Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #11791 6 stycznia 2014, 9:54

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Ece też czytałam o diecie karmiącej mamy, mam nawet książek, później opinia koleżanki która już karmi i podobnie co jedno to mądrzejsze. Jednym słowem trzeba uważać co się je i obserwować reakcje bąbelka, czy ma kolki itp. Jest akcja przeciw grzybom dla ciężarnych bo brzuszki się stawiają, moja koleżanka całą ciąże je wcinała i po urodzeniu tez i nic jej nie jest. Ech :)

Zgłoś nadużycie #11792 6 stycznia 2014, 9:56

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
A z tym autem to same wiecie jak jest ;) szału ni ma, a ludzie którzy chcą go kupić sa bardzo mili, podobnie jak ci co mi go sprzedali. I troche jednym słowem się wpakowaliśmy z kupnem tego auta, stracić już na nim straciłam :( 1000zł. ale ważne aby poszedł, ja jestem 5 właścicielem...

Zgłoś nadużycie #11793 6 stycznia 2014, 9:57

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468

ewka90 napisał(a)

Cześć dziewczyny melduję się po imprezce w domku :) ) Ale się wczoraj napracowałam.. Aż mnie stopy już wieczorem bolały cały dzień na nogach :) Ale wszystkim się podobało nasze nowe mieszkanie (wyremontowaliśmy sypialnię i zrobiliśmy pokój dziecięcy). Trzy tygodnie ich u nas nie było a myśmy tak pozmieniali, byli w szoku :) )

Dorotka mam nadzieję, że Cię wypuszczą i cieszę się, że już lepiej. Jak byłam w szpitalu to też mnie budzili na badanie tętna co dwie godziny :)

Kiniaa super, że wyjazd się udał, a teraz odpoczywaj jak dasz radę w pracy :) Podejrzewam, że w tym miesiącu mogłaś ciężko znieść lot samolotem ale cieszę się, że wszystko dobrze.

Kincia jak tam po nocy? Lepiej trochę czy nadal męczą skurcze?

Kirsti fajnie to napisałaś o tej pizzy :) Możliwe, że to masz skurcze przygotowujące do porodu ale na następnej wizycie najlepiej powiedz o tym lekarzowi niech to sprawdzi.

Lorelei powodzenia jutro na wizycie i w walce z katarem :) Czosnek oraz mleko z miodem :) Pomaga :) Ja się zawsze tak leczę.

Basza a Ty jak tam? Mam nadzieję, że skurcze chociaż na długi weekend odpuściły. Trzymaj się tam :)


Super,ze remont znalazł uznanie.Ja tez cieszę się,ze my zdecydowalismy zrobić go przed narodzinami Ady.Wspolczuję bólu stóp, u mnie przy długim staniu i siedzeniu pojawiają się skurcze lydek.Podziwiam, ze miealas silę organizować imprezę-ja jakoś na tym etapie nie dalabym rady. :-(
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #11794 6 stycznia 2014, 10:01

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468

kirsti30 napisał(a)

Ece też czytałam o diecie karmiącej mamy, mam nawet książek, później opinia koleżanki która już karmi i podobnie co jedno to mądrzejsze. Jednym słowem trzeba uważać co się je i obserwować reakcje bąbelka, czy ma kolki itp. Jest akcja przeciw grzybom dla ciężarnych bo brzuszki się stawiają, moja koleżanka całą ciąże je wcinała i po urodzeniu tez i nic jej nie jest. Ech :)


No właśnie i bądź tu człowieku mądry,co jeść. Dobrze,ze mam zapasy odłożone ;-) ,to jakoś pociągnęło nawet o suchym chlebie i ryżu ;-) :-) .
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #11795 6 stycznia 2014, 10:13

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705
ja tez z iloma mamami rozmawiam tyle opinii na temat co jesc w czasie karmienia :) jedna moze jesc nawet i bigos i dziecku nic nie ejst a inna tylko ryz i gotowanego kurczaka :) takze mysle ze czeka nas stopniowe wprowadzanie nowych smakow i obserwowanie maluszka :)

Zgłoś nadużycie #11796 6 stycznia 2014, 10:27

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Ja tez ostatnio jadlam placka po wegiersku, przedwczoraj :) do domu raczej jutro, bo bedzie ordynator i decyzja. Ale KTG wychodzi ladnie i jest okey wszystko wiec jestem pelna nadziei!
 



