Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #10751 18 grudnia 2013, 20:57

Kiniaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 803 Podziękowania: 165
Kincia -ja mam sposób na czyraka może się przyda, wiec gruby plasterek cebuli przypiecz na palniku na kuchence i niech ostygnie a później przyłóż i zaklej najlepiej na noc.Wyciagnie ci dziada,to dobry sprawdzony sposób ;)
Natanek :)




Zgłoś nadużycie #10752 18 grudnia 2013, 20:59

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Za długo pisałam-tak to jest jak się pisze i gada przez telefon jednocześnie-już doczytałam ;-) .
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #10753 18 grudnia 2013, 21:08

Konto usunięte
Dorota łeee ? !! :D nie dam Ci go odryźć !!! :D
Kinia dzięki bardzo za komplementy ,ale ja tak nie uwarzam :) ściskam i całuję za porade z cebulą ,na pewno spróbuję :) dziękuje :*
Kristi dzięki :*,potem go pocisne :D
Ece dziękuje :* ja też się o wszystko obijam :P aa i nie mieszczę się między stołem a krzesłem we własnym domu !! :D chyba czas na przemeblowanie :D

Zgłoś nadużycie #10754 18 grudnia 2013, 21:12

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468

kincia napisał(a)

ja też się o wszystko obijam :P aa i nie mieszczę się między stołem a krzesłem we własnym domu !! :D chyba czas na przemeblowanie :D


Dobrą myśl mi podsunęłaś :-) .
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #10755 18 grudnia 2013, 21:24

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
czytam o rożkach, pieluchach tetrowych, kąpieli noworodków....wiecie co ja głupia jestem nic nie wiem....czuje się jak przed egzaminem z matmy w szkole której nie lubiła, zero pewności siebie...

Zgłoś nadużycie #10756 18 grudnia 2013, 21:43

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Wszystkim kaczkowatym mamuśkom dobrej nocy, ja już wysiadam. Czytam was wszytkie a później zapominam skomentować połowy, wybaczcie i przyjemnego rozciągania w nocy :D ja jutro na rynek przedświąteczny się turlam ;)

Zgłoś nadużycie #10757 18 grudnia 2013, 21:48

Konto usunięte

kirsti30 napisał(a)

Wszystkim kaczkowatym mamuśkom dobrej nocy, ja już wysiadam. Czytam was wszytkie a później zapominam skomentować połowy, wybaczcie i przyjemnego rozciągania w nocy :D ja jutro na rynek przedświąteczny się turlam ;)


Dzięki za kaczuche :D ja też nic nie wiem :P podobno to przyjdze samo :) kobiety mają instynkt i wiedzą co robić :) dobrej nocy :*

Zgłoś nadużycie #10758 18 grudnia 2013, 21:54

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Po południu troszkę zwolniłam tempo a nawet strzeliłam sobie 2h drzemki, M wrócił tylko podniosłam się zrobić mu jeściu i dalej na sofę, obejrzeliśmy tradycyjnie jak co roku 'To właśnie miłość' i można powiedzieć, że odpoczywam... :)

Kincia nie tyle martwię się wielkością mojego brzucha bo jak się rozbiorę to jest jak trzeba :) tylko tą różnicą u małego ale tak jak mówiłam na razie czekam do następnej wizyty i nie będę panikować skoro lekarz nic nie mówił :)
a Ty Kochana masz cudowny brzuchal! :) współczuję wrzodka ale nawet nie wiem co Ci na niego doradzić... :* Trzymaj się :*:* po porodzie wszystko minie :)

Dorotka piękny brzuś i też taki zgrabny :) cieszę się razem z Tobą z udanej wizyty, kawał chłopka z tego naszego Ogórka :)

Kiniaa zazdroszczę sesji! na pewno wyjdzie rewelacyjnie.. :)

Przypomniało mi się, że niektóre z Was ubrały już choinki, fajnie :) u nas jak zwykle w dzień Wigilii albo najwcześniej jeden dzień wcześniej.. :)


Miłej nocy Mamusie! :*

Zgłoś nadużycie #10759 18 grudnia 2013, 22:29

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Dobranoc kaczuchy :)
 



