Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutówki2016

Zgłoś nadużycie #151 13 sierpnia 2015, 21:48

Beata.82 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 673 Podziękowania: 247
Jestem jeszcze na chwilę,synuś śpi :) ja chyba też się już położę bo wątpię że wytrzymam do powrotu m z pracy ;)
Współczuję rozłąki z ukochany,miałam tak przez rok wiem co to znaczy.Takie czasy :/

Dobrej nocki :D


Zgłoś nadużycie #152 14 sierpnia 2015, 0:15

szczesliwamamusia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 1235 Podziękowania: 713
Ja przeszłam dwie cesarki i jestem z nich zadowolona. Oczywiście nie miałam na własne życzenie. My usg 2 września. ;) na 3 cesarke mam się zgłosić jak będę chciała czyli od 37 tc :) mogę sobie wybrać ;p śmiałam się do mojego K ze na 14 lutego urodze i nazwiemy Walenty; )




Zgłoś nadużycie #153 14 sierpnia 2015, 9:59

MissHoneyBunny Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 330 Podziękowania: 72
Ja też po cesarce czułam się bardzo ok :)

Beata195 dobrze że zdecydowałaś się zmienić lekarza, akurat przy ciąży ważne żeby czuć się komfortowo a nie na odwal się :) a mi w ciaży brakuje zumby ;p

Beata82 widzę ze mamy dzieciaczki w tym samym wieku :) Twój też rusza do przedszkola? :)


Zgłoś nadużycie #154 14 sierpnia 2015, 16:13

Beata.82 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 673 Podziękowania: 247
Hej! :)

Szczęśliwamamusia ja z synkiem miałam termin na 14 lutego i też się śmieliśmy z m że nazwiemy małego Walenty ;) Ja też nie miałam cesarki na życzenie,czasem tak po prostu wychodzi.Bardzo chciałam urodzić sama ale jak już wiem jak to wygląda to trochę poglądy mi się zmieniły ;)

MissHoneyBunny mój już chodził do przedszkola,poszedł jak miał 2,5 roku.Teraz idzie do nowego,mam nadzieję że nie będzie już tak chorował bo więcej go nie było niż był :/ Mój już doczekać się nie może,u Was jest tak samo? :)


Zgłoś nadużycie #155 15 sierpnia 2015, 21:27

MissHoneyBunny Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 330 Podziękowania: 72

Beata.82 napisał(a)

Hej! :)



MissHoneyBunny mój już chodził do przedszkola,poszedł jak miał 2,5 roku.Teraz idzie do nowego,mam nadzieję że nie będzie już tak chorował bo więcej go nie było niż był :/ Mój już doczekać się nie może,u Was jest tak samo? :)



Cieszymy się wszyscy, aczkolwiek tego chorowania się trochę obawiam najpierw gdy jestem w ciaży a potem gdy maleństwo przybędzie, zobaczymy jak to się potoczy :)

My dziś byliśmy na wojskowym pikniku cała rodzinką, jutro ruszamy nad wodę :) uwielbiam takie rodzinne dni, acz padam na mordkę po takim dużym chodzeniu :)


Zgłoś nadużycie #156 16 sierpnia 2015, 14:03

juliaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 641 Podziękowania: 27
witam sorpo mnie nie było ale brak czasu.
w piątek miałam usg :)
i moja kruszynka ma już 13.5 cm i 148 gram, serduszko 144 razy na minute .
w piątek miałam 16w0d a brzuszek i kosc udkowa na 16w3d także wszytsko dobrze. I jednak będzie dziewczynka :)
We wtorek kolejne usg i zobaczymy co powie ten lekarz. najważniejsze aby było zdrowe :)
co do cc czy sn ja rodziłam sn i peklam i mnie nacieli i zszyli ladnie. nie odczuwam zadnego dyskomfortu . niestety 5 miesięcy po sn stosunek bolał okropnie bo zrobiłam się strasznie "ciasna" ? :D
u nas dziś w nocy burza i deszcz wkoncu chłodno i rzesko :D
pozdrawiam :D odezwe się po wtorkowym usg bo jutro W ma wolne wiec nie będę miała czasu :)


