Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #10691 17 grudnia 2013, 12:02

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375
No to Kamil ogarnie jak wróci i juz :-)




Zgłoś nadużycie #10692 17 grudnia 2013, 12:04

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
wlasnie nie zdazy bo tesciowa kochana zwala sie nam juz o 15 :/
a chlopina moja zawsze posprzata nie moge narzekac ale nie zdazy dzis ;p
 



Zgłoś nadużycie #10693 17 grudnia 2013, 12:06

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375
Tylko.proszę Cię powoli i nic na siłę :-)




Zgłoś nadużycie #10694 17 grudnia 2013, 12:08

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
ja od dwoch godzin zdazylam kurze zrobic i obrus zmienic :D tempo żółwia :D
 



Zgłoś nadużycie #10695 17 grudnia 2013, 12:47

Konto usunięte
Hej kobiety !! :) u mnie juz lepiej ,dzis moze wkońcu pierogi zrobie ,bo wczoraj tylko farsz ogarnełam :D
Zycze Wam miłego dnia :) pewnie każda z Was ogarnia powoli święta :) buziaki :*

Zgłoś nadużycie #10696 17 grudnia 2013, 13:17

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232

Dorota93 napisał(a)

no spróbuj, mam nadzieje, że Ci pomoże :)
Dziewczyny zamawiałyście coś ostatnio na allegro ? Bo ja tak i to wcześniej niż Kamil, a do Kamila paczki doszły a do mnie nie ...


Heheh odnośnie kuriera to już drugi dzień pod rząd mam tak, że jak wychodzę z domu na spacer to akurat wpada. Może spróbuj zrobić coś co u niemożliwi Ci otwarcie drzwi np weź jeszcze jeden prysznic a wtedy on się pojawi :D
Moje dziecko zamiast się ukołysać spacerem to zaczęło się mocniej kopać teraz :) może to znak, że czas na lekki lunch'yk :) W. ma być dziś późno a robię dzieciaki koło szkoły jadły zapiekankę i dostałam prawdziwego ślinotoku na myśl o pizzy :D poćwiczę dziś trochę dłużej to może spalę te kalorie :)


Zgłoś nadużycie #10697 17 grudnia 2013, 14:00

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Lorelei nie zaluj sobie, po porodzie szybko zrzucimy dodatkowe kilogramy :-)
Dorota ogarnij tylko to co najwazniejsze, nie przejmuj sie tesciowa.
Dziewczyny jaki termometr kupujecie?

Zgłoś nadużycie #10698 17 grudnia 2013, 14:11

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Kincia slonce tylko pomalu wszystko :*
Lorelei ile ty masz energii !! :) podziwiam :)
Diaglab zrobilam tylko to co potrzeba, bo w miedzy czasie znow pawik byl.
Jesli chodzi o termometr kupilosmy ten co wyglada jak pistolet ale kupie tez zwykly w razie co z miekka koncowka :)
 



Zgłoś nadużycie #10699 17 grudnia 2013, 15:13

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
Hejka!
kurczę ,czytam Was od rana i dopiero nadrobiłam ( oczywiście z przerwami na telenowelę :D , na żarełko i ogarnięcie telefonów,maili i zamówień).
Napiszę szybko,bo zaraz jadę z królikiem do weterynarza .coś się bidakowi ostatnio przypałętało,na chwilę pomogło a teraz od nowa,ma chyba biegunkę czy cuś bo nie może się załatwić,robi pod siebie i tak się mu to zlepia,że ma wszystko zatkane,zbiera się w kulkę i ciężko zobaczyć...
Diaglab dzięki kochana za trymacie kciuków za męża :) przydało się,w końcu jest normalny po przyjściu z pracy,dziś nawet mieli z nowym prezesem wigilię zakładową,najadł się,dlatego nawet nie czekam na Niego z obiadem :D ,poza tym prezes z każdym podzielił sie opłatkiem i podał rękę składając życzenia.Rzadko teraz o takich zwierzchników,który siedząc na samej górze w dużej firmie zeszliby na dół i podali rękę brudnym od pracy robotnikom...
Co do siary-ja mam od 20go tygodnia,ale małe kropelki jak sama wycisnę.
To nic złego-czy się ma dużo czy w ogóle. Na większą ilość zalecają wkładki.
A termometr już kupiliśmy,taki jak Dorotka czyli w formie pistoletu :)
Chyba najlepsze rozwiązanie dla takiego maleństwa.
Ok uciekam,wieczorem nadrobię wszystko :)



Zgłoś nadużycie #10700 17 grudnia 2013, 16:25

Konto usunięte
Niutka powodzenia królikiem !! Też mamy królika :) współczuje że się męczy ,życzę Ci abyś trafiła na weterynarza który mu pomoże ,bo my dziś byliśmy z kotem na zastrzyku nie było naszej wet i był jakiś inny :/ ,jeszcze nie widziałam aby weterynarz nie potrafił zrobić szczepienia.. :D kot był tak zestresowany ,że śpi teraz jak zabity ! Trzymam kciuki aby królik jak najszybciej wyzdrowiał !! :)