Zgłoś nadużycie #10760 19 grudnia 2013, 8:01

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
Dzień doberek z rana :)
Jak widzę, witam się dziś pierwsza :)
Kinciaa,Dorotko śliczne brzuszki macie :) Kinciaa z tym podobieństwem to powiedziałbym jedynie że moooże troszkę budową przypominasz tego stworka,ale nic poza tym :D Nie przejmuj się -ja mogłabym ubrac strój świętego Mikołaja,założyć brodę i spokojnie wyjść na ulicę rozdawać prezenty :) Nikt by mnie nie rozpoznał z takim brzuchem :D
Dorotko fajnie mieć takiego zaufanego lekarza.Co do położnej to właśnie też zastanawiam się,czy nie pogadać o tym ze swoim lekarzem... Mojej bratowej siostra jest położną w szpitalu,gdzie mam zamiar rodzić,jej odbierała już dwa porody,zawsze to byłby ktoś znajomy,bo nie wiadomo na kogo się trafi.. Bratowa opowiadała ostatnio,że przy drugim porodzie trafiła na najgorszą położną na oddziale,brat zadzwonił po jej siostrę,ta przyjechała i od razu zaczęła odbierać poród,było już widać prawie główkę .A dyżurująca położna zwlekała do ostatniej chwili,że jeszcze nie teraz...
Mój Mały robak chyba przekręcił się poprzecznie... Tak siedzę i dostaje jednocześnie z lewej i prawej strony... Z lewej bardzo delikatnie,jakby machał rączkami,a z prawej mocne kopniaki -jakby z buta :)
Ma jeszcze sporo miejsca,mimo tego tygodnia,bo jak na ten miesiąc to mam spory brzuszek i pewnie dlatego... Mam nadzieję,że powróci do normalnej pozycji,już tej prawidłowej jaką od połowy przybrał..

Anett ja też wczoraj drzemałam 2 godziny po południu :) Miałam sprzątać w pokoju,ale tak mnie ścięło po pracy,że musiałm podładować baterię :) Za to wieczorem wzięliśmy się za przemeblowanie i małe porządki,dziś pora już wszystko na błysk( a bynajmniej na zadowalający efekt :) ) skończyć ,żeby na święta było przyjemnie i czysto.
Miłego dnia mamuśki :)



Zgłoś nadużycie #10761 19 grudnia 2013, 8:23

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
widziałyście? ja bym całowała Pana po rękach za taki sprawny i skuteczny w tym przypadku wślizg :)
http://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/pracownik-lotniska-uratowal-dziecko-mowi...



Zgłoś nadużycie #10762 19 grudnia 2013, 8:48

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Cześć dziewczyny :)
Widziałam ten filmik Niutka ;) Dokładnie również bym całowała takiego po rękach :)
Mój Maluch jest odwrócony głową w dół a też często czuję z lewej strony takie stukanie rączkami a z prawej nogi więc nie wiem jak to robi :) Chyba, że się znów przekręcił :)
Niutka a Ty nie wrzuciłaś żadnego zdjęcia z brzuszkiem :) Czekamy :) Pokaż się :)

Kincia świetny brzuszek :)
Dorotka chatka Ogórka też już urosła :) No i pięknie wyglądasz w ciąży :) Więc żadnego narzekania na jakieś uda itp. :)
Anett to odpoczywaj sobie teraz dużo :)
Miłego Dnia dla Wszystkich!


