Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #8951 23 listopada 2013, 11:36

Konto usunięte
Lorelei miłego dnia :*
Anett z tym czułym słówkiem to masz racje :D ja juz jestem przygotowana na te komentarze o ktorych mówisz :D
Dorota co Ty pranie robisz ? W domu siedzisz i pracujesz :O ale juz mi na kanape ciastka w rękę i tu na forum szybko odpisuj na wszystkie posty :D mąż wróci z pracy do pracy :D mój zawsze też się śmieje że spokoju ze mną nie ma ,bo wraca zmęczony a ja mu jakies zadania wymyślam :D

Zgłoś nadużycie #8952 23 listopada 2013, 11:38

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

Niutka26 napisał(a)

Hejka :)
ogarnęłam Wasze posty od wczoraj wieczorem ( od 22) przez gotowanie się trzech parówek i przez czas ich pochłonięcia przeze mnie :D ale szybko piszecie :D
Qasha dziękuje za miłe słowa-w ogóle wszystkim dziękuje,miło się poczułam,kiedy mi tak piszecie,że już jestem :*
Jak jeszcze pracowałam to nie dawałam rady wszystkiego tutaj ogarnąć,wchodziłam od czasu do czasu wieczorami po pracy lub w niedzielę,ale powiem Wam,że jak ktoś pracuje to nie ma szans,żeby był wciąż na bieżąco,a potem nie wiadomo co napisać :/ dlatego rozumie Cię Qasha i nic się nie przejmuj,ja zawsze czytam co napiszesz i jeśli mogę się do czegoś odnieść to odpisuje :) głowa do góry i duuuużo uśmiechu,bo hormony potrafią utrudnić życie..
Kincia gratki 30-go tygodnia! ja się cieszę z każdego kolejnego,a Tobie już okrągły stuknął :) na kiedy masz termin? chyba sam początek lutego co?
ja czuję się dobrze,dziękuje.muszę się wziąć za siebie i swój jadłospis..
Basza dziękuje :* mnie też czeka teraz sok buraczany,eh.. a najgorsze to mięso.. jeszcze kilka lat temu byłam zatwardziałą wegetarianką,a tu teraz muszę rosół mężowi zostawiać a ja wcinać resztę.. ( słowa lekarza przy wypisie ) :D
mąż się mi bidny rozchorował i po czterech dniach szpitala znów separacja :( ja u Jego mamy siedzę,żeby się nie zarazić,a On w domu leży,kurcze brakuje mi Go,a tu kilka dni rozłąki znowu.. powiem Wam,że czasem każdy się kłóci i ma coś do siebie,ale taka rozłąka też coś daje-człowiek od razu się docenia nawzajem i tęskni do siebie..I kocha bardziej... :) ) Staram się Mu to często mówić,bo zasługuję,jest dobrym mężem i będzie na pewno jeszcze lepszym tatą ... :)
Wy też tak czasem im powiedzcie,zobaczycie ile do daje i podnosi na duchu... Im czasem też jest ciężko i znoszą te nasze fochy i dąsania bez przyczyny,ale pomimo tego kochają i są.. ;)
Mój Mały też się teraz więcej rozciąga niż kopie,wczoraj miał trzecią w życiu czkawkę,hehe,biedaczek,z 10 min. brzuch podskakiwał :D


ale pięknie napisałaś o mężach :) tzn o swoim ;d ja mojemu mało mówię dobrych słow chyba :/ i mi powiedział, że drugie dziecko nie prędko, bo nie wytrzyma kolejnych 9 miesięcy z taką zmierzłą babą xd
 



Zgłoś nadużycie #8953 23 listopada 2013, 11:40

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

kincia napisał(a)

Lorelei miłego dnia :*
Anett z tym czułym słówkiem to masz racje :D ja juz jestem przygotowana na te komentarze o ktorych mówisz :D
Dorota co Ty pranie robisz ? W domu siedzisz i pracujesz :O ale juz mi na kanape ciastka w rękę i tu na forum szybko odpisuj na wszystkie posty :D mąż wróci z pracy do pracy :D mój zawsze też się śmieje że spokoju ze mną nie ma ,bo wraca zmęczony a ja mu jakies zadania wymyślam :D


chciałam pranie zrobić wariatko, żeby mieć w czym wyjść i mi pralkę szlag trafił xd no jak pech to pech xd
 



Zgłoś nadużycie #8954 23 listopada 2013, 11:41

Konto usunięte

Dorota93 napisał(a)

chciałam pranie zrobić wariatko, żeby mieć w czym wyjść i mi pralkę szlag trafił xd no jak pech to pech xd


