Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #12011 7 stycznia 2014, 22:13

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
TLC porodówka leci :) ciąg dalszy :) w dalszym ciagu nie lubie widoku krwi ;)

Zgłoś nadużycie #12012 7 stycznia 2014, 22:17

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193

lorelei_l napisał(a)

Nie wiem, ale bardzo się cieszę, że mój już tego nie robi :) ostatnio mój szwagier miał posprzątać po swoim kocie, bo nie wypuścił do na dwór i kot się załatwił w domu. I siostra opowiada, że za chwilę do niej przyszedł, że teraz oprócz kociej kupki trzeba też wymioty sprzątać, bo nie dał rady...



mój jak sprzątał po puszaty pierwsza kupe to myślałam że sie udławi wymiotami, ale jak mu powiedziałam wyobraż sobie że kupa dziecka będzie jeszcze gorsza od tamtej pory ani razu zielony sie nie zrobił...hm

Zgłoś nadużycie #12013 7 stycznia 2014, 22:25

Konto usunięte

kirsti30 napisał(a)

mój jak sprzątał po puszaty pierwsza kupe to myślałam że sie udławi wymiotami, ale jak mu powiedziałam wyobraż sobie że kupa dziecka będzie jeszcze gorsza od tamtej pory ani razu zielony sie nie zrobił...hm


ahahahha :D jesteś najlepsza !

Zgłoś nadużycie #12014 8 stycznia 2014, 7:43

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705

kincia napisał(a)

nie chodzi mi o Ciebie Kinia ,Qasha zawsze jakoś tak dziwnie pisze ,jakby chciała pokazać że jest "fajniejsza" bo pracuje i próbuje poróżnić nas ,siedzące w domu. takie mam odczucia :) ale to NAPEWNO hormony kobiety ciężarnej :D hihi


słuchaj kobieto o co ci chodzi ?? ? czy ja gdziekolwiek napisałam że jestem zajebista bo pracuje a wiekszosc kobiet w ciazy jednak szybciej idzie na L4 niz ja? czy gdziekolwiek napisałam że wszystko was boli od siedzenia w domu ?? ?? chyba u ciebie te hormony szaleją już na maksa. pisałam tylko i wyłącznie o sobie. skoro dobrze sie czuje, lubie moja prace to do niej dalej chodzę. a to że jestem "zwierzęciem" stadnym i wiem jak reaguje na długie siedzenie w domu i nie zajmowanie się czymś konkretnym to dlatego napisałam , że obawiam się ze wszystko zacznie mnie boleć. dla mnie nie jest niczym nadzwyczajnym że pracuje do tego etapu - u mnie w rodzinie praktycznie każda kobieta pracowała do konca wiec moze mam to w genach. zarowno pracoholizm jak i to że dobrze znoszę ciążę.
gdybym miała inną pracę, wymagającą większego wysiłku fizycznego lub gdym źle się czuła czy miała jakieś dolegliwosci - uwierz mi ze zapewne też siedziałabym w domu.

i nikt ci się nie karze JARAĆ tym, że pracuję do chwili obecnej i dobrze się czuje.

daruj sobie takie komentarze, bo to już nie pierwsza sytuacja z tobą.

jeśli przeszkadza ci tak moja osoba - nie czytaj tego co piszę.

takie oburzenie podchodzi troszkę w zakompleksienie ;) ale to już Twoja prywatna sprawa.

jak widać na naszym wątku, nie tylko ja pracuje.
Anett też jest aktywna i mega ją podziwiam za to że całymi weekendami jest w stanie wysiedzieć w szkole. dla mnie to jest większy wysiłek niż moja praca.

Zgłoś nadużycie #12015 8 stycznia 2014, 7:53

Kiniaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 803 Podziękowania: 165
dzień dobry wszystkim :)
jak nocka minęła u was?...u mnie tej nocy była pobudka od 2 bo synus sobie tance urządził i nie było sposobu już żadnego żeby go uspokoić...i tak do 4ej ale mimo tego jestem wyspana i zbieramy się z córą do wyjścia ;)
odezwe się z pracy...
Miłego poranka :)
Natanek :)




Zgłoś nadużycie #12016 8 stycznia 2014, 7:56

Kiniaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 803 Podziękowania: 165
qaska-uspokój się i bez nerwów, pewnie Kincia nie miała nic złego na myśli...
Natanek :)




Zgłoś nadużycie #12017 8 stycznia 2014, 8:15

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Witam się rano :) Nie było mnie od 18 i tyle naskrobałyście ;) Wszystko przeczytałam i aż płakałam ze śmiechu jak dziewczynka urodziła się zdaniem diglab z dwoma żebrami.. ;p

Co do sal na porodówce to u mnie są dwu i trzy osobowe a więc jedynek nie ma więc nawet o tym nie myślę :)

Kincia i Kirsti też zawsze miałam kota, a nawet trzy. Moja najstarsza kotka miała 14 lat. I ona miała młode kociaki tak dwa razy w roku przez jakiś czas ale jakoś zawsze udało mi się znaleźć im domek :) Tylko dwa sobie zostawiłam jak już była starsza, żeby mieć kolejne pokolenie :) Jej dzieciaki czyli moja "SOWA" i "SIWY" obydwoje mieli stałą antykoncepcję, bo smród od kocurów jest okropny, moja babcia miała nie wykastrowanego i to było straszne. Teraz koty zostały u mojej mamy bo tam zawsze ze mną mieszkały, bo tam mają dom i ogród ale ja mieszkam niedaleko w mieszkaniu więc codziennie je odwiedzam :) ) Kincia a faktycznie czasem kot też ma mnie w dupie i nawet nie przyjdzie się przywitać :)

Dorotka dzisiaj koniec wylegiwania się :) Powrót do domku :) A o papierosy też się mnie w szpitalu pytali jak byłam więc to pewnie rutynowe pytanie.

Anett gratuluję udanej wizyty i tego, że dzidzia jest główką w dół. MI jak się obrócił to też nie czułam różnicy w ruchach ale za to teraz czasem jak skopie mi żeberka to bolą.

Nie odpisałam wszystkim, bo nie zapamiętałam wszystkiego.

Miłego dnia MAMUŚKI :)


Zgłoś nadużycie #12018 8 stycznia 2014, 8:18

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375
Dzien dobry! No i sie noe fajnie zrobiło, a takie mile bylo to forum...

Qasha troszkę ostro zareagowałaś. Ja wczoraj jak przeczytalam Twoj wpis, ze pewnie zaczniesz sie zle czuc od siedzenia w domu... to tak jakos mi sie przykro zrobilo, potem.pomyslalam , ze pewnie nie mialas nic zlego na mysli, ale pomysl tez o Nas. Ja pracowalam do pazdziernika chociaz plany mialam do stycznia, mimo tego ze od.poczatku mialam.zagrozona ciaze - ale poza mdlosciami czulam sie dobrze i mimo, ze lekarz wysylal.mnie na zwol.ienia bo.plamilam itd. pracowalam... niestety w pazdzierniku zaczely sie.juz skurcze i twardnienie brzucha i z kazdym.dniem.bylo.coraz.gorzej.. a dzis.jest tak, ze na lozku jest mi.sie ciezko.przewrocic.bod razu mega skurcz. Nie napisalam tego zeby sie pozalic tylko, ze przykro jest jak ktos.pisze ze jak zostanie w domu to sie zaczna dolegliwosci... i nie dziw sie, ze mozna to wziac do siebie.

Ja tez lubie swoja prace, wspolpracownikow i szefa i tesknie za Nimi, ale.co....
Ja zawsze pisalam, ze Cie podziwiam i jednoczesnie mega zazdroszcze, ze mozesz normalnie zyc.

No, ale jednoczesnie podziwiam wszystkie Mamy, ktore walcza nie raz z wielkim.bolem, cierpieniem o.kazdy dIen wa dwupaku: Babelunku, Diaglab, Kristi to o Was mowa. I to.tez.uwazam za normalne bo skoro zdecydowalysmy sie na dziecko.jest to naszym obowiazkiem zeby zrobic wszystko




Zgłoś nadużycie #12019 8 stycznia 2014, 8:20

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375
Aby uridziło się zdrowe.

Anett gratki udanej wizyty :-) no i ze synus to juz Astronauta hihi.

Dzien dobry Ewcia :-) .

A tak na koniec bardzo Nas wszystkie prosze.o.powrot zyczliowsci i symaptii na forum. Buziaki dla.Was :-)




Zgłoś nadużycie #12020 8 stycznia 2014, 8:23

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375
Dzien dobry Ki.ia - Ja mialam dzisiaj.imprezke w brzuchu od 22 do 3 :-) . Szalone te nasze bobasy :-)




Zgłoś nadużycie #12021 8 stycznia 2014, 8:27

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232

kirsti30 napisał(a)

mój jak sprzątał po puszaty pierwsza kupe to myślałam że sie udławi wymiotami, ale jak mu powiedziałam wyobraż sobie że kupa dziecka będzie jeszcze gorsza od tamtej pory ani razu zielony sie nie zrobił...hm



heheh :) mój się cieszy, że planuję karmić piersią, bo te kupki są "bezwonne" w porównaniu do diety stałej :)


Zgłoś nadużycie #12022 8 stycznia 2014, 8:27

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Basza świetnie to wszystko napisałaś, również mam nadzieję, że wszystko tu wróci do normy, bo moim zdaniem to najlepsze miejsce gdzie mogę uciec...

Ja mam znów taki problem, że moja siostra do końca w obydwu ciążach robiła wszystko i dobrze się czuła więc jak ja leżę w domu (co na prawdę rzadko się zdarza) to już cała rodzina mówi, że sobie wymyślam itd więc cieszę się, że tu zawsze znajdę oparcie.

Współczuję wszystkim dziewczynom tych skurczy! Ja dzisiaj miałam pierwszą noc skurczy i twardniejącego brzucha, zażyłam magnez ale nie pomogło i tak się męczyłam do rana. Na szczęście już jest ok ale chyba Mały dał mi do zrozumienia, że mam odpocząć, a nie w ciągłym biegu... Więc Basza jesteś bardzo silną kobietą już tak długo walcząc z tymi skurczami! I wierzę, że jeszcze te dwa tygodnie wytrzymasz! :) A jak dzisiaj się trzymasz? I powiedz mi jak mąż wrócił do pracy to Ty sama w domu zostajesz?


Zgłoś nadużycie #12023 8 stycznia 2014, 8:34

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
No i wczoraj myśleliśmy nad imieniem dla naszego synusia :) I jak do tej pory mamy dwa wybrane :) Piotruś i Dawidek, ale jeszcze ostatecznej decyzji nie ma ;)


Zgłoś nadużycie #12024 8 stycznia 2014, 8:37

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Basza gratuluję skończonego kolejnego tygodnia!:*


Zgłoś nadużycie #12025 8 stycznia 2014, 8:56

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705
dziewczyny ja nie chce sie z nikim kłócić ani o nikim nie pisałam ze jak siedzi w domu to nie ma co robic i go wszystko boli.... pisałam o sobie bo wiem jaka jestem osoba. mam duzy temperament musze byc ciagle w ruchu. jak tylko zasiadam w domu, albo jestem chora i musze wyleżeć to szlak mnie trafia. dlatego pisałam TYLKO I WYŁĄCZNIE O SOBIE. jeśli któraś to wzięła do serca to bardzo przepraszam. nie miałam na celu nikomu zrobić przykrosci.

Zgłoś nadużycie #12026 8 stycznia 2014, 9:00

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Melduję się już po zjedzeniu śniadanka :)

Basza bardzo ładnie napisane :) dziękuję :)
Kincia i Qasha nie unoście się, wiecie, że ludzie tak mają, że zawsze w pierwszym odruchu analizują wypowiedzi innych przez pryzmat swoich doświadczeń- i to nie jest złe, po prostu tak jest. Każda z nas stara się jak najlepiej dla dziecka przejść ciąże- jedne muszą leżeć, inne mają możliwość lub przykaz aktywności, ale na pewno każda z nas, źle znosi ograniczenia jakie teraz na nią spadły
Ewka ładne imiona wybraliście :) u nas było tak, że jeszcze przed ciążą mieliśmy wybrane obecne imię, potem pojawiły się dwa inne, ale na krótko, bo już się przyzwyczailiśmy myśleć o dziecku Kamil :)

U mnie niestety alergia znów daje o sobie znać- nie wiem czy jakieś leki, które mi wczoraj zapisali jej nie wzmacniają, ale muszę choć ten nieszczęsny syrop na kaszel wziąć jeszcze parę dni. Na szczęście mam moje mazidła :)
Kincia doszło Ci już zamówienie z tej apteki gemini?


Zgłoś nadużycie #12027 8 stycznia 2014, 9:17

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375
Tak szybko pisalam swojego.posta ze zapomnialam o dwoch walczacych: Kincia i Dorotka ktora pomimo.fatalnego samopoczucia probuje zyc normalnie - a te Jej wymioty, wysokie cisnienie i inne - a zawsze ma dobry humorek, zawsze pocieszy i po prostu JEST.

Ewus Ty tez jestes dobrym duchem tego forum i jeszczs tancujesz hihihi :-) . No i Ec, ktora o wszystkich pamueta. Niutka, ktorej posty są często tak mądre i wyplywa z nich taka wrazliwosc, ze az milo.poczytac.

Kazda z Nas ma cos w sobie przepraszam, ze nie wszystkie wypusalam - ale pisze tak na goraco i z pamieci - a jak juz nie raz pisalam z moja paniecia nie jest najlepiej w ciazy :-) . Podsumowujac dzieki temu ze jestesmy inne kazda z Nas wnosi cos do forym i dlatego jest ciekawie i milo.
R
Ewus mam blisko mame, rano przychodzi, robi mi sniadanko, sprzara wyrko kiedy Ja sie myje, pomaga mi sie ubrac. Robi mi jedzinko na pozniej, a potem jest pod telefonem takze.na szczescie mam.opieke :-) inaczej nie dalabym rady. Ewus i Piotrus i Dawid sliczne :-) .




Zgłoś nadużycie #12028 8 stycznia 2014, 9:20

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375

lorelei_l napisał(a)

Melduję się już po zjedzeniu śniadanka :)

Basza bardzo ładnie napisane :) dziękuję :)
Kincia i Qasha nie unoście się, wiecie, że ludzie tak mają, że zawsze w pierwszym odruchu analizują wypowiedzi innych przez pryzmat swoich doświadczeń- i to nie jest złe, po prostu tak jest. Każda z nas stara się jak najlepiej dla dziecka przejść ciąże- jedne muszą leżeć, inne mają możliwość lub przykaz aktywności, ale na pewno każda z nas, źle znosi ograniczenia jakie teraz na nią spadły
Ewka ładne imiona wybraliście :) u nas było tak, że jeszcze przed ciążą mieliśmy wybrane obecne imię, potem pojawiły się dwa inne, ale na krótko, bo już się przyzwyczailiśmy myśleć o dziecku Kamil :)

U mnie niestety alergia znów daje o sobie znać- nie wiem czy jakieś leki, które mi wczoraj zapisali jej nie wzmacniają, ale muszę choć ten nieszczęsny syrop na kaszel wziąć jeszcze parę dni. Na szczęście mam moje mazidła :)
Kincia doszło Ci już zamówienie z tej apteki gemini?




Lorelai dzien dobry Kochana :-) . Mogę podmuchac na te twoje swedzonka, ale co.aznowu sie.wzmocnilo ??




Zgłoś nadużycie #12029 8 stycznia 2014, 9:20

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375

qasha napisał(a)

dziewczyny ja nie chce sie z nikim kłócić ani o nikim nie pisałam ze jak siedzi w domu to nie ma co robic i go wszystko boli.... pisałam o sobie bo wiem jaka jestem osoba. mam duzy temperament musze byc ciagle w ruchu. jak tylko zasiadam w domu, albo jestem chora i musze wyleżeć to szlak mnie trafia. dlatego pisałam TYLKO I WYŁĄCZNIE O SOBIE. jeśli któraś to wzięła do serca to bardzo przepraszam. nie miałam na celu nikomu zrobić przykrosci.


Qasha :-)




Zgłoś nadużycie #12030 8 stycznia 2014, 9:24

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Basza to dobrze, że masz blisko mamę, bo właśnie się zastanawiałam, bo niebezpieczne by było gdybyś była cały czas sama, nawet śniadania nie miał kto by Ci zrobić.
Moja mama też mieszka blisko mnie i też zawsze mogę na nią liczyć :)

Lorelei a kaszel trochę ustępuje? Może faktycznie te lekarstwa mają w sobie coś co nasila alergię...