Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutówki2016

Zgłoś nadużycie #71 6 lipca 2015, 19:09

stork89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 110 Podziękowania: 10
Wlasnie zadzwonili do nnie z kliniki Usg mam jutro o 11.55. Troszke sie uspokoilam, przynajmniej bede wiedziala na czym stoje. Nie moge sie doczekac a z drugiej strony jestem pelna obaw i strasznie sie boje, ze potwierdzi sie najgorszy scenarousz.. dam znac jutro jak po badaniu.

Zgłoś nadużycie #72 6 lipca 2015, 19:44

juliaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 641 Podziękowania: 27
Stork-trzymam kciuki.. lez i wstawaj tylko do wc jezeli to konieczne. w razie boli wez nospe... powinni dac jakies leki na podtrzymaie ... bole masz ? martwie sie o Ciebie ....


Zgłoś nadużycie #73 6 lipca 2015, 21:36

MissHoneyBunny Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 330 Podziękowania: 72
Ależ mnie bulwersuje ta służba zdrowia u Stork! Co jeszcze musiałoby się stać żeby potraktowali to należycie!
Stork wszystkie tu trzymamy kciukasy!!!!


Zgłoś nadużycie #74 7 lipca 2015, 8:28

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140
Stork daj znac wszystkie tu przeżywamy twoje krwawienie
Mam nadzieje ze to nic groźnego :-)


Zgłoś nadużycie #75 7 lipca 2015, 15:33

juliaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 641 Podziękowania: 27
Stork- czekamy....
Ja wrocilam od lekarza poz. dala skierowanie na TSh i D-Dimery . jutro wyniki....
wczoraj brzuch pobolewal ale nospa i spac i dzis juz ok...


Zgłoś nadużycie #76 7 lipca 2015, 15:46

stork89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 110 Podziękowania: 10
No u mnie juz nadzieji nie ma... bylam ba Usg (na Usg brzusznym nic nie bylo widac i mialam dopochwowe) i serduszko nie bije,najprawdopodobniej dzidzia przestala sie rozwijac juz jakis czas temu, za tydzien kolejne Usg ktore to potwierdzi, chyba ze zdaze do tego czasu poronic... a jak nie to zabieg... i tyle w temacie. Jestesmy zalamani chociaz jakis najmniejszy procent szansy na cud jest, co by oznaczalo, ze jestem duzo krocej w ciazy chociaz to nie mozliwe bo test zrobilam pod koniec maja.
Powodzenia dziewczyny trzymam za Was i za wasze malenstwa kciuki :)

Zgłoś nadużycie #77 7 lipca 2015, 16:10

MissHoneyBunny Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 330 Podziękowania: 72
Stork myślałam o Tobie i siadłam teraz przy kompie - cóż tu można rzec - trzymaj się Kochana:*


Zgłoś nadużycie #78 8 lipca 2015, 10:03

juliaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 641 Podziękowania: 27
Stork rowniez o Tobie myslalam... Wspolczuje bardzo... az zaczelam sie martwic czy u mnie wszytsko ok... bo wczoraj brzus pobolewal ale nospa pomogla... w piatek kolo 17 bede po wizycie... strasznie sie boje... ale mdlosci sie nasilily , krecenie w glowie nadal mam...

Miss- ciebie tez pobolewa? nie wiem czy cos sie dzieje czy sie wszytsko rozciaga i za to czuje lekki bol i ciagniecie ....


Zgłoś nadużycie #79 8 lipca 2015, 10:43

stork89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 110 Podziękowania: 10
Dziekuje za wsparcie dziewczyny..
wlasnie lece do lekarza po zwolnienie bo nie jestem w stanie pracowac. To bedzie dlugi tydzien dla mnie. Ja nadzieji juz praktycznie nie mam ale za to D ciagle wierzy w cud, ze we wtorek serce zacznie bic.
Julia wczoraj sie dowiedzialam ze im mocniejsze dolegliwosci ciazowe typu mdlosci, zmeczenie, bolace piersi tym lepiej bo to oznacza ze wszystko powinno byc ok. Ja sie cieszylam, ze mdlosci nie mam jedyne co piersi mnie bolaly chociaz teraz juz mniej i podobno to jest niepokojace. A Ty jak masz mdlosci to sie niczym nie przejmuj.

