Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #15951 5 lutego 2014, 11:32

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
:)

Ece- to może odstawienie herbatki Ci pomogło na skurcze? drugie porody są podobno dużo łatwiejsze- moja mama mnie rodziła 6h, siostrę 4h, a najmłodszą siostrę 2h :) się śmiałam, że przy 4 dziecku to chyba by już w domu urodziła, ubierz się na cebulką na spacer- jak byłam wczoraj to czapkę musiałam ściągać i rękawiczki tak grzało
Diaglab- powodzenia na wizycie, mam nadzieję, że domowe sposóby pomogą i będziesz szybko czuła ulgę, a jak nie to lekarz na pewno coś bezpiecznego Ci zapisze
Ewka- może po prostu emocje nie pozwalają Ci spokojnie spać :)

Poczytuję sobie książkę, ale przez ten katar się wkurzam cały czas- najgorzej, że to nie jest taki normalny katar, co leci, tylko jakby nos spuchnięty wewnątrz, więc nawet nie mam co specjalnie smarkać.


Zgłoś nadużycie #15952 5 lutego 2014, 12:00

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
Hej Mamusie :)
Diaglab gratki skończonego tygodnia :) Widzę,że masz termin dokładnie tydzień po mnie :)
Z tym spaniem to niestety ciężko chyba każdej z nas :/
Mi bardzo nogi drętwieją,co chwilę przekręcam się z jednego boku na drugi,ale jęczę przy tym jakby się coś działo :D maż nie ma łatwo,ale w sumie przyzwyczai się do Misia jak ten w nocy będzie się jeszcze częściej budził ;)
Kiniaa znalazłam dwa takie profile bez awatarów,ale jeden z Półtuska a drugi założony w 2010 r.,to chyba nie Ty prawda? Może odezwij się na mój mail-będzie łatwiej :) bo nie chcę podawać tu danych na fb.
Lorelei_l miłego czytania i odpoczywania,może coś to to pomoże,żeby Cię teraz nie rozebrało .



Zgłoś nadużycie #15953 5 lutego 2014, 12:26

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Ewa nie możesz negatywnie się nastawiać, myśl pozytywnie! :) choć mnie wizja przenoszenia ciąży też czasem przeraża ( a najpierw był strach żeby donosić :P ). Głowa do góry, już niedługo ujrzysz swojego bobaska :) Mi się z kolei teraz dłuży i wiem, że to czekanie jest teraz najgorsze....
Niutka wyrównałam termin z suwaczkiem odpowiednio do tygodnia ciąży. Termin mam na 23 lutego, choć ostatnie usg wskazuje na 16.02. :D ciekawe który termin się sprawdzi :) współczuję Ci drętwienia nóg, wiem co czujesz bo ja mam z kolei syndrom niespokojnych nóg i co chwilę wiercę tymi nogami dziurę w łóżku ;/
Lorelei to masz chyba to co ja, że tylko błona śluzowa nosa jest obrzęknięta, ja też specjalnie kataru nie mam ale bez chusteczek się nie obejdzie

Zgłoś nadużycie #15954 5 lutego 2014, 12:29

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Niutka Tobie też gratki z racji skończonego kolejnego tygodnia :) dziś kumulacja ale nie mogę znaleźć kto jeszcze;/

Zgłoś nadużycie #15955 5 lutego 2014, 12:34

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232

diaglab napisał(a)

Ewa nie możesz negatywnie się nastawiać, myśl pozytywnie! :) choć mnie wizja przenoszenia ciąży też czasem przeraża ( a najpierw był strach żeby donosić :P ). Głowa do góry, już niedługo ujrzysz swojego bobaska :) Mi się z kolei teraz dłuży i wiem, że to czekanie jest teraz najgorsze....
Niutka wyrównałam termin z suwaczkiem odpowiednio do tygodnia ciąży. Termin mam na 23 lutego, choć ostatnie usg wskazuje na 16.02. :D ciekawe który termin się sprawdzi :) współczuję Ci drętwienia nóg, wiem co czujesz bo ja mam z kolei syndrom niespokojnych nóg i co chwilę wiercę tymi nogami dziurę w łóżku ;/
Lorelei to masz chyba to co ja, że tylko błona śluzowa nosa jest obrzęknięta, ja też specjalnie kataru nie mam ale bez chusteczek się nie obejdzie



Próbuję sobie pomagać wodą morską i piciem dużej ilości płynów, bo średnio sobie wyobrażam oddychanie przeponą w tym stanie. Mam nadzieję, że przejdzie zanim urodzę :)


Zgłoś nadużycie #15956 5 lutego 2014, 13:04

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
No właśnie dziś sroda-wiec kumulacja wydatki skończonych tygodni KObietki.

