godziny, bo tak to co? o północy Ci się obudzi?" wryyy, wryyy, wryyy....
no to się wyżaliłam :D
Powiem wam co robi moja Dominika... od kilku dni oprócz tego, że się turla po całym pokoju i wygina w każdą możliwą stronę, to zaczęła podnosić pupsko do góry i próbuje raczkować :D na razie w sumie wygląda jak dżdżownica :) ale jestem z niej dumna :)
czy któraś może mi streścić ostatni tydzień? bo jestem zacofana :)


Marta narezcie ty!! dawno cie nie było!
kurcze nie zazdroszczę. biedna ty :( mnie by kurw..ca zżarła z takim małpiszonem...
a Dominika jak Zuzia! ładnie ognia daje




Zgłoś nadużycie #26032 30 października 2012, 9:14

Konto usunięte
Wiecie co? wczoraj przysło do mnei dwóch ssmanów! i do mnie,ze zbierają na groby żołnierzy poległych w wojnie! noż nie! mówie do niego, a widzi pan na domofonie, obce nazwisko? a on mówi jaaaaaaa
a ja mówie, a wie pan, ja z polski jestem. A on eeeeeeeeeeee/..... no i patrze i mówie i co? nadal pan chce na znicze i groby? może jecsez na pomnik? no i spuscił łeb i sobei poszedł;D tak.. będe opłacała neimieckie wojsko.. a co? a mój pradziadek sie w grobie i tak przewraca,ze rodzina mu do szwabii uciekła

Zgłoś nadużycie #26033 30 października 2012, 9:14

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

oll85 napisał(a)

to nic nei da.. oni są obciazeni genetycznie.. zwłaszca jak z domu jesce super wychowanie wyniesli...



Też tak uważam...

Zgłoś nadużycie #26034 30 października 2012, 9:14

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

Ulla napisał(a)

jak sie sama zwalniasz, zasilek dla bezrobotnych ci nie przysługuje



wiem wiem dziewczyny wiem ;) zwalniaja mnie bo o to ich poprosilam ;)

Zgłoś nadużycie #26035 30 października 2012, 9:15

Konto usunięte

Extremalna21 napisał(a)

Też tak uważam...


no;/ kuzwa... jaka ja byłam zakochana.. kumpela mi powiediałą, no Jacek spoko chłopak, teściowei przyjebani :D a ja myśle, o co jej chodzi!
JAk ja mogłam tego nei widziec?!

Zgłoś nadużycie #26036 30 października 2012, 9:16

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

Gosiulkovic napisał(a)

alllle Zuzia!!! czaderska!! a ile podbródków ma! jak mój proboszcz :D :D


haha..no własnie na tym zdjęciu wygląda wyjątkowo obficie.Muszę jej ukrócić trochę jedzonka.Teraz dostaje mannę rano i kaszkę ryżową na noc....chyba wprowadzę jej tylko raz dziennie
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #26037 30 października 2012, 9:16

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

martus91 napisał(a)

Eh... powiem wam, że jest mi ciężko, czuje się jeszcze bardziej samotna w tym miejscu... mam wrażenie, że wszyscy są tu przeciwko mnie :( nawet mój mąż... strasznie się na nim zawiodłam, nie będę wam pisała co zrobił, bo byście go nieźle zlinczowały... powiem tylko, że czuję, że z każdym dniem oddalamy się od siebie, mam wrażenie, że w ogóle mu na mnie nie zależy, że nie jesteśmy już rodziną... coraz częściej mam w głowie myśl żeby się wyprowadzić i żyć bez niego... w sumie trzyma mnie tu tylko Dominika, bo chce żeby mieszkała z ojcem, ja nie miałam ojca i nie chce tego samego dla niej... ale jak nic się nie naprawi, nie będę miała wyjścia, wyprowadzę się... no i wpadłam w giga depresję, najchętniej zamknęłabym się w pokoju i płakała :( to się wyżaliłam...

a jak razem byście się wyprowadzili? jednak tworzycie rodzinę i nie ma to jak sami i nikt się nie wtrąca. przydałby  u się porządny kopniak żeby zrozumiał że wy dla niego powinnyście być na pierwszym miejscu.




Zgłoś nadużycie #26038 30 października 2012, 9:16

Konto usunięte

kasia17 napisał(a)

wiem wiem dziewczyny wiem ;) zwalniaja mnie bo o to ich poprosilam ;)


ja też mam taką wizje... ale ch.. wie, szkopy sie boją tu kombinowania..