Zgłoś nadużycie #80 8 lipca 2015, 12:02

juliaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 641 Podziękowania: 27
Stork- doskonale Cie rozumiem-przechodzilam to 2 razy ... 1 raz byl najgorszy ... musialam wrocic do pustego domu.. :( w 3 ciazy bylo juz inaczej bo w domu czekala Lenka takze glowa zajeta... przytulam Cie mocno kochana... i czekamy na wiesci kiedy zafasolkujesz znowu ... i obowiazkowo jak bedziesz w stanie pisz co u Ciebie ... wszytskie jestesmy z Toba :)


Zgłoś nadużycie #81 8 lipca 2015, 21:09

MissHoneyBunny Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 330 Podziękowania: 72
Ja znowu cały dzień poza domem, wracam a tu problemy rodzinne mnie witają od samego progu. I wszyscy mówią - tylko się nie denerwuj, no ciekawe jak....
Julia - brzuch mnie czasem pobolewa po bokach, czasem pobolewa trochę w związku z przemianą materii (bo tu też od czasu bycia w ciąży odczuwam zmiany). Generalnie raz miałam taki napięty brzuch przez jakieś dwie godziny leżałam i potem przeszło.
Stork prawda jest taka że żadna z nas nie moze być pewna na 100 procent że wszystko pójdzie dobrze, dopóki nie urodzimy... Tak już niestety jest. Ja też Cie mocno przytulam, przesyłam mnóstwo sił :*


Zgłoś nadużycie #82 8 lipca 2015, 22:19

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

stork89 napisał(a)

Dziekuje za wsparcie dziewczyny..
wlasnie lece do lekarza po zwolnienie bo nie jestem w stanie pracowac. To bedzie dlugi tydzien dla mnie. Ja nadzieji juz praktycznie nie mam ale za to D ciagle wierzy w cud, ze we wtorek serce zacznie bic.
Julia wczoraj sie dowiedzialam ze im mocniejsze dolegliwosci ciazowe typu mdlosci, zmeczenie, bolace piersi tym lepiej bo to oznacza ze wszystko powinno byc ok. Ja sie cieszylam, ze mdlosci nie mam jedyne co piersi mnie bolaly chociaz teraz juz mniej i podobno to jest niepokojace. A Ty jak masz mdlosci to sie niczym nie przejmuj.




stork nie zzgodze sie z toba :) moja kolezanka dwie ciaze przeszła praktycznie bezobjawo :-)
u mnie ustały mdlosci zmeczenie i inne objawy została wrazliwosc na zapachy i bolace piersi i u mnie ejst wszystko okej!

to nieprawda! nie sugeruj sie ze brak mdlosci cos oznacza! u mnie nagle ustapily i tez sie martwilam i na usg okazalo sie ze wszystko super.

odpoczywaj i nie nakrecaj sie bo ja tak robilam....jeszcze znajoma mnie nastraszyla nie rozwijajacym sie sercem i przepłakałam 4 godziny wczoraj...myslac czy u mnie zabije...
kurde musi byc dobrze nie ma innej mozliwosci!
tysiace kobiet rodzi i nam tez sie uda!!!!


Zgłoś nadużycie #83 9 lipca 2015, 5:54

juliaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 641 Podziękowania: 27
witam. ja juz nie spie od 5.
wlasnie skonczylam pisac wniosek rozwodowy i jade niedlugo z przyszlym tesciem go wkoncu zlozyc :D
a po 14 do babuni ale jestem szczesliwa...
jutro usg niestety nie bede miala dostepu do neta wiec jak ktoras by chciala podac swoj nr do 13.30 na priv to napisze eska jak po usg, stresik jest, ale wierze ze wszytsko jest ok i dzidzia sie pieknie rozwija ,


nie uwierzycie jakiego mam madrego faceta... spalam w nocy a on sobie na wieczor wypil 2 piwka i poszedl na maszyny!!! wiecie co rece opadaja :( przegral 400 zl ale mu zrobilam jazde w nocy, myslalam ze ktos wezwie policje bo tak na niego zwałam....
po 5 wyszedl na szczescie do pracy i zszedl mi z oczu... mi mowi nie trac kasy na byle co- a on po prostu dal przyklad dobrego meza wrrrr...... palant. i jak zwykle nawet sie nie spakowal tylko na wychodne -spakujesz mnie kochanie ?
Uciekam zrobic sobie henne na brwi i potem sie pakowac i jego i corcie...


