Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #1891 7 sierpnia 2013, 14:28

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52

kirsti30 napisał(a)

UWAGA ! Jest dobrze :) dostałam wyniki, wogóle ich nie rozumiem ale rozmawiała z moim gin przez telefon i powiedział że to bardzo dobrze że tak wyszło :) Boże dziękuje- tak sie poryczałam :D


S U P E R  !!!!


Zgłoś nadużycie #1892 7 sierpnia 2013, 14:34

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222

kirsti30 napisał(a)

UWAGA ! Jest dobrze :) dostałam wyniki, wogóle ich nie rozumiem ale rozmawiała z moim gin przez telefon i powiedział że to bardzo dobrze że tak wyszło :) Boże dziękuje- tak sie poryczałam :D


I kolejna dobra dziś wiadomość! :) Ale się cieszę :)
Idę poćwiczyć z tej okazji :P

Zgłoś nadużycie #1893 7 sierpnia 2013, 15:39

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222

anusiaczek napisał(a)


Ostatnio miewam skurcze dosyć mocne, też tak macie?. Wiem , że skurcze mogą być normalne bo się macica rozciąga,ale ja nie pamiętam żebym takie miała przy Julce. Jak wezme nospe to przechodzi,ale za parę godzin znowu...i tak od paru dni. Na szczęście mam wizytę w piątek


Ja do 9 tygodnia miałam okropne bóle brzucha i bałam się ich. Brałam nospę i przechodziły ale wracały tak jak u Ciebie. Pytałam wtedy lekarza i mi powiedziała, że do końca 1 trymestru to normalne...
Mam znajomą, która urodziła w marcu i mówiła, że do 16 tygodnia bolał ją brzuch jak na @ ale wszystko było dobrze :)
W piątek powiedz lekarzowi koniecznie.

Zgłoś nadużycie #1894 7 sierpnia 2013, 15:48

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Hej dziewczynki :) aaale ciepło, dziś to prawie muszę się przytulać do wiatraka :)
Po pierwsze gratuluję dobrych wyników i cieszę się razem z Wami :) a tym co nie miała jeszcze badań życzę powodzonka ale nie ma się czym marwtić :)
Mi lekarz od razu powiedział, że na następnej wizycie wypada taki i taki tydzień czyli odpowiedni do badania genetycznego i żebym się przygotowała finansowo... :)
Co do snów słyszałam, że w ciąży śnią się przede wszystkim koszmary i nawet moją przyjaciółka tak miała faktycznie, a ja się śmiałam że ja i tak często miewam koszmary to w ciąży nie będę miała wcale... hehe i się sprawdziło :) od kąd się tylko dowiedziałam nie przypominam sobie żadnego koszmaru, oczywiście moje sny są bardzo skomplikowane ale nic strasznego :)
Ostatnio nawet też mi się śnił taki golutki bobasek z okrąglutkim brzuszkiem z pełnym zacieszem na buźce :) coś pięknego :) i czułam w tym śnie że jest taki mój ach... :)
Ja chyba troszkę poczytam w ramach relaksu po pracy ... :D

Zgłoś nadużycie #1895 7 sierpnia 2013, 15:57

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
[QUOTE=maInka;1853814]Anett co do ćwiczeń to ja akurat ćwiczę bez piłki. dzisiaj ćwiczyłam akurat to: http://www.youtube.com/watch?v=O_lq1ttGxwE.

Odpaliłam ten filmik i tak paczę i paczę i nie wiem czy zdołam jak po 7 godz pracy jestem wykończona :) ale na zwolnieniu muszę spróbować :) tylko kurcze czy ja nie urodzę z tego wysiłku ?? ? hi hi

Zgłoś nadużycie #1896 7 sierpnia 2013, 15:59

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Kincia i kirsti30-bardzo się cieszę z Waszych wyników!Nie mogło być inaczej!!
Kirsti30-az mi lezki stanęły jak przeczyralam o Twoim Irysku-mam nadzieję jest dla niego choć cień szansy na powrót do zdrowia.Mam słabość do czarnych kotków.
Dorota93-koniecznie pochwal się nam suknią-przygotowania do ślubu to magiczny czas.Bardzo milo go wspominam i wydaje mi się, ze to było wczoraj,a w październiku stukanie nam 10lat.Kiedy to zlecialo.
W Słupsku tez upalnie mimo porannej ulewy.Nie ma czym oddychać.
Babeluniek-witaj w klubie :-( -u mnie też coś na dole nie tak,ale dostałam wczoraj na wizycie krem i mam nadzieję,że wkrótce będzie jakaś poprawa.A ja tak wierzyłam,ze szczepionka Gynatren pozwoli uwolnić mi się od tych kłopotów. Efekt trwał tylko pół roku-jak dla mnie za krótko.
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #1897 7 sierpnia 2013, 16:07

