Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #1631 2 sierpnia 2013, 19:28

Kiniaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 803 Podziękowania: 165
U nas jak wyjdzie na usg że dziewczynka to będzie mniej szału w zakupach bo mam dużo rzeczy po Korneli a jeśli to będzie chłopczyk o tooooo już wyprawka prawie od podstaw ;)
Natanek :)




Zgłoś nadużycie #1632 2 sierpnia 2013, 19:36

Konto usunięte
Babeluniek piesio prześliczny !! Cudowny :) widać że jest kochany :) też mi się marzy mały piesek ,może kot wtedy by w domu przestał rządzić :P ale coś mi się wydaje że teraz rządzić będzie córka lub syn w domu :P ojj jak poznam płeć to zaraz po koleji wszystko kupuje :D rozplanuje sobie tylko te większe zakupy z tymi mniejszymi żeby nie zbankrutować :P i tak do lutego wszystko się nazbiera :) łózeczko chcę zamówić w grudniu u stolarza ( mam własny projekt ) ,bo czeka się chyba ponad miesiąc na wykonanie :)

Zgłoś nadużycie #1633 2 sierpnia 2013, 20:05

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
kincia rewelacyjna ta fota gdzie kotka na środku jezdni, rewelacja. Ja przez jakiś czas swojego na smyczy tez prowadzałam, teraz został z siostrą.
Babeluniek a może twoja psina to kotka w duszy ;) nie wiadomo skoro szczekać nie chce hahahah :D
Poniżej mój leniwiec :( niestety został na wyspach mój Irysek :) , podejrzewam że zaprawiłam się tokso jak byłam kilka tygodni temu odwiedzić siostre, no cóż mimo to warto było. Mojej mamy koleżnka miała tokso. -jakoś lepiej mi się tak to wypowaida :P i dzieciaki jej zdrowe jak ryby już nastolatki, fakt że regularne badania ale wszystko dobrze :) także ja też się nie wkręcam.
Jeśli chodzi o wyprawke, narazie nie myśle o tym, chcę być pewna że wszystko jest git majonez i wtedy zacznie się drapanie po kieszeniach :) no bo będzie wesoło.

Zgłoś nadużycie #1634 2 sierpnia 2013, 20:10

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Ece - muszę koniecznie wypróbować tego arbuza. Te upały wykańczają mnie już. A to dopiero początek - na pocieszenie powiem Wam że w następnym tygodniu ma być gorzej :D
Kiniaa - mi się wydaję, że ze stwierdzaniem PCO lekarze za bardzo się spieszą - dość często nie robią badań hormonalnych (bo kasę za ich zrobienie w ramach nfz wolą wziąć sobie do kieszeni), tylko stwierdzają na podstawie obrazu usg. A obraz policystycznych jajników pojawia się też w przypadku niewydolności fazy lutealnej - czyli niski poziom progesteronu - tak było w moim przypadku. Nie miałam innych objawów PCO z wyj. policystycznych jajników. Co lekarz to inna diagnoza :) też się z tym spotkałam. A najgorsze jest to, że odbierają Ci nadzieję. Najważniejsze że nie posłuchałaś ich i zaszłaś drugi raz w ciąże :)
A co do wyprawki - to właśnie też mi się nasunęłó dziś to pytanie :) ale chyba zacznę kompletować jak poznam płeć dzidzi :) choć mój mąż już oglądał wózki, ubranka i zabawki jak tylko powiedziałam mu, że zostanie tatą :D

Zgłoś nadużycie #1635 2 sierpnia 2013, 20:12

Konto usunięte
Jejku ale śliczności !!! Kocham koty , uwielbiam :P noo z tą toxo to wcale nie jest aż tak źle ,damy rade napewno będzie wszystko dobrze !!! :)

Zgłoś nadużycie #1636 2 sierpnia 2013, 20:18

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Babeluniek - piesio prześliczny :) ! uwielbiam takie pieszczoszki :)
Nie martwcie się dziewczyny toxo. Wiele kobiet zostało z tego wstrętnego pasożyta w ciąży wyleczonych i urodziły zdrowe bobaski. Najważniejsze by się nie stresować bo to szkodzi dzidzi.

