Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Majowe Dzieciaczki i ich Szczęśliwe Mamusie 2012;*;)

Zgłoś nadużycie #25531 29 października 2012, 10:01

Emza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1902 Podziękowania: 320

Like napisał(a)

ależ rośnie, ten mój maluch :D


rośnie rośnie..a jaka sliczna ta dizewczynka..to bratanica siostrzenica kto ?? ?


Zgłoś nadużycie #25532 29 października 2012, 10:01

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

Like napisał(a)

No i zakończyło się to tak, ze rozlozylam kanape i spalysmy razem. Dosyć szybko zasnela wtedy. Spala prawie do ósmej, ale co z tego, jak miała 4 pobudki, w tym dwie długie! A ja jestem nieprzytomna. Dostała przed chwila butle, bo walczyłam z nią godzinę zeby zjadła cycka i nie dało rady. W ogóle, jaki ona ma nerwy ostatnio, jak jej cośnie pasuje, to tak wali nogami! Jedna noc i mam dość, a wszystko przez mojego męża! Szkoda tylko, ze on tego nie pojmie, sam śpi to G.owno go to obchodzi, ze ja jestem niewyspana. Juz mu coraz częściej dogaduje, ze dzieckiem się nie zajmuje, on myśli ze poprzytulanie pociumkanue jej przez 30 minut dziennie to ku.rwa ojcostwo! Nie karmi jej - pewnie nawet nie wie, jak kaszkę czy mleko zrobić!nie ubiera, nie zmienia pampersów, nie kapie, nie chodzi na spacery. Ale pracuje, ku.wa, jak każdy inny ojciec, 8 godzin, nie ma żadnej dodatkowej roboty! nie chcę wracać do pracy, ale nie mogę się doczekać, aż sam z Emila będzie zostawał!!!
Ale mam nerwa na niego!



mój ostatnio się zmienił na lepsze;D kąpie małego, przebiera, karmi itd. tylko na spacery nie wychodzi bo jak wraca z pracy to 19 jest ;/ w nocy też wstaje z wtorku na środę i w weekendy ;)

Zgłoś nadużycie #25533 29 października 2012, 10:01

Konto usunięte
idem se :D paaaaa

Zgłoś nadużycie #25534 29 października 2012, 10:02

Emza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1902 Podziękowania: 320

Nika napisał(a)

hehehe, pewnie by Cię skorygował za co go trzymasz albo za co nie przy tym lataniu :-)
My też latamy a Witu już ja na baranda sadza. P.S. U Was też się mówi "baranda?" :-)
o nosidłach się dobrze wypowiada tylko powyżej jakiegos  tam wieku jak stawy mocniejsze, ale nie pamiętam.
No i fakt, jest mocno skrzywiony na niektóre tematy no ale taki jego zawód. W ogóle ta druga książka jest o zabawach z dziećmi. Fajne patenty. Będę Wam podsyłać co ciekawsze :-)


poprosimy :D u nas w świętokrzyskiem tez sie mówi na baranda :D


Zgłoś nadużycie #25535 29 października 2012, 10:05

Emza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1902 Podziękowania: 320

Like napisał(a)

Ja Pier.dole! Nie śpi!! Piszczy sobie!


like wspołczuje..mnie by kur....wzieła.. juz ja bym mojemu dała usnąć po czyms takim sam by spał na kanapie!


Zgłoś nadużycie #25536 29 października 2012, 10:05

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

ewelina6660 napisał(a)

Jaką macie w domu temperaturę powietrza?