Zgłoś nadużycie #10763 19 grudnia 2013, 9:33

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Hej Mamusie :-)
Wczoraj mnie nie było bo byłam w szpitalu, w nocy miałam znowu te same bóle co przedwczoraj rano zadzwoniłam do lekarza i kazał jechać na ip. Dostałam silniejsze leki i nakaz bezwzględnego lezenia w łóżeczku aż do rozwiązania:'( także łącze się z Tobą w bólu Basza. Mogę tylko na siusiu wyjść :-( całe szczęście szyjka nie rozwiera mi się. Mam zakaz wyjazdów samochodem także nawet na święta do rodzinki mojego M. Nie pojedziemy tak jak planowaliśmy :-( przy okazji dowiedziałam się że wszystkie szpitale w Lublinie nie mają miejsc oprócz jednego, najgorszego i chyba tam trafie jak zacznę rodzić :-( mam okropnego doła bo mąż wszystko musi za mnie robić, czuję się jak kaleka. Jedyny plus jest taki że ktg miałam zrobione i słyszalam serduszko mojego Malca :-)
Kincia, Ece i Dorotka wygladacie prześlicznie, ciąża wyraźnie Wam służy :-)
Dorotka cieszę się że wizyta przebiegła pomyślnie i masz fajnego doktorka, rzadko można na takiego trafić. Oby leki Ci pomogły :-)
Kincia na czyraka może spróbuj sudokrem, może wysuszy go. Oby szybko znikł dziad.
Anett kochana w końcu jesteś:-* biedactwo nie przejmuj się wymiarami, może lekarz źle zmierzył, wiesz jak to jest na usg, zawsze jest to odchylenie plus minus. Nie martw się synkiem, ważne że jest zdrowy i ma powłoki brzuszne całe. Odpoczywaj dużo Kochana, ściskam mocno :-) :-*
Qasha miłego planowania potraw świątecznych i później ich przygotowywania :-) cieszę się że podróż przebiegła pomyślnie i wrócilaś cała i zdrowa do nas :-)
Kiniaa i Niutka życzę udanych sesji brzuszkowych :-) napewno będzie to piękna pamiątka ;-)
Kirsti Ty również dużo wypoczywaj i myśl optymistycznie, już bliżej jak dalej :-) za niedługo przytulimy nasze kruszynki i zapomnimy o wszystkich dolegliwościach :-)
Wszystkim Mamusiom życzę wytrwałości w przygotowaniach przedświątecznych i pamiętajcie: DUŻO ODPOCZYWAJCIE, WSZYSTKO Z UMIAREM. Ja dostalam opier..cz w szpitalu że nawet chodziłam pomimo że l4 mam chodzone. Miłego dnia i przepraszam jeśli o kimś zapomniałam ale moja skleroza przy tylu postach wymiekła :-D

Zgłoś nadużycie #10764 19 grudnia 2013, 9:48

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Dzień dobry!

Niutka26 no ja też już o tym oglądałam w wiadomościach :) :)
A mały na pewno powróci do odpowiedniej pozycji, skoro tak się kręci to jeszcze ma sporo miejsca :)

Ewka90 ja też co i rusz czuję gdzie indziej takie smyranie, ale to chyba tylko te nóżki i rączki tak pracują :)
bo jeśli chodzi o położenie to u nas bez zmian, już rozmawiałam z doktorkiem o cesarce, wspomniał że to będzie pewne na następnej wizycie bo jak do tego czasu się nie przekręci, to ze względu na to, że to pierwsza ciąża to już na pewno się nie przekręci...

Diaglab dziękuję :* :* będę starała sie więcej odpoczywać ale Ty to już w ogóle masz zakaz poruszania się! Biedactwo, szkoda, że tak wyszło ale zniesiemy To wszystko dla naszych pociech, juz niewiele zostało... teraz najważniejsze, że dzieciątko jest zdrowe:* ja Ciebie też przytulam z całych sił :)

Ja znów nie spałam najlepiej, to biodro nie da o sobie zapomnieć a do tego najgorsze, że jakiś gil mnie złapał, oby nie przeziębienie na święta brrr...

Miłego dnia Mamusie :*

Zgłoś nadużycie #10765 19 grudnia 2013, 9:59

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
Diaglab kochana bardzo Ci współczuje :( Nie wyobraża sobie leżenia ,ale gdyby był taki przymus to pewnie nawet bym nie marudziła,jeśli w grę wchodziłoby zdrowie i życie mojego dzieciątka... Nie mniej jednak bardzo to przykre,mam nadzieję,że z nami będzie Ci raźniej i do lutego szybko zleci :)
Anett a Twój maluszek jak jest ułożony? Może jeszcze się przekręci? Uważaj na siebie,jak możesz unikaj dużych skupisk ludzi,bo o chorobę teraz nie trudno,a szkoda by było rozchorować się przed finałem.. Ja styczeń odpoczywam.Ruszać się będę tylko do sklepu po bułki i do lekarza,a tak to nie mam zamiaru się ruszać,bo może być już mroźno i choroba murowana.
Ewka jak znajdę jakieś nadające się zdjęcie to wrzucę :) a może poczekam na nową fryzurę ,bo po południu jestem umówiona do fryzjerki na kolor i może zetnę te włosiska trochę .Czasu potem już nie będzie,więc zostawiłam to na same święta ;)



Zgłoś nadużycie #10766 19 grudnia 2013, 10:02

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285

Anett napisał(a)

Dzień dobry!