Zgłoś nadużycie #1637 2 sierpnia 2013, 20:33

Konto usunięte
Diaglab chyba Ciebie jeszcze nie przywitałam :) także witam Cię serdecznie :) ! Masz rację stres jest szkodliwy ,trzeba być dobrej myśli :)

Zgłoś nadużycie #1638 2 sierpnia 2013, 20:36

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Dziękuję Kincia :) mi również jest bardzo mi miło

Zgłoś nadużycie #1639 2 sierpnia 2013, 20:38

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Kobitki mam pytanie: farbujecie włosy będąc w naszym błogosławionym stanie? :) bo chętnie zafarbowałabym swoje odrosty ale boję się, że to może zaszkodzić dziecku. Czytałam, że w I trymestrze ciąży trzeba się wstrzymać.

Zgłoś nadużycie #1640 2 sierpnia 2013, 20:59

Konto usunięte
Z wyprawka to chyba najlepiej kupowac co jakis czas a nie wszystko na sam koniec na szybkiego za drogie dzieciece sprawy sa...my mamy po malym podstawowe rzeczy. Kupuje raz na jakis czas papmersy kosmetyki itp tak abym nie musiala ciagle zamawiac jak bobas sie urodzi :-)
Z farbowaniem to nie wiem chyba potem wolno farbowac rozjasnianie mowia ze szkodliwe ale nie jestem pewna. Ja dam odpoczac moim bo niedlugo to mi powypadaja od tych preparatow haha po porodzie wypadlo mi duzo ze mialam po obu stronach widoczne dziury:-/ ale to nie bylo zwiazane z farbowaniem.

Zgłoś nadużycie #1641 2 sierpnia 2013, 21:16

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Witaj diablag :) z tym farbowaniem też uważałabym, mogą to być zabobony, ale nigdzie naukowo nie jest potwierdzone że długie siedzenie przed komputerem ma negatywny wpływ na ciążę a jednak wszyscy się wystrzegamy. Mnie strasznie korciło aby ufarbować, jednak sam zapach chemii...stwierdziłam że nie. Także jeszcze sobie poczekamy. Odstawiam farbowanie.

Czekam aż mleko mi ostygnie, przegotowane - żeby toxo nie miało się czym żywić :p hihi, i oglądam Harrego Pottera, czarodziejsko chce mi się spać ;)

Zgłoś nadużycie #1642 2 sierpnia 2013, 21:33

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Witam Kirsti30 :) to najwyżej będę miala na wpół rude (farbowane) na wpół brązowe (naturalne) włosy :P mi też zaczyna chcieć się spać, więc chyba tak zrobię :) Życzę chłodniejszej i przede wszystkim przespanej spokojnej nocki wszystkim przyszłym mamusiom :) dobranoc i do jutra :)

Zgłoś nadużycie #1643 2 sierpnia 2013, 21:37

Kiniaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 803 Podziękowania: 165
ja jakoś nie wierze w zabobony a jest i trochę....a odnośnie farbowania włosów to ja przez cała ciąże zdążyłam zrobić 3 razy pasemka i mała urodziła się zdrowa jak ryba :) teraz planuje isc do fryzjera za miesiąc bo odrosty już widać a nie wyobrażam sobie chodzic przez całą ciąże zaniedbana z odrostami do połowy włosów....jestem tego zdania że co mam być to będzie i to nie zależy od tego czy my kobiety w ciąży farbujemy włosy czy też nie lub inne tzw.zabobony
Natanek :)




Zgłoś nadużycie #1644 2 sierpnia 2013, 21:56

Konto usunięte
Zabobony nie zabobony tak naprawde kazda z nas podejmie decyzje z ktora musi potem zyc. Ja wole nie ryzykowac bo jak cos sie stanie dzidzi to potem bede zwalala wszystko na siebie. Jak bylam w ciazy z moim pierwszym mialam stycznosc codziennie z chlorem I roznymi produktami do czyszczenia domow. Zbieg okolicznosci ze poronilam wtedy? Moze ale mam to troszke na sumieniu ze zamiast zwopnic sie do domu to ja wopalam kase zarabiac I nikt juz tego nie zmieni. Z drugiej strony to moze tak musialo sie stac bo zaraz potem zaszlam z malym w ciaze. Teraz wole spokojnie dbac o siebie I dzidzie. Juz przeszlam przez to myslenie typu a co by bylo gdyby...wole dac odpoczac cialu I fizycznie I psychicznie. Tyle ile kobiet jest na swiecie tyle jest roznych zdan na ten temat nikogo nie zadowolisz niestety.dobrze jednak miec swoja opinie na dany temat :-)
Milej nocki dziewczyny zycze!! U mnie dopiero 16wiec jeszcze troche sie zejdzie zanim wybiore sie spac...