Zgłoś nadużycie #26039 30 października 2012, 9:17

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

oll85 napisał(a)

hahahahahhahaha więcej podbródków niż zębów? :D


YES! Zębów null
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #26040 30 października 2012, 9:17

Konto usunięte

elka40 napisał(a)

haha..no własnie na tym zdjęciu wygląda wyjątkowo obficie.Muszę jej ukrócić trochę jedzonka.Teraz dostaje mannę rano i kaszkę ryżową na noc....chyba wprowadzę jej tylko raz dziennie

mój je tylko na noc . Ale mam inszy problem... na kartonie z mlekiem pisze 2-3 butelki dziennie... czyli reszta to inne posiłki, a mjemu wypadają 3-4 butelki.. co myślisz matko polko? co robić? głodzić robala?

Zgłoś nadużycie #26041 30 października 2012, 9:17

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615
poszła spać..idę malowac palmy.
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #26042 30 października 2012, 9:17

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

Ulla napisał(a)

pieknie :)

a teraz nie lubi?


jak tylko zaczynamy sie ubierac na dwor od razu jest wrzask :( moze jej sie to zmieni, najgorzej z czapką, kupilam oststnio fajna na rzerpe w pepco, bo sobie pomyslalam ze szybciej bedzie bez zawiazywania, ale musialam oddac, bo niby bylo napisane 6-18 miesiecy, a jakas taka za mala byla, tzn czolo prawie cale odsloniete miala


Zgłoś nadużycie #26043 30 października 2012, 9:18

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

oll85 napisał(a)

mój je tylko na noc . Ale mam inszy problem... na kartonie z mlekiem pisze 2-3 butelki dziennie... czyli reszta to inne posiłki, a mjemu wypadają 3-4 butelki.. co myślisz matko polko? co robić? głodzić robala?


olej kartonik...karm tak jak dziecku pasuje
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #26044 30 października 2012, 9:19

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756
[QUOTE=martus91;1112068]Eh... powiem wam, że jest mi ciężko, czuje się jeszcze bardziej samotna w tym miejscu... mam wrażenie, że wszyscy są tu przeciwko mnie :( nawet mój mąż... strasznie się na nim zawiodłam, nie będę wam pisała co zrobił, bo byście go nieźle zlinczowały... powiem tylko, że czuję, że z każdym dniem oddalamy się od siebie, mam wrażenie, że w ogóle mu na mnie nie zależy, że nie jesteśmy już rodziną... coraz częściej mam w głowie myśl żeby się wyprowadzić i żyć bez niego... w sumie trzyma mnie tu tylko Dominika, bo chce żeby mieszkała z ojcem, ja nie miałam ojca i nie chce tego samego dla niej... ale jak nic się nie naprawi, nie będę miała wyjścia, wyprowadzę się... no i wpadłam w giga depresję, najchętniej zamknęłabym się w pokoju i płakała :( to się wyżaliłam...[/QU
dlatego jak najszybciej musisz do nas wrocic :) z nami nie bedziesz samotna


Zgłoś nadużycie #26045 30 października 2012, 9:20

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

Like napisał(a)

bidoku! nie zamartwiaj się młoda, no co Ty! a co temu Twojemu się we łbie pie.rdoli?! wiesz, mi akurat nie podoba się takie podejście, być z kimś żeby dziecko miało ojca, bezsensu, a Ty męża nie potrzebujesz? Marta, to że macie dziecko nie znaczy, że Ty się nie liczysz i że jesteś gorsza!



dokladnie ;) Marta ty jestes jeszcze mlodziutka i naprawde mozesz byc szczesliwa . Pokaz mu ze bez niego tez dzasz sobie rade , niech poczuje zagrozenie . nie pozwol tak sie traktowac, powiedz im wszystkim co myslisz o ich podejsciu do was , wykrzycz to i napewno ci ulzy , a moze sobie uswiadomia ze was krzywdza .