Zgłoś nadużycie #84 9 lipca 2015, 13:33

stork89 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 110 Podziękowania: 10
Slimaczku powtarzam tylko to co mi w tej klinice powiedzieli. I zgodze sie z Toba jest mnustwo kobiec bez zadnych symptomow ciazy i wszystko jest ok. Moja mama i przyjaciolka ktora jest teraz w 3ciej zdrowej ciazy sa tego najlepszym przykladem. Ale warto zawsze sprawdzic kazdy swoj niepokoj, dla swojego swietego spokoju.

Julia przykro mi bardzo. Niestety to sa faceci... i dalej chyba tego komentowac nie musze,nie chce zeby to zabrzmialo, ze kazdy facet jest taki bo nie jest to prawda (bo wyjatki nawet w fizyce i matematyce sie zdarzaja ☺). Trzymam mocno kciuki za Ciebie i caluje goraco.

A ja ciagle plamie... juz 6ty dzien. Wczoraj bylam u lekarza po zwolnienie i co mnie tutaj spotkalo przechodzi ludzkie pojecie. Jakby ktos mi to opowiedzial nie wiem czy bym wierzyla, ze mozna byc takim ignorantem. Sprawa sie tylko do telewizji nadaje.
Probowalam sie wczoraj umowic na wizyte u lekarza GP (normalny lekarz, odpowiednik lekarza rodzinnego w polsce), nalblizszy wolny termin to 3.08 ! to powiedziam, ze to czekac nie moze (opowiedzialam swoja historie) i ze mam bole brzucha i paracetamol mi nie pomaga, kazala mi jechac do szpitala, po wytlumazeniu, ze wczoraj bylam w szpitalu na Usg i kazali mi z takimi sprawami sie zglaszax do nich powiedzieli, ze lekarz jest bardzo zajety i mnie nie zobaczy. To powiedzialam, ze potrzebuje zwolnienie do pracy bo nie jestem w stanie pracowac. Kazala przyjsc za tydzien jak raport do nich z Usg przyjdzie. Zaproponowalam, ze im go podrzuce bo mam kopie w domu, zgodzili sie. zanioslam raport powiedziala, zebym przyszla wieczorem po zwolnienie i po recepte, ze lekarz dla mnie to naszykuje. Wiec udalam sie, po to wieczorem. Nie czytajac ani recepty ani zwolnienia poszlam do apteki zeby odebrac leki ( kobiety w ciazy tu za leki nie placa) aptekarka zapytala czy moj lekarz wie o ciazy bo te tabletki dla kobiet w ciazy sie nie nadaja i mi ich nie da dopuki sie nie upewni, ze to nie pomylka. Poszla szybko do przychodni (apteka kolo przychodni) jak wrocila zapytala czy widzilam co pisze na moim zwolnieniu lekarskim. To jej mowie ze jeszcze go nie ogladalam ale zaraz zobacze. A tam w tabelce w miejscu w ktorym sie wpisuje powod chorobowego lekarz napisal PORONIENIE ( w tym momencie sie poplakalam). Polecialam z spowrotem do przychodni i pytam jakim cudem lekarz zdiagnozowal u mnie poronienie skoro nawet mnie na oczy nie widzial i jakim prawem zwolnienie lekarskie tylko na 2 dni dostalam. Wytlumaczcie mi jak tak mozna? Ja juz nadzieji nie mam na cud, na to ze nagle zacznie sie rozwijac ale jak mozna kobiecie ktora czeka na diagnoze takie cos napisac?! W dodatku mialabym to zabrac do pracy?! A co jakby sie okazalo, ze jednak cudy sie zdazaja? I zle wyliczylam sobie ta ciaze. Jak w pracy by na mnie patrzeli jakbym wrocila po badaniu i powiedziala ze jednak w ciazy jestem? Pukali by mi w glowe albo do psychiatry wyslali bo lekarz przeciez jasno napisal ze to poronienie...
takze wczoraj zostawilam im te zwolnienie i kazalam im to poprawic. Dzisiaj odebralam i na tym sie skonczy moja przygoda z ta przychodnia... szukam nowej przychodni.
Mam nadzieje, ze miare jasno to napisalam ale do tej pory nie moge dojsc do siebie po tym zdazeniu i z nerwow az mnie nosi.