Zgłoś nadużycie #1645 2 sierpnia 2013, 22:27

monika30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 746 Podziękowania: 185
Dziewczyny roześlijcie ten adresik wszystkim znajomym bede wdzieczna dziewczynka ma raka i potrzebuje pomocy www.alicjakosmala.blogspot.com .Ja sie rozkleiłam dzisaj i pomogę chociaż tak.


Zgłoś nadużycie #1646 2 sierpnia 2013, 22:33

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
hej a farbowałam włosy, bo miałam rude i wielki odrost i zafarbowałam na zbliżony do naturalnego i dzidzi nic nie jest :) Chodzi o to, by nei wdychać tych oparów z farby. A u fryzjera poprosić o farbę bez amoniaku czy czegoś tam :)
A ja dziś w zoo byłam, ale się wymęczyłam. Taka pogoda, ah upał straszny!
 



Zgłoś nadużycie #1647 3 sierpnia 2013, 0:06

Konto usunięte
Dziewczyny a ja znalazlam male opakowanie pasztetu dzisiaj. wy jadlyscie w ciazy?mowia cos o watrobce zze zawiera wiec sama nie wiem...

Zgłoś nadużycie #1648 3 sierpnia 2013, 6:20

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52

Ece napisał(a)

Tematy porodowe się pojawily to i ja zabiore glos,tym bardziej ze to bylo dokladnie 7 lat temu.10 dni po terminie po 5 godzinach od przebicia pecherza plodosego i b bardzo bolesnym odklejeniu go sn urodzila zie moja pierworodna.Z tej okazji dzis na nadz stole pojawilo sie takie cos ;-)


Spóźnione ale szczere najlepsze życzenia dla Twojej Córy!!! I dla dzielnej mamay!!! . Uważam że w dniu urodzin naszych dzieci to życzenia również należą się mamusiom!!! ;)

kincia napisał(a)

ma Inka hej Kochana :) mi wczoraj też ciśnienie
tak skoczyło w nocy...chyba dopiero teraz zaczeły mi się te " burze
nastrojów " coś okropnego! Chce mi sie cały czas płakać..potem jest
wszystko dobrze ,a potem znów się zaczyna stres i płacz. Mam nadzieje że
to mi wszystko minie i oby szybko :)
Kochana u mnie od paru dni każdego dnia płacz musi wystąpić, I to z byle powodu. Wiem że to normalne ale czasem mam sama siebie dość , hehe. Ale minie nam , minie i będziemy jeszcze się z tego śmiać .
Kristi , Kincia- wczoraj czytałam w gazecie jakiś artykuł na temat toxo. Tym cholerstwem można zarazić się jesząc nawet nieumyte owoce leśne!!! Mucha czy komar może to do nas przewiać!!! Nie ma reguły czy uważasz czy nie, bo jeśli ma się słabszą odporność w danym momencie to z każdej strony możemy się tym zarazić!!!! :( Trzymam kciuki za nas dziewuszki - będzie dobrze.!
[QUOTE=Anett;1844162]Oj ja też mam niezłe huśtawki nastrojów :) mój
narzeczony już się zastanawia czy będzie chciał, żebym jeszcze kiedyś
była w ciąży bo podobno jestem strasznie marudząca.. ale to on tak
twierdzi :) mi się wydaje, że nie jest tak źle... ale fakt jemu się
chyba najbardziej obrywa :) hi hi
Haha mój M wczoraj krzyknął na mnie że ja ciągle na niego niego krzyczę. Nawet jak nie ma powodu to ja sobie go znajdę. Ale jak to nie ma powodu ?? - przecież bez powodu bym nie krzyczała ;) , hehe.
[QUOTE=kincia;1844870]Kristi30 dzięki bardzo :) tak to mój kotek ,to
właśnie sprawca podwyższonego igg :P ale itak go kocham całym sercem i
nikomu nie oddam :) ale Ty masz też ciekawe zwierzęta widzę :P to mogłaś
już się pomalować jak tak się pofatygował żeby Cię odwiedzić :D


Kincia masz prześlicznego tego kota. Mój kot w grudniu tamtego roku padł ofiarą jakiejś debilnej osoby . Po 8 latach z nami ...myślałam że się zapłaczę. I na pewno wezmę kolejnego kotka....

