Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #1191 18 lipca 2013, 11:22

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Mi już spanie minęło, czasem mi niedobrze. Trzymam kciuki za wizytę Margaret80! Daj znac :)
 



Zgłoś nadużycie #1192 18 lipca 2013, 14:16

mona3 Zadomowiona
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 32 Podziękowania: 4
hej dziewczyny Dorota ja też jestem w 10 tygodniu i 1 dniu u mnie mdłości już troszkę przeszły ale nie do końca myślę że jak mini I trymestr to będzie lepiej przynajmniej w ostatniej ciąży tak miałam pozdrawiam




Zgłoś nadużycie #1193 18 lipca 2013, 15:55

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52
Margaret kciuki zaciśnięte...

Widzę że na tapecie ostatnio kulinaria.... :) . Mnie naszło wczoraj na naleśniki ze szpinakiem i czosnkiem. Zrobiłam mega czosnkowy sos do tego (wg mojego męża) ale jak dla mnie w sam raz :)
Dziś za to klasyka. Ziemniaki z kurczakiem i mizeryjką. Za to jutro muszę pierożki zrobić bo język to mi ucieknie....

I dzisiaj wstałam o 4 rano...nie mogę spać ostatnio i kręcę się tylko..niby przysypiam, za chwilę się budzę. ... Niewygodnie mi w żadnej pozycji poza półsiedzącą :/...

Mam takie pytanko do dziewczyn które wcześniej straciły swoje dzieci.... Czy odczuwałyście jakieś zmiany w organizmie sygnalizując że coś może być nie tak ?? ?


Zgłoś nadużycie #1194 18 lipca 2013, 16:24

agulinka28 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 233 Podziękowania: 38
maInka ja w pierwszyn i drugim poronieniu mialam bole podbrzusza ale lekarz tlumaczyl mi ze tak ma byc poniewaz macica sie rozciaga, ale bole mialam caly czas nie to ze chwilke mnie bolalo i przestalo, a poza tym przestaly mnie bolec piersi i sie zmniejszyly, pozniej tak tydzien przed poronieniem mialam brazowe plamienie ale takie delikatne, obie ciaze zakonczyly sie w 10tc


Zgłoś nadużycie #1195 18 lipca 2013, 17:05

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52
Agulinka a czy te plamienia były sporadyczne czy np przy każdej wizycie w toalecie na papierze zaobserwowałaś je ??
Pytam , bo mam jakieś dziwny niepokój. ... W sumie na wizycie byłam 09.ego i było wszystko dobrze, wręcz "książkowo" jak to dr powiedział i był to 9 tydzień. Na początku 10tc miałam bardzo dziwny sen (śnił mi się zmarły wujek mojego M którego praktycznie nie znałam i był w tym śnie u mojej babci i ja tam byłam i on tak łagodnie na mnie patrzył ), jakoś w tym czasie przeszły mi te nieustanne mdłości i piersi właśnie mniej bolą od wtedy. Poza tym miałam raz na wkładce taką wydzielinę miodową (ale w sumie nadal biorę te leki na infekcję ). A tak to pozostałe "dolegliwości" typu: mdłości jak jestem głodna, wilczy apetyt w nocy szczególnie, ból podbrzusza raz z jednej raz z drugie strony ale jak się przesilę, są....Gdyby nie ten durny sen pewnie bym sobie głowy nie zaprzątała.... :(


Zgłoś nadużycie #1196 18 lipca 2013, 17:16

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
W moim przypadku wszystko było dobrze, dwa lata temu... Zrobiłam test, wyszedł pozytywny, z moich obliczeń wynikało, że to 4 tydzień więc postanowiłam poczekać jeszcze trochę, żeby lekarz nie odesłał mnie z kwitkiem. Planowałam pójść do niego w 6 tygodniu, zresztą byłam wtedy bardzo zapracowana i nie miałam czasu.
Byłam już nawet umówiona na wizytę i dwa dni przed, w nocy obudził mnie okropny ból brzucha, ale taki, jakiego sobie nie wyobrażałam. Wstałam i chlusnęło ze mnie po prostu. Pogotowie, usg, diagnoza - poronienie. Ciąża pozamaciczna umiejscowiona w jajniku.
Pierwszy raz się tu do tego przyznałam...
Dltego teraz, kiedy wyszedł mi pozytywny test, poszłam do lekarza dość szybko. I pierwsze, co od niego usłyszałam to "jest wewnątrz macicy". Kamień z serca.
Wy już wcześniej poruszałyście te tematy, ja milczałam, bo wmawiam sobie, że tylko pozytywne myślenie sprawi, że wszystko się uda.

