Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #11531 3 stycznia 2014, 11:46

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Anett, ja kupiłam kombinezon i to w rozmiarze 62, wolę dmuchać na zimne skoro zima ma przyjść późno w tym roku i nie wiadomo do kiedy potrwa :)

Zgłoś nadużycie #11532 3 stycznia 2014, 11:49

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Dalabym mu ale to takie zmierzle stworzenie jak jest chory ze masakra, dalam mu chleba z maslem na poczatek ale do tej pepsi tez dojdziemy :)
 



Zgłoś nadużycie #11533 3 stycznia 2014, 11:53

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Dzień Doberek :-)
Basza nie męczyły mnie dziś skurcze w nocy ale nad ranem miałam taki lekki ból podbrzusza jak na okres ale zaraz ustąpił :-) trzymam kciuki by termin cesarki już. Ci ustalili przy następnej wizycie żebyś mogła się nastawić psychicznie :-)
Kincia myślałam że tylko ja czuję wszystko w gardle co tylko zjem a nawet wypije :-( i też mam taki ucisk na klatkę że głębszego oddechu wziąć nie mogę :-( współczuję paciorkowca :-( ale dobrze że chociaż w trakcie porodu dadzą antybiotyk to nie przejdzie na Diankę :-) ja ten wymaz też będę mieć pobierany w środę-dziwne że tak szybko,ale lekarz ostatnio powiedział mi że już pobierze.
Ewa w szpitalu w którym chce rodzić też dają ubranka, trzeba mieć tylko pampersy i chusteczki nawilzające, resztę wszystko dają :-) ale w razie czego muszę wziąć wszystko bo nie wiem do którego szpitala trafie-zależy gdzie będą miejsca :-( mi zus też dziwnie kaskę wypłaca. Czekam teraz na kolejną transzę bo powinna już być od paru dni a tu ani widu ani słychu :-( fajnie że masz taki system że sama możesz sobie sprawdzić kiedy dostaniesz pieniążki :-)
Babeluniek cieszę się że z Marcysią wszystko w porządku :-) przekroczyła magiczne 2 kg :-) wózek cudny! Jest wielofunkcyjny? Jakiej firmy jeśli można zapytać? A psiaczka masz przesłodkiego :-) zamęczyłabym go głaskaniem i przytulaniem hihi :-D a historia z babcią- dosłownie szczęka mi opadła :-o na nudę w rodzinie nie masz co narzekać :-D
Kirsti i widzisz? Są jeszcze wyrozumiali i życzliwi księża :-) super pomysł ze ślubem kościelnym i chrzcinami w jednym dniu :-) jak się dziś czujesz? Widzę że wyprawka pełną parą przygotowywana :-)
Anett kup kombinezon, teraz może nie ma śniegu ale niewiadomo jak będzie w lutym.
I przyłączam się bo też mam problemy z zasypianiem :-( aż mąż ma już dość mojego wiercenia się choć tego nie mówi choć widzę to bo przeze mnie też nie może usnąć
Qasha udanej wizyty,daj znać po :-)
Lorelei muszę wypróbować to kakao-dziękuję ;-)
Co do planu porodu to lepiej go napisać. Gotowy do wypełnienia jest ponoć na stronie: rodzić po ludzku. Ja też stamtąd będę ściągać i uzupełnię sobie.

Zgłoś nadużycie #11534 3 stycznia 2014, 11:55

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
Witajcie mamuśki :)
Tak jak Ewka dobrze pamiętała :) -wczoraj miałam wizytę,zrobiliśmy usg,nasz Kochany Maluszek jest cały czas główką do dołu :) Tylko wczoraj był ułożony z mojej lewej strony brzuszka ( fajnie było widać malutki kręgosłup ) i łapkami macha z prawej,ale główka jest nisko także wszystko w jak najlepszym porządku :)
Waży już ponad 2500 g ,rozwija się dobrze,bez zastrzeżeń no i z usg jeszcze inny termin wyszedł ,bo 4 luty :) czyli wg niego to 35 a nie 34 tydzień. Choć wiadomo,że kiedy Dominiś będzie chciał wyjść to wyjdzie-to już Jego wybór :)
Tak leżałam na tym fotelu,patrzyłam na to bijące serduszko w Jego brzuszku i aż mi łezka poleciała...Zdałam sobie sprawę,jak bardzo jestem za Niego odpowiedzialna...Mieszka tam i rozwija się dzięki mnie,co robię-co jem,wszystko na Niego wpływa... Nie wyobrażam sobie,jak niektóre matki mogą taki bezbronne istotki wyrzucać w lesie czy zostawiać na mrozie,żeby umarły... No po prostu w głowie mi się to nie mieści..!
Ja Go kocham już od momentu,gdy zobaczyłam dwie kreski na teście,a co dopiero mówiąc teraz,czy gdy przyjdzie na świat i Go po raz pierwszy zobaczę... To daje mi taką siłę i mobilizację,by się nie bać porodu,by dać radę,być silną-dla Niego...Bo jak nie ja to kto?... :)