Wrocilam ze spacweru,u nas malo co śniegu zostało,wiec nie obawiam sie o upadek :-) .Cieplutko nie ma mowy zebyszalik zakładać czy czapkę, bo można by sie ugotować. Teraz gotuje żurek na obiad i segreguję pranie.Kupilam sobie cieniutki szlafrok do szpitala,bo w normalnym to na porodowce,można sie ukisic-strasznie mmi to przeszkadzało w trakcie pobytu na patologii-a druga,rzecz to miejsce w torbiel standardowy zabiera go dużo więcej :-) .
Herbatka póki co odstawilam,może jutro sprobuję ja wypić rano,bo na noc to nie jest dobry pomysł,szczególnie ze przesłana noc w naszym stanie to ewenement.
Niutka26-ja tez stekam przy zmianach pozycji w nocy-a moj M pyta wtedy-co jedziemy?to już? ;-)

Diaglab-ja tez nie miałam żadnych objawów drożdży,poza delikatnym szerzeniem i krwawiacą ranka w kroczu,która wzi3lam za hemoroidy.One czasami nie dają typowych objawów.

Ewcia-jeszcze mamy czas do terminu-musimy sobie wmówić ze skoro lekarz wyznaczył termin na ten konkretny dzień,to wtedy najpóźniej urodzimy i basta!Przenoszenie nie wchodzi w grę ;-) .
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #15957 5 lutego 2014, 13:31

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Niutka26-wyslalam Ci maila z moim profilem :-) .

Lorelei-ja prawie nie mam kataru i tak swiszczę przy oddychaniu,ze cos strasznego-to mega obrzęk śluzuwek,przed porodem osiąga apogeum i wydaje mi się,ze w ciepłych pomieszczeniach np.porodowka ten dyskomfort si3 zwiększa.
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #15958 5 lutego 2014, 13:47

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Ece zazdroszczę że u Was tak ciepło....u mnie niestety nie obejdzie się bez czapki. Świeci ładnie słoneczko ale temperatury rewelacyjnej nie ma jak to na wschodzie :D mam nadzieję ze coś się wyjaśni z tymi drożdżami eh....
Ja mam gruby szlafrok i też czuję ze ugotuję się w nim, może jakiś cienki sweter wezmę ze sobą.

Zgłoś nadużycie #15959 5 lutego 2014, 13:50

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Ja miałam polarowy i nie polecam,teraz zainwestowała w cienki wiskozowy i myślę ze będzie idealny :-)
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #15960 5 lutego 2014, 14:13

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Ja spakowałam sobie i taki zwykły szlafrok i taki cieniutki :) Zobaczymy który się przyda :) jak leżałam na patologii to było mi zimno więc byłam w tym zwykłym.

U mnie Ece też tak ciepło :) ale teraz zrobię obiad i później już z mężem pójdę na spacerek :) )


Zgłoś nadużycie #15961 5 lutego 2014, 14:28

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Wreszcie udało się wejść :)
hej Ece i Kiniaa, dobrze że założyłyście konta na fb bo za długą rozłąkę mieliśmy :) następnym razem będziemy w stałym kontakcie :)

U mnie też śliczna pogoda, własnie wróciłam ze spaceru ale bez opaski na uszy sie nie obeszło, jednak trochę ziii ale słońce cudowne :) :) nie wiem jak tam u Was ale u nas podwórka i okolice wyglądają tragicznie, jest tak brudno od piachu... Czystej bieli jest na prawdę niewiele ale to mi nie przeszkodziło, żeby wepchać się w największe zaspy dla frajdy :)

Kiniaa czyli poród wisi w powietrzu :) fajnie fajnie :) i kawał berbecia będzie.. :)
Ece to Ty lepiej nie pij tej herbatki skoro tak Ci nie służy, ja już jej nawet nie szukam...
Lorelei oby żadne choróbsko Cię nie dopadło, wygrzewaj się! :*

Miłego popołudnia :)

Zgłoś nadużycie #15962 5 lutego 2014, 15:12

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Ja 6 dni po porodzie. Zniknie ten brzuch? :d
 



Zgłoś nadużycie #15963 5 lutego 2014, 15:17

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
W ogole stary awatar mi zostal pogupialr te fm :) wieczoren wam nadrobie w koncu :-) dzis gosci mamy i nie mam kiedy was czytac :(
 



Zgłoś nadużycie #15964 5 lutego 2014, 16:18

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
Ojej Dorotko gdzie masz brzuszek ?? :D dziwnie bez niego wyglądasz :D nie wiedziałam,że tak szybko znika,jakoś wyobrażałam sobie taki wiszący worek przez pierwsze tygodnie :) a tu taki ładny widok :)
Patrzę tak sobie na to zdjęcie i zazdroszczę widoku w tle :) Chciałabym już takie łóżeczko i takiego lokatora w nim :) :)
Jak będziesz już miała więcej wolnego czasu opisz nam swój poród,wiem,że nie było u Ciebie tak źle,ale ciekawa jestem ile poszczególne fazy trwały,co było najgorsze z tego wszystkiego i ogóle :)



Zgłoś nadużycie #15965 5 lutego 2014, 18:33

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Ece- no lepiej już mieć torbę uzupełnioną, bo nie zna się dnia a ni godziny :) a próbowałaś może wodą morską lub solą fizjologiczną nosek nawilżać? mi pomaga, po 1,5 dni mogę już prawie normalnie przez nos oddychać
Anett- u mnie od kilku dni jest po 11 stopni w słońcu, więc hiacyny i pierwiosnki zaczynają powoli z ziemi wyłazić :)
Dorota- spokojnie z tym brzuszkiem :) daj mu trochę czasu na ogarnięcie się, w końcu po to jest połóg :)

