Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #1671 3 sierpnia 2013, 13:18

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

diaglab napisał(a)

Kobitki mam pytanie: farbujecie włosy będąc w naszym błogosławionym stanie? :) bo chętnie zafarbowałabym swoje odrosty ale boję się, że to może zaszkodzić dziecku. Czytałam, że w I trymestrze ciąży trzeba się wstrzymać.



nie polecam. kiedy poronilam 1 raz, w szpitalu mnie zapytano-czy byłam u fryzjera i czy farbowalam włosy... wiec jakis wplyw na pewno to ma.
wiele kobiet ci napisze, ze one farbowaly i nic im nie jest... a jaką masz gwaracje, ze u ciebie tez "nic nie bedzie"... lepiej dmuchac na zimne moim zdaniem.
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #1672 3 sierpnia 2013, 13:21

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

Truskaweczka87 napisał(a)

Dziewczyny a ja znalazlam male opakowanie pasztetu dzisiaj. wy jadlyscie w ciazy?mowia cos o watrobce zze zawiera wiec sama nie wiem...



nie.
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #1673 3 sierpnia 2013, 13:24

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

maInka napisał(a)

Spóźnione ale szczere najlepsze życzenia dla Twojej Córy!!! I dla dzielnej mamay!!! . Uważam że w dniu urodzin naszych dzieci to życzenia również należą się mamusiom!!! ;)

Kincia masz prześlicznego tego kota. Mój kot w grudniu tamtego roku padł ofiarą jakiejś debilnej osoby . Po 8 latach z nami ...myślałam że się zapłaczę. I na pewno wezmę kolejnego kotka....

ja generalnie mam wszystko oprócz wózka.... Ale to będzie też zależało od płci. Bo takch uniwesrsalnych ubranek to mam tak do 6 miesiąca...

Nie wiem jak to jest dokładnie ale chyba jakaś mała porcja pasztetu nie zaszkodzi. Co do wątróbki to w poprzedniej ciąży w 6 miesiącu lekarz zalecił mi ją jeść ale już nie pamiętam dlaczgo :( .
Co do farbowania włosów, malowania paznokci itd. Robię to w dobrze wywierzonym pomieszczeniu i przy otwartym oknie. Chodzi o to żeby nie wdychać oparów.
Jeśli chodzi o obecność partnera przy porodzie to ja na teraz mówię "NIE". W 1 ciąży chciałam, ale że miałam wysokie ciśnienie i mogło skończyć się cesarką to lekarz nie wyraził zgody na obecność M.  I myślę że to dobrze . Ale wiem, że są mężczyźni twardzi i na prawdę pomocni partnerce i sami sobie nawet chwalą porody rodzinne.
AAaaa i witam nowe mamsie.
Odkryłam świetny napój. Z fortuny :http://www.fortuna.com.pl/. Ten z arbuzem i miętą jest super. Schłodzony szczególnie. Mięta jest taka jakby zerwana przed chwilą z ogródka. Mniam!!! :)




jakby nie było mojego męża przy mnie, to bym lezała uwalona w gównie przez godzine, az by łaskawie przyszła położna do mnie... dluga historia.
nikt nie mówi, ze mąż ma byc do końca. ale poród czasem długo trwa.... która by chciała sama sie męczyć kilkanascie godzin?
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #1674 3 sierpnia 2013, 13:25

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

babeluniek napisał(a)

Cześć :-)
Wątrobka zawiera dużo żelaza więc jest wskazana w ciąży. I ogólnie zaleca się jej jedzenie kobietom które mają np. bolesne miesiaczki.



psinco prawda. zawiera tez witamine, ktorą trzeba bardzo w ciązy ograniczyc. bodajże A
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #1675 3 sierpnia 2013, 13:32

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489
z innej beczki-dzis rano obudzilam sie z brzuchem usypanym czerownymi plamkami :| pojęcia nie mam od czego-ani kosmetyk, ani jedzenie...
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #1676 3 sierpnia 2013, 13:33

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489
wszytskie korzystają z pogody tylko ja uziemiona :(
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #1677 3 sierpnia 2013, 13:37

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52

Ulla napisał(a)

jakby nie było mojego męża przy mnie, to bym lezała uwalona w gównie przez godzine, az by łaskawie przyszła położna do mnie... dluga historia.
nikt nie mówi, ze mąż ma byc do końca. ale poród czasem długo trwa.... która by chciała sama sie męczyć kilkanascie godzin?