Zgłoś nadużycie #11535 3 stycznia 2014, 12:00

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Diaglab, tak wózek jest wielofunkcyjny, to model Jedo Fyn :) Wczoraj szukałam w internecie tej opowieci o kobiecie, która urodziła psa i trafiłam na jakąś stronę z zabobonami i wyczytałam, że głaskanie psa w ciąży skutkuje urodzeniem kudłatego dziecka :P Jedno jest pewne - będę miała baaardzo kudłatą córkę :P

Co do planu porodu, to myślę, że warto go mieć. W tym miesiącu będę jechać do szpitala gdzie chcę rodzić, bo muszę odbyć spotkanie z anestezjologiem dotyczącym znieczulenia, to wtedy też podpytam położnych jak zapatrują się na ten plan, czy jest egzekwowany itd..

Zgłoś nadużycie #11536 3 stycznia 2014, 12:05

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Gratulacje Niutka :-) ! No to duży chłopak z Dominika już jest :-) chyba już teraz tak jest że te terminy będą się przesuwać, mi też wypada 5 dni wcześniej, nasze maleństwa szybko teraz nadrabiają wagę.
Dorotka współczuję jelitówki u męża, też słyszałam o " cudotwórczym" działaniu coli :-D ale fajnie masz dziś-pierwsze zajęcia na szkole rodzenia :-) chłoń wiedzę i dziel się nią z nami :-)

Zgłoś nadużycie #11537 3 stycznia 2014, 12:08

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
[QUOTE=babeluniek;2130726]) Wczoraj szukałam w internecie tej opowieci o kobiecie, która urodziła psa i trafiłam na jakąś stronę z zabobonami i wyczytałam, że głaskanie psa w ciąży skutkuje urodzeniem kudłatego dziecka :P Jedno jest pewne - będę miała baaardzo kudłatą córkę ..[/QUOTE
Padłam... :-D

Zgłoś nadużycie #11538 3 stycznia 2014, 12:21

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
Ewka - u mnie też nie musze mieć ubranek - wszystko dają na miejscu,tylko do wypisu trzeba mieć ciuszki odpowiednie na pogodę ( ja wezmę na pewno body,pajacyka,gruby włochaty kombinezon i ciepłą ,grubą czapeczkę) i fotelik.Bez niego nas nie wypiszą,jeśli jedziemy do domu samochodem,taxi czy czymkolwiek innym.
I do tego najmniejsze pampersy-resztę mają,bo nawet pytałam położną czy kosmetyki powinnam mieć ze sobą- powiedziała,że nie,jedynie krem na każdą pogodę przed wyjściem na zewnątrz.
Co do zusu- ja właśnie dziwnie dostałam ostatnio mniejszą kwotę- wczesniej pierwsze już pod koniec listopada-suma w porządku,a na początku grudnia mniejszą kwotę .Czy oni to obliczają wg dni świątecznych ( wolnych) i dlatego mniej się należy ??
My kupiliśmy termometr BabyOno. Co prawda trochę kosztował ( 160zł) ale to już będzie na lata i dla wszystkich.
Basza-trzymam kciuki za wyznaczenie terminu - zawsze to będziesz juz czegoś pewna.
Bąbeluńku - nie mogę z tą Twoją teściową :D :D uśmiałam się sama do siebie heheh :D I jeszcz ete włochate dzieci :D A jak ktoś ma włochatego kota to dziecko też takie bęzie? :D :D Heheh bo ja ma :D
Wózek bardzo ładny :) My też mamy białe ramy-super to wygląda przy ciemniejszym kolorku.
A piesio przesłodki :) Wiedział,gdzie się wyłożyć :D
Cieszę się też,że wizyta udana :)
Qasha daj znać jak tam po wizytowaniu :)
Kirsti-to zadziwił Was ksiądz,nie powiem,bo mnie też by zdziwił :) rzadko o takiego teraz.
Anett-gratki,masz juz swojego mężczyznę przy sobie :) Miłe uczucie,prawda? Jak już taka prawdziwa rodzina,a jak dojdzie maluszek to już całkiem :) Ja też radziłabym Ci mimo wszystko zakupić kombinezonik- a może poszukaj na allegro używanego ale w dobrym stanie? Lub może ktoś wśród znajomych ma na zbyciu? Bo w sumie nie przyda się często-może do lekarza,ale dzieci tak szybko rosną,że raczej tylko kilka razy go założysz i później zostanie. Ja mam cztery ,,dostane" ale wiem ile kosztują nowe-nie mało.
Ece jak tak u Ciebie ??
Dorotko-już niedługo.Wiem,że to marne pocieszenie w porównaniu z tym,co musisz znosić-jak nie wymioty,to ciśnienie itd.. Ale już Igorek się powoli szykuje-zobaczysz ,że raz da minie :) Dziś już trzeci stycznia ;)
Lorele_i ja też ostatnio zaczęłam pić kakao-a to za namowom męża,zobaczył w sklepie na półce i Mu się przypomniał,że taki pyszny wynalazek istnieje. A taka szklana kakaa prze snem-mmm coś pysznego ;)
Hehe czy pisząc o tym zmęczeniu miałaś na myśli to co myślę? :D Czy na tym etapie to jeszcze jest możliwe? Bo mnie męczy wejście na schody na 3 piętro,a co mówiąc dopiero o... :D
Diaglab dziękuje :) Ale nam ulżyło już po... :)