Zgłoś nadużycie #157 16 sierpnia 2015, 18:17

szczesliwamamusia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 1235 Podziękowania: 713
Czy tylko mi suwaczek się zatrzymał? ;)




Zgłoś nadużycie #158 16 sierpnia 2015, 20:29

MissHoneyBunny Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 330 Podziękowania: 72
Te nasze suwaczki to czasem żyją własnym życiem :D


Zgłoś nadużycie #159 17 sierpnia 2015, 12:38

beata195 Początkująca
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 21 Podziękowania: 1

MissHoneyBunny napisał(a)

Ja też po cesarce czułam się bardzo ok :)

Beata195 dobrze że zdecydowałaś się zmienić lekarza, akurat przy ciąży ważne żeby czuć się komfortowo a nie na odwal się :) a mi w ciaży brakuje zumby ;p

Beata82 widzę ze mamy dzieciaczki w tym samym wieku :) Twój też rusza do przedszkola? :)



Idę do niego tylko 28 sierpnia żeby mi tą kartę ciąży wystawił i się pożegnamy, a 31 mam wizytę prywatnie 80km ode mnie, ale lekarz podobno świetny więc mam nadzieję, że jakoś mi to wszystko objaśni na spokojnie, a przede wszystkim tatko pierwszy raz zobaczy dzidzię jak się wywija w brzusiu :D

Zgłoś nadużycie #160 17 sierpnia 2015, 12:49

szczesliwamamusia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2012 Posty: 1235 Podziękowania: 713
Wiecie co jednak wizyty prywatne to nie to samo co na NFZ. Konowaly tam pracują i tyle. Byle odbebnic wizytę i tyle. W drugiej ciąży chodziłam na NFZ i dopiero w 28 tc dowiedziałam się co będzie bo lekarz nie chciał mówić ale znał płeć. I do tego w szpitalu przyjmował mnie do porodu i nawet mnie nie poznał ze jestem jego pacjentka.




Zgłoś nadużycie #161 17 sierpnia 2015, 13:48

beata195 Początkująca
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 21 Podziękowania: 1
Ja mam właśnie teraz to samo, ma tyle pacjentek, że za każdym razem jak wchodzę to pyta o co chodzi i kiedy była ostatnia miesiączka :/ Jakieś nieporozumienie, nie mam zamiaru tłumaczyć się z wizyty na wizytę, że jestem w ciąży. Nie powiem bo ma fajne podejście, takie na luzie no, ale jeśli chodzi o konkrety.... To konkretnie wymienia auta na nowe :/ Tylko w środy robi w swoim prywatnym gabinecie USG na NFZ od 14 do 18 chyba jak dobrze pamiętam i ostatnio mnie skierował i kazał się zarejestrować to pielęgniarka jeszcze do niego dzwoniła i mówi, że na ten dzień jest już 26 pań, a on że ma dopisywać..... Byle tylko jak najwięcej mu wpadło.. ehh

Zgłoś nadużycie #162 17 sierpnia 2015, 17:19

Beata.82 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lis, 2012 Posty: 673 Podziękowania: 247
Hej!
Jestem po wizycie u lekarza,wszystko jest ok ☺ maleństwo rośnie i prawidłowo się rozwija 😊 trochę się uspokoiłam. Następne usg w 20tyg dopiero ale co. Pan doktor pierwsze wrażenie na plus.Jutro rano na krew,mam nadzieje że wynik będzie dobry.Nawet witaminy dostałam 😉 synek szczęśliwy bo widział maleństwo i serduszko słyszał.Nie pomyślałam że tyle radości jemu tym sprawimy ☺

Niestety na nfz nie zawsze lekarze są mili i chętni do współpracy z pacjentkami 😕 a szkoda... chociaż muszę przyznać że polska służba zdrowia jest na naprawdę wysokim poziomie i to co mają do zaoferowania na nfz jest nie dostępne w innych państwach w pakiecie ubezpieczenia i trzeba samemu płacić niestety.


