Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #9891 5 grudnia 2013, 9:29

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
imprezować mi się nie chce :/ Ale Kamil pomocny w sprzątaniu i w ogóle, także spokojna jestem, bo on mi dużo pomaga i narzekać nie mogę :)
 



Zgłoś nadużycie #9892 5 grudnia 2013, 9:40

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705
czesc mamusie :)

Babelunku kochana nie zamartwiaj sie tak, na pewno wszytsko jest ok :) jedna z nas czuje bardzj ruchy inna mniej.

a co do zwolnienia - to ja przed porodem w ogole nie biore L4 :) do pracy przychodze do nowego roku, czyli jeszcze tak naprawde dwa tygodnie :) bo do swiat a pozniej wolne juz :) po nowym roku, bede tylko obslugiwala swojego maila z domku wiec luuuz :) szybciej czas mi minie i nie bede miala czasu na myslenie o glupotach ;) hihihi :)

Kirsti - kuurcze wasz dzien tuz tuz :) faaaajnie :)

Dorota - ja dzisiaj mam wizyte na 17 :) jak wroce na pewno sie odezwe :) mam nadzieje ze ze Stasiem wsio ok.

u mnie na szczescie sniegu jeszcze nie ma :)

a co do twardniejacych brzuszkow - to ja na razie nie mam z tym problemu. nie boli mnie tez brzuch ani podbrzusze. caly czas zyje ostatnio w biegu i w ciaglym ruchu wiec chyba to Stasiowi odpowiada :)

Zgłoś nadużycie #9893 5 grudnia 2013, 9:40

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
baby gdzie uciekacie?
 



Zgłoś nadużycie #9894 5 grudnia 2013, 9:47

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Hej,
podobno nad Pomorze nadciąga orkan, ma wiać bardzo i zacząć się koło południa :P A ja na 16:15 do lekarza, dobrze że taka ciężka jestem to mnie nie zwieje...
Prawie całą noc nie spałam, wyobrażałam sobie, że rodzę, a M. bierze tylko 2 dni urlopu okolicznościowego a potem wraca do pracy. Dorota, on też pracuje 6 dni w tygodniu, wolne ma tylko niedziele i to też nie zawsze.
Kirsti, dzięki :) Myślę, że to nie jest popadanie w paranoję ale jesteśmy w takim stanie, że chciałybyśmy, żeby więcej kręciło się wokól nas...

Zgłoś nadużycie #9895 5 grudnia 2013, 9:53

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
W ogóle wczoraj pokłóciłam się jeszcze z moją siostrą. Ona ma 19 lat i od pewnego czasu chodziły pogłoski, że spotyka się z moim kolegą (wiem to od znajomych z mojego rodzinnego miasta). Już mniej ważne jest to, że on jest od niej 10 lat starszy, ważniejsze jest to, że ma żonę i 2-letnią córkę... Kilka dni temu oficjalnie zaczęli się ze swoim związkiem afiszować na fejsbuku a wczoraj mama do mnie zadzwoniła i powiedziała, że Natalia już z nimi nie mieszka, wyprowadziła się do niego. I teraz tak... Ona nie ma pracy więc on ją utrzymuje (ona twierdzi, że to on sam jej zaproponował, więc nie problem) choć on zarabia marne grosze w jakiejś fabryce. Wkurzyłam się. Spytałam czy nie jest jej głupio, że będzie ją utrzymywał facet z odzysku, który te pieniądze jak już, to powinien łożyć na dziecko... Wykrzyczała mi, że jest dorosła i to jej sprawa i na tym nasza rozmowa się zakończyła. Masakra :/ Jest mi normalnie wstyd za moją siostrę. A moja mama mówi, że jak spotka jego mamę to chyba pod ziemię się zapadnie...

Zgłoś nadużycie #9896 5 grudnia 2013, 9:54

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
w ogóle qasha śnił mi się Twój Staś :D powodzenia na wizycie :)
babeluniek masz rację, więcej powinno skupiać się uwagi na nas... No ale kurcze nie jesteśmy w stanie nic zrobić :( Ja też jestem spokojna, że mnie nie zwieje. Tzn mieszkam po drugiej stronie Polski, ale też swoje ważę hihi

A te sny to masakra, kiedy nam sie to wszystko skonczy... Ale już niedługo i nasze szkraby będą z nami ! :)

ja dzis zrobie tym mrozem do szyb jakies wzorki na oknach :) taką mam misję haha

zazdroszczę Wam wizyt :)
 



Zgłoś nadużycie #9897 5 grudnia 2013, 9:55

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

babeluniek napisał(a)

