Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #25931 29 października 2012, 23:27

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

martus91 napisał(a)

ja mówię do niej bezosobowo, albo na "Pani" :P moja jest na tyle suczową suczą, że nie chce żebym do niej "mamo" mówiła :P eh... same widzicie jak ja tu jestem miło traktowana :P a moja też mi na pewno dupę obrabia, przecież mój "dzeciak" się "drze" , bo się nim zajmować nie potrafię :P



Ja tak samo mówię ;) A Twój mąż ma dobry kontakt z matka?
Mój mąż nie może na nią patrzeć....wtedy co się wyprowadziłam z małym do siostry tak się na nią wkurwił że szafke z butami zrzucił po schodach bo stała na dole i mu napier.dalała na mnie jaka to ja nie jestem itd. niestety suczz się odsunęła i nie oberwała przez co szafka się rozwaliła i poszła z dymem w piecu;/ szkoda tej szafki bo fajna była;P

Zgłoś nadużycie #25932 29 października 2012, 23:29

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807

martus91 napisał(a)

Eh... powiem wam, że jest mi ciężko, czuje się jeszcze bardziej samotna w tym miejscu... mam wrażenie, że wszyscy są tu przeciwko mnie :( nawet mój mąż... strasznie się na nim zawiodłam, nie będę wam pisała co zrobił, bo byście go nieźle zlinczowały... powiem tylko, że czuję, że z każdym dniem oddalamy się od siebie, mam wrażenie, że w ogóle mu na mnie nie zależy, że nie jesteśmy już rodziną... coraz częściej mam w głowie myśl żeby się wyprowadzić i żyć bez niego... w sumie trzyma mnie tu tylko Dominika, bo chce żeby mieszkała z ojcem, ja nie miałam ojca i nie chce tego samego dla niej... ale jak nic się nie naprawi, nie będę miała wyjścia, wyprowadzę się... no i wpadłam w giga depresję, najchętniej zamknęłabym się w pokoju i płakała :( to się wyżaliłam...

bidoku! nie zamartwiaj się młoda, no co Ty! a co temu Twojemu się we łbie pie.rdoli?! wiesz, mi akurat nie podoba się takie podejście, być z kimś żeby dziecko miało ojca, bezsensu, a Ty męża nie potrzebujesz? Marta, to że macie dziecko nie znaczy, że Ty się nie liczysz i że jesteś gorsza!


Zgłoś nadużycie #25933 29 października 2012, 23:31

phoenix212 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 448 Podziękowania: 64

Like napisał(a)

hah! no przecież wiedziałam :)
my jeszcze się mieścimy, więc może do końca roku uda się pojeżdzić, Emila lubi i ładnie w niej śpi, cieplutko jej, więc jest git :)
a co to znaczy, że leniuszek? kto stwierdził, że potrzebuje rehabilitacji?


leniuszek bo sie ani nie obraca na boczki, o brzuszku nie ma co nawet wspominac, do przodu za lapki tez nie chciala, dopiero od niedawna zaczela sie dzwigac, no i dostalismy skierowanie od pediatry na rehabilitacje i do neurologa.
rehabilitacje udalo nam sie szybko zalatwic, najpierw byla konsultacja u lekarki, ktora stwierdzila jakies tam slabe napiecie w obrebie barkowym no i tydzien pozniej zaczelismy cwiczyc. w sumie to 30min cwiczy z nia pani rehabilitantka i pokazala jak ja odpowiednio nosic, podnosic. wizyty mamy dwa razy w tygodniu. na koniec listopada mamy konsultacje neurologiczna

Zgłoś nadużycie #25934 29 października 2012, 23:54

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807

phoenix212 napisał(a)

leniuszek bo sie ani nie obraca na boczki, o brzuszku nie ma co nawet wspominac, do przodu za lapki tez nie chciala, dopiero od niedawna zaczela sie dzwigac, no i dostalismy skierowanie od pediatry na rehabilitacje i do neurologa.
rehabilitacje udalo nam sie szybko zalatwic, najpierw byla konsultacja u lekarki, ktora stwierdzila jakies tam slabe napiecie w obrebie barkowym no i tydzien pozniej zaczelismy cwiczyc. w sumie to 30min cwiczy z nia pani rehabilitantka i pokazala jak ja odpowiednio nosic, podnosic. wizyty mamy dwa razy w tygodniu. na koniec listopada mamy konsultacje neurologiczna


Emila też się nie przewraca, nawet na bogi, wygina się do tyłu, jak coś widzi to wtedy zagląda i w ten sposób lekko na boku jest. Kiedyś, kiedyś udało jej się kilka razy z brzucha na plecy paść, ale teraz to nawet tego nie robi, Jak jej pomagam i gibam na bok, to jak się zaklinuje i położy na rączce to nawet jej spod siebie nie umie wyciągnąć, ale się nie martwię, bo rehabilitantka mówi, że jest ok, więc chyba wie co robi. Moja pediatra to w ogóle nie sprawdza leżenia na brzuszku, dźwigania głowy itp, bezsensu trochę, wydaje mi się, że powinna.