Zgłoś nadużycie #11539 3 stycznia 2014, 12:38

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Za moment zabieram się za pierwszą turę prasowanie (bleee ;( ) ale zanim zacznę postanowiłam dla odprężenia jeszcze do Was wpaść :)
Qasha powodzenia na wizycie, ja mam we wtorek i już się nie mogę doczekać :)
Ewka co do planu porodu to jeszcze nie dostałam, ale pamiętam jak koleżanka dostała swój i było "czy chcesz mieć swoje lusterko, aby obserwować moment pojawienia się główki?" dostałyśmy ataku głupawki, bo nie spodziewałyśmy się tak szczegółowych pytań :)
Babeluniek to już dużego Malucha masz :)
Anett jak w weekend powiesz, że się o takich porach uczyłaś to Ci dadzą zaliczenie bez sprawdzania :)
Dorota ma nadzieję, że się nie zarazisz
Diaglab współczuję niespania- pewnie powoli się nam już emocje włączają :) u Ciebie i Kinci najgorzej, że nie możecie się zmęczyć przed snem, żeby łatwiej zasnąć, pozostaje testować inne sposoby, a Mąż się musi powoli przywyczajać :) od lutego lepiej nie będzie :)
Niutka super, że Maluch już jest ułożony, i cały i zdrowy :) a odnośnie zmęczenia :) wyślę, że każdy znajdzie najprzyjemniejszy dla siebie sposób :D

Odnośnie wyjścia ze szpitala, to wezmę na pewno kombinezon (bo w sumie mam kilka- w każdej paczce, którą kupowałam były) a na spód jakieś body. Spróbuję przygotować mężowi jakieś zestawy i będzie decydował zależnie od temperatury :) planuję we wtorek odwiedzić szpital, gdzie chcę rodzić, ale zobaczymy jak będzie, bo mam godzinę wcześniej zadzwonić, jak nie będzie pełnego obłożenia rodzących, to nas wpuszczą :)


Zgłoś nadużycie #11540 3 stycznia 2014, 12:43

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Przwpraszam dziewczynki za zmiane tematu, ale... jak u was z rozstepami? Wyszlam dzis spod prysznica i sie az poplakalam. Czerwone widoczne krowy !!
 



Zgłoś nadużycie #11541 3 stycznia 2014, 12:54

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Niutka gratuluję! Z Dominisia to już duży chłopczyk jest :) Cieszę się, że jest dobrze odwrócony no i termin Ci się przyśpieszył jak on taki duży :) Świetnie to napisałaś o tej odpowiedzialności, ja też czuję coś takiego od pierwszego dnia jak zobaczyłam dwie kreseczki :)

Basza to trzymam kciuki, żeby Ninka spokojnie do terminu wyznaczonego cc posiedziała w brzuszku :)

Dorotka współczuję jelitówki panującej w domu :) Zgadzam się z dziewczynami, pepsi to najlepsze lekarstwo :) A co do chorych mężczyzn to mój mąż ma kaszel i zachowuje się jakby umierał już :) Ciekawa jestem jak oni przeżywaliby ciąże... ;p