W ogóle wczoraj pokłóciłam się jeszcze z moją siostrą. Ona ma 19 lat i od pewnego czasu chodziły pogłoski, że spotyka się z moim kolegą (wiem to od znajomych z mojego rodzinnego miasta). Już mniej ważne jest to, że on jest od niej 10 lat starszy, ważniejsze jest to, że ma żonę i 2-letnią córkę... Kilka dni temu oficjalnie zaczęli się ze swoim związkiem afiszować na fejsbuku a wczoraj mama do mnie zadzwoniła i powiedziała, że Natalia już z nimi nie mieszka, wyprowadziła się do niego. I teraz tak... Ona nie ma pracy więc on ją utrzymuje (ona twierdzi, że to on sam jej zaproponował, więc nie problem) choć on zarabia marne grosze w jakiejś fabryce. Wkurzyłam się. Spytałam czy nie jest jej głupio, że będzie ją utrzymywał facet z odzysku, który te pieniądze jak już, to powinien łożyć na dziecko... Wykrzyczała mi, że jest dorosła i to jej sprawa i na tym nasza rozmowa się zakończyła. Masakra :/ Jest mi normalnie wstyd za moją siostrę. A moja mama mówi, że jak spotka jego mamę to chyba pod ziemię się zapadnie...


o kurcze! To nieciekawie... W ogóle to się nie zdziwię, jak facet podkuli ogon i wróci do żonki, bo tam mu będzie wygodniej....
 



Zgłoś nadużycie #9898 5 grudnia 2013, 9:59

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
Witajcie :)
Ehh.. mamusie z tymi hormonami to niestety już taki nasz urok..Ci nasi faceci muszą to dzielnie znosić,a jak jeszcze w brzuszku kolejna dziewczynka siedzi jak u Ece czy Bąbeluńka ? :)
to już całkiem :D
ja czasem popłacze sobie i przechodzi,np.wczoraj miałam strasznego doła i sobie popłakałam i jakoś przetrwałam do dzisiaj.. Najważniejsze to nie zwariować..
Kirsti cieszę się,że film Ci się spodobał :) ) ja oglądałam go z wypiekami na twarzy,mimo to nie wierzę,że kichnięcie może spowodować takie szybkie wydostanie się z nas dzieciaczka ;D hehe
Dorotko to dobrze ,że Kamil pomaga :) takl być powinno :) i teraz i po porodzie.Mój mąż zaraz jak się Mały urodzi bierze dwa tygodnie tacierzyńskiego,które mu przysługują z racji narodzin syna,a potem ja wracam do pracy na stałe a On zostaje z Misiem w domu..jeśli oczywiście wszystko dobrze pójdzie.
Qasha podziwiam Cię,że dajesz jeszcze radę w pracy..! Ja dziś jestem,bo wzięłam sobie nieco pracy na ten weekend,ale jak długo stoję to już brzuch twardnieje i siadam co chwile,pracuje spokojnie,żeby Małemu nie zaszkodzić,ale to i tak to już nie to samo co jeszcze kilka miesięcy temu...
Miłego dnia Mamusie Wam życzę :)



Zgłoś nadużycie #9899 5 grudnia 2013, 10:03

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Niutka mój Kamil też bierze ten tacierzyński ,ale on potem wraca do pracy a ja w domu.
Fajnie , że macie taki układ :)

BAbeluniek fajna piosenka na fb :)
 



Zgłoś nadużycie #9900 5 grudnia 2013, 10:04

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222

Dorota93 napisał(a)

o kurcze! To nieciekawie... W ogóle to się nie zdziwię, jak facet podkuli ogon i wróci do żonki, bo tam mu będzie wygodniej....


Szczerze? Właśnie na to liczę :P

Niutka, może nie kichnięciem ale wiele kobiet ma takie lekkie porody :P Moja mama opowiadała mi, że ze mną w ciąży od 6 do 8 miesiąca leżała na podtrzymaniu w szpitalu, bo jej się rozwarcie robiło a jak przyszło do porodu to trwało to ponad 20 godzin :/ A z moją siostrą, jak to stwierdził "to było jak pierdnięcie" :P Podobno 2 parte i wyskoczyła :)

Zgłoś nadużycie #9901 5 grudnia 2013, 10:06

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
moja kumpela sie meczyla, a lekarz do niej: "Czemu pani nie krzyknie?" , ta krzyknęła, dziecko urodziła i jest :D
 



Zgłoś nadużycie #9902 5 grudnia 2013, 10:07

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Nooo, podobno krzyk pomaga :)

Zgłoś nadużycie #9903 5 grudnia 2013, 10:09

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
ja tam bede najglosniejsza :/
 



Zgłoś nadużycie #9904 5 grudnia 2013, 10:11

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705

Dorota93 napisał(a)

w ogóle qasha śnił mi się Twój Staś :D powodzenia na wizycie :)
)




wooow a co ci sie snilo? :)

babeluniek nooo lipna sytuacja :/ mam nadzieje ze wszystko sie dobrze ulozy ;/

Zgłoś nadużycie #9905 5 grudnia 2013, 10:13

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
no właśnie nie pamiętam co :D :(
 



