Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #8471 18 listopada 2013, 18:27

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Ogólnie zaczynam się obawiać, bo będziemy mieszkać 2 bloki od nich i nie wiem jak to będzie...
Tym bardziej, że jeszcze ostatnio miałam taką sprzeczkę z babcią, która z nimi mieszka, że teraz chyba przez jakiś czas nie powinnam się tam pokazywać :P

Zgłoś nadużycie #8472 18 listopada 2013, 18:32

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Anet gratuluje udanych zakupow :) babelunku dobrze , ze jest po Twojej stronie :) tylko 2 bloki obok...zebys tylko nie miala czestych nieoczekiwanych wizyt!! ;)
 



Zgłoś nadużycie #8473 18 listopada 2013, 18:33

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Dorota, najwyżej będę gasić światło i udawać, że mnie nie ma w domu :P

Zgłoś nadużycie #8474 18 listopada 2013, 18:33

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Dorota, najwyżej będę gasić światło i udawać, że mnie nie ma w domu :P

Zgłoś nadużycie #8475 18 listopada 2013, 18:47

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Haha tak tez mozna xd
 



Zgłoś nadużycie #8476 18 listopada 2013, 18:52

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Ooo matko najgorsze to właśnie by były te częste wizyty 'troszczącej' się teściowej brrr... gaś światło! :)
Mój M ma na takie sytuacje ma jeden skuteczny sposób ale to nie jest najlepsze rozwiązanie, jeśli chce się żyć jako tako w zgodzie... A zatem mój M kiedyś mi opowiadał jak zakończył się jego poprzedni związek gdy wtrącała się jego niedoszła teściowa heh odpowiedział krótko i na temat podczas obiadku ' Kibic z dala niech się nie wpier...' i równocześnie naraził się i teściowej i dziewczynie hihi

Lalki wsuwacie czasem Activie? bo ja podczas ciąży odstawiłam takie rzeczy tak jakoś, ale oczywiście w szkole koleżka narobił mi ochoty gdy jadł jogurt z musli i ja oczywiście sobie dziś zakupiłam, właśnie myśląc o poprawieniu swojej sytuacji z zaparciami, Activię i musli jogurtowe z żurawiną i już zjadłam mmm.... :)

Zgłoś nadużycie #8477 18 listopada 2013, 18:55

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Anett, ja w ciąży nie toleruję produktów mlecznych, od razu mi niedobrze po jogurtach i serkach :( A Activia mi pomagała przy zaparciach więc mam nadzieję, że i na Ciebie dobrze podziała :)

Zgłoś nadużycie #8478 18 listopada 2013, 19:04

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Właśnie ja generalnie też nie przepadałam za serkami, jogurtami itd chyba w dzieciństwie się przeżarłam :) ale teraz naszła mnie chęć, tak samo na zwykły serek waniliowy, który nie był moim przysmakiem :) oby podziałała....

Zgłoś nadużycie #8479 18 listopada 2013, 19:07

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
witam z powrotem :)
coś jest z tą naszą nagłą plagą dolegliwości ,bo niestety i ja muszę się dopisać do listy...
pisałam Wam o marnych wynikach z żelaza no i moja najgorsza obawa się spełniła-jutro rano mam się wstawić do szpitala ;( ;(
są aż tak niskie,że niestety konieczne jest podanie go domięśniowo,mam nadzieję,że nie potrwa to długo,nigdy nie byłam w szpitalu i jakoś nie uśmiecha mi się tam iść,ale co zrobić... :(
najgorsza jest ta rozłąka ,powtarzam sobie,że muszę dla Dominiczka,ale przytłoczyła mnie ta wiadomość :( :(
Ale dość o mnie..
Babeluńku witaj. To rzeczywiście nieciekawie z tymi Twoimi teściami,powiem Ci,że ciężko się w takich sprawach dogadać,musicie jednak jasno i wyraźnie zasygnalizować,że to teraz będzie Wasze mieszkanie-Wasze gniazdko i chcecie je sami urządzić -podziękujcie,powiedzcie ,że doceniacie ich pomoc,ale to sama radość uwić je sobie samemu.Jak Ty się krępujesz postaw do pionu swojego faceta ! :) Trzymam kciuki ;)
Kincia torcik super-bo od serca :) a lukier robiłaś ręcznie czy kupiłaś gotowy z tubkach? Trzeba było pisać,to bym Ci podała sprawdzony przepis ;) W końcu cukierniczka jestem ;D
Anett powoli ,powoli i niedługo nas dościgniesz ( tzn,te które mamy już pokaźną listę :)
ja miałam w tym tygodniu jechać już po resztę wyprawki,ale wyszło jak wyszło..może po wyjściu ze szpitala tak na poprawę humoru pojedziemy :)
Życzę wszystkim mamusiom duuuużo zdrówka ,oby te nasze dolegliwości już nam dały spokój,albo żeby chociaż nie dochodziły nowe :)
Pytała dziś lekarza,bo od jakiegoś czasu zauważyłam że coraz częściej twardnieje mi brzuch-pytałam czy na tym etapie ciąży to normalnie-stwierdził,że mogą to być pierwsze skurcze Braxtona-Hicksa gdy macica przygotowuje się już do tych konkretnych podczas porodu. Dzieje się to szczególnie gdy chodzę ,dłużej stoję i od kilku dni nawet gdy odpoczywam( siedzę ,leżę) i w nocy także. Brzuch twardnieje jak napompowana piłka,ciągnie w dół i utrudnia wyprostowanie się. Czuję też jak ten efekt tak jakby ,,rozlewał się " po skórze ... Też tak macie?