Ahaha :D

Zgłoś nadużycie #8955 23 listopada 2013, 11:42

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
:) bo widzę,że nie tylko On ma wady,my czasem jesteśmy gorsze,a mimo tego wytrzymują z nami i teraz w tym szczególnym okresie jeszcze bardziej pewnie zaciskają zęby ,żeby czegoś nie powiedzieć :)
trzeba się przede wszystkim rozumieć,szanować nawzajem i kochać,takie wartości chcę też przekazać temu mojemu małemu lokatorowi,który buszuję po śniadanku w brzuszku :) żeby widział,że mama i tata się kochają,a nie tylko kłócą.. :)



Zgłoś nadużycie #8956 23 listopada 2013, 11:43

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Ja się wkurzam na mojego M, że czasem nie umie się powstrzymać i bywa taki bezpośredni i nie liczy się z nikim jak go ktoś wkurzy ale w tym przypadku cieszę się, że go będę miała takiego... nie da się nikomu mądrzyć, juz swoja mamę raz uciszył w takiej sytuacji phi dacie wiarę ? swoją mamusię! haha mówię tak bo czasem mnie wkurza, że M ma taki aż 'za dobry' kontakt ze swoją rodzicielką, i wszystko jej wypapla z NASZYCH spraw.


Kincia Ty zadzioro! hehe :)

Niutka26 no pięknie piszesz faktycznie, ale mi dobrze robi kilka dni rozłąki ze swoim, mamy takie charaktery że jakbyśmy sie nie rozstawali to byśmy się pozabijali :) a jak się nie widzimy to najlepiej też nie dzwonić, bo przez telefon to same fochy hahaha

Zgłoś nadużycie #8957 23 listopada 2013, 11:44

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
jeeee słodko :) ale masz rację Niutka, to jest najwazniejsze :)
 



Zgłoś nadużycie #8958 23 listopada 2013, 11:46

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

Anett napisał(a)

Ja się wkurzam na mojego M, że czasem nie umie się powstrzymać i bywa taki bezpośredni i nie liczy się z nikim jak go ktoś wkurzy ale w tym przypadku cieszę się, że go będę miała takiego... nie da się nikomu mądrzyć, juz swoja mamę raz uciszył w takiej sytuacji phi dacie wiarę ? swoją mamusię! haha mówię tak bo czasem mnie wkurza, że M ma taki aż 'za dobry' kontakt ze swoją rodzicielką, i wszystko jej wypapla z NASZYCH spraw.


Kincia Ty zadzioro! hehe :)

Niutka26 no pięknie piszesz faktycznie, ale mi dobrze robi kilka dni rozłąki ze swoim, mamy takie charaktery że jakbyśmy sie nie rozstawali to byśmy się pozabijali :) a jak się nie widzimy to najlepiej też nie dzwonić, bo przez telefon to same fochy hahaha


macie mocne charaktery tak jak ja i kamil ... ostatnio wyszedl, zeby nie powiedziec czegos glupiego przy klotni
 



Zgłoś nadużycie #8959 23 listopada 2013, 11:46

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354

Niutka26 napisał(a)

:) bo widzę,że nie tylko On ma wady,my czasem jesteśmy gorsze,a mimo tego wytrzymują z nami i teraz w tym szczególnym okresie jeszcze bardziej pewnie zaciskają zęby ,żeby czegoś nie powiedzieć :)
trzeba się przede wszystkim rozumieć,szanować nawzajem i kochać,takie wartości chcę też przekazać temu mojemu małemu lokatorowi,który buszuję po śniadanku w brzuszku :) żeby widział,że mama i tata się kochają,a nie tylko kłócą.. :)


Ojj słodko... :D

Zgłoś nadużycie #8960 23 listopada 2013, 11:46

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354

Dorota93 napisał(a)

macie mocne charaktery tak jak ja i kamil ... ostatnio wyszedl, zeby nie powiedziec czegos glupiego przy klotni


Tylko mój się nie umie powstrzymać hue hue

Zgłoś nadużycie #8961 23 listopada 2013, 11:49

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
dziękuje Dorotko :)
Anett heh wiem o co chodzi,gdy jeszcze pracowałam i nie byłam w ciąży ( bo ciąża ogólnie strasznie mnie pozytywnie nastawiła i cały czas jestem zupełnie spokojna i miła :) to strasznie się nie raz kłóciłam i obrażałam,dąsałam,że mąż nie chce pomóc w działalności,wszystko było na mojej głowie i wydawało mi się,że jak On pracuje to musi mi jeszcze po swojej pracy pomagać.. a wystarczy że był,że czekał do nocy aż skończę i trwał,żebym tylko sama nie siedziała.. wszystko ma swoje dwie strony medalu,a punkt widzenia zależy od punktu odniesienia :)