Niutka26 no ja też już o tym oglądałam w wiadomościach :) :)
A mały na pewno powróci do odpowiedniej pozycji, skoro tak się kręci to jeszcze ma sporo miejsca :)

Ewka90 ja też co i rusz czuję gdzie indziej takie smyranie, ale to chyba tylko te nóżki i rączki tak pracują :)
bo jeśli chodzi o położenie to u nas bez zmian, już rozmawiałam z doktorkiem o cesarce, wspomniał że to będzie pewne na następnej wizycie bo jak do tego czasu się nie przekręci, to ze względu na to, że to pierwsza ciąża to już na pewno się nie przekręci...

Diaglab dziękuję :* :* będę starała sie więcej odpoczywać ale Ty to już w ogóle masz zakaz poruszania się! Biedactwo, szkoda, że tak wyszło ale zniesiemy To wszystko dla naszych pociech, juz niewiele zostało... teraz najważniejsze, że dzieciątko jest zdrowe:* ja Ciebie też przytulam z całych sił :)

Ja znów nie spałam najlepiej, to biodro nie da o sobie zapomnieć a do tego najgorsze, że jakiś gil mnie złapał, oby nie przeziębienie na święta brrr...

Miłego dnia Mamusie :*



Anett to cytrynke i miód odrazu aplikuj żeby nie rozłożyło Cię na dobre :-(
Co do położenia naszych bobasków w brzuszkach to mi doktorka w szpitalu powiedziała że jeszcze mają czas i bedą się jeszcze obracać w poprzek a później się przewrócą, także nie traćmy nadziei :-) jak widać co lekarz to inna opinia :-D standardowo

Zgłoś nadużycie #10767 19 grudnia 2013, 10:08

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Niutka bez Was nie przeżyłabym :-P jesteście dla mnie ogromnym wsparciem, kopalnią wiedzy w sytuacjach kryzysowych i potraficie podnieść na duchu a nawet rozśmieszyć bo macie genialne poczucie humoru:-* żałuję tylko że nie mieszkamy blisko siebie i nie mamy jak się spotykać na babskie pogaduchy na żywo.
Udanej wizyty u fryzjera :-) pochwal się później efektem i koniecznie brzuszkiem :-)

Zgłoś nadużycie #10768 19 grudnia 2013, 10:43

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Mamy położenie miednicowe już od dwóch miesięcy, szczerze mówiąc wątpie, że się przekręci ale tatuś cały czas prosi o to synka i zawzięcie go przekonuje :)

Dziewczyny nie miałam tak wcześniej a teraz jestem zagubiona, tak mi buzują hormony że trudno mi się ogarnąć, szybko się irytuję zaraz mi oczy nachodzą łzami... Wszystko mnie tak wkurza, nie wiem czy to ten natłok myśli, obawy... jestem zła, że to moje poddasze to tylko w marzeniach jak na razie, muszę sobie organizować póki co kąt zastępczy dla małego, nawet nie wiem gdzie ja się podzieję z ubrankami i wszystkim, chyba musze sobie nakupować pudełek tych dużych ozdobnych... Czas tak szybko leci, postawa mojego taty też doprowadza mnie do szaleństwa 'się zrobi' ehh, mama się wtrąca i udziela swoich rad, niby chce dobrze ale bez przesady... no i jeszcze Michał ma się wprowadzić, ciekawa jestem jak my się ogarniemy... Kompletny sajgon. Przeraża mnie to, że dosłownie wszystko będzie na ostatnia chwilę, nawet to łóżeczko co tata miał odnawiać, chyba się zabierze za to dopiero jak będę w szpitalu no i co w takie świeżo odnawiane, malowane czy lakierowane (nie wiem co jeszcze) mam wsadzić dziecko eehhh....
Przepraszam, że tak to wszystko z siebie wylałam ale nie mam w tej chwili komu się wygadać, a jakbym tego nie zrobiła to chyba bym zwariowała. Momentami jestem tak wściekła....
Uwierzcie, że sama w sobie nie poznaję tych czarnych myśli.