Kiniaa napisał(a)

dziewuszki a kiedy wy planujecie kupwac wyprawke
dla maluszka ?? ?? ?ja chyba zaczne tak od 5 mies jeśli będzie wszystko w
pożądku..........ale znając sama siebie to pewnie nie przejdę obojętnie
koło regału w sklepie gdzie się są ciuszki dla niemowląt :) )


ja generalnie mam wszystko oprócz wózka.... Ale to będzie też zależało od płci. Bo takch uniwesrsalnych ubranek to mam tak do 6 miesiąca...

Truskaweczka87 napisał(a)

Dziewczyny a ja znalazlam male opakowanie
pasztetu dzisiaj. wy jadlyscie w ciazy?mowia cos o watrobce zze zawiera
wiec sama nie wiem...


Nie wiem jak to jest dokładnie ale chyba jakaś mała porcja pasztetu nie zaszkodzi. Co do wątróbki to w poprzedniej ciąży w 6 miesiącu lekarz zalecił mi ją jeść ale już nie pamiętam dlaczgo :( .
Co do farbowania włosów, malowania paznokci itd. Robię to w dobrze wywierzonym pomieszczeniu i przy otwartym oknie. Chodzi o to żeby nie wdychać oparów.
Jeśli chodzi o obecność partnera przy porodzie to ja na teraz mówię "NIE". W 1 ciąży chciałam, ale że miałam wysokie ciśnienie i mogło skończyć się cesarką to lekarz nie wyraził zgody na obecność M.  I myślę że to dobrze . Ale wiem, że są mężczyźni twardzi i na prawdę pomocni partnerce i sami sobie nawet chwalą porody rodzinne.
AAaaa i witam nowe mamsie.
Odkryłam świetny napój. Z fortuny :http://www.fortuna.com.pl/. Ten z arbuzem i miętą jest super. Schłodzony szczególnie. Mięta jest taka jakby zerwana przed chwilą z ogródka. Mniam!!! :)


Zgłoś nadużycie #1649 3 sierpnia 2013, 6:55

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52
Jakoś tak dziwnie mi powklejało w poprzednim poście. .... No nic, życzę Wam miłego dnia . Jak mój młody wstanie to gdzie na baseny chyba wyruszę bo znów upały u nas.


Zgłoś nadużycie #1650 3 sierpnia 2013, 7:46

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193

Truskaweczka87 napisał(a)

Zabobony nie zabobony tak naprawde kazda z nas podejmie decyzje z ktora musi potem zyc. Ja wole nie ryzykowac bo jak cos sie stanie dzidzi to potem bede zwalala wszystko na siebie. Jak bylam w ciazy z moim pierwszym mialam stycznosc codziennie z chlorem I roznymi produktami do czyszczenia domow. Zbieg okolicznosci ze poronilam wtedy? Moze ale mam to troszke na sumieniu ze zamiast zwopnic sie do domu to ja wopalam kase zarabiac I nikt juz tego nie zmieni. Z drugiej strony to moze tak musialo sie stac bo zaraz potem zaszlam z malym w ciaze. Teraz wole spokojnie dbac o siebie I dzidzie. Juz przeszlam przez to myslenie typu a co by bylo gdyby...wole dac odpoczac cialu I fizycznie I psychicznie. Tyle ile kobiet jest na swiecie tyle jest roznych zdan na ten temat nikogo nie zadowolisz niestety.dobrze jednak miec swoja opinie na dany temat :-)
Milej nocki dziewczyny zycze!! U mnie dopiero 16wiec jeszcze troche sie zejdzie zanim wybiore sie spac...




Podczas mojej pierwszej wizyty w ciąży u gin. zapytał mnie co robi mąż na codzień (mąż ;) ) powiedział mi wtedy ze nie bardzo mu się podoba jak partner jest spawaczem albo pracuje z środkami chemicznymi. Chmmm. Od tamtej pory stwierdzam że coś w tym jest.
Wczoraj wypuściłam się na zakupy, podstawy do domu. I nigdy więcej, o mało nie zemdlałam w markecie, a dodatkowo tachałam te tabory.....tylko kilka produktów...taki był zamiar. Już sama nie jeżdze :)

Udanego dnia mamuśki.