w dużym pokoju 22, w małym 21, u małego 24 a w kuchni 26 bo bigos gotuję;D

Zgłoś nadużycie #25537 29 października 2012, 10:07

Emza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1902 Podziękowania: 320

madzia75 napisał(a)

hejka, dzieki za sobotnie porady, sobota była przechlapana a wczoraj miałam gości tak wiec mnie o byl od soboty rana, moze to później nadrobie
a teraz troche opisze w skrucie: temperatura spadła do 37,6 i tak sie trzmała ale maly cały czas płakał, był rozdrazniony i butelka to był wróg nr 1, udało mi sie dac mu łyżeczką troche obiadu i soku, popołudniu jak mąź wrócił z pracy pojechaliśmy do szpitala ale tam odesłali nas na pomoc doraźną,a tam młody lekarz chba w tym roku kończył studia, przepisał mu nurofen w czopkach i obserwację, jak wróciliśm do domu dałam mu tego czopka i uszykowałam kaszki ady dac mu na gęsto bo butla to wróg a on zaczał sie smiac i wcinać kache ze az furczało walną mega śmierdzącą kupe i wszystko mineło jakby ktoś nagle jakiś czar uczynił. do dziś sie zastanawiam czy to od zębów czy to od tej kupy ale ona nie była jakaś twarda nie wim ważne ze mineło i nie trafiliśmy do szpitala tak jak ostatnio


i super :)


Zgłoś nadużycie #25538 29 października 2012, 10:08

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598
Mały zasnął, dopiję kawke i biorę się za czyszczenie fug ;) aha znalazłam nowy środek do czyszczenia fug;D chusteczki DADA ;) elegancko usuwają brud z fug, czy ślady na ścianie po zabitych komarach :D

Zgłoś nadużycie #25539 29 października 2012, 10:09

Emza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1902 Podziękowania: 320

ewelina6660 napisał(a)

W sport Champion to gralismy oboje hehehe,teraz wyszla druga część.Gra w PS3 w Fifę.teraz gra w Dishonored,a chyba dzisiaj chce kupic Medal of Honor :)


haha mój zażyczył sobie Medal of honor na gwiazdke


Zgłoś nadużycie #25540 29 października 2012, 10:10

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

ewelina6660 napisał(a)

Jaką macie w domu temperaturę powietrza?


ja w tej chwili 21,1
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #25541 29 października 2012, 10:12

elka40 Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 3366 Podziękowania: 615

Emza napisał(a)

deserek butelką ?? ?? matko jak ona to zjadła


zawsze dodaję jej trochę wody ,żeby było rzadsze i po prostu wciąga...leniwiec. Z tego samego powodu nie karmiłam jej piersią: jak widziałą,ze mało leci albo trzeba sie wysilić, to darła lapę o butelkę i już.
Jak siano ma się suszyć na grabiach, tak dziecko ma rosnąć na rękach.

Zgłoś nadużycie #25542 29 października 2012, 10:15

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 490

oll85 napisał(a)

czas na 2 kawe..
laski moje... ja 20 grudnia jade do domu :) i musze zwalic te posrane 5 kilo... wyzwijcie mnie prosze! musze dukana znow trzasnąć! nei mam siły, bede nerwowa i agresywna. bede kłociła sie z jude i ryczała. neinawidze byc na diecie! kocham żrec! potzrebna mi końska dawka motywacji.... mieszcze sie w ciuchy z przed ciąży i przez to osiadłam na laurach... 25 kilo zwalone.. a te 5 od 2 meisiecy lezy w mej dupie...


e tam, 5 kg to nie nadwaga :D żryj, bo raz się zyje :D tego, co zjesz juz ci nikt nie zabierze :D
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #25543 29 października 2012, 10:16