Ja biorę cienki polarowy szlafrok, bo mega zmarźluch jestem, a jak będzie bardzo źle to najwyżej będę korzystać z bluzy, którą sobie wezmę w trakcie wyprawy na porodówkę :)
Pospałam 1,5 godziny, ale mogłabym jeszcze. Mam nadzieję, że dzisiejsza noc będzie lepsza, bo nawet W. stwierdził, że jak tak będzie trzeba wstawać, co godzinę, to będzie ciężko. Dzieciate Mamuśki napiszcie jak się Wasze maluchy w nocy budzą.
U mnie bez zmian :) skurczy brak, jakieś ewentualne pobolewania od czasu, do czasu, czop odchodzi dalej sobie :)


Zgłoś nadużycie #15966 5 lutego 2014, 18:58

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Ja już po wizycie :-) lekarz przeraził się kształtu mojego brzucha a wygląda on mniej więcej tak co jakiś czas ( wklejam zdjecie poniżej). Pytał się czy mam macicę dwurożną lub mięśniaki a ja nic takiego nie miałam przed ciążą :-( może to przez wody płodowe które są w górnej granicy normy albo przy skurczu macicy jakoś tak się układa dziwnie :-( szyjka raczej zamknieta ew. Rozwarcie na opuszek palca :-(
Dorota gdybym nie spojrzała na awatar to pomyślałabym że ktoś pomylił forum-połowy Ciebie nie ma jak nie więcej :-D jak się czujesz i co u Igorka,co lekarz powiedział?
Lorelei chyba pójdę za Twoją radą i zacznę też stosować wodę morską. Pisalaś może o jakiejś konkretnej bo nie pamiętam?

Zgłoś nadużycie #15967 5 lutego 2014, 19:08

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193

diaglab napisał(a)

Ja już po wizycie :-) lekarz przeraził się kształtu mojego brzucha a wygląda on mniej więcej tak co jakiś czas ( wklejam zdjecie poniżej). Pytał się czy mam macicę dwurożną lub mięśniaki a ja nic takiego nie miałam przed ciążą :-( może to przez wody płodowe które są w górnej granicy normy albo przy skurczu macicy jakoś tak się układa dziwnie :-( szyjka raczej zamknieta ew. Rozwarcie na opuszek palca :-(
Dorota gdybym nie spojrzała na awatar to pomyślałabym że ktoś pomylił forum-połowy Ciebie nie ma jak nie więcej :-D jak się czujesz i co u Igorka,co lekarz powiedział?
Lorelei chyba pójdę za Twoją radą i zacznę też stosować wodę morską. Pisalaś może o jakiejś konkretnej bo nie pamiętam?



Ostatnio ze dwa razy zauważyłam że mały się tak mi ułożył i też mnie to troche wystraszyło,wydaje mi się że to przy skurczach sie dziwnie układa.

Zgłoś nadużycie #15968 5 lutego 2014, 19:21

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Dorotka wow gdzie brzusio? I jak ci sie teraz śpi?

My nadal bez zmian, mały działa sobie w brzusiu i co jakiś czas pojawiają się skurcze, no ale bez szału. Najgorsze że od wczoraj jestem w dużym stresie który dopiero jutro się zakończy :( tak jest to związane z podróża do UK jaką miałam odbyć...Zastanawiam się dlaczego jak jest dobrze to ludzie powinni się cieszyć, a nie przeplatane tragedia ze szczesciem.Tak sie nie robi :( .eh życie.

U nas dzisiaj też pieknie było i 3 okna zrobione :) Torba w samochodzie już spakowana, mama ogolona ;) i termos na herbatke z lisci malin naszykowany...i bąbel teraz żeby się zdecydował....

Zgłoś nadużycie #15969 5 lutego 2014, 19:59

Kiniaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 803 Podziękowania: 165
hejoo :)
Niutka- szukaj na fb dobrze,jestem napewno,miejsce zamieszkania: Noordwijk-Netherlands,taki całusny awatar na profilu mam hehehe ;)
Natanek :)




Zgłoś nadużycie #15970 5 lutego 2014, 20:15

Kiniaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 803 Podziękowania: 165
diaglab-na leżąco masz taki brzuszek?ważne że maluszek dobrze sie rozwija i rosnie a wygląd brzucha nie wazny :)
Kirsti-dobrze ze torba juz w aucie hehehe :)
Niutka,Lorelei-no rozpakowywac sie kobietki ;)
Ece-u nas dzisiaj tez piekna pogoda była,+11 i swiecilo fajne słoneczko,musielismy z Kornelką korzystac z tej pieknej pogody i cale popołudnie spedzilysmy poza domem,troche na placu zabaw i parku dla dzieci.....ale brakuje tych ciepłych dni :)

U nas bez żadnych oznak porodu wiec toczymy sie dalej hehe ;)
Natanek :)