Zgłoś nadużycie #10701 17 grudnia 2013, 19:56

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
Kincia dziękuje :)
My już po,akurat weterynarza mamy bardzo dobrego,bo to koleżanka :) Pogadałyśmy o króliku,a przy okazji i o dzieciaczkach,ciąży i powrocie do pracy,bo Jej mały Grześ ma 4 miesiące :)
Wróciła do pracy już po 2 tygodniach... I na dwa tygodnie przed porodem poszła na wolne,podziwiam,bo praca ze zwierzętami też lekką nie jest. Poza tym ta toksoplazmoza... I wszystko inne.
Królik już ogolony pod ogonkiem :) Dostał leki i za tydzień na kontrolę.Mam nadzieję,że biedakowi przejdzie,żal nam go,bo jest z nami od początku-dostałam go od męża na walentynki,prawie 6 lat temu,także już do najmłodszych jak na króliki nie należy. Ciężko byłoby się z nim rozstać teraz :/



Zgłoś nadużycie #10702 17 grudnia 2013, 19:58

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Witajcie kochane. Kolejny dzień na wariackich papierach, widzę że jak chodze to już się kołysze konkretnie. A zmęczenie fju fju. Kupiliśmy dzisiaj materac do łóżeczka i odkupiłam troche pioszków kaftaników i kombinezon :) także coś mamy i już jest git.
Wykipiała mi zupa, tak się na siebie wściekłam....kurcze coraz bardziej opadam z sił i nie nadaje się do długich dystansów planów ;)
Poczytam was i pewnie zasne :( jutro postaram się nadrobić.Od rana jeszcze zdjęcia do dowodu, prawo jazdy...łrrrrr....także jest ok.

Niutka trzymam kciuki za kjójika, mam nadzieje że wszystko będzie ok.

Zgłoś nadużycie #10703 17 grudnia 2013, 20:32

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Cześć Mamuśki :) ) Przeczytałam wszystko ale nie zapamiętałam... ;/
Niutka mam nadzieję, że królik szybko wydobrzeje, też miałam kiedyś królika.
Dorotka jak po wizycie teściowej? Mam nadzieję, że nie napracowałaś się zabardzo.
Kirsti jak taka zabiegana jesteś to pamiętaj też o odpoczynku :)
Kincia i jak świąteczne przygotowania? Są już pierogi?
Loreli dobrze, że jesteś pełna energii :) ) Oby tak dalej.

Ja jak ostatnio zwykle na pełnych obrotach cały dzień. Wyszłam z domu o 7.15 rano i dopiero teraz wróciłam. Jem kolację, kąpiel i do łóżka, bo jutro znów zamieszanie będzie cały dzień. Zabraliśmy się za remont sypialni i chcemy do Świąt zdążyć... Więc trochę mamy pracy... :)

Miłego wieczoru dla Wszystkich!


Zgłoś nadużycie #10704 17 grudnia 2013, 23:38

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Hej!

Witam po przerwie-wczoraj nic mi się nie chciało forum ładować ani w pracy ani w domku.Dziś wreszcie już działa,cieszę się,bo się za Wami stęskniłam.

Dorotko-śliczny brzusio .Choinka też-my dopiero dziś nabyliśmy naszą,a ubierać będziemy pewnie dopiero w weekend.
Ja gotuję zupy na indyku-szyja albo skrzydło-są wtedy delikatne i naprawdę smaczne-polecam na ten Twój biedny żołądek.

Ewcia-mam nadzieję,ze wizyta u fryzjera udana. I trzymam kciuki,żebyście zdążyli z tym remontem do świąt.

Basza-dziękuję,kręgosłup mojego męża ma się lepiej.Ma skierowanie na kolejną rehabilitację,ale czuje się dużo lepiej.Nawet już auto prowadzi i chodzi od tygodnia do pracy.
Kochana pomyśl o jakiś masażach,bo przez leżenie zanikają mięśnie,stąd pewnie tak słabo się czujesz.Moja przyjaciółka przeleżała dwie ciąże(zagrożonie przedwczesnym porodem) i do szpitala ściągała masażystę,bo pod koniec miała problem z dotarciem do toalety,a ręce ćwiczyła robótkami ręcznymi.

Diaglab-fajna tradycja z tym ubieraniem choinki w Wigilię.Co do siary u mnie jest troszkę,ale bez nadmiernych przecieków.Ja też często mam bóle jak na okres i skurcze,ale całe szczęście szyjka trzyma mocno i nic się nie skraca ,więc to może być taka uroda ;-) .W ciąży z Martyśką tego nie miałam.