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Anusiaczek-Babeluniek ma rację, koniecznie skonsultuj to z lekarzem.Wiem tez ,ze na skurcze podaje oprócz nospy magnez,ale w jakiej dawce to nie wiem.
Anett-mnie też lekarz przygotował na cenę genetycznego,atrakcyjna nie była,ale co tam..Trudno -w każdym razie wizyta była warta swojej ceny i nie żałuje.A co do ćwiczeń to stanowczo protestuję,oszczedzaj się Kochana. :-)
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #1898 7 sierpnia 2013, 16:12

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Anett, póki pracujesz i Cię to męczy to może odpuść narazie :)

Zgłoś nadużycie #1899 7 sierpnia 2013, 16:20

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Właśnie dzwoniła do mnie przyszła teściowa spytać jak się czuję i takie tam... I się wkurzam na nią za jej podejście!
Ją martwi to, że ja mam takie okrutne mdłości i wymioty. Uważa, że to oznaka czegoś złego. I ciągle mi mówi, że ona się tak boi, ciągle o mnie myśli.. Jak dla mnie to ma paranoję! Ja już przestałam jej mówić o moich dolegliwościach więc powiedziałam, że już od kilku dni czuję się świetnie a jutro wizyta u lekarza. I co ona na to? "O jejkuuu... Żeby tylko wszystko było dobrze!" takim tonem dramatycznym... Wrrrr :P Powiedziałam jej, że oczywiście, że wszystko będzie dobrze, nie widzę innej możliwości :)
Po cholerę tak panikować? Uważam, że to nietaktowne :P

Zgłoś nadużycie #1900 7 sierpnia 2013, 17:18

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705
dziewczyny gratuluje dobrych wyników :)
ja jutro mam wizytę u mojego gina, trzymac kciuki prosze ;) chciałabym żeby juz powiedział mi płeć ;) ehhhh może się uda :>
a dzisiaj rano... pierwszy raz mialam takie mdlosci ze wyladowalam w lazience :( myslalam ze po 12 tygodniu juz lepiej bedzie, a tu proszę. do tej pory zero wymiotów a dzisiaj... hmm zastanawiam się bo od 3 dni mam odstawiony duphaston, i ciekawe czy to nie jakas reakcja organizmu.

Zgłoś nadużycie #1901 7 sierpnia 2013, 17:58

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193

babeluniek napisał(a)

Właśnie dzwoniła do mnie przyszła teściowa spytać jak się czuję i takie tam... I się wkurzam na nią za jej podejście!
Ją martwi to, że ja mam takie okrutne mdłości i wymioty. Uważa, że to oznaka czegoś złego. I ciągle mi mówi, że ona się tak boi, ciągle o mnie myśli.. Jak dla mnie to ma paranoję! Ja już przestałam jej mówić o moich dolegliwościach więc powiedziałam, że już od kilku dni czuję się świetnie a jutro wizyta u lekarza. I co ona na to? "O jejkuuu... Żeby tylko wszystko było dobrze!" takim tonem dramatycznym... Wrrrr :P Powiedziałam jej, że oczywiście, że wszystko będzie dobrze, nie widzę innej możliwości :)
Po cholerę tak panikować? Uważam, że to nietaktowne :P


Babeluniek słyszałaś o takim filmie: starsza Pani musi zniknąć, hihi to chyba o twojej teściowej :) Fajna babka z niej. Może następnym razem jak tak zacznie, to dmuchaj i dmuchaj w słuchawke i powiedz że burza i nic nie słyszysz :) . Może dotrze coś do niej :)
qasha - dziękuje, i ja to już mam przeczucie że to chłopak będzie hihi :)

Zgłoś nadużycie #1902 7 sierpnia 2013, 18:01

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705
kirsti ja też czuję ze chłopak ale wiesz, różnie może być ;)

Zgłoś nadużycie #1903 7 sierpnia 2013, 18:04

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
qasha naprawde ciekawi mnie skąd taki nick u ciebie? dośc oryginalny i ciekawa jestem co cie natchneło.
A wyżej mój irysek, siostra dzwoniła, właśnie usuwają mu tylnią łapke :( okazało się że jeszcze auto go pukło :( ale ciesze się że żyje.