To też w głównej mierze zależy od położnej. Ja trafiłam na super babkę i mój poród mimo że bolesny, leżący i cały czas pod KTG wspominam całkiem całkiem.  Podejrzewam że mój M zaraz dostał by ataku kaszlu (co ma w sytuacjach podwyższonego stresu) i bardziej mnie by to wkurzało niż miałabym być sama. Poza tym wśród moich koleżanek jest też spora grupa która jest przeciwna byciu mężów przy porodzie. Jest też sporo zwolneników. Ja teraz wolałabym wziąć jak coś przyjaciółkę niż męża ;) .Uważam że jest to decyzja indywidualna :) .


Zgłoś nadużycie #1678 3 sierpnia 2013, 13:47

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222

Ulla napisał(a)

psinco prawda. zawiera tez witamine, ktorą trzeba bardzo w ciązy ograniczyc. bodajże A


Tak... Ale ilość zawarta w pasztecie, o którym mówią dziewczyny spokojnie mieści się w zapotrzebowaniu na tę witaminę kobiety ciężarnej i płodu.
Przy silnej niedokrwistości nawet kobiet w ciąży jest zalecana.

Zgłoś nadużycie #1679 3 sierpnia 2013, 13:48

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222

maInka napisał(a)

To też w głównej mierze zależy od położnej. Ja trafiłam na super babkę i mój poród mimo że bolesny, leżący i cały czas pod KTG wspominam całkiem całkiem.  Podejrzewam że mój M zaraz dostał by ataku kaszlu (co ma w sytuacjach podwyższonego stresu) i bardziej mnie by to wkurzało niż miałabym być sama. Poza tym wśród moich koleżanek jest też spora grupa która jest przeciwna byciu mężów przy porodzie. Jest też sporo zwolneników. Ja teraz wolałabym wziąć jak coś przyjaciółkę niż męża ;) .Uważam że jest to decyzja indywidualna :) .


Popieram, że to decyzja indywidualna. Mam znajomą, która najpierw zdecydowała się na poród z mężem, ale później go wygoniła - tak ją wkurzał :P

Zgłoś nadużycie #1680 3 sierpnia 2013, 14:15

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Moje kochane strasznie chce uczestniczyć...w sumie z fachu jest ratownikiem medycznym...ale ja wiele czytałam o akcjach gdzie zostało to na psychice męża i później małżeństwo się rozpadło. Sama nie wiem jak to będzie, staram się o tym nie myśleć, jednak powoli przekonuje się na tak....dziwne :P

Zgłoś nadużycie #1681 3 sierpnia 2013, 14:21

Konto usunięte
Ulla nie prosiłam Cię o ocenianie mnie ,tylko pytałam dziewczyny czy będąc w 14 tc i wykonując to badanie przyziernistości karku będzie to badanie przez płaty brzuszne czy dopochwowo :)
Moj M chce być ze mną przy porodzie ,ale ja już sama nie wiem ... Zobaczymy jak to będzie :) zdanie można zmienić w ciągu minuty. Wiem napewno że będzie ze mną moja Mama , napewno mi to pomoże :)

Zgłoś nadużycie #1682 3 sierpnia 2013, 14:22

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Pobawiłam się starymi fotami, zupe ugotowała, wkurzyłam się na mame, posprzątałam sypialnie i teraz pora zadbać o wspaniałe odleżyny na dupsku...czyli poddaje się zaleceniom doktora nie wychodzić na upały...no to siedzę....i siedzę.....wrrr....ciasto upiekłabym...za gorąco ... wrum wrum wrum

Zgłoś nadużycie #1683 3 sierpnia 2013, 14:25

Konto usunięte
Kristi 30 ja też dostaję w głowę w domu !! :P ale jest tak gorąco ze nie ma co wychodzić :) mnie tak boli tyłek od leżenia ,że chodzę jak połamana :D

Zgłoś nadużycie #1684 3 sierpnia 2013, 14:30

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
fajnooo :) witam w klubie i zapraszam więcej Pań do klubu odcisniętego póldupka gdzie dbamy niezmiernie o odstępy i aby dobrze fałdowały nam się rosnące fałdy :D

Zgłoś nadużycie #1685 3 sierpnia 2013, 14:34

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
A ja po całym tygodniu leżenia, dzisiaj idę się rozerwać :)
http://kultura.trojmiasto.pl/Gdansk-Toczy-Beke-2013-1-Gdanski-Festiwal-Kabaretow...
Miłego dnia Dziewczynki :)

Zgłoś nadużycie #1686 3 sierpnia 2013, 14:53

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52

kirsti30 napisał(a)

Moje kochane strasznie chce uczestniczyć...w sumie z fachu jest ratownikiem medycznym...ale ja wiele czytałam o akcjach gdzie zostało to na psychice męża i później małżeństwo się rozpadło. Sama nie wiem jak to będzie, staram się o tym nie myśleć, jednak powoli przekonuje się na tak....dziwne :P


