Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #7391 4 listopada 2013, 21:17

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

kincia napisał(a)

jak mieszkałam w bloku ,to sąsiedzi nas słyszeli bardzo często :D teraz jedynie rodzice nas słyszą...ale wcale nie znaczy że to lepiej ,bo wciągamy ich niepotrzebnie w nasze sprawy. Co znowu masz wymioty ? :( trzymkaj się :*


NiO znowu :( u nas klotnie co 2, 3 dni to norma...
 



Zgłoś nadużycie #7392 4 listopada 2013, 21:22

Konto usunięte

Dorota93 napisał(a)

NiO znowu :( u nas klotnie co 2, 3 dni to norma...


pij dużo wody ,może chociaż woda Ci pomoże :( pociesza mnie fakt że tylko nie my się kłócimy :D bo myślałam że tylko tak u nas.Ale to dziwne w kłótni masz ochotę oczy wydrapać ,a tak to w ogień by się wskoczyło za sobą...

Zgłoś nadużycie #7393 4 listopada 2013, 21:23

Konto usunięte
idę "popływać" :)

Zgłoś nadużycie #7394 4 listopada 2013, 21:56

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Diaglab wreszcie! :)

Pospałam dziś chyba do 10 i wiecie, że już ślypka mi się kleją... :) biorę przykład z Kinci i lecę do wody :)

Dorotka dziwne masz te wymioty, co to za zatrucie... Jak będzie tak dalej to musisz się tym zająć fachowo...

Hej czy Was też tak wszystko uwiera w środku jak siedzicie ??

Zgłoś nadużycie #7395 4 listopada 2013, 21:57

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
A co do kłótni, nie ma się czym martwić, nie ma chyba pary bez sprzeczek, ale to jest dobry znak... Kłótnie są zdrowe jakkolwiek by to nie zabrzmiało... :)

Zgłoś nadużycie #7396 4 listopada 2013, 22:59

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Śpioszki same :)

Dobranoc :*

Zgłoś nadużycie #7397 5 listopada 2013, 6:21

Konto usunięte
Hejka :* ciężką noc miałam,bolał mnie brzuch i jakaś taka niespokojna byłam,budziłam się cały czas i się martwiłam niewiem dlaczego :( mam nadzieje że to przez ten pęcherz :( jeszcze wsparcia w mężu nie ma,bo Ci powie że go też coś boli..ja to rozmiem,ale my mamusie nosimy pod sercem nowe życie i martwimy się o dzidzię ,a nie o nas same...zresztą co ja będę tłumaczyć ,jak same przez to przechodzicie i doskonale wiecie o co mi chodzi... :) noc była słaba ,ale za to dzień może będzie lepszy! buziaki :*

Zgłoś nadużycie #7398 5 listopada 2013, 8:55

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
U mnie tez ciezka noc... budzilam sie z bolu, o 5 nie wytrzymalam i wzielam magnez i nospe. Zasnelam i narazie jest dobrze