marla2214 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 946 Podziękowania: 128
Cześć dziewczyny. Napiszę po krotce co u nas. Jeździmy dwa razy w tygodniu na rehabilitację z Werką. Bardzo źle to znosi, tak strasznie jest mi jej szkoda, ale tłumaczę sobie, że to wyłącznie dla jej dobra i kiedyś może nam za to podziękuje. Mamy 30 min. ćwiczeń i następnie 30 min. masażu. Malutka płacze ogromnie, po takiej godzinie płaczu oczka ma aż przekrwione, serce mi pęka. Jestem z nią razem w środku, ale nie wiem jeszcze jak długo to zniosę, bo jak widzę jak ona patrzy na mnie takim zapłakanym wzrokiem żebym ją stamtąd zabrała to aż mnie ciarki przechodzą. Już sama nie wiem, może lepiej będzie jak ja będę zostawać na korytarzu...nie wiem co robić... A jak długo potrwa rehabilitacja to zależy od efektów, jak na razie to raczej bez większych zmian... Poza tym Weroniczka już bardzo ciągnie się do siedzenia, nie chce już leżeć i na swoich kolanach już ją sadzam, bo nie uleży :-) Także sądzę, że za parę dni już całkiem siądzie o własnych siłach. A jak tam u Was? Czy już niektóre dzieciaczki siedzą ?? ?? My w dalszym ciągu oczekujemy pierwszego ząbka :-) Poza tym to po staremu...Aha tydzień temu dowiedziałam się, że mojej koleżanki córeczka (ur.we wrześniu t.r.) prawdopodobnie nie słyszy, ma mieć jeszcze powtórzone badania... Bardzo się tym przejęłam, spłakałam itp. A napiszę, że będąc w ciąży z Alicją zaraziła się toksoplazmozą, po urodzeniu Małej niby wszystko było w porządku, a tu teraz takie rzeczy wychodzą... Za tydzień ma mieć powtórzone badanie słuchu w innym szpitalu także zobaczymy... Bardzo się boję... Pozdrawiam Was serdecznie Majowe Mamusie i przepraszam, że tak rzadko Was teraz odwiedzam.
Ps: dziękuję Ci aniam, że napisałaś co tam u nas :-)
Buziaczki ślę dla Was i Waszych Maleństw.

Zgłoś nadużycie #25544 29 października 2012, 10:21

Emza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1902 Podziękowania: 320

aniam napisał(a)

kwestia dobrego ubrania maleństw


no tak...tylko to ubieranie małej w 100rzeczy i siebie..i ona cała upłakana bo nienawidzi sie ubierac..matko zimę przesiedze w domu;/


Zgłoś nadużycie #25545 29 października 2012, 10:22

Extremalna21 Fajna mama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2836 Podziękowania: 598

Emza napisał(a)

ja przepraszam..moze kogoś obraże ale najgorsze to takie świętojebliwe..zawsze przez takie osoby mam problemy(teraz też ale to na inna opowieść) ..no ale jak to powiedział mój przyjaciel do swojej teściowej..."jak mama ma grzechy to niech mama chodzi,ja nie mam to nie musze"- :D bo najwiecej w kościele tych co najwięcej grzeszą



Dokładnie! mohery latają do kościoła jak poje.bane i w kościele innym dupyy opier.dalają! moja "teściowa" idzie zawsze na chór żeby widzieć ile kto dał na tace, jak był ubrany itd.! przychodzi z kościoła to zdaje nam relacje jakby nas to interesowało! chora psychicznie jest! Nas też gna do kościoła bo "co ludzie powiedzą, wszyscy chodzą do kościoła a jej dzieci nie!" Wszyscy dorośli a ta nakazy daje! Mój Marcin ma 30 lat, szwagier 27 a ja 22 a ta dorosłym ludziom gada co mają robić! kur.wa każdy ma swoją rodzine już i wie co robić ;/ Mały będzie większy to wiadomo,że trzeba będzie chodzić bo ksiądz do komunii go nie przyjmie

Zgłoś nadużycie #25546 29 października 2012, 10:22

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

marla2214 napisał(a)