Zgłoś nadużycie #163 17 sierpnia 2015, 20:45

MissHoneyBunny Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 330 Podziękowania: 72
No to ja mam bardzo dobre wrazenia z prowadzenia ciąży na nfz, zwłaszcza teraz gdy pan dr jest sporym gadułą, na pierwszej wizycie pytał mnie co u mnie słychać, no to zaczęłam mu mówić o swoich problemach ze zdrowiem, na co on - "ja to wszystko mam tu zanotowane, proszę mi powiedzieć co tam w życiu słychać" :)

A z tym usg to dałyscie mi pomysł żeby wziać starszaka na następne, wcześniej nie pomyślałam że
moze być to tak pozytywne :)


Zgłoś nadużycie #164 18 sierpnia 2015, 10:47

MissHoneyBunny Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 330 Podziękowania: 72
Dziewczyny chciałabym się pochwalić że poczułam dziś rano pierwsze delikatne ruchy mojego Bobasa :) )) ależ radość :) ))


Zgłoś nadużycie #165 18 sierpnia 2015, 22:19

beata195 Początkująca
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 21 Podziękowania: 1

MissHoneyBunny napisał(a)

Dziewczyny chciałabym się pochwalić że poczułam dziś rano pierwsze delikatne ruchy mojego Bobasa :) )) ależ radość :) ))



Ale super! :D Ja nie wiem czy dałabym radę już je rozpoznać, ale na pewno fajne uczucie :)

Kurcze co u nas taki spokój, niedługo się dziewczyny z maja pojawią a nas tak malusio :P

Powiedzcie coś o sobie, co robicie, skąd jesteście... troszkę wspólnych miesięcy przed nami :D
Ja mieszkam pod Bydgoszczą, mam 23 lata i pracuję w klubie fitness. Ciąża nie była planowana, ale nie była też zaskoczeniem :D Niestety z moim widzimy się tylko od piątku do niedzieli bo pracuje w marynarce wojennej także to największy minus tej sytuacji, a raczej nie uśmiecha mi się teraz wyprowadzać bo na miejscu jest większość rodziny więc zawsze można liczyć na pomoc przy maluszku. Dobra przestaję pisać bo jak zwykle nie mogę przestać gadać :D

Zgłoś nadużycie #166 19 sierpnia 2015, 10:35

juliaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 641 Podziękowania: 27
mialam usg i mam lozysko przodujace ;/


Zgłoś nadużycie #167 19 sierpnia 2015, 12:11

olka2747 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 399 Podziękowania: 39
Cześć dziewczyny. Chciałam sie podzielić z Wami moim wczorajszym dramatycznym dniem :( W pracy po dwóch godzinach poczułam, że coś mi leci po nogach, pomyślałam, że to wydzielina ale zachwilę znów i znów więc poleciałam do toalety i krew- dużo krwi :( zawróciłam natychmiast na dział, mój supervisor mnie zawiózł do szpitala, ryczałam ale byłam w miare spokojna bo nie miałam żadnych bóli. Po zarejestrowaniu się w recepcji musiałam iść siku, i oprócz krwi która leciała cały czas wyleciało mi "coś" sama nie wiedziałam co ale było duże wielkości jabłka i krwiste. Matko jak ja się bałam spojrzeć do tego kibla co to, ale wkońcu spojrzałam bo musiałam przecież coś powiedzieć lekarzom, ale woda w wc była tak czerwona że nic nie widziałam to wyciągnęłam to coć szczotką do kibla... była to dla mnie straszna chwila :( ale po wyciągnieciu tego zobaczyłam że był to taki duży skrzep krwi :( potem juz lekkie krwawienie. Kiedy nareszcie zaczęli mnie badać, kazali mi sikać na krzesełko z pojemniczkiem żeby sprawdzić co tracę i ile tracę. Ale wtedy już jak na złość siku bylo czyste, bo to co mialo wylecieć to juz wyleciało i chyba było czysto. Nie zrobili mi nawet USG bo monitorem sprawdzili że dziecku serce bije, też słyszałam więc odetchnęłam z wielką ulgą.Pobrali 5 pojemników krwi. Sprawdził lekarz na koniec czy mam jeszcze krew w pochwie i czy krwawienie się zbliża, ale już tylko parę kropel wyleciało, powiedział , że narazie jest wszystko ok, mam lerzec do końca tygodnia. Ale w nocy za każdym razem jak chodziłam siku to na papierze były małe ślady krwi. To tyle sory ,że tak duuużo !