Kristi kochana właśnie to też chciałam napisać. My skupiamy się na sobie. Często nie pytając męża czy na prawdę chce.... a on zgdza się bo kolega był i chwalił, bo żona bardzo tego chce, bo głupio odmówić. To również jest bardzo wielkie dla nich przeżycie.
Kincia - super że mama chce uczestniczyć z Tobą!!! :)

Ulla napisał(a)

nie polecam. kiedy poronilam 1 raz, w szpitalu
mnie zapytano-czy byłam u fryzjera i czy farbowalam włosy... wiec jakis
wplyw na pewno to ma.
wiele kobiet ci napisze, ze one farbowaly i nic
im nie jest... a jaką masz gwaracje, ze u ciebie tez "nic nie
bedzie"... lepiej dmuchac na zimne moim zdaniem.


Czasem
mam wrażenie że niektórzy  lekarze zanim dokładnie zbadają przyczynę
poronienia to pierwsze co próbują sugerować nam matkom że na pewno coś
nie tak zrobiłyśmy.  Kiedy moja sąsiadka wróciła z Anglii i okazało się
że ma płód martwy to lekarz stwierdził że na pewno zszkodziła podróż
samolotem. A przyczyna była zupełnie inna jak się okazało......
Jak pisała Kristi30 jej lekarzowi nie podoba się jak partner jest spawaczem czy ma się styczność z chemią.... czyli czymś co się robi na codzień, pare godzin dziennie. Tak samo tyczy się kobiet. Jeśli ma się styczność z farbami (fryzjerka np.) , lakierami do paznokci, acetonem ( stylistka paznokci) przez cały czas to faktycznie uważam że należałoby zrobić sobie przerwę. jednej fryzjerce uda się do końca pracować i urodzić zdrowe dziecko a innej nie. ... Myślę, że jednorazowanie farbowanie raz na jakiś czas czy pomalowanie paznokci to nie jest żadna zbrodnia. I też sprawa indywidualna.  Tak samo z jedzeniem. W naszym stanie powinnyśmy np. unikać glutaminianu sodu, który niestety jest w większości potraw, przypraw nawet. I nie unikniemy jego . A jak z np. sprzątaniem łazienek toalet? Też mamy tego nie robić bo będziemy przez chwilę wdychać domestos?
Ja np. wczoraj byłam u kosmetyczki, dzisiaj koleżanka nałożyła mi trochę farby (fakt tylko ombre)  i pomalowała paznokcie. Czuję się super, zadbana i "odświeżona" Potrzebowałam tego. I skoro mama jest szszczęśliwa to i dziecko :) .
Pewnie zostanę zrugana za to ;)


Zgłoś nadużycie #1687 3 sierpnia 2013, 15:02

Konto usunięte
Dzieki dziewczyny za odp a wiec beda dzisiaj kanapeczki z pasztetem i ogorkiem kiszonym :-) od wczoraj za mna chodzi!!
U nas pochmurno nawet chlodno bym powiedziala. Moj chce jechac dzisiaj kawal drogi do znajomych a ja nie wiem czy tam nie zwymiotuje i bedzie przypal:-/ wczoraj od rana do samego wieczorka latalam do lazienki nawet przed samym snem  naszly mnie mdlosci takie masakra.
Mysle ze tak jak z kobietami jest tak samo z mezczyznami jedni dadza rade na porodowce a inni wola poczekac w drugim pokoju. Ja chcialam aby byl ze mna haha chyba zrozumial ze kobiety nie przesadzaja jak mowia ze bola skurcze. ogolnie ja mialam fajnego doktora ktory opowiadal dowcipy i zagadywal o pierogach itp bo jego zona ukrainka i wszystko to podczas odbierania mojego malego hihi powiem wam ze mi te jego gadanie pomoglo bo nie zwracalam bardzo uwagi na bol. juz jak maly byl w ramionach moich to maz zrobil pare zdjec na ktore teraz patrze z usmiechem :-)

Zgłoś nadużycie #1688 3 sierpnia 2013, 15:09

Konto usunięte

maInka napisał(a)

Kristi kochana właśnie to też chciałam napisać. My skupiamy się na sobie. Często nie pytając męża czy na prawdę chce.... a on zgdza się bo kolega był i chwalił, bo żona bardzo tego chce, bo głupio odmówić. To również jest bardzo wielkie dla nich przeżycie.
Kincia - super że mama chce uczestniczyć z Tobą!!! :)