Lorelei_l-też się dziwię,że o tylu rzeczach pamiętam-nie wiem skąd mi się to bierze .Łączę się z Tobą w radosnym olewaniu mycia okien ;-) . Moja gwiazda też jeszcze fika,ale lekarz mówił,że ma czas do 36 tyg,żeby przyjąć pozycję głową w dół,więc jeszcze mamy czas.

Niutka26-super,że u męża wszystko się wyjaśniło i dobrze skończyło.Mam tez nadzieję,że Twój króliczek szybko wyzdrowieje.

Babeluńku-gratki skończonego tygodnia.Mam nadzieję,że szybko ci podłaczą ten Internet,bo z telefonu faktycznie kiepskawo się pisze.

Kirsti30-odpoczywaj Kochana. A brzusio masz prześliczny .

Qasha-Ty Kobitko to masz zdrowie do wojaży .

Kiniaa-gratki udanej wizyty-duży Twój Natanek.Moja Ada ważyła w 30 tyg. Prawie 1500g,ale to waga orientacyjna i nie ma się co nią sugerować.Naważniejsze,że dzidzia rośnie i ładnie się rozwija.A płytka na pewno sprawi dziadkom ogromną radość .

MamaJulki-gratuluję drugiej córci i mam nadzieję,że będziesz do nas częściej zaglądać,bo wieki Cię nie było ;-) .Ja ostro za przygotowania do narodzin biorę się w styczniu,więc nie jesteś sama .

Kincia-super,że pierożki się udały .

Powtarzam za Dorotką-gdzie jest Anett?

U mnie prawie ok-prawie,bo hemoglobina leci mi na łeb i muszę właczyć żelastwo .Mam też zbadać aspat i alat,bo to swędzenie nie daje mi żyć i dalej drapię się okrutnie.Moja waga stoi w miejscu,Ada rośnie i dziś nawet podczas badania kopnęła lekarza .Wyjątkowo aktywne to moje dziecię.
Zmykam Laseczki,bo późno się zrobiło.Śpijcie spokojnie .
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #10705 18 grudnia 2013, 8:48

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
hej po wizycie teściowej okey, ale jakoś drażni mnie ta kobieta... a co u Was? :)
Miłego dnia :)
 



Zgłoś nadużycie #10706 18 grudnia 2013, 8:57

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
To i tak Dorotka masz szczęście, że nie wpada codziennie :) )

Miłego dnia Mamuski! :)


Zgłoś nadużycie #10707 18 grudnia 2013, 8:58

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
no mam, mam hihi :)
Ewka a Ty se odpocznij dziś troszkę dziołszka :)
 



Zgłoś nadużycie #10708 18 grudnia 2013, 9:03

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Właśnie wybieram się pieszo na zakupy, bo będę miała dzisiaj gościa :) Mój przyjaciel z Holandii wraca na Święta do domu i po drodze nas odwiedzi :) Więc muszę jakieś ciasto upiec :) A potem opróżnianie kolejnej szafy, żeby ją przenieść...


Zgłoś nadużycie #10709 18 grudnia 2013, 9:05

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
oj babo co się to wszystko źle nie skońćzy, bo Ty teraz na pełnych obrotach non stop...
 



Zgłoś nadużycie #10710 18 grudnia 2013, 9:07

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
Hej :)
dziś wyjątkowo z rana,bo piszę z pracy :) Przyjechałam na trochę,żebym nie zapomniała jak zakład wygląda ;)
Ece to dobrze,że Twój mąż ma się już lepiej,to taki prezent przed świętami :) Ada silna dziewczynka,hehe aż lekarz dostał po palcach :D No i dobrze :) Niech bada i obserwuje tą żwawą dziewczyneczkę :) Mój maluch też od kilku dni tak przestrasznie kopie i fika,że prawie dziurę w brzuchu zrobił :D Aż filmik mi w końcu wyszedł,bo nagrywam Go od dwóch miesięcy,ale zawsze jak odsłonię sweterek to przestaje,bo widzi światełko , zasłonię - przekręca się i wywija stópkami pod skórą :D A najlepsze są rozmowy mojego męża z Dominiczkiem - mąż pogłaska,pocałuje,powie coś bezpośrednio do brzuszka a ten żywo podskakuje :) Takie maleństwo a już poznaje tate...Ale mamy radochę :)
Dorotko ,tak to już jest z teściowymi :) I dlatego ja swojej tak nie nazywam ,bo słowo teściowa źle mi się kojarzy..:/ na szczęście mam bardzo dobrą i rozumiemy się jak mama z córką :) Życzyłabym takiej każdej z Was :) Ale wiadomo jak to w życiu bywa - różnie - kolorowo i podłużnie ;)
Przeszły Ci wymioty?