Zgłoś nadużycie #8480 18 listopada 2013, 19:18

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Niutka26 jak nie ma innego wyjścia to trzeba iść do szpitala, zobaczysz że nie będzie tak źle jeśli pomyślisz że to wszystko dla dobra Twojego dziecka... Dasz radę Kochana :) a wyniki wrócą do normy.
Dużo zdrówka życzę wszystkim mamusiom! :*
Mocno Was wspieram w tych nieprzyjemnościach!

Oj chciałabym Was dogonić ale cóż trzeba czekać do następnych wypłat :)

A co do brzuszka, to aż tak często mi nie twardnieje ale zdarza się to fakt, zwłaszcza jak długo chodzę...
Jejku jak ten mój smyk się dziś siłuje ze ścianami brzucha, nie wiem co on chce mi powiedzieć, już dziś dałam mamie dresy do poluzowania gumki bo wydaje mi się że za ciasno już małemu...

Zgłoś nadużycie #8481 18 listopada 2013, 19:19

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Niutka, nie pozostaje Ci nic innego jak jutro stawić się w szpitalu :* Wierzę, że Cię tam podkurują i wszystko będzie dobrze, nie ma innej opcji :)
Co do tych twardnień brzucha, mi ostatnio lekarka powiedziała, że o ile nie są one regularne i bolesne, to są potrzebne. Tak jak piszesz, macica trenuje :)
Mi od wczoraj chyba mała się ułożyła w taki sposób, że czuję ją z boku i przyznam, że to dość bolesne... I ogólnie tej nocy po raz pierwszy skopała mnie tak mocno, że się obudziłam :)
Dziewczyny, smażę właśnie najsmaczniejsze naleśniki w swoim życiu :P M. sobie zażyczył, a że on lubi na słodko to sobie pomyślałam, żeby dolać trochę miodu do ciasta... Są przepyszne! Co prawda miód w tej temperaturze stracił wszystkie swoje właściwości ale smak super :)

Zgłoś nadużycie #8482 18 listopada 2013, 19:27

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285

Anett napisał(a)



Diaglab no nie powiedziałabym, że dołączam do dobrze zorganizowanych, to wszystko dzieje się małymi kroczkami, największym problemem po prostu jest kwestia finansowa, ale powolutku dojdę do celu :)
:)



To Kirsti pisała, nie ja :D Jakież szaleństwo zakupowe :) Ja też się dziś skusiłam na zakup ubranek na allegro :D Anett gdzie kupowałaś te wkłady poporodowe z belli? ja szukałam ich w rossmanie ale nie znalazłam:/ chyba po aptekach pochodzę.
Kincia ale mi ochoty narobiłaś na tego torta :) ale jaki artystyczny! :) ja odkąd jestem w ciąży to każdy placek który piekę nie udaje mi się:/ a w ten pt. mój M. ma urodziny I muszę mu do pracy upiec I tort do nas na przyjęcie. Kincia prześlij mi swoje zdolności :)
Babeluńku współczuję Ci sytuacji z tą przeprowadzką :( a tak obiecująco się zapowiadała. Mam nadzieję, że uda Wam się ze szwagrem jakoś porozumieć no i przede wszystkim z teściami

Zgłoś nadużycie #8483 18 listopada 2013, 19:30

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Diaglab, ja też mam te podkłady z belli i kupiłam je w super-pharm :) Więc myślę, że w aptekach będą :)

Zgłoś nadużycie #8484 18 listopada 2013, 19:35

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
A propo... Właśnie dzwoniła teściowa i się pyta czy mamy swoją deskę do prasowania i suszarkę do prania czy ma to stamtąd zabrać. Więc jej mówię, że mamy suszarkę ale jak jest w tym mieszkaniu jakaś to może zostać, bo zawsze może się przydać a deski nie mamy. I nagle ona stwierdza, że deski tam nie ma i muszą kupić. To mówię, żeby nie kupowali, my sobie kupimy a ona na to "Grzesiu (szwagier) będzie się buntował", pytam dlaczego a ona "bo to w końcu jego mieszkanie"... Ja wiedziałam, że tak będzie.. No wiedziałam! Normalnie na nią nakrzyczałam i powiedziałam, że póki co my mamy tam mieszkać a jak Grzesiu sobie tam zamieszka to będzie sobie kupował co mu się będzie podobało... Mi się ogólnie wydaje, że to właśnie ona tak go nakręca, żeby ładował kasę w to mieszkanie, bo tylko ona podkreśla ciągle, że to jego... :/