Zgłoś nadużycie #25935 29 października 2012, 23:56

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807
Asia, a karmisz cały czas piersią? wracasz do pracy? pewnie tak, jak ja Ci zazdroszczę nauczycielskich godzin pracy :)


Zgłoś nadużycie #25936 30 października 2012, 0:00

phoenix212 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 448 Podziękowania: 64

Like napisał(a)

Emila też się nie przewraca, nawet na bogi, wygina się do tyłu, jak coś widzi to wtedy zagląda i w ten sposób lekko na boku jest. Kiedyś, kiedyś udało jej się kilka razy z brzucha na plecy paść, ale teraz to nawet tego nie robi, Jak jej pomagam i gibam na bok, to jak się zaklinuje i położy na rączce to nawet jej spod siebie nie umie wyciągnąć, ale się nie martwię, bo rehabilitantka mówi, że jest ok, więc chyba wie co robi. Moja pediatra to w ogóle nie sprawdza leżenia na brzuszku, dźwigania głowy itp, bezsensu trochę, wydaje mi się, że powinna.


u mnie tez nie sprawdzala, ja sama powiedzialam, ze ona nic nie robi i dala nam skierowanie jak ewa skonczyla 5 miesiecy. biorac pod uwage czas oczekiwania na tych wszystkich specjalistow to i tak myslalam ze bede czekala z dwa miesiace, na szczescie udalo nam sie to zalatwic w dwa tygodnie. dziecko obejrzal specjalista i rzeczywiscie ma zbyt slabe napiecie, ale powiedziala ze to nic powaznego, troche pocwiczy i bedzie ok.

Zgłoś nadużycie #25937 30 października 2012, 0:03

phoenix212 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 448 Podziękowania: 64
oj karmie jeszcze karmie :) :) a dzis na noc dalam jej kasze gryczana te z nominala bo mi zgaga mala zaczela sie w nocy budzic a przesypiala juz cala od kilka miesiecy
a do pracy nie wracam, dopiero od wrzesnia przyszlego roku, bo po pierwsze szkoda mi ja zostawic, a po drugie i najwazniejsze nie mam kompletnie z kim. a co do tych godzin to nie mysl ze jest tak rozowo:^

Zgłoś nadużycie #25938 30 października 2012, 0:04

phoenix212 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 448 Podziękowania: 64
a co do mleka to mam całą zamrażarkę :) :)

Zgłoś nadużycie #25939 30 października 2012, 0:07

phoenix212 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 448 Podziękowania: 64

oll85 napisał(a)

sąsiad wygląda mneij wiecej jak ten pan na 1 planie;] tylko nei ma ryła obitego;D



umarłam... ze smiechu

i to dwa razy
a ten drugi to jak brat wampirek, tylko kły się ostały :) :)

Zgłoś nadużycie #25940 30 października 2012, 0:42

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807

phoenix212 napisał(a)

a co do mleka to mam całą zamrażarkę :) :)

wow, chyba jako jedna z nielicznych :)
fajnie, że możesz posiedzieć w domku


Zgłoś nadużycie #25941 30 października 2012, 0:43

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807
no i wrzuciłabyś jakieś fotki :)


Zgłoś nadużycie #25942 30 października 2012, 0:46

Like Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 6893 Podziękowania: 807

phoenix212 napisał(a)

oj karmie jeszcze karmie :) :) a dzis na noc dalam jej kasze gryczana te z nominala bo mi zgaga mala zaczela sie w nocy budzic a przesypiala juz cala od kilka miesiecy
a do pracy nie wracam, dopiero od wrzesnia przyszlego roku, bo po pierwsze szkoda mi ja zostawic, a po drugie i najwazniejsze nie mam kompletnie z kim. a co do tych godzin to nie mysl ze jest tak rozowo:^


ja też musiałam jej dziś zrobić mleko o 23.30, bo przecież walczyłą tak od 22, że nie miałam już siły na te jej zagrywki, niby głodna, ale cycka nie chce, tzn chce, ale puszcza, bo się dednerwuje, naprawdę wciąż nie wiem, co to się porobiło. Jak uśnie, to ssie ładnie, ale wystarczy, że jest w półśnie to się tak zaczyna denerwować, że się zaraz przebudzi i płacze.


Zgłoś nadużycie #25943 30 października 2012, 2:37

crystella Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 445 Podziękowania: 17

Extremalna21 napisał(a)

Ja mieszkam na mazurach ;) Śniegu jeszcze nie widziałam w tym roku ;) Dzisiaj troche przymroziło -3 jest ;/ pewnie ze spacerku nici ;/;/


a gdzie na Mazurach? ja mam rodzine w Gizycku i Wegorzewie i okolicach - czesto tam bywalam...