Zgłoś nadużycie #11542 3 stycznia 2014, 13:13

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Dorota, ja już od pewnego czasu mam... Okropne, na samym środku brzucha jest ich mnóstwo :(

Zgłoś nadużycie #11543 3 stycznia 2014, 13:15

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
Dorotko ja jako tako rozstępów nie zauważyłam,choć nie smaruję się regularnie-jak mi się przypomni lub po kąpieli..
Mam za to cały brzuch we fioletowe żyłki. Ale to mam nadzieję zejdzie,jak i popękane naczynka na nodze ( z obu stron+ zgrubienia pod skórą w postaci żylaków).
Dzięki Ewciu :) Nam tez ulżyło,mój mąż to aż tak się stresował czy wszystko w porządku ,że aż w trakcie usg musiał wyjść na świeże powietrze.Dlatego nawet Go nie namawiam na poród rodzinny :)
Ja o pepsi słyszałam,że pomaga taka wygazowana. I to kilka razy. Może warto i tak spróbować?



Zgłoś nadużycie #11544 3 stycznia 2014, 13:18

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Pewnie warto ale zapadl w sen zimowy xD
Babelunku mam tak samo :(
 



Zgłoś nadużycie #11545 3 stycznia 2014, 13:56

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Lorelei bardzo mi się podoba Twój pomysł z zaliczeniem, tak powinno być :)
ale przez te nocne przygody jestem dziś taaaka śpiąca, mało tego szaro za oknem ale mimo wszystko trzyma mnie pozytywny nastrój - poprasowałam pierwszą turę wczorajszego pranka a zaraz po tym powiesiłam drugą turę (kolorki) na suszarce, a jeszcze w pralce białe się pierzę Mmm..zaczęło się :) :)

Upewniłyście mnie i kupię ten kombinezonik, też raczej 62 :)
A co do rozstępów, to ja na szczęście jeszcze nie mam ale całą skórę na bebzolu mam taką napiętą i zaróżowioną, oczywiście nie mogę pominąć dużej ilości 'drzewek' jak to mówi mój M. chodzi tu oczywiście o szeroko rozgałęzione żyły...

Niutka26 gratuluję udanej wizyty! :)

Zgłoś nadużycie #11546 3 stycznia 2014, 13:57

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
A ceratki na materac i do wózka to gdzie mogę kupić? :)

Zgłoś nadużycie #11547 3 stycznia 2014, 14:28

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Anett ja kupilam w smyku :)
 



Zgłoś nadużycie #11548 3 stycznia 2014, 14:36

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Anett super, że masz już część prasowania i prania za sobą... :) Ja czekam aż mąż skończy malować pokój dla naszego Malucha i dopiero później wezmę się za to... Mam nadzieję, że się wyrobię :)

Dorotka co do rozstępów to ja też jeszcze nie mam ale czuję taką mocno napiętą skórę na brzuchu czyli pojawienie się rozstępów to pewnie kwestia kilku dni...;/


Zgłoś nadużycie #11549 3 stycznia 2014, 14:45

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705
mi też wyszło kilka rozstępów, ale na szczęście na samym dole brzucha i nie są ciemne tylko jasnawe. mam nadzieje ze nie pojawi sie ich wiecej :/

kombinezon też kupiłam, nawet 2 :D mysle ze nawet przy takiej pogodzie jak jest dzisiaj u mnie to kombinezon maluszkowi zalozyłabym.
a na samo wyjscie ze szpitala mam komplecik spioszków z kaftanikiem i takim a la sweterkiem. na to pojdzie wlasnie kombinezon :)

dla małego nie mam jeszcze szaliczka ;)

Dorota zapodaj swojemu mężowi colę i gorzką czekoladę :) przejdzie :)

Zgłoś nadużycie #11550 3 stycznia 2014, 14:54

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Pranie właściwie już z głowy, właśnie wywiesiłam resztę ale jeszcze parę sztuk takich ciemnych zostało to mama zaoferowała się że w ręku wypłucze, a ten Lovela to wcale nie ma takiego złego zapachu :)
a prasowanie zostawię na jutro po szkole, dziś ewentualnie pieluchy na pewno wyschną...
Ewka90 ja też miałam czekać aż wykończą mi poddasze i kupić sobie komódkę i wtedy od razu prać i układać, ale wiem że się nie wyrobią więc ogarnęłam szafkę na dole i w związku z tym już sobie poukładam :)

Qasha ja też nie mam szaliczka :)