Zgłoś nadużycie #8485 18 listopada 2013, 19:36

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Niutka trzymaj się, napewno zastrzyki pomogą :) trzymam kciuki :) mi brzuch twardnieje ale tylko przy długim staniu lub siedzeniu w jednej pozycji. ale przechodzi zazwyczaj zaraz po magnezie lub nospie :)

Zgłoś nadużycie #8486 18 listopada 2013, 19:39

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285

babeluniek napisał(a)

A propo... Właśnie dzwoniła teściowa i się pyta czy mamy swoją deskę do prasowania i suszarkę do prania czy ma to stamtąd zabrać. Więc jej mówię, że mamy suszarkę ale jak jest w tym mieszkaniu jakaś to może zostać, bo zawsze może się przydać a deski nie mamy. I nagle ona stwierdza, że deski tam nie ma i muszą kupić. To mówię, żeby nie kupowali, my sobie kupimy a ona na to "Grzesiu (szwagier) będzie się buntował", pytam dlaczego a ona "bo to w końcu jego mieszkanie"... Ja wiedziałam, że tak będzie.. No wiedziałam! Normalnie na nią nakrzyczałam i powiedziałam, że póki co my mamy tam mieszkać a jak Grzesiu sobie tam zamieszka to będzie sobie kupował co mu się będzie podobało... Mi się ogólnie wydaje, że to właśnie ona tak go nakręca, żeby ładował kasę w to mieszkanie, bo tylko ona podkreśla ciągle, że to jego... :/



Uuuuuu.....no to niezła akcja. Już bym chyba faktycznie wolała mieszkać w wynajmowanym. Ciasne ale własne jak to się mówi. Najgorsze jest to, że chyba tego już nie odkręcicie. Ale przykre to jest, bo najpierw niby dają Wam to mieszkanie a póżniej takie nieprzyjemne sytuacje wychodzą

Zgłoś nadużycie #8487 18 listopada 2013, 19:50

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Babeluniek bidulo :) znam ten ból hihi. Nie mieszkam z rodzicami, ale mają do mnie 15 minut samochodem. Tata uwielbia się wptialać we wszystko, chcemy położyć panele w naszej sypialni i oto ma coś do czepiania się....po co wam to, koszty bla bla. Powiedziałam mojemu aby się nie martwił i tak zrobimy tak jak on chce i on to wie. Kiedyś pokłóciłam się mega z ojcem za jego wtrącanie i czuje że nadchodzi kolejna kłótnia. świetnie cie rozumiem. Cieżko jest żyć z rodziną aby się nie wtrącali, dali żyć ale ja powtarzam im cały czas smai zrobimy...sami sami....ale teraz dopuściłam ich za blisko znowu moja wina ;) Powodzenia babeluniek i się nie martw. Najwyżej się pokłocicie a po miesiącu znowu będzie ok ;)

Zgłoś nadużycie #8488 18 listopada 2013, 19:50

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
A mi moj maly tez haczy, boki mnie jak sie schylam. No i twardy ten brzuszek, ratuje sie magnezem. A K robi kolacje mmmm xD
 



Zgłoś nadużycie #8489 18 listopada 2013, 19:51

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
A ja codziennie slucham, ze po co nam juz wyprawka do dziecka. Zal....
 



Zgłoś nadużycie #8490 18 listopada 2013, 19:53

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193

babeluniek napisał(a)

A propo... Właśnie dzwoniła teściowa i się pyta czy mamy swoją deskę do prasowania i suszarkę do prania czy ma to stamtąd zabrać. Więc jej mówię, że mamy suszarkę ale jak jest w tym mieszkaniu jakaś to może zostać, bo zawsze może się przydać a deski nie mamy. I nagle ona stwierdza, że deski tam nie ma i muszą kupić. To mówię, żeby nie kupowali, my sobie kupimy a ona na to "Grzesiu (szwagier) będzie się buntował", pytam dlaczego a ona "bo to w końcu jego mieszkanie"... Ja wiedziałam, że tak będzie.. No wiedziałam! Normalnie na nią nakrzyczałam i powiedziałam, że póki co my mamy tam mieszkać a jak Grzesiu sobie tam zamieszka to będzie sobie kupował co mu się będzie podobało... Mi się ogólnie wydaje, że to właśnie ona tak go nakręca, żeby ładował kasę w to mieszkanie, bo tylko ona podkreśla ciągle, że to jego... :/




wrrrrrrrr i tutaj ponownie oglądamy film ,,starsza pani musi zniknąć'' plus ,,szybcy i wściekli'' jejku podziwiam cię nie daj się i nie wkurzaj ale ja bym się pochlała na maksa :D