Zgłoś nadużycie #25944 30 października 2012, 7:13

Konto usunięte
oooo jestem 1 :D

Zgłoś nadużycie #25945 30 października 2012, 7:16

Konto usunięte

martus91 napisał(a)

Cześć dziewczyny :D ja już po przeprowadzce i już mam jej serdecznie dość... :/ codzienni jest u mnie kupa ludzi i wiecie o której godzinie? schodzą się tak o 18, kiedy moje dziecko zazwyczaj usypia, wszyscy się drą i w dupie mają, że dziecko się męczy :/ wczoraj wróciła moja teściowa, a dzisiaj rano słyszę: "Mariuszku, czy Ty nie musisz wstać do pracy?", a potem jak już wychodził: "Mariusz, zrobiłam Ci kanapeczki, masz pudełko na śniadanie?" aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa..... dziewczyny ja mam dość :( chwili spokoju tu nie ma... a jak wczoraj Dominika płakała, bo była zmęczona to moja teściowa krzyczy z dołu: "Marta, czemu ten dzieciak się tak drze?" mówię jej, że jest zmęczona i chce spać i to dla tego, a ta" no czyś Ty zgłupiała? na noc ją o 19 usypiasz? uśpisz ją za 2 godziny, bo tak to co? o północy Ci się obudzi?" wryyy, wryyy, wryyy....
no to się wyżaliłam :D
Powiem wam co robi moja Dominika... od kilku dni oprócz tego, że się turla po całym pokoju i wygina w każdą możliwą stronę, to zaczęła podnosić pupsko do góry i próbuje raczkować :D na razie w sumie wygląda jak dżdżownica :) ale jestem z niej dumna :)
czy któraś może mi streścić ostatni tydzień? bo jestem zacofana :)

jenyyyy mam nadzieje,ze nie odbije sie to na waszej psychice. ja ju bym sie biła z tesciowa;]

Zgłoś nadużycie #25946 30 października 2012, 7:17

Konto usunięte

martus91 napisał(a)

Czy Jacek rzucił pracę?

nie, jego brat/. juz 2 robote zostawił w iagu miesiaca, tam ponoc był osust a tu ponoc nie pozwalaja sie uczyc

Zgłoś nadużycie #25947 30 października 2012, 7:24

Konto usunięte

Nika napisał(a)

wow!!!!! za friko ?? ?? ??
AAAAAAA!!!! jeśli to zadziala to znowu bezsenne noce nas czekają :-)

za free :D miłych nocy hyhy, i nawet przedpremiery mają,ale to juz a 5 zika chyba

Zgłoś nadużycie #25948 30 października 2012, 7:25

Konto usunięte

Ulla napisał(a)

hiehie.... ja mieszakm tu gdzie mieszkam 6 lat i jeszcze mi sie nie zdazyło czyscic fug.... nie, zeby były czyste, po prostu nie i juz ;P

ja wczoraj waląc kloca obczajałam te w łozience... jeny, białe kafelki, jakby moaika i białe fugi.. tzn kiedys białe :D teraz szaro czarne ;p

Zgłoś nadużycie #25949 30 października 2012, 7:28

Konto usunięte

martus91 napisał(a)

Eh... powiem wam, że jest mi ciężko, czuje się jeszcze bardziej samotna w tym miejscu... mam wrażenie, że wszyscy są tu przeciwko mnie :( nawet mój mąż... strasznie się na nim zawiodłam, nie będę wam pisała co zrobił, bo byście go nieźle zlinczowały... powiem tylko, że czuję, że z każdym dniem oddalamy się od siebie, mam wrażenie, że w ogóle mu na mnie nie zależy, że nie jesteśmy już rodziną... coraz częściej mam w głowie myśl żeby się wyprowadzić i żyć bez niego... w sumie trzyma mnie tu tylko Dominika, bo chce żeby mieszkała z ojcem, ja nie miałam ojca i nie chce tego samego dla niej... ale jak nic się nie naprawi, nie będę miała wyjścia, wyprowadzę się... no i wpadłam w giga depresję, najchętniej zamknęłabym się w pokoju i płakała :( to się wyżaliłam...


Kurcze, zanim to preczytałam, to już wiediałam,ze tam cie masakra czeka! Marta pamiętaj,ze lepiej bedie małej z wesołą mamą, niż w domu waratów i matka w depresji!!! nawet z ojcem, ale tez oszołomem!! wiem o czym mówisz, bo ja te bez ojca i tez czasem kopnełabym jude w dupę;/ ale co z małym..

Zgłoś nadużycie #25950 30 października 2012, 7:31

Konto usunięte

martus91 napisał(a)

Eh... widzę, że z tymi jędzami to na tym samym wózku jedziemy :/ wiecie, że my jesteśmy po ślubie prawie rok, a ja do tej kobiety jeszcze "mamo" nie powiedziałam... nie przejdzie mi to przez gardło...

hahaha my 2 i nigdy nie powiem ;)