Czasem
mam wrażenie że niektórzy  lekarze zanim dokładnie zbadają przyczynę
poronienia to pierwsze co próbują sugerować nam matkom że na pewno coś
nie tak zrobiłyśmy.  Kiedy moja sąsiadka wróciła z Anglii i okazało się
że ma płód martwy to lekarz stwierdził że na pewno zszkodziła podróż
samolotem. A przyczyna była zupełnie inna jak się okazało......
Jak pisała Kristi30 jej lekarzowi nie podoba się jak partner jest spawaczem czy ma się styczność z chemią.... czyli czymś co się robi na codzień, pare godzin dziennie. Tak samo tyczy się kobiet. Jeśli ma się styczność z farbami (fryzjerka np.) , lakierami do paznokci, acetonem ( stylistka paznokci) przez cały czas to faktycznie uważam że należałoby zrobić sobie przerwę. jednej fryzjerce uda się do końca pracować i urodzić zdrowe dziecko a innej nie. ... Myślę, że jednorazowanie farbowanie raz na jakiś czas czy pomalowanie paznokci to nie jest żadna zbrodnia. I też sprawa indywidualna.  Tak samo z jedzeniem. W naszym stanie powinnyśmy np. unikać glutaminianu sodu, który niestety jest w większości potraw, przypraw nawet. I nie unikniemy jego . A jak z np. sprzątaniem łazienek toalet? Też mamy tego nie robić bo będziemy przez chwilę wdychać domestos?
Ja np. wczoraj byłam u kosmetyczki, dzisiaj koleżanka nałożyła mi trochę farby (fakt tylko ombre)  i pomalowała paznokcie. Czuję się super, zadbana i "odświeżona" Potrzebowałam tego. I skoro mama jest szszczęśliwa to i dziecko :) .
Pewnie zostanę zrugana za to ;)



Naprawde to od nas zalezy co zrobimy z naszym cialem. Ja tylko mowie ze jak kobieta poroni to jej psychika na pewne tematy sie zmienia diametralnie. Widzisz moj lekarz powiedzial aby nie objadac sie rybami I owocami morza ale raz na jakis czas nie zaszkodzi. Bedac w ciazy mozna ladnie wygladac nawet trzeba czy sie ufarbowalo te wlosy czy nie. Tak naprawde nigdy my kobiety nie zgodzimy sie na takie tematy :-)

Zgłoś nadużycie #1689 3 sierpnia 2013, 15:31

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52

Truskaweczka87 napisał(a)

Dzieki dziewczyny za odp a wiec beda dzisiaj kanapeczki z pasztetem i ogorkiem kiszonym :-) od wczoraj za mna chodzi!!
U nas pochmurno nawet chlodno bym powiedziala. Moj chce jechac dzisiaj kawal drogi do znajomych a ja nie wiem czy tam nie zwymiotuje i bedzie przypal:-/ wczoraj od rana do samego wieczorka latalam do lazienki nawet przed samym snem  naszly mnie mdlosci takie masakra.
Mysle ze tak jak z kobietami jest tak samo z mezczyznami jedni dadza rade na porodowce a inni wola poczekac w drugim pokoju. Ja chcialam aby byl ze mna haha chyba zrozumial ze kobiety nie przesadzaja jak mowia ze bola skurcze. ogolnie ja mialam fajnego doktora ktory opowiadal dowcipy i zagadywal o pierogach itp bo jego zona ukrainka i wszystko to podczas odbierania mojego malego hihi powiem wam ze mi te jego gadanie pomoglo bo nie zwracalam bardzo uwagi na bol. juz jak maly byl w ramionach moich to maz zrobil pare zdjec na ktore teraz patrze z usmiechem :-)


Ale fajnego miałaś gina!! To prawda takie "wesołe" gadanie pomaga. Ja miałam podobnie z położną :) . Lekarz przyszedł na końcu i też zaczął żartować i cała ta końcówka była na prawdę śmieszna.  Dlatego teraz śmieję się z przyjaciółką że ją wezmę to urodzę ze śmiechu :) .
I truskaweczko na pewno masz rację że po stracie dziecka całe myślenie się zmienia.... A opinii na te tematy urodowe jest tyle ile ciężarnych. ;)


Zgłoś nadużycie #1690 3 sierpnia 2013, 15:34

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52

babeluniek napisał(a)

A ja po całym tygodniu leżenia, dzisiaj idę się rozerwać :)
http://kultura.trojmiasto.pl/Gdansk-Toczy-Beke-2013-1-Gdanski-Festiwal-Kabaretow...
Miłego dnia Dziewczynki :)



Ale będziesz miała wesoły wieczór!!! Super. Miłego!!!