Cześć dziewczyny. Napiszę po krotce co u nas. Jeździmy dwa razy w tygodniu na rehabilitację z Werką. Bardzo źle to znosi, tak strasznie jest mi jej szkoda, ale tłumaczę sobie, że to wyłącznie dla jej dobra i kiedyś może nam za to podziękuje. Mamy 30 min. ćwiczeń i następnie 30 min. masażu. Malutka płacze ogromnie, po takiej godzinie płaczu oczka ma aż przekrwione, serce mi pęka. Jestem z nią razem w środku, ale nie wiem jeszcze jak długo to zniosę, bo jak widzę jak ona patrzy na mnie takim zapłakanym wzrokiem żebym ją stamtąd zabrała to aż mnie ciarki przechodzą. Już sama nie wiem, może lepiej będzie jak ja będę zostawać na korytarzu...nie wiem co robić... A jak długo potrwa rehabilitacja to zależy od efektów, jak na razie to raczej bez większych zmian... Poza tym Weroniczka już bardzo ciągnie się do siedzenia, nie chce już leżeć i na swoich kolanach już ją sadzam, bo nie uleży :-) Także sądzę, że za parę dni już całkiem siądzie o własnych siłach. A jak tam u Was? Czy już niektóre dzieciaczki siedzą ?? ?? My w dalszym ciągu oczekujemy pierwszego ząbka :-) Poza tym to po staremu...Aha tydzień temu dowiedziałam się, że mojej koleżanki córeczka (ur.we wrześniu t.r.) prawdopodobnie nie słyszy, ma mieć jeszcze powtórzone badania... Bardzo się tym przejęłam, spłakałam itp. A napiszę, że będąc w ciąży z Alicją zaraziła się toksoplazmozą, po urodzeniu Małej niby wszystko było w porządku, a tu teraz takie rzeczy wychodzą... Za tydzień ma mieć powtórzone badanie słuchu w innym szpitalu także zobaczymy... Bardzo się boję... Pozdrawiam Was serdecznie Majowe Mamusie i przepraszam, że tak rzadko Was teraz odwiedzam.
Ps: dziękuję Ci aniam, że napisałaś co tam u nas :-)
Pewnie,że to dla jej dobra i kiedyś będzie Wam wdzięczna...jestem pewna.
Trzymajcie się dzielnie.Buziaki dla malutkiej :)
Buziaczki ślę dla Was i Waszych Maleństw.

Zgłoś nadużycie #25547 29 października 2012, 10:22

ewelina6660 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 4662 Podziękowania: 787

ewelina6660 napisał(a)


Pewnie,że to dla jej dobra i kiedyś będzie Wam wdzięczna...jestem pewna.
Trzymajcie się dzielnie.Buziaki dla malutkiej

Zgłoś nadużycie #25548 29 października 2012, 10:28

Emza Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2012 Posty: 1902 Podziękowania: 320

marla2214 napisał(a)

Cześć dziewczyny. Napiszę po krotce co u nas. Jeździmy dwa razy w tygodniu na rehabilitację z Werką. Bardzo źle to znosi, tak strasznie jest mi jej szkoda, ale tłumaczę sobie, że to wyłącznie dla jej dobra i kiedyś może nam za to podziękuje. Mamy 30 min. ćwiczeń i następnie 30 min. masażu. Malutka płacze ogromnie, po takiej godzinie płaczu oczka ma aż przekrwione, serce mi pęka. Jestem z nią razem w środku, ale nie wiem jeszcze jak długo to zniosę, bo jak widzę jak ona patrzy na mnie takim zapłakanym wzrokiem żebym ją stamtąd zabrała to aż mnie ciarki przechodzą. Już sama nie wiem, może lepiej będzie jak ja będę zostawać na korytarzu...nie wiem co robić... A jak długo potrwa rehabilitacja to zależy od efektów, jak na razie to raczej bez większych zmian... Poza tym Weroniczka już bardzo ciągnie się do siedzenia, nie chce już leżeć i na swoich kolanach już ją sadzam, bo nie uleży :-) Także sądzę, że za parę dni już całkiem siądzie o własnych siłach. A jak tam u Was? Czy już niektóre dzieciaczki siedzą ?? ?? My w dalszym ciągu oczekujemy pierwszego ząbka :-) Poza tym to po staremu...Aha tydzień temu dowiedziałam się, że mojej koleżanki córeczka (ur.we wrześniu t.r.) prawdopodobnie nie słyszy, ma mieć jeszcze powtórzone badania... Bardzo się tym przejęłam, spłakałam itp. A napiszę, że będąc w ciąży z Alicją zaraziła się toksoplazmozą, po urodzeniu Małej niby wszystko było w porządku, a tu teraz takie rzeczy wychodzą... Za tydzień ma mieć powtórzone badanie słuchu w innym szpitalu także zobaczymy... Bardzo się boję... Pozdrawiam Was serdecznie Majowe Mamusie i przepraszam, że tak rzadko Was teraz odwiedzam.
Ps: dziękuję Ci aniam, że napisałaś co tam u nas :-)
Buziaczki ślę dla Was i Waszych Maleństw.