Zgłoś nadużycie #85 9 lipca 2015, 20:01

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

stork89 napisał(a)

Slimaczku powtarzam tylko to co mi w tej klinice powiedzieli. I zgodze sie z Toba jest mnustwo kobiec bez zadnych symptomow ciazy i wszystko jest ok. Moja mama i przyjaciolka ktora jest teraz w 3ciej zdrowej ciazy sa tego najlepszym przykladem. Ale warto zawsze sprawdzic kazdy swoj niepokoj, dla swojego swietego spokoju.

Julia przykro mi bardzo. Niestety to sa faceci... i dalej chyba tego komentowac nie musze,nie chce zeby to zabrzmialo, ze kazdy facet jest taki bo nie jest to prawda (bo wyjatki nawet w fizyce i matematyce sie zdarzaja ☺). Trzymam mocno kciuki za Ciebie i caluje goraco.

A ja ciagle plamie... juz 6ty dzien. Wczoraj bylam u lekarza po zwolnienie i co mnie tutaj spotkalo przechodzi ludzkie pojecie. Jakby ktos mi to opowiedzial nie wiem czy bym wierzyla, ze mozna byc takim ignorantem. Sprawa sie tylko do telewizji nadaje.
Probowalam sie wczoraj umowic na wizyte u lekarza GP (normalny lekarz, odpowiednik lekarza rodzinnego w polsce), nalblizszy wolny termin to 3.08 ! to powiedziam, ze to czekac nie moze (opowiedzialam swoja historie) i ze mam bole brzucha i paracetamol mi nie pomaga, kazala mi jechac do szpitala, po wytlumazeniu, ze wczoraj bylam w szpitalu na Usg i kazali mi z takimi sprawami sie zglaszax do nich powiedzieli, ze lekarz jest bardzo zajety i mnie nie zobaczy. To powiedzialam, ze potrzebuje zwolnienie do pracy bo nie jestem w stanie pracowac. Kazala przyjsc za tydzien jak raport do nich z Usg przyjdzie. Zaproponowalam, ze im go podrzuce bo mam kopie w domu, zgodzili sie. zanioslam raport powiedziala, zebym przyszla wieczorem po zwolnienie i po recepte, ze lekarz dla mnie to naszykuje. Wiec udalam sie, po to wieczorem. Nie czytajac ani recepty ani zwolnienia poszlam do apteki zeby odebrac leki ( kobiety w ciazy tu za leki nie placa) aptekarka zapytala czy moj lekarz wie o ciazy bo te tabletki dla kobiet w ciazy sie nie nadaja i mi ich nie da dopuki sie nie upewni, ze to nie pomylka. Poszla szybko do przychodni (apteka kolo przychodni) jak wrocila zapytala czy widzilam co pisze na moim zwolnieniu lekarskim. To jej mowie ze jeszcze go nie ogladalam ale zaraz zobacze. A tam w tabelce w miejscu w ktorym sie wpisuje powod chorobowego lekarz napisal PORONIENIE ( w tym momencie sie poplakalam). Polecialam z spowrotem do przychodni i pytam jakim cudem lekarz zdiagnozowal u mnie poronienie skoro nawet mnie na oczy nie widzial i jakim prawem zwolnienie lekarskie tylko na 2 dni dostalam. Wytlumaczcie mi jak tak mozna? Ja juz nadzieji nie mam na cud, na to ze nagle zacznie sie rozwijac ale jak mozna kobiecie ktora czeka na diagnoze takie cos napisac?! W dodatku mialabym to zabrac do pracy?! A co jakby sie okazalo, ze jednak cudy sie zdazaja? I zle wyliczylam sobie ta ciaze. Jak w pracy by na mnie patrzeli jakbym wrocila po badaniu i powiedziala ze jednak w ciazy jestem? Pukali by mi w glowe albo do psychiatry wyslali bo lekarz przeciez jasno napisal ze to poronienie...
takze wczoraj zostawilam im te zwolnienie i kazalam im to poprawic. Dzisiaj odebralam i na tym sie skonczy moja przygoda z ta przychodnia... szukam nowej przychodni.
Mam nadzieje, ze miare jasno to napisalam ale do tej pory nie moge dojsc do siebie po tym zdazeniu i z nerwow az mnie nosi.




ja pier.....to jest nie do wiary co ty opisujesz! plamienie to nie poronienie!
to jest jakis cyrk na kółkach ingonorancja...strasznie mi cie szkoda......musi ci ktos zrobic usg zeby zobaczyc co dzieje sie z dzieckiem! to nie do wiary! w polsce prywatnie wszedzie bys sie wbiła////
to niebywałe....ja chyba bym wlazła do gabinetu i nadarła sie na lekarza skad ta diagnoza....

bardzo mocno krwawisz?
ale to tylko krew?

masz objawy ciazowe dalej?

boze nie wiem co ci napisać jest mi strasznie wstyd za takich ludzi!!!!!!!