Zgłoś nadużycie #26046 30 października 2012, 9:23

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

Like napisał(a)

bidoku! nie zamartwiaj się młoda, no co Ty! a co temu Twojemu się we łbie pie.rdoli?! wiesz, mi akurat nie podoba się takie podejście, być z kimś żeby dziecko miało ojca, bezsensu, a Ty męża nie potrzebujesz? Marta, to że macie dziecko nie znaczy, że Ty się nie liczysz i że jesteś gorsza!

jakiś czas temu moja siora miała też sprzeczkę z teściową (6 lat po ślubie) i szwagier za mamusią poszedł i jej bronił że niby moja siora wygnała ją z domu (wyprowadziła się na 1 dzień) potem do mnie dwonił (to było po panieńskin) że poszłyśmy do baru z imprezką (mały parkiet do potańczenia) dobrze że ten mój mu nagadał i potem napisał do niego i od razu się ogarnął, teraz jest między nimi dobrze, a teściowa do dzisiaj się nie odzywa do niej. Ale wkońcu szwagier zrozumiał że za żoną powinien iść.




Zgłoś nadużycie #26047 30 października 2012, 9:24

kasia17 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 4340 Podziękowania: 848

Like napisał(a)

ja też musiałam jej dziś zrobić mleko o 23.30, bo przecież walczyłą tak od 22, że nie miałam już siły na te jej zagrywki, niby głodna, ale cycka nie chce, tzn chce, ale puszcza, bo się dednerwuje, naprawdę wciąż nie wiem, co to się porobiło. Jak uśnie, to ssie ładnie, ale wystarczy, że jest w półśnie to się tak zaczyna denerwować, że się zaraz przebudzi i płacze.



u nas bylo identycznie , naprawde identycznie , dlatego przeszlismy an butle bo on sie meczyl i ja a w dodtaku ciagle sie budzil w nocy .

Zgłoś nadużycie #26048 30 października 2012, 9:24

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

phoenix212 napisał(a)

leniuszek bo sie ani nie obraca na boczki, o brzuszku nie ma co nawet wspominac, do przodu za lapki tez nie chciala, dopiero od niedawna zaczela sie dzwigac, no i dostalismy skierowanie od pediatry na rehabilitacje i do neurologa.
rehabilitacje udalo nam sie szybko zalatwic, najpierw byla konsultacja u lekarki, ktora stwierdzila jakies tam slabe napiecie w obrebie barkowym no i tydzien pozniej zaczelismy cwiczyc. w sumie to 30min cwiczy z nia pani rehabilitantka i pokazala jak ja odpowiednio nosic, podnosic. wizyty mamy dwa razy w tygodniu. na koniec listopada mamy konsultacje neurologiczna


to podziel se z nami jak prawidlowo podnosic i nosic dziecko, bo tak naprawde to nikt tego nie pokazuje, a moze sie krzywde dziecku robi


Zgłoś nadużycie #26049 30 października 2012, 9:26

seshella Fajna mama
Rejestracja: Gru, 2011 Posty: 4573 Podziękowania: 756

phoenix212 napisał(a)

oj karmie jeszcze karmie :) :) a dzis na noc dalam jej kasze gryczana te z nominala bo mi zgaga mala zaczela sie w nocy budzic a przesypiala juz cala od kilka miesiecy
a do pracy nie wracam, dopiero od wrzesnia przyszlego roku, bo po pierwsze szkoda mi ja zostawic, a po drugie i najwazniejsze nie mam kompletnie z kim. a co do tych godzin to nie mysl ze jest tak rozowo:^


i jak po tej kaszy na noc? z czym dawałaś?


Zgłoś nadużycie #26050 30 października 2012, 9:27

mala24 Supermama
Rejestracja: Cze, 2012 Posty: 4136 Podziękowania: 852

Like napisał(a)

Emila też się nie przewraca, nawet na bogi, wygina się do tyłu, jak coś widzi to wtedy zagląda i w ten sposób lekko na boku jest. Kiedyś, kiedyś udało jej się kilka razy z brzucha na plecy paść, ale teraz to nawet tego nie robi, Jak jej pomagam i gibam na bok, to jak się zaklinuje i położy na rączce to nawet jej spod siebie nie umie wyciągnąć, ale się nie martwię, bo rehabilitantka mówi, że jest ok, więc chyba wie co robi. Moja pediatra to w ogóle nie sprawdza leżenia na brzuszku, dźwigania głowy itp, bezsensu trochę, wydaje mi się, że powinna.

nasz pediatra też nie, mierzyć też nie mierzy małego. Wiecie że mały od początku miał problemy skórne i mówiłam mu na początku a on nic a teraz na szczepieniu łaskawie zauważył że na buźce ma chrostki i maść mu przepisal, na początku powiedział żę dzieci tak mają, co za i... Już dawno bym poszła do innego ale nie chcą  przyjąć bo za dużo dzieci mają a tylko 3 ośrodki zdrowia na Kościan i okolice.