Zgłoś nadużycie #11797 6 stycznia 2014, 11:24

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193

Dorota93 napisał(a)

Ja tez ostatnio jadlam placka po wegiersku, przedwczoraj :) do domu raczej jutro, bo bedzie ordynator i decyzja. Ale KTG wychodzi ladnie i jest okey wszystko wiec jestem pelna nadziei!



Zazdroszcze że słuchasz bicia maleństwa, jak lezałam i miałam KTG to była mega frajda dla mnie :) .

Zgłoś nadużycie #11798 6 stycznia 2014, 11:32

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Dla mnie tez to frajda kochana ale wolalabym miec to w domu ;) )
 



Zgłoś nadużycie #11799 6 stycznia 2014, 11:51

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375
Dzień doberek! Melduję się i Ja.

Ece z tą dietą dla karmiących mam to są same sprzeczności - np mówią ze mleko absolutnie na poczatku nie, a w szpitalu w ktorym.lezalam codziennie dla mam podawali.zupę mleczną... bleee

Ewa podziwiam :-) i zazdroszczę kolejnej imprezki... Ja.juz jestesm dzikusem :-)

Dorotka no to.jeszcze tylko jedna noc i Twoj domek i Twoj Kamil :-) . A moj malz jutro po ponad 2 tygodniach wraca do pracy, juz mi sie chce plakac... no ale po porodzie bedzie 4 tygodnie ze.mna w domu i to mnie pociesza.

Kincia.odezwij.się - jak tam.skurczybyki ?? Ja musiałam.dołożyć leki i dzisiaj serce chce mi wyskoczyc :-/.
Diaglab proszę odezwij się.

Kirsti co tam.porabiasz, jak Malza nie ma ??

Babelunku cos.malo.Cię.

Qasha chociaz na 2 dni do pracy, Ty to jesteś niesamowita.

Kiniaa już do pracy ?? Dzielna jesteś :-) .




Zgłoś nadużycie #11800 6 stycznia 2014, 11:57

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Basza obijam się, niedawnoo odjechali kupcy samochodu. Jestem mega niespokojna że wrócą...eh.I tak pewnie wrócą bo zimowych opon zapomniałam im dać :( .
Po za tym zaraz pomidorówe wstawiam na warzywkach oczywiście :) hihi.

A wy co dzisiaj porabiacie?

Zgłoś nadużycie #11801 6 stycznia 2014, 12:02

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705
my wlasnie wrocilismy ze spacerku :) poszlismy sobie do Lasu Kabackiego na godzinny spacerek :) Staś i krocze dały o sobie znac wiec trzeba było wrócic :)

teraz zrobiłam sobie kisiel wisniowy z granatem :D

Dorota, no to jutro na pewno wrocisz do domku jak wszystko ok :) suuuuper :)

Kirsti - nie stresuj sie kochana :)

Zgłoś nadużycie #11802 6 stycznia 2014, 12:18

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Hej.
Ja wczoraj wylądowałam na ip. Tak mnie bolało krocze, że nie moglam nawet nogi podnieść żeby zrobić krok. Okazało się, że spojenie łonowe mi się rozchodzi co podobno zdarza się nieczęsto szczególnie w pierwszej ciąży :-(
Najgorsze jest to, że niewiele można na to zaradzić...