Zgłoś nadużycie #9906 5 grudnia 2013, 10:27

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
mojej koleżance ( tej od takiej ilości ciuszków) sniło się czoraj,że urodziłam dziewczynkę :P D hehe mówię Jej,że lepiej żeby się nie sprawdziło,bo co ja zrobię z ciuszkami :D jak wszystko mam na chłopca po Jej Tadziulku :)
a mi w nocy przed połówkowym usg śniła się właśnie dziewczynka ,a na usg wyszły dwa jajeczka i siusiaczek :D mówię,że sny sa przeciwnością tego,co może się zdarzyć. I może niech tak zostanie :)



Zgłoś nadużycie #9907 5 grudnia 2013, 11:12

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Witam :-)
Niutka nie strasz że sny są przeciwnością, bo mi synek się śnił :-P :-D zobaczymy czy potwierdzi się usg połówkowe po Nowym Roku.
Babeluniek trzymam kciuki za wizytę, Marcysia napewno ma się dobrze :-) zobaczysz ;-) a z siostrą to nieciekawa sytuacja. Ja też mam czasami wrażenie że traktuje mnie jak powietrze, nawet brzuszka nie chce sam z siebie dotknąć. Jak mówię że Mały kopie to tylko stwierdzi "tak?" i tyle. Dopiero w weekend jak wypije parę piw to się rozczula i mówi do Niego i dotyka brzucha. Nie wiem chyba kobiety bardziej odczuwają więź z bobaskiem....na szczęście mój M. Chce wziąć urlop tacierzyński ale pewnie to się jeszcze okaże "w praniu".
Dorotka Ty pracusiu, ja nie dalabym rady zrobić tyle w jeden dzień :-) a te wzorki na oknach pięknie wyglądają :-)
Qasha podziwiam :-) ale super że świetnie się czujesz w ciąży :-) jesteś chyba nieliczną z Nas :-P Nam co chwilę jakieś dolegliwości doskwierają.
Tak a propos brzuszków - mi w nocy 2 x stwardniał brzuchol, nigdy tak nie miałam, jeżeli już to za dnia jak przeforsowałam się. Eh...
U mnie też śnieg popadał w nocy :-D ale cieszę się że nie muszę dziś nigdzie wychodzić :-D
Ewka trzymam kciuki byś uporała się z zusem-daj im popalić hehe :-D

Zgłoś nadużycie #9908 5 grudnia 2013, 11:14

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Widzę że zjadło mi posta- przy Babeluńku po siostrze jest mowa o moim M. :-P

Zgłoś nadużycie #9909 5 grudnia 2013, 11:32

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Niutka ja bardzo chciałabym rodzić za pomocą kichnięcia i ,,przyszła'' mama wręcz promieniała i miała energie na wszystko, ale bardziej widzę się w jej synowej roli ewentualnie tej sportsmenki hihi. Eh.Będzie darcie. Taka jestem zła dzisiaj że z miłą chęcią zabrałabym mojego na porodówke niech patrzy przez co ja przechodze !

Babeluniek nie pękaj. Twoja siostra młoda jest. Nie jestem dumna ale sama kiedyś miałam faceta z odzysku, najlepszą nauczką jest jak rodzina się nie wtrąca, nauczyłam się na własnej skórze że to masakryczny związek. Kiedy mieliśmy dzień wolny i zaplanowany, wystarczył jeden telefon od jego córki a ja nie istaniałam. Prawda jest taka że to dziecko zawsze będzie priorytetem i on nigdy nie będzie miał kasy dla niej. Oj tak, ile ja wydałam na kino i jedzonka bo niedny nie miał przy sobie piniążków. Także moja rada, zakop z siostrą topór wojenny, daj jej trochę czasu a zobaczysz że zacznie ci narzekać na niego. Po za tym relacje z byłymi nie zawsze są dobre, odechce się jej, zobaczysz. A wiem że jak rodzina jest przeciw to ona zaparta bedzie szła do niego. Cierpliwości.

Qasha jesteś mega :) przykład dla nas wszystkich. ale sama teraz wiem że nie wszystkie jesteśmy takie same i nie każda z nas podołałaby :) także podziwiam cię mega.

Ogólnie to chyba doskiwera mi samotność, nie mam tutaj żadnych koleżanek a brakuje mi wypadu na kafke czy żeby ktoś wpadł. Siostry się porozjeżdzały, chłop w robocie, czyli zmiany nie ma. Nadal samotna....wrrr.

Też słyszałam o tym huraganie i chyba psychicznie się do niego już przygotowuje. Jak nastapi zderzenie jednego i drugiego(mojego) to dopiero będzie :)

Zgłoś nadużycie #9910 5 grudnia 2013, 11:43

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Tak sobie myślę, że Qasha to właśnie jest jak ta z tego filmu, która do końca ciąży na szpilkach biegała i czuła się dobrze :) Oby poród też tak łatwo jej przebiegł :P