Zgłoś nadużycie #86 9 lipca 2015, 20:01

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

stork89 napisał(a)

Slimaczku powtarzam tylko to co mi w tej klinice powiedzieli. I zgodze sie z Toba jest mnustwo kobiec bez zadnych symptomow ciazy i wszystko jest ok. Moja mama i przyjaciolka ktora jest teraz w 3ciej zdrowej ciazy sa tego najlepszym przykladem. Ale warto zawsze sprawdzic kazdy swoj niepokoj, dla swojego swietego spokoju.

Julia przykro mi bardzo. Niestety to sa faceci... i dalej chyba tego komentowac nie musze,nie chce zeby to zabrzmialo, ze kazdy facet jest taki bo nie jest to prawda (bo wyjatki nawet w fizyce i matematyce sie zdarzaja ☺). Trzymam mocno kciuki za Ciebie i caluje goraco.

A ja ciagle plamie... juz 6ty dzien. Wczoraj bylam u lekarza po zwolnienie i co mnie tutaj spotkalo przechodzi ludzkie pojecie. Jakby ktos mi to opowiedzial nie wiem czy bym wierzyla, ze mozna byc takim ignorantem. Sprawa sie tylko do telewizji nadaje.
Probowalam sie wczoraj umowic na wizyte u lekarza GP (normalny lekarz, odpowiednik lekarza rodzinnego w polsce), nalblizszy wolny termin to 3.08 ! to powiedziam, ze to czekac nie moze (opowiedzialam swoja historie) i ze mam bole brzucha i paracetamol mi nie pomaga, kazala mi jechac do szpitala, po wytlumazeniu, ze wczoraj bylam w szpitalu na Usg i kazali mi z takimi sprawami sie zglaszax do nich powiedzieli, ze lekarz jest bardzo zajety i mnie nie zobaczy. To powiedzialam, ze potrzebuje zwolnienie do pracy bo nie jestem w stanie pracowac. Kazala przyjsc za tydzien jak raport do nich z Usg przyjdzie. Zaproponowalam, ze im go podrzuce bo mam kopie w domu, zgodzili sie. zanioslam raport powiedziala, zebym przyszla wieczorem po zwolnienie i po recepte, ze lekarz dla mnie to naszykuje. Wiec udalam sie, po to wieczorem. Nie czytajac ani recepty ani zwolnienia poszlam do apteki zeby odebrac leki ( kobiety w ciazy tu za leki nie placa) aptekarka zapytala czy moj lekarz wie o ciazy bo te tabletki dla kobiet w ciazy sie nie nadaja i mi ich nie da dopuki sie nie upewni, ze to nie pomylka. Poszla szybko do przychodni (apteka kolo przychodni) jak wrocila zapytala czy widzilam co pisze na moim zwolnieniu lekarskim. To jej mowie ze jeszcze go nie ogladalam ale zaraz zobacze. A tam w tabelce w miejscu w ktorym sie wpisuje powod chorobowego lekarz napisal PORONIENIE ( w tym momencie sie poplakalam). Polecialam z spowrotem do przychodni i pytam jakim cudem lekarz zdiagnozowal u mnie poronienie skoro nawet mnie na oczy nie widzial i jakim prawem zwolnienie lekarskie tylko na 2 dni dostalam. Wytlumaczcie mi jak tak mozna? Ja juz nadzieji nie mam na cud, na to ze nagle zacznie sie rozwijac ale jak mozna kobiecie ktora czeka na diagnoze takie cos napisac?! W dodatku mialabym to zabrac do pracy?! A co jakby sie okazalo, ze jednak cudy sie zdazaja? I zle wyliczylam sobie ta ciaze. Jak w pracy by na mnie patrzeli jakbym wrocila po badaniu i powiedziala ze jednak w ciazy jestem? Pukali by mi w glowe albo do psychiatry wyslali bo lekarz przeciez jasno napisal ze to poronienie...
takze wczoraj zostawilam im te zwolnienie i kazalam im to poprawic. Dzisiaj odebralam i na tym sie skonczy moja przygoda z ta przychodnia... szukam nowej przychodni.
Mam nadzieje, ze miare jasno to napisalam ale do tej pory nie moge dojsc do siebie po tym zdazeniu i z nerwow az mnie nosi.