Zgłoś nadużycie #8962 23 listopada 2013, 11:49

Kiniaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 803 Podziękowania: 165
Hejo koietki :) mowa o tesiówkach ;)

ojjj te teściowe ;) ...moja jest spoko babka,choć ma prawie 60-tke ale na czasie kobita,zawsze jak jesteśmy w PL to bardzo lubię u niej być i nigdy się do nas nie wtrącała i nie pouczała :) jak to się mówi - "do tańca i do rózanca" ;)

a ja kobietki ogarnęłam chałupe i wybieramy się na zakupy z córą ,jestem wkurzona trochę bo nie działa nam zmywarka tzn.chodzi ale żle zmywa i mężuś mój walczy z nią...mam nadzieję że coś namajsterkuje w niej że będzie dobrze zmywać...oby :)
Natanek :)




Zgłoś nadużycie #8963 23 listopada 2013, 11:49

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

Anett napisał(a)

Tylko mój się nie umie powstrzymać hue hue


to pierwszy raz byl, kiedy sie powstrzymal bo juz widzial, jak sie trzese cala. ale jak sa klotnie to by mogly talerze latac... kurde nie lubie tego ale jak ktos mnie wkurzy to nie umie sie uspokoic ;/
 



Zgłoś nadużycie #8964 23 listopada 2013, 11:52

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

Kiniaa napisał(a)

Hejo koietki :) mowa o tesiówkach ;)

ojjj te teściowe ;) ...moja jest spoko babka,choć ma prawie 60-tke ale na czasie kobita,zawsze jak jesteśmy w PL to bardzo lubię u niej być i nigdy się do nas nie wtrącała i nie pouczała :) jak to się mówi - "do tańca i do rózanca" ;)

a ja kobietki ogarnęłam chałupe i wybieramy się na zakupy z córą ,jestem wkurzona trochę bo nie działa nam zmywarka tzn.chodzi ale żle zmywa i mężuś mój walczy z nią...mam nadzieję że coś namajsterkuje w niej że będzie dobrze zmywać...oby :)


hej :) no jak sie przyzwyczai do zmywary, a sie zepsuje to nie ma lekko :) znam to xd gratuluje tesciowej :)
 



Zgłoś nadużycie #8965 23 listopada 2013, 11:54

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Niutka26 ale będę się starała pamiętać Twoje słowa, zawsze, masz całkowitą rację w swoim podejściu :) :) będziesz dla mnie wzorem ;)


Kiniaa trzeba będzie zamoczyć łapki :p :p


Jeeeju jeju tak mi z Wami dobrze ale sobota dziś, wiecie co to znaczy :)
siostra już lata z odkurzaczem, wypadało by dołączyć heh

Heheh i tradycyjnie włączyła dicho polo, m. in. http://discofm.wrzuta.pl/audio/45fjoVilaNP/dj_disco_feat._mc_polo_-_kocham_polki... odsłuchajcie na poprawę nastroju :) :) tak się uśmiałam :)

Zgłoś nadużycie #8966 23 listopada 2013, 11:57

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Miłego dnia Mamulki :* idę poudawać, że sprzątam :)

Zgłoś nadużycie #8967 23 listopada 2013, 11:57

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
http://www.tekstowo.pl/piosenka,mesajah,tylko_raz_dane.html
 



Zgłoś nadużycie #8968 23 listopada 2013, 12:01

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
hehe Anett bardzo mi miło :) )
odpoczywaj,to znaczy sprzątaj :D lub poudawaj,powycieraj kurze i wystarczy dla Ciebie :) w końcu jest Was dwie osóbki a nie jedna :)



Zgłoś nadużycie #8969 23 listopada 2013, 12:05

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
http://www.deon.pl/inteligentne-zycie/wychowanie-dziecka/art,601,milosc-rodzicow... ale się połakałąm.....
 



Zgłoś nadużycie #8970 23 listopada 2013, 12:16

Kiniaa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 803 Podziękowania: 165
oj dziewczyny no wiecie jak to jest, te które mają zmywarke wiedzą jaki to sprzęt wygodny hehe....jednym słowem odzwycziłam się od mycia naczyń w zlewie i chyba już nie pamiętam kiedy to robiłam smieszne nie :) :) :)

Anett u nas codzennie leci-disco polo, to u nas codzienność bo moja mała tancerka to uwielbia się wyginac przy tej muzie a i ja lubię sobie pośpiewać np.:boys hehehe

Dorota to ty kobietka z pazurami hehe taka ostra ;) szkoda talerzy hihih
Natanek :)