Zgłoś nadużycie #1904 7 sierpnia 2013, 18:09

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
kirsti30, bardzo mi przykro z powodu kotka. Ale na pewno po operacji szybko dojdzie do siebie :)

Ja myślę, że nick Gasha ma jakiś związek z imieniem :)
Ale Twój - Kirsti? Z tego co pamiętam, masz na imię Sylwia :)

Zgłoś nadużycie #1905 7 sierpnia 2013, 18:22

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Aha :) ja mam sylwia ale na drugie mam krystyna i powstało kirsti :D a twoje skąd?

Zgłoś nadużycie #1906 7 sierpnia 2013, 18:27

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Na mnie mój M. mówi Bąbeluńku :P Czasem nawet Bąbeluniuniuniuńku :P

Zgłoś nadużycie #1907 7 sierpnia 2013, 18:27

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705
qasha - od Kaśki :D czasami w dziecinstwie zartobliwie mówili na mnie kasza :D więc została qasha :D

Zgłoś nadużycie #1908 7 sierpnia 2013, 18:48

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468

kirsti30 napisał(a)

Babeluniek słyszałaś o takim filmie: starsza Pani musi zniknąć, hihi to chyba o twojej teściowej :) Fajna babka z niej. Może następnym razem jak tak zacznie, to dmuchaj i dmuchaj w słuchawke i powiedz że burza i nic nie słyszysz :) . Może dotrze coś do niej :)


Świetne,tak się usmialam :-) .Bardzo mi się ten pomysł podoba.
Cieszę się też,że są lepsze wiadomości o Irysku.Szkoda,ze trzeba mu usunąć łapkę,ale najważniejsze,ze będzie żył.Trzy mam kciuki,żeby jak najszybciej doszedł do zdrowia :-) .
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #1909 7 sierpnia 2013, 18:49

Konto usunięte
Babeluniek Twoja teściowa się myli ,bo właśnie jest na odwrót :) mdłości i wymioty w ciąży świadczą o zdrowej ciąży także nie masz się co martwić. Nie pomógł nic Ci ten imbir ? :( jejku nie mogę się doczekać aż jutro z wizyty wrócisz :)
Kristi30 przepiękny kotek !! Strasznie kocham koty!!! Od małego :) trzymam kciuki za Iryska ! Koty mają bardzo dużo siły ,wszystko napewno będzie dobrze :)
Anusiaczek ja miałam bóle podbrzusza ,cały brzuszek mi twardniał. Bardzo mnie bolało ,siedziałam na łóżku i płakałam ze strachu.zadzwoniłam do mojego gin i kazał mi nospe wziąść i czekać godzinę aż przejdzie. Po ponad 1h ból przeszedł ,ale w nocy znów powrócił i to do takiego stopnia że jak się ruszałam to aż mnie wyginało. Poszłam odrazu rano do gin i okazało się że to nic takiego , poprostu macica się rozciąga i jeszcze jakieś tam wiązadła i to tak boli.Dostałam nospe i magnez ASMAG 20 mg jonów magnezu, powiem Ci szczerze że mi najbardziej magnez na te bóle pomaga.dziś rano już czułam takie jakby skurcze , położyłam się 2 tabletki magnezu i po 10 min przeszło bez nospy :) od tamtej pory chodzę dużo wolniej ,wstaje i siadam wolniej ,nie biegam ,po schodach idę jak moja Babcia kochana :)

Zgłoś nadużycie #1910 7 sierpnia 2013, 18:57

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Kincia, wczoraj imbir mi pomógł. Cały dzień czułam się dobrze, tylko wieczorem jak już w łóżku leżałam to wszystko wróciło.
Dzisiaj od rana też piłam, ale już mniej pomaga :( Ale nie wymiotuję, tylko mnie mdli.
Mam coś takiego, że mi wiele rzeczy pomaga na chwilę. Najpierw witamina b6 - przez 2 dni działała... Potem migdały, poranna bułka z masłem - też jednorazowe działanie. Więc nic mnie nie dziwi.

Poczułam takiego stresa tą jutrzejszą wizytą :P M. zadzwonił spytać jak tam u mnie i przypomniał o wizycie :D Spytałam, czy się nią denerwuje, to stwierdził, że to nie zdenerwowanie ale podekscytowanie :)