ja pier.....to jest nie do wiary co ty opisujesz! plamienie to nie poronienie!
to jest jakis cyrk na kółkach ingonorancja...strasznie mi cie szkoda......musi ci ktos zrobic usg zeby zobaczyc co dzieje sie z dzieckiem! to nie do wiary! w polsce prywatnie wszedzie bys sie wbiła////
to niebywałe....ja chyba bym wlazła do gabinetu i nadarła sie na lekarza skad ta diagnoza....

bardzo mocno krwawisz?
ale to tylko krew?

masz objawy ciazowe dalej?

boze nie wiem co ci napisać jest mi strasznie wstyd za takich ludzi!!!!!!!


Zgłoś nadużycie #87 9 lipca 2015, 20:02

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140

juliaa napisał(a)

witam. ja juz nie spie od 5.
wlasnie skonczylam pisac wniosek rozwodowy i jade niedlugo z przyszlym tesciem go wkoncu zlozyc :D
a po 14 do babuni ale jestem szczesliwa...
jutro usg niestety nie bede miala dostepu do neta wiec jak ktoras by chciala podac swoj nr do 13.30 na priv to napisze eska jak po usg, stresik jest, ale wierze ze wszytsko jest ok i dzidzia sie pieknie rozwija ,


nie uwierzycie jakiego mam madrego faceta... spalam w nocy a on sobie na wieczor wypil 2 piwka i poszedl na maszyny!!! wiecie co rece opadaja :( przegral 400 zl ale mu zrobilam jazde w nocy, myslalam ze ktos wezwie policje bo tak na niego zwałam....
po 5 wyszedl na szczescie do pracy i zszedl mi z oczu... mi mowi nie trac kasy na byle co- a on po prostu dal przyklad dobrego meza wrrrr...... palant. i jak zwykle nawet sie nie spakowal tylko na wychodne -spakujesz mnie kochanie ?
Uciekam zrobic sobie henne na brwi i potem sie pakowac i jego i corcie...




julia nie znam twej historiii ale moj ojciec byl hazardzsta grał na maszynach i wszystko przegrywał...nie raz na chleb nie mielismy...to straszne jak sobie przypominam to jako dziecko...
tez bym sie rozwiodła na twoim miejscu. masakra.


Zgłoś nadużycie #88 10 lipca 2015, 21:47

MissHoneyBunny Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 330 Podziękowania: 72
Hej Dziewczyny :)
Zarobiona jestem i brak czasu na siedzenie w necie :) jutro spodziewamy się gości, obchodzimy piątą rocznicę ślubu i przygotowania wrą.
Czuje się różnie, ale ostatnio też sypiam gorzej także staram się odpoczywać kiedy się da.

U Was widzę kiepsko, Julia nie wiedziałam że z Twoim to taka poważna sprawa, ale z tego co piszesz to faktycznie kiepsko.
Stork służba zdrowia niczym mnie już nie zdziwi, szkoda tylko że Ty masz niepotrzebne nerwy przez nich.


Zgłoś nadużycie #89 10 lipca 2015, 21:58

turboslimak Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 3217 Podziękowania: 1140
Hej :-) jestem co chwile głodna!!!
No cos cicho na lutowkach tutaj
Masz jakies zachcianki ?? Mi sie śnią głupoty non stop :p


Zgłoś nadużycie #90 12 lipca 2015, 15:04

MissHoneyBunny Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 330 Podziękowania: 72
Ja w sumie nie mogę dopuścić do sytuacji żebym zrobiła się bardzo głodna bo mam okropne mdłości. Dlatego całkiem często jem :) boję się że za kilka miesięcy będę jak kulka tocząca się do przodu :D a jeszcze dziś po wczorajszej imprezie mam w domu tyle pyszności.... :)
A sny - nic mi nie mów, dziś śniło mi się że mąż proponował mi trójkącik ze swoją koleżanką! ;p