Zgłoś nadużycie #168 19 sierpnia 2015, 14:09

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

olka2747 napisał(a)

Cześć dziewczyny. Chciałam sie podzielić z Wami moim wczorajszym dramatycznym dniem :( W pracy po dwóch godzinach poczułam, że coś mi leci po nogach, pomyślałam, że to wydzielina ale zachwilę znów i znów więc poleciałam do toalety i krew- dużo krwi :( zawróciłam natychmiast na dział, mój supervisor mnie zawiózł do szpitala, ryczałam ale byłam w miare spokojna bo nie miałam żadnych bóli. Po zarejestrowaniu się w recepcji musiałam iść siku, i oprócz krwi która leciała cały czas wyleciało mi "coś" sama nie wiedziałam co ale było duże wielkości jabłka i krwiste. Matko jak ja się bałam spojrzeć do tego kibla co to, ale wkońcu spojrzałam bo musiałam przecież coś powiedzieć lekarzom, ale woda w wc była tak czerwona że nic nie widziałam to wyciągnęłam to coć szczotką do kibla... była to dla mnie straszna chwila :( ale po wyciągnieciu tego zobaczyłam że był to taki duży skrzep krwi :( potem juz lekkie krwawienie. Kiedy nareszcie zaczęli mnie badać, kazali mi sikać na krzesełko z pojemniczkiem żeby sprawdzić co tracę i ile tracę. Ale wtedy już jak na złość siku bylo czyste, bo to co mialo wylecieć to juz wyleciało i chyba było czysto. Nie zrobili mi nawet USG bo monitorem sprawdzili że dziecku serce bije, też słyszałam więc odetchnęłam z wielką ulgą.Pobrali 5 pojemników krwi. Sprawdził lekarz na koniec czy mam jeszcze krew w pochwie i czy krwawienie się zbliża, ale już tylko parę kropel wyleciało, powiedział , że narazie jest wszystko ok, mam lerzec do końca tygodnia. Ale w nocy za każdym razem jak chodziłam siku to na papierze były małe ślady krwi. To tyle sory ,że tak duuużo !





boże umarłabym ze strachu....... :( jezu jakie to szczescie ze wszystko jest okej!!!!!
boze jak to czytalam to serce mialam w gardle ...nie wyobrazam sobir co przezylas...

dziewczyny ja w sumie nie wiem cor obic z porodem bo podobno po naturalnym porodzie sa problemy z nietrzymaniem moczu...moja praca polega na tanczeniu podskakiwaniu i sie zastanawiam co mam robic.....


julia w czesniej nie bylo widac ze masz lozysko prozdujace ?? ?

moja znajoma mi dwa dni temu powiedziala ze jej przjaciolka urodzila w 30 tgodniu dzicko 1 kilo 400 gram...wszystko jest ok dostal 10 punktów...tezmiala lozysko prozdujace wlazila pod wielka gorę...i urodzila przez to takze julia oszczedzaj sie...

a wy slyszalyscie o tym powiklaniu ??


Zgłoś nadużycie #169 19 sierpnia 2015, 14:10

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140
dziewczyny co sadzicie o dekoloryzacji w ciazy? nie zaszkodzi dziecku?


Zgłoś nadużycie #170 19 sierpnia 2015, 14:45

olka2747 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 399 Podziękowania: 39
No a najgorsze, że nie znam przyczyny i niewiem dlaczego tak się stało bo lekarz nie był w stanie mi powiedzieć. A ja oczywiśćie się naczytałam o odklejającym sie łożysku :( i teraz żyję w strachu :(
A co do porodu to ja rodziłam naturalnie syna i problemów z nietrzymaniem moczu nie mam to chyba jakieś bzdury.