Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #851 2 lipca 2013, 13:28

Alina Początkująca
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 22 Podziękowania: 2
ech. czasem ciężkie klimaty kobiety musza przechodzić. Mam nadzieje, że wszystko u was się ułoży dziewczyny.
A z lżejszych tematów - waga. Ja nie mam mdłości, zachcianek, ale muszę się przyznać, że czasami pozwalam sobie na więcej niż przed ciążą, bo przed nią udało mi się zgubić 6 kg i to w sumie dzięki racjonalnemu odżywianiu się i mojemu ukochanemu rowerowi. Cierpię strasznie bez niego teraz i mimo, że straciłam nawet jeszcze troszkę w ciąży, to widzę, że ciało flaczeje strasznie z dnia na dzień :( Nie mogę się doczekać końca pierwszego trymestru, żeby zacząć na jogę chodzić, bo straaasznie bolą nie lędźwie już i jak niczego z tym nie zrobię, to nie wstanę pewnego dnia z wyrka.
A Wy planujecie jakąś aktywność?

Zgłoś nadużycie #852 2 lipca 2013, 13:44

anusiaczek Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 99 Podziękowania: 17

jenny123 napisał(a)

A takie czarnowidztwo kobiet po przejściach to chyba normalne. Ja też mam wiele lat starań i poronienie za sobą i też na początku (a i czasem teraz) myślałam, że to już nic z tego nie będzie.
No ale w czwartek mam wizytę i będzie wiadomo. A teraz trzymam kciuki za angel bo o 12 ma wizytę.
Dziewczyny, te które wierzą, wstawcie się ze mną u Boga dla niej i jej maleństwa. Aby wszystko było ok i abyśmy wszystkie cieszyły się naszymi dzieciaczkami w lutym 2014.


Będe pamiętać. Mi w poprzedniej ciaży pomógł nasz papież JPII. Codziennie jak szłam spać kładłam sobie jego obrazek z relikwiami na brzuchu i prosiłam o opiekę i jego wstawiennnictwo. I pomogło :) . Teraz też tak robie i powiem Wam, że czuje w nocy taki pokój i jego opiekę....Nie wiem może podświadomość tak działa, ale psychiczne nastawienei też jest ważne. Patronką kobiet w stanie błogosławionym jest też Joanna Molly. Modlę się też do swojego synka, który jest w niebie o pomoc i szczęśliwe rozwiązanie-kiedyś taki ksiądz mi powiedział, że dzieci, które umierają przed urodzeniem są święte i idą od razu do nieba więc mamy święte dzieci ;)


Zgłoś nadużycie #853 2 lipca 2013, 13:55

camelkova Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 182 Podziękowania: 32
Ale tu cicho, masakra... Tyle mojej nieobecności z powodu braku neta, a tu nie ma co nadrabiać. ;p
anusiaczek dopisałam, linka masz nad moimi suwaczkami.
Ktoś jeszcze do tabelki? ;)
Moje dzisiejsze USG:
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AmVppXjtV1DNdC1LRVVEak1rSFdsX29WaTl...
Udało się ! Będę młodą mamą :)

Zgłoś nadużycie #854 2 lipca 2013, 17:41

agulinka28 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 233 Podziękowania: 38
Angel,a jak u Ciebie, jak badanie usg ??


Zgłoś nadużycie #855 2 lipca 2013, 18:24

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489
U lekarza ok, serduszko bije. dalej mam leżeć, ale odstawiam większośc leków. zostaje tylko luteina i witaminy. troche mnei to martwi, bo przy Hirku brałam dodatkowo duphaston jakos do 20ego tc.... mam nadzieje ze bedzie dobrze na dodatek okazało się, ze przez ten tydzien co był, to źle brałam ten duphaston-miałam brac tylko przez dwa dni 2x po 2 tabletki, a bralam tak caly czas.
no i jeszcze na usg wyszlo, ze cos tam jest troche spłaszczone, co oznacza, że było zagrożenie poronieniem. lekarz mowi, ze powinno to wszytsko do normy wrocic, nastepne badanei z USG 17 lipca. moze być róznie-tak lekarz powiedział.
mam założona karte ciąży cisnienie 110/70, waga 64kg

Termin mam na 22.02.
to moja piąta ciąża. umarło mi troje dzieci :(
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #856 2 lipca 2013, 18:36

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705
witam po dłuższej przerwie :)

Camelkova - noo już widac człowieczka :) ja mam jutro wizyte :)