trzymamy za was kciuki...i zyczymy szyyybciutkiego powrotu do zdrowia i do nas oczywiście...


Zgłoś nadużycie #25549 29 października 2012, 10:29

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

marla2214 napisał(a)

Cześć dziewczyny. Napiszę po krotce co u nas. Jeździmy dwa razy w tygodniu na rehabilitację z Werką. Bardzo źle to znosi, tak strasznie jest mi jej szkoda, ale tłumaczę sobie, że to wyłącznie dla jej dobra i kiedyś może nam za to podziękuje. Mamy 30 min. ćwiczeń i następnie 30 min. masażu. Malutka płacze ogromnie, po takiej godzinie płaczu oczka ma aż przekrwione, serce mi pęka. Jestem z nią razem w środku, ale nie wiem jeszcze jak długo to zniosę, bo jak widzę jak ona patrzy na mnie takim zapłakanym wzrokiem żebym ją stamtąd zabrała to aż mnie ciarki przechodzą. Już sama nie wiem, może lepiej będzie jak ja będę zostawać na korytarzu...nie wiem co robić... A jak długo potrwa rehabilitacja to zależy od efektów, jak na razie to raczej bez większych zmian... Poza tym Weroniczka już bardzo ciągnie się do siedzenia, nie chce już leżeć i na swoich kolanach już ją sadzam, bo nie uleży :-) Także sądzę, że za parę dni już całkiem siądzie o własnych siłach. A jak tam u Was? Czy już niektóre dzieciaczki siedzą ?? ?? My w dalszym ciągu oczekujemy pierwszego ząbka :-) Poza tym to po staremu...Aha tydzień temu dowiedziałam się, że mojej koleżanki córeczka (ur.we wrześniu t.r.) prawdopodobnie nie słyszy, ma mieć jeszcze powtórzone badania... Bardzo się tym przejęłam, spłakałam itp. A napiszę, że będąc w ciąży z Alicją zaraziła się toksoplazmozą, po urodzeniu Małej niby wszystko było w porządku, a tu teraz takie rzeczy wychodzą... Za tydzień ma mieć powtórzone badanie słuchu w innym szpitalu także zobaczymy... Bardzo się boję... Pozdrawiam Was serdecznie Majowe Mamusie i przepraszam, że tak rzadko Was teraz odwiedzam.
Ps: dziękuję Ci aniam, że napisałaś co tam u nas :-)
Buziaczki ślę dla Was i Waszych Maleństw.


trzymaj się kochana!!
to dla dobra Werki, musisz jakoś przemóc się i wchodzić razem z małą, na pewno wie i czuje Twoja obecnośc.
Za jakiś czas lepiej będzie znosic rehabilitacje i wtedy będzie lepiej. Trzymam kciuki!!
Szkoda takiego maleństwa, ale może cos sie ztkało w uszkach tej małej?

Zgłoś nadużycie #25550 29 października 2012, 10:29

aniam Supermama
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 9471 Podziękowania: 1485

Emza napisał(a)

no tak...tylko to ubieranie małej w 100rzeczy i siebie..i ona cała upłakana bo nienawidzi sie ubierac..matko zimę przesiedze w domu;/


mój cvałe szczescie niw yje, chyba że za długo to trwa i jest mu goraco, to wtedy idzie w góre i ok, cieszy się