Zgłoś nadużycie #11803 6 stycznia 2014, 12:20

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Jutro postaram się Was nadrobić, bo dziś jeszcze czeka mnie wizyta teściowej, bo ona MUSI zobaczyć wózek i pokoik po remoncie :-/

Zgłoś nadużycie #11804 6 stycznia 2014, 12:22

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
a teraz czas na przygody dzwoneczka :) hihihi jak ja uwielbiam wróżki :D

Zgłoś nadużycie #11805 6 stycznia 2014, 12:25

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705
Babelunku kochana lez i nic nie rob. tesciowa niech zobaczy i niech wraca do domku :) ty sie nia teraz nie przejmuj :*

Zgłoś nadużycie #11806 6 stycznia 2014, 12:27

Konto usunięte
Dorota ,a tam wcale Ci nie mówię jak u mnie nie chce Ci psuć humoru :) dobrze Kochana że masz fajne współlokatorki i mija Ci fajnie czas :) tak sobie myślałam że dziś nie będzie szefa ,bo święto jest i na wypis pewnie jutro można liczyć :) popytaj dziewczyn czy przy wypisie jak badają ,jest stado studentów :P bo jak mnie wypisywali i badali ginekologicznie to miałam całą widownie :D
Kiniaa no tak mi położna mówiła że to są te braxtona hicksa skórcze i ćwiczę sobie przy nich oddychanie ,a Ty masz więcej doświadczenia :) Czy Ty miałaś je długo przed porodem ,czy nie miałaś w ogóle ? Miłej pracy uważaj na siebie :*
Kristi trzymam kciuki za sprzedanie bobka ! :* :D ja już sama nie wiem ,próbuje zrozumieć swoje ciało ,ale coś mi chyba nie wychodzi :P haha też lubię pizze i raczej masz racje żeby przed porodem jej nie jeść :P
Lorelei powodzenia na wizycie :*
Ece no właśnie mi chodzi też o koszule głównie ich zużycie po porodzie,chyba tak jak mówisz weznę ich jeszcze więcej :) miłego dnia ! :*
Ewka to fajnie że mieszkanie się podobało i super że już po remoncie :) jestem strasznie zmęczona nic nie spałam,skórcze troszkę się odemnie odczepiły :)
Basza Ty też :( mnie strasznie dziś w nocy męczyły :( cierpiałyśmy razem :( teraz już lepiej ? trzymkaj się :*
Bąbeluniek myślałam o Tobie wczoraj i coś chyba przeczuwałam :( trzymaj się Kochana :* odpoczywaj będzie dobrze :*