Zgłoś nadużycie #10769 19 grudnia 2013, 10:43

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375
Dzień dobry Wszystkim. Wszystko grzecznie przeczytałam, ale nie wiem ile zdołałam.zapamiętać. Diaglab Kochana doskonale Cię rozumiem, wspolczuje i przytulam. Ja noc z wt na srode i wczorajszy dzien tez po prostu umieralam, jeszcze mialam taka wydzieline,.ze bylam.pewna ze to wody sie sacza, na szczescie okazalo.sie ze to kolejne uroki pessara. Wczoraj wieczorem Mąz z Mama spakowali.mi.torbe do szpitala, bo juz sie turlalam.z bolu po lozku i hamowalam lzy, ale uparcie.odmawialam dowalilam magnezu, nospy, lekow od pana dr i przeszlo.... dzisiaj jest zdecydowanie lepiej, Nina tanczy wiec jest ok. Tak.bardzo chcialqbym zeby juz byl nowy rok.... jak juz ma byc wczesniakiem to niech ma wiecej czasu na doganianie rowiesnikow. Anett Kochana wiecej odpoczynku,a jesli chodzi o.roznice wymiarow.to mi Pan Dr mowil.ze to cakiem.normalne :-) . Takze uszy do.gory, a wielkosc brzucha zmierzylam.dzis specjalnie.for.you ;-) i jak.sie.bardzo.nalykam.powietrza to.do.89cm dochodzi. Ece to nieciekawie ze po 20 minutach tak Cierpialas.... Ty Babo ;-) tez musisz zdecydowanie zwolnic tempo. Wygladasz przeslicznie, zreszta wszystkie brzuszki Wasze.sa prze cudne i Mamuski tez. A i jeszcze jedno co sie nie chwalisz.postepami Męża, bardzo się cieszę, ze.juz wrocil.do.pracy i generalnie jest coraz lepiwj :-*. Kincia biedna pupcia :-) . Mam nadzieje ze czyrak szybko sobie pojdzie precz, buziqk dla Ciebie i Diany Slicznotki. Dorotka kolejny raz juz dzis.pisze ZWOLNIJ, dobrze ze Ogoreczek zdrowy chociaz czekaj czekaj 2,100 to juz konkretny OGÓR jest hihi :-) a Ty widzisz marudzisz a nawet Apn doktorek Cie nakomplementowal. Dziewczynki ale Wam zazdroszcze tych brzuszkowych sesji :-) tez musze konkretnie.sie zainteresowac tematem, moze uda znalezc sie kogos co bedzie potrafil uzyskac fakny efekt w domu. Z gory przepraszam za pomylki watkow, pominiete osoby itd itp....a jeszcze jedno Kristi tq kaczka wyglada dokladnie jak Ja. A Qasha Tobie to.po prostu zazdroszcze Ty to chyba za. kolkiem urodzisz ;-) .




Zgłoś nadużycie #10770 19 grudnia 2013, 11:05

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375

Anett napisał(a)

Mamy położenie miednicowe już od dwóch miesięcy, szczerze mówiąc wątpie, że się przekręci ale tatuś cały czas prosi o to synka i zawzięcie go przekonuje :)

Dziewczyny nie miałam tak wcześniej a teraz jestem zagubiona, tak mi buzują hormony że trudno mi się ogarnąć, szybko się irytuję zaraz mi oczy nachodzą łzami... Wszystko mnie tak wkurza, nie wiem czy to ten natłok myśli, obawy... jestem zła, że to moje poddasze to tylko w marzeniach jak na razie, muszę sobie organizować póki co kąt zastępczy dla małego, nawet nie wiem gdzie ja się podzieję z ubrankami i wszystkim, chyba musze sobie nakupować pudełek tych dużych ozdobnych... Czas tak szybko leci, postawa mojego taty też doprowadza mnie do szaleństwa 'się zrobi' ehh, mama się wtrąca i udziela swoich rad, niby chce dobrze ale bez przesady... no i jeszcze Michał ma się wprowadzić, ciekawa jestem jak my się ogarniemy... Kompletny sajgon. Przeraża mnie to, że dosłownie wszystko będzie na ostatnia chwilę, nawet to łóżeczko co tata miał odnawiać, chyba się zabierze za to dopiero jak będę w szpitalu no i co w takie świeżo odnawiane, malowane czy lakierowane (nie wiem co jeszcze) mam wsadzić dziecko eehhh....
Przepraszam, że tak to wszystko z siebie wylałam ale nie mam w tej chwili komu się wygadać, a jakbym tego nie zrobiła to chyba bym zwariowała. Momentami jestem tak wściekła....
Uwierzcie, że sama w sobie nie poznaję tych czarnych myśli.

.
anett uszy i glowa do gory, "to.nic ze oczy pelne lez i tak nadejdzie nowy dzien". Kochana tak to juz jest dopada Nas zmeczenie, stres, dociera to ze juz do konca zycia bedziemy odpowiedzialne nie tylko.za siebie.... ale dqmy radę. Jestes dzielna i wspaniala :-*