Zgłoś nadużycie #857 2 lipca 2013, 20:52

Kicia Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Sty, 2012 Posty: 137 Podziękowania: 18
a mi z witaminek gin zaleciła Prenatal classic i folik




Zgłoś nadużycie #858 2 lipca 2013, 21:24

Konto usunięte
agulinka28, mysl dobrze....nie ma sie co stresowac, ja niedawno stracilam moje dzieciatko -umarlo w 9tc, to raczej nie bylo poronienie, bo bym wiedziala ze cos nie jest tak.....a ja dalej myslalam ze jestem w ciazy az do 26.06, kiedy gin powiedziala mi ze nie slyszy bicia serduszka i mierzylo tyle samo co, wczesniej, a na wczesniejszej wizycie slyszalam bicie serduszka :-( . nie wiem czemu tak sie stalo, ale mozliwe ze bede wiedziala dlaczego, ale przypuszczam ze moglo byc chore, ale to tylko przypuszczenia...mimo to nie bede sie poddawac

Zgłoś nadużycie #859 2 lipca 2013, 21:35

agulinka28 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 233 Podziękowania: 38
Ja dziewczyny jutro do szpitala jade, mam bóle brzucha i dziwny śluz koloru różowego ze mnie wyleciał myśle że już po wszystkim jest


Zgłoś nadużycie #860 2 lipca 2013, 22:42

jenny123 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 186 Podziękowania: 31
agulinka nie łam się. Ja mam cały czas podobne objawy i to jest polip, który zrobił mi się w ciągu dwóch tygodni. Trzymam kciuki. Może zechcesz skorzystać z porady anusiaczka i poprostu się pomodlić albo zrób cokolwiek co pozwoli Ci się wyluzować.
camelkova kawał dzieciaczka u ciebie. Piękne. Ja też już taką fotkę chcę!!!
ulla gratulacje i na pewno wszystko już teraz będzie ok. Ja też mam hashi i wiem że bierze się albo duphaston albo luteinę więc spoko.
Alina ja to pewnie mogę zapomnieć o jakiejkolwiek aktywności. W poprzedniej ciąży pływałam ale teraz mam polip więc raczej do wody wejść mi lekarz nie pozwoli. Dobrze jak już pozwoli pobaraszkować z mężem :-)


Zgłoś nadużycie #861 2 lipca 2013, 22:53

jenny123 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 186 Podziękowania: 31

agnes33 napisał(a)

agulinka28, mysl dobrze....nie ma sie co stresowac, ja niedawno stracilam moje dzieciatko -umarlo w 9tc, to raczej nie bylo poronienie, bo bym wiedziala ze cos nie jest tak.....a ja dalej myslalam ze jestem w ciazy az do 26.06, kiedy gin powiedziala mi ze nie slyszy bicia serduszka i mierzylo tyle samo co, wczesniej, a na wczesniejszej wizycie slyszalam bicie serduszka :-( . nie wiem czemu tak sie stalo, ale mozliwe ze bede wiedziala dlaczego, ale przypuszczam ze moglo byc chore, ale to tylko przypuszczenia...mimo to nie bede sie poddawac


Agnes przykro mi :-( oby Twój maluszek odpoczywał w spokoju


Zgłoś nadużycie #862 2 lipca 2013, 22:53

Konto usunięte
Agulinka, ja mialam bole brzucha i pod brzuchem, ale nie mialam rozowego sluzu......jestem z Toba....bedzie dobrze....odezwij sie jak bedziesz w domku, co i jak...pozdrawiam .....dobrej nocki

Zgłoś nadużycie #863 2 lipca 2013, 22:57

Konto usunięte
jenny ja sie modle za mojego maluszka i prosze aby mi dal sile do zycia,,,,,,,mam nadzieje, ze szybko zostane mama i bedzie oki, musi byc... :-( kiedys sie z moim maluszkiem spotkam w niebie......

Zgłoś nadużycie #864 3 lipca 2013, 6:48

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Podziwiam was kobiety. Za wytrwałość, za odwage i za wiare. Jak was czytam to nabieram sama siły że wszystko musi być dobrze i będzie dobrze. Nadzieja umiera ostatnia. Trzymam za was kciuki mamuśki :) .