Zgłoś nadużycie #1197 18 lipca 2013, 17:17

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
mal nka, Ciebie coś martwi, że o to pytasz? Mam nadzieję, że czujesz się dobrze.

Zgłoś nadużycie #1198 18 lipca 2013, 17:23

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52
babeluniek tak, pozytywne myślenie działa cuda ....ale u mnie jest tak że zawsze staram się myśleć pozytywnie a gdzieś tam głęboko w podświadomości zawsze tli się iskierka obawy....W wielu aspektach.
Współczuję przeżyć, ale dobrze że wszystko dobrze się skończyło i żę teraz dzidzia jest na swoim miejscu i rośnie zdrowo! :)


Zgłoś nadużycie #1199 18 lipca 2013, 17:25

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52
babeliniek napisałam co mnie trapi w poście powyżej (zaraz nad tobą) . Dodałyśmy w tym samym czasie :)


Zgłoś nadużycie #1200 18 lipca 2013, 17:25

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489
Z dzidzią ok, ale nie bardzo był za tym, żebym przerywała wychowawczy i szła na L4. obawia się kontroli-że niby teraz, gdy urlopy macierzyńskie są roczne, to niby ZUS tych L4 bardzo pilnuje. Więc mam poczekać chociaz kilka miesięcy jeszcze i dopiero na L4. Że niby jak teraz pójde, to za długo bym była... no ale ja przecież nie chce nic wyłudzać-mam ciążę zagrożoną... no ale nie chce też jemu problemów robić, więc zaczekam do jesieni.

I mam w piersi jakies zgubienie. Powiedział, że najprawdopodobniej to urok ciąży, ale tak na wszelki wypadek dał skierowanie do chirurga. I Mam na 25 lipca.
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #1201 18 lipca 2013, 17:26

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

babeluniek napisał(a)

To usg pozwalające na wykrycie ewentualnych chorób genetycznych u płodu.



a to chodzi o te usg, które sie robi ok. 12-14tc? co się przezierność karkowa mierzy? czy cos innego?
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #1202 18 lipca 2013, 17:27

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

Ece napisał(a)

U mnie lekarz powiedział,ze tak z racji wieku.Zdecydowalismy z M ze zrobimy te badania.



a ile masz lat?
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #1203 18 lipca 2013, 17:28

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52

Ulla napisał(a)

a to chodzi o te usg, które sie robi ok. 12-14tc? co się przezierność karkowa mierzy? czy cos innego?



Tak. Wiem że coś jeszcze lekarz sprawdza ale nie pamiętam jak to się nazywa. W ogóle dużo więcej teraz badań mam niż poprzednio...hmm...


Zgłoś nadużycie #1204 18 lipca 2013, 17:32

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52

Ulla napisał(a)

Z dzidzią ok, ale nie bardzo był za tym, żebym przerywała wychowawczy i szła na L4. obawia się kontroli-że niby teraz, gdy urlopy macierzyńskie są roczne, to niby ZUS tych L4 bardzo pilnuje. Więc mam poczekać chociaz kilka miesięcy jeszcze i dopiero na L4. Że niby jak teraz pójde, to za długo bym była... no ale ja przecież nie chce nic wyłudzać-mam ciążę zagrożoną... no ale nie chce też jemu problemów robić, więc zaczekam do jesieni.

I mam w piersi jakies zgubienie. Powiedział, że najprawdopodobniej to urok ciąży, ale tak na wszelki wypadek dał skierowanie do chirurga. I Mam na 25 lipca.