Zgłoś nadużycie #11807 6 stycznia 2014, 12:37

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Hej :-)
Przepraszam że do Was nie zaglądałam ale miałam gości od sb plus z rana w sb.badania lab. Oj dużo się u Was działo, wczoraj w nocy nadrabiałam zaległości bo standardowo usnąć nie mogłamale niestety nie pamiętam wszystkiego o czym pisałyscie :-(
Przede wszystkim Kiniaa cieszę się że cała i zdrowa w dwupaku wróciłaś do domku, pochwal się wynikami z usg i zdjęciem jak masz :-) masz współczuję że do pracy musisz dziś iść, ja bym pewnie nie wstała po tak długim wolnym :-P mam nadzieję że pobyt w Polsce udany :-)
Ece byłam w szoku jak zobaczyłam wagę Aduni- czytałam kilka razy post i przecieralam oczy czy dobrze widzę :-P faktycznie może być to uwarunkowane genetycznie skoro teść i mąż też byli dość duzi jak się urodzili ( 6 kg wow!)ale tak jak pisałaś usg też " przełamuje" trochę z wagą. Jednym słowem masz kogo dźwigać :-D ale przyznaj że to słodki ciężar ;-) co do odżywiania w okresie połogu to ponoć tylko w Polsce stosuje się diety, w innych krajach je się wszystko na co ma się ochotę. moja koleżanka jadła tylko chleb z masłem. Dla mnie to trochę głupota bo brakuje nam wtedy witamin a skąd je dostarczyć?
Kto miał jeszcze wizyty ( niestety nie pamiętam dokładnie z góry sorki za błędy- Qasha?, Niutka?, Lorelei) cieszę się że rosną Wam zdrowe dzieciaczki :-) i
Kirsti, Basza i Kincia szczerze współczuję skurczy :-( mam nadzieję że leki pomogą i nie będziecie tak bardzo cierpieć i stresowac się :-o Kincia cieszę się że stronka " Rodzic po ludzku" przydała Ci się :-) Kirsti mam nadzieję że transakcja udana, a o oponach każdy może zapomnieć-ja napewno bym zapomniała-ostatnio nieźle jestem roztrzepana, nie mogę się skoncentrować. Baszko kochana trzymaj Ninke w ryzach, nie może jeszcze wyjść :-) daj znać kiedy termin cesarki :-)
Niutka i Kincia no to macie przeboje z królikami, ale napewno szybko im wybaczacie takie psoty bo bez nich byłoby Wam pewnie smutno a tak zawsze coś się dzieje :-)
Dorotka kochana mam nadzieję że szybko Cię wypiszą :-) dobrze że wszystko z Tobą i Igorkiem jest w porządku a ktg też uwielbiam ( choć miałam raz ale to niesamowite uczucie posłuchać serduszka istotki, która w Nas jest) :-) przynajmniej zobaczysz jak jest na oddziale a od dziewczyn które z Tobą leżą napewno dowiesz się coś ciekawego :-) może któraś już rodziła :-) no i poznasz personel :-)
Babeluniek co do liczby dzieci to my chcemy dwójkę,ale jak wyjdzieto zobaczymy, oby jedno najpierw urodziło się całe i zdrowe :-) jak się czujesz kochana? :-)
Anett Ty kujonie gratki 5 z egzaminu :-) już kiedyś mówiłam że zdolniacha z Ciebie. Super ze w końcu z organizacją kącika dla Twojego synka w końcu coś ruszyło :-)
Qasha poraz kolejny podziwiam Cię - pranie i prasowanie ubranek plus praca szok! :-) a Staś faktycznie będzie rajdowcem po mamie :-) ( 2000 km wow!)
Widzę że u wszystkich już był ksiądz-to ja będę na samym końcu-u mnie dopiero w pt. Wieczorem ma być :-(
Lorelei udanej jutrzejszej wizyty :-) w końcu zobaczysz swój skarb :-)
Ja mam wizytę w środę :-) mój bąbel coraz bardziej naciska mi na pochwę a jego ruchy okropnie bolą :-(
A Ece mi też chce się mega pić! Jestem w szoku bo normalnie nigdy tyle nie pochłaniam wody :-D do tego budze się mokra rano :-(
Czy Wam też jest duszno? Ja czasem oddechu złapać nie mogę ( do tego obrzekniete błony sluzowe nosa)- wczoraj przy takim napadzie duszności nieźle ciśnienie mi spadło aż mroczki przed oczami miałam :-(

Zgłoś nadużycie #11808 6 stycznia 2014, 12:41

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Babeluniek ojej :-( odpoczywaj dużo, mam nadzieję że lekarze coś na tą dolegliwość zaradzą :-( trzymaj się:-* a teściowa nie może zobaczyć wózka i łóżeczka w innym terminie?

Zgłoś nadużycie #11809 6 stycznia 2014, 12:52

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Babeluniek jesteśmy z tobą. Ta tarsza Pani to faktycznie mogłaby kiedy indziej przyjść.

Diaglab ja mam duszności już od dawna dawna, mała rada odemnie, jak poczujesz że brakuje ci tlenu i dusi cię od środka NIE PANIKUJ, jak zaczynałam panikować było gorzej myślałam że się udusze. Teraz staram się w takich momentach kontrolować oddech, powoli płytko i regularnie, przez nos a potem buziom wypust. Powiem wam że przy tych skurczach to oddychanie tez mi pomaga.Ewentualnie na kolanach opieram się o sofe i głowe pomiędzy dłonie i powoli sobie oddycham. Ale u ciebie to chyba inhalacje bardziej potrzebne.
Uwazaj na siebie kochana. Z tego co wiem Dorotka też boryka się z dusznościami.

Zgłoś nadużycie #11810 6 stycznia 2014, 12:54

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
a wogóle szukałam zegarka na ręke, bo dobrze zacząć się do niego przyzwyczajać i wyobraźcie sobie wszystkie siadły :( baterie wrrrr.