U mnie wdaje się we znaki że nie mieszkamy razem :( kłotnie z wtrącającą się mamą, ojciec który powiedział że nie chce mieć ze mną nic wspólnego, i ukochany 500 km odemnie. Ostatnią noc to koszmar dla nas była(dla mnie i kropka) brak spania a o 5 do pracy. Uspokoiłam się dopiero jak wpadłam na szyderczy plan. Jeśli moje kochane nie dostanie przeniesienia w kolejnych 2 miesiącach, to w 3 miesiącu ciąży przeprowadzam się do niego a tutaj wezmę L4 :( nie widzę innego rozwiązania, rodzina dla mnie jest nawjażniejsza, a chyba mogę wziąść chorobowe z tego co czytałam? W pracy sierpień zapowada się fatalnie :( musimy jakoś wytrwać.Pozrawiam was.

Zgłoś nadużycie #865 3 lipca 2013, 9:52

agulinka28 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 233 Podziękowania: 38
Wrocialam ze szpitala badalo mnie 2 lekarzy zarodek rosnie ale serduszka nadal nie widac powiedzieli ze za mala ciaza jeszcze jest, za tydzien mam znowu jechac na konsultacje. Ten sluz co mi wczoraj wylecial to lekarze stwiwrdzili ze mi sie macica oczyszcza i to jakis skrzep byl.


Zgłoś nadużycie #866 3 lipca 2013, 9:54

agulinka28 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 233 Podziękowania: 38
Wrocialam ze szpitala badalo mnie 2 lekarzy zarodek rosnie ale serduszka nadal nie widac powiedzieli ze za mala ciaza jeszcze jest, za tydzien mam znowu jechac na konsultacje. Ten sluz co mi wczoraj wylecial to lekarze stwiwrdzili ze mi sie macica oczyszcza i to jakis skrzep byl.


Zgłoś nadużycie #867 3 lipca 2013, 10:26

jenny123 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 186 Podziękowania: 31
Agulinka pozostaje tylko czekać i wierzyć, że będzie dobrze. Stresem nic nie pomożesz.
Kristi wcale się nie szczyp tylko idź na zwolnienie. Jak powiesz lekarzowi, że ciężka praca, w złych warunkach czy coś tam jeszcze to nie powinno być problemu. Czasami też wystarczy powiedzieć, że chcesz zwolnienie, nie tłumacząc się i też dają, bo ciężarnych raczej nie sprawdzają, a jakby sprawdzili to jak Ci udowodnią, że nie czujesz się źle i nie masz np wymiotów i innych przypadłości...?


Zgłoś nadużycie #868 3 lipca 2013, 10:35

jenny123 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 186 Podziękowania: 31

agnes33 napisał(a)

jenny ja sie modle za mojego maluszka i prosze aby mi dal sile do zycia,,,,,,,mam nadzieje, ze szybko zostane mama i bedzie oki, musi byc... :-( kiedys sie z moim maluszkiem spotkam w niebie......


Agnes a wiesz co mogło być przyczyną poronienia? Brałaś luteinę albo duphaston? Polecam do polepszenia płodności i generalnie poprawy ziółka:
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=6&t=74771&hilit=zielarki
ja piłam mieszankę ojca klimuszki nr 1 i udało się po 7 latach zajść w ciążę. Jak się później okazało to miałam endometriozę i podobno przy tym zachodzi się w ciążę tylko po laparoskopii :-)
Jakbyś chciała pogadać to zapraszam na PW


Zgłoś nadużycie #869 3 lipca 2013, 10:45

Ulla Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 3449 Podziękowania: 489

jenny123 napisał(a)

Agnes a wiesz co mogło być przyczyną poronienia? Brałaś luteinę albo duphaston? Polecam do polepszenia płodności i generalnie poprawy ziółka:
http://www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=6&t=74771&hilit=zielarki
ja piłam mieszankę ojca klimuszki nr 1 i udało się po 7 latach zajść w ciążę. Jak się później okazało to miałam endometriozę i podobno przy tym zachodzi się w ciążę tylko po laparoskopii :-)
Jakbyś chciała pogadać to zapraszam na PW



a ja słyszałam, ze mięty nie powinno sie pic, bo działa pobudzająco i moze doprowadzic do poronienia :/ a tam wtym jednym wlasnei mieta jest w składzie :/
Rączki malutkie, ale chwycą Cię za serce na zawsze.      
   




Zgłoś nadużycie #870 3 lipca 2013, 10:48

maniaaa Zadomowiona
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 61 Podziękowania: 3
agulinka nie bardzo rozumiem-macica sie oczyszcza z czego?
Skoro wszystko sie ladnie rozwija to miejsmy nadzieje ze serduszko tez wkrotce bedzie :)

Camelkova tosz to twoj bąbel istny Spiderman jest :)