Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #15571 28 stycznia 2014, 10:00

Konto usunięte
Hej Mamuśki :*
Nie bd Wam marudzić i nie mowie co u mnie :P
Miłego dzionka :*

Zgłoś nadużycie #15572 28 stycznia 2014, 10:02

Konto usunięte
Anett Lorelei Ewka gratulacje skończonych tygodni Kochane !!! :*

Zgłoś nadużycie #15573 28 stycznia 2014, 10:05

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Kincia pisz :) Od tego u jesteśmy :D


Zgłoś nadużycie #15574 28 stycznia 2014, 10:23

Konto usunięte
Aaa szkoda gadać :P wszystko mi się sypie,wszystko mnie boli i nie chce mi się nic :D :(

Zgłoś nadużycie #15575 28 stycznia 2014, 10:38

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Oo powstawały śpioszki :p

Dorotka dziękujemy za wieści od Baszki, czekają do wtorku za tydz ?? no ładnie :)
Słodziasty ten demotek :) my za rok kupujemy psiaka, mały będzie miał kompana bo kotka nie nadaje się już na przyjaciela, ostatnio postanowiłam że nie będzie miała wstępu do małego... :)

Lorelei na wszelki wypadek przed spróbowaniem tego chleba pomyślałam życzenie, może moje też się spełni xD Kochana zabiegi pielęgnacyjne brzmią bardzo kusząco, domowa wizyta kosmetyczki? :)
Tak się złożyło, że ja też przed chwilą podałam się mojej mamie, zrobiła mi pedicure :) i zaraz lecę umyć włos bo później do lekarza ale przedtem mamy parę spraw do załatwienia więc trochę się pokulam po mieście dodatkowo :)

Kincia marudź ile chcesz :) po to jest to forum właśnie... :) przytulam mocno na poprawę nastroju :)

Ewka90 ja też dobrze znam to przewracanie z boku na bok, wyobrażam sobie co nasze małe muszą przeżywać :) ale najważniejsze, że się wyspałaś w miarę :) no pewnie jak nie masz po co, to wcale się nie ruszaj z domu a najlepiej nawet spod kołdry nie wychodź :p

Zgłoś nadużycie #15576 28 stycznia 2014, 10:50

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Oglądnęłam właśnie świetny odcinek Dr Housa :) Operował dziecko przez brzuch matki i mały złapał go za rękę... :) Świetnie :)

Anett powodzenia na wizycie :) No i mama CI zrobiła pedicure :) Zazdroszczę :)


Zgłoś nadużycie #15577 28 stycznia 2014, 10:56

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
EWKAAAA ale se to wyobrazilam o jacie :) )
ja bylam po herbatke i chcialam kupic se jakies buty ale kurde na moje lydki nic nie ma :( i w koncu sypie sniegiem u mnie xD
 



Zgłoś nadużycie #15578 28 stycznia 2014, 10:58

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Nie mogłam się doprosić Michała a mamie jedno słowo i już mam piękne pazurki :)

Oj to faktycznie dobry odcinek ale taka sytuacja jest aż niewyobrażalna o_O

Zgłoś nadużycie #15579 28 stycznia 2014, 10:58

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
Hej :)
Miałam wczoraj intensywny dzień,praktycznie do wieczora wiec nie mogłam nic napisać,ale przeczytałam przed snem wszystko co napisałyście,więc jestem na bieżąco :)
Może napiszę najpierw co u mnie :)
Wizyta u lekarza udana,choć tak szybka,że ledwie zdążyłam się ubrać i z trudem zawiązać buty a już był ,,po" :)
Szyjka skrócona,rozwarcie na jeden palec,paciorkowiec niestety wykryty tak jak u Dorotki,więc poda mi coś dopochwowo i przed porodem lek chroniący maluszka.
Pytałam czy dużo ciężarnych to ma,bo tak mi się obiło o uszy,powiedział,że sporo,lepiej żeby go nie było,ale że na tym etapie już się tego leczyć nie da,to podadzą lek ,żeby przy porodzie Maluszek tego nie dostał.
Poza tym dostałam od położnych plan porodu do wypełnienia,z którym mam się zgłosić na porodówkę.
Muszę się nad nim dobrze zastanowić,bo w niektórych zagadnieniach sama nie wiem co bym chciała...
Z przychodni pojechaliśmy do szpitala wykupić poród rodzinny-mimo,że już umówiłam się z mężem,że będzie mi towarzyszył tylko do sali porodowej,dalej już nie.Ale myślę,że pierwsza faza porodu-jeśli będzie długa,a zwykle przy pierwszym porodzie jest bardzo długa - jest najważniejsza pod względem Jego obecności,dobrze byłoby gdyby w chwili mocnego skurczu potrzymał mnie za rękę,wsparł słowem czy pomasował kręgosłup..I był,jeśli da radę :)
Ze szpitala do moich rodziców,bo przez to choróbsko dwa tygodnie ich nie widziałam.Mój ( były) kot oczywiście wygrzewał się na kaflowym piecu lub na kolanach mojego taty :) Już sprzedany :) Jest mu tam tak dobrze,że karą byłoby dla niego sprowadzenie go z powrotem do bloku. Tutaj ma wolny wybieg na dwór :) Choć teraz gdy śniegu po pas tata mówił,że nie nawet nosa z domu nie wychyla :D
Od rodziców do bratowej w sprawie położnej,bo jej siostra pracuje w szpitalu,gdzie będę rodzić.Co prawda okazało się,że nie jest położną a opiekuje się noworodkami,ale powiedziała,żebym tylko zadzwoniła jak już pojadę do szpitala i jak nie będzie miała akurat dyżuru to ona tam się zajmie,żebym miała dobrą opiekę :) Dobrze wiedzieć i się niepotrzebnie stresować,że mogę trafić na najgorszą położną ze złym dniem :/
Mąż stresuje się bardziej ode mnie,a tym go uspokoiła trochę :) Poza tym w końcu wczoraj sobie uświadomił,że to już praktycznie ostatnie dwa tygodnie! :) Mówiłam Mu o tym,ale dopiero wczoraj pod szpitalem zdał sobie z tego sprawę :)
Wieczorem miałam Hermana ze sobą,ryczałam całą drogę do domu,dopiero przed snem mi przeszło,więc nie miałam w ogóle werwy i natchnienia do pisania :(
Za to dziś jest już lepszy dzień mimo standardowej nocy przekręcania się z boku na bok, masowania nóg,żeby nie bolały i szturchania męża :,,Nie śpij na wznak" :D
To tyle co u mnie :)



Zgłoś nadużycie #15580 28 stycznia 2014, 11:06

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Niutka cieszę się, że dziś lepszy dzień :) zawsze z nowym świtem pojawia się lepsze samopoczucie... :)
Fajnie Wam się udało, że będziesz miała znajomą w szpitalu, może nie bezpośrednio ale na pewno coś pomoże jeśli się zakręci :)
Do mojego chyba też zaczyna dochodzić, że baardzo mało zostało :) ciągle powtarza: Ty wiesz, że niedługo będzie z nami dzidzia? Na prawdę już niedługo :)
a Herman to podobno stały bywalec w każdym domu ciężarnej więc nie ma się czym przejmować :)

Dorotka nie wierzę, że nic nie mogłaś znaleźć!! :) wreszcie sypie? u mnie już dość odśnieżania, zamiecie że hej :)

Zgłoś nadużycie #15581 28 stycznia 2014, 11:07

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
gratuluję udanej wizyty :* A jak maluszek sobie waży? :) My to wiecznie mamy podobnie hihi :)
Ale tą bakterią się nie przejmuj a hermana wyrzuć przez okno :*
 



Zgłoś nadużycie #15582 28 stycznia 2014, 11:08

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Niutka cieszę się, że wizyta udana :) Rozwarcie jest i skrócona szyjka czyli już niedługo :) ) Mój mąż też się wybiera ze mną ale chyba tylko w tej pierwszej fazie będzie z nami... U mnie poród rodzinny jest darmowy a Wy musicie zapłacić?
No i fajnie, że będziesz pod dobrą opieką położnych :)
A tego hermana musicie gdzieś zamknąć!! :) Mnie na szczęście tak jak Anett rzadko odwiedza, chyba też mnie nie lubi :)
Dorotka buty sobie po porodzie kupisz ;)


Zgłoś nadużycie #15583 28 stycznia 2014, 11:10

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Ewka niekoniecznie, bo ja zawsze z tym mam problem i musze sie niezle nachodzic, zeby znalesc :) to nie przez ciaze niestety.
u mnie tez porod rodzinny jest za darmoszkę
 



Zgłoś nadużycie #15584 28 stycznia 2014, 11:14

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
:)

Zabiegi pielęgnacyjne niestety nie aż tak profesjonalne, ale moja siostra wróciła do domu po stypendium, więc miał kto mi zrobić pediciur, bo samej to już ciężko trochę jak wiecie :P
Kincia się tam przejmujesz, po to istnieje forum, żeby ponarzekać w gronie osób, które wiedzą o co chodzi :)
Anett miłej wizyty u lekarza :)
Ewka też widziałam ten odcinek wczoraj :) fajna scena
Niutka super, że z synkiem wszystko w porządku :) widać, że to już niedługo :) a z tym "nie leż na wznak" to jakbym siebie słyszała :)

Jakoś mi ostatnio tak szybko czas leci, że aż strach. Przecież ledwo co wstałam, a już jest po 11 grrr.


Zgłoś nadużycie #15585 28 stycznia 2014, 11:15

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
A teraz co chciałam jeszcze napisać :)
Anett,Lorelei_l ,Ewka - gratuluje pełnych tygodni :) Ale to leci :) Jak z kopyta :D
Anetko gratki zdanych egzaminów!!! Należało Ci się :) Możesz teraz odetchnąć z ulgą,dzielna z Ciebie kobietka,tak na końcówce samej.. Ale ja wiedziałam ,że zdasz :) Kto by na koniec stresował ciężarną :D Chyba tylko ten,kto chciałby na sali wykładowej poród odbierać :D
Lorelei_l zazdraszczam tych tajemniczo brzmiących ,,Zabiegów pielęgnacyjnych" :) Wypocznij :)
Kincia ,Ewka podzielam Wasze nocne problemy :/ Te nogi są najgorsze,a tak jak Kincia napisałaś- Ty czytasz mnie to jak byś czytała o sobie i na odwrót :D Nie wiadomo jak już się ułożyć :D Ja co chwilę się budzę,bo noga mi cierpnie i muszę zmieniać bok... Ale zauważyłam,że to wpływ opuszczenia się ostatnio brzuszka ( o co też pytał mnie wczoraj lekarz) ,bo jak leże na lewym boku,to niski brzuch uciska mi udo i krew nie dopływa do nogi,przez co cierpnie ..Jak odwrócę się na prawy to znowu prawa noga... Niestety innych opcji ułożenia nie mamy,bo na wznak zabronione a na brzuchu niemożliwe :D Pozostaje więc co półgodzinne przekręcanie się na łóżku :)
Dorotko jak już zbierzesz siły i ochotę na puzzle to życzę przyjemnego ( i wygodnego) układania :) Ja bym chyba się za to nie brała,bo co chwilę mi niewygodnie,a siedząc na podłodze to już całkiem... Chyba bym usiadła i już się nie podniosła. Mąż musiałby dźwig sprowadzać :D
A co do butków to mnie wczoraj mąż pozytywnie zaskoczył- tak się przejął tym,że mam tylko adidaski do chodzenia ( wszystkie zimowe albo na obcasie albo zamszowe) ,że pojechał z rana pochodzić po sklepach i sam wybrał takie,że samej mi się podobają :) I wszędzie najpierw pytał,czy może ewentualnie wymienić na większe lub oddać gdyby nie pasowały lub nie podobały się :)
Diaglab napisz czasem co u Was :*
Bąbeluńku Ty też :)
Baszko kochana trzymak kciuki za Was,żeby Ninka poczekała już do soboty,będzie pierwsza w lutym :) A jak zechce wyjść wcześniej to też dobrze- w końcu mama ją utuli i wycałuje po malutkich stópkach :) To taka wymodlona i wyczekana istotka przez Was,że już widzę jak mamcia nie odstąpi ją z tatusiem na krok :)
Dużo zdrówka i szczęścia Wam życzę ! :*



Zgłoś nadużycie #15586 28 stycznia 2014, 11:17

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
U mnie w jednym szpitalu rodzinny jest za free, w drugim też, ale trzeba mieć pieczątkę ordynatora (dają wszystkim przy zwiedzaniu szpitala), a w trzecim mała sala kosztuje 100, a duża 150 zł


Zgłoś nadużycie #15587 28 stycznia 2014, 11:19

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
hihi ale ja nie bede ukladac an podlodze :D
 



Zgłoś nadużycie #15588 28 stycznia 2014, 11:25

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
My zapłaciliśmy 60 zł za tak zwany ,Fartuszek" ,bo wiadomo,że to powinno być za darmo :)
Ale co szpital to inaczej... Tutaj w planie porodu pytają czy chcę mieć znieczulenie podane a w szpitalu nie mają znieczulenia,tylko gaz rozweselający.
Dorotko tak sobie wyobraziłam,że masz tych puzzli tyle,że tylko na podłodze zostaje układanie :D
A buty to powiem Ci,że rzeczywiście w ciąży jest z tym problem- mi tak puchną nogi,że kostek nie widzę,a wczoraj kupiłam rozmiar 39 a zawsze nosiłam 37-38..
Wagi nie znam,bo ostatnie usg miałam na początku stycznia i następne to przed porodem w szpitalu.Ale mam nadzieję,że więcej jak 3500 g nie będzie miał,zawsze będzie lepiej urodzić,a po i tak przytyje :) Byleby tylko był zdrowiutki i żeby wszystko dobrze poszło..



Zgłoś nadużycie #15589 28 stycznia 2014, 11:31

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
no nie wiem czy się pomieszczę na stole, ale tak jak pisałam mam dywan/wykładzinę i bym musiała w kuchni na kafelkach je układać jak na ziemi hehe :D

a to i tak masz szczęście, że masz jakieś buty :) bo ja jak coś to tylko takie do kostek zimowe :P
 



Zgłoś nadużycie #15590 28 stycznia 2014, 11:32

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
a no pewnie zdrówko najważniejsze. ja bym mogła wycisnąć nawet takiego klocuszka, ale byle był zdrowy :) :)