Ja też właśnie słyszałam że ZUS większe kontrole robi na ciężarne. Ale co lekarz to inna opinia. W moim mieście jest paru lekarzy którzy bez problemu dają od samego początku ciąży (doliczają sobie 10 zł do wizyty z tego co mówią babki) i nie martwią się żadną kontrolą.. Mój lekarz kręcił nosem, ale dał :)


Zgłoś nadużycie #1205 18 lipca 2013, 17:32

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

anusiaczek napisał(a)

Witajcie!
Leczo i to ostre...mniam mniam. Nie wiem czy ostrych rzeczy nie można ale ja ostatnio najadłam się pizzy z czerwona papryczką....myslałam, że odpokutuje za to nudnosciami ale było ok i na drugi dzień miałam totalną rewolucje w brzuchu i rozwolnienie przez co mój brzuch od razu odżył :) Teraz mam takie wzdęcia, że wyglądam jakbym była chyba w 5 miesiącu.....to chyba po tym duphastonie, bo nic dzisiaj takiego nie jadłam, ale czuje się taka jakby przepełniona. Przemiana materii totalnie mi sie zmniejszyła.....Na zaparcia biorę lactulosum na razie od wczoraj nic nie drgnęło.
A na obiad dziś u mnie taka troche inwencja twórcza. Pieczarki z kurczakiem, fasolka szparagową i kawałkami sera żółtego i to wszystko z makaronem...W miarę dobre :)
Ostatnio mi smakują kwaśne jabłka i orzeszki ziemne(te to akurat mało zdrowe są). Nudności na szczęscie mniejsze. Mówi się, że w ciąży nie wolno leków a jasobie kiedyś policzyłam ze najwięcej to w ciąży biorę...Rano 2 tabl euthyroxu na tarczyce, przed śniadaniem lactulosum, po sniadaniu duphaston, w południe prenatal no i wieczór znów duphaston, a jeszcze w między czasie jak mnie głowa boli jakiś apap...masakra :)



a u mnie było tak:
exacyl 4x dziennie po 1 tab.
cyklonamina 3x dziennie po 2 tab.
luteina 2x dziennie po 2 tab.
duphaston 2 x dziennie po 1 tab (a wczesniej po 2)

i do tego witaminy

dzis odstawiam exacyl i cyklonamine-to na krawwienia bylo, a juz nei krawwie(tfutfu)
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #1206 18 lipca 2013, 17:38

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
mal nka, ja myślę, że my wszystkie tutaj żyjemy z takim strachem, obawą, że coś może być nie tak...
Kiedy masz teraz wizytę u lekarza?

Zgłoś nadużycie #1207 18 lipca 2013, 17:40

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

maInka napisał(a)

Ja też właśnie słyszałam że ZUS większe kontrole robi na ciężarne. Ale co lekarz to inna opinia. W moim mieście jest paru lekarzy którzy bez problemu dają od samego początku ciąży (doliczają sobie 10 zł do wizyty z tego co mówią babki) i nie martwią się żadną kontrolą.. Mój lekarz kręcił nosem, ale dał :)



ja si ekontroli nie boje, bo mam i mialam takie problemy, ze głowa mała... ale nie chce lekarzowi robic problemów, bo w razie czego on tez ma kłopot z jeżdzeniem , wyjasnianiem itd. a wiele m zawdzieczam, wiec, nie bede sie rzucac i zaczzekam pare miesiecy
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #1208 18 lipca 2013, 17:41

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

babeluniek napisał(a)

mal nka, ja myślę, że my wszystkie tutaj żyjemy z takim strachem, obawą, że coś może być nie tak...
Kiedy masz teraz wizytę u lekarza?



ja tez troche dygam, bo zaraz moj gin-pracoholik idzie na urlop, a ja akurat mam te dwa leki przeciw krwawieniu odstawione. i zadnego zapasu. takze jak cos sie bedzie dzialo, to tylko szpital :/
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #1209 18 lipca 2013, 17:41

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Ulla, pamiętaj, że najważniejsze jest zdrowie Twoje i dzidziusia! :)

Zgłoś nadużycie #1210 18 lipca 2013, 17:48

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52

babeluniek napisał(a)

mal nka, ja myślę, że my wszystkie tutaj żyjemy z takim strachem, obawą, że coś może być nie tak...
Kiedy masz teraz wizytę u lekarza?



29ego czyli w sumie za półtora tygodnia....
Zdaje sobie sprawę że każda z nas aż do urodzenia żyje w strachu. I tylko z wizyty na wizytę .... A z tym strachem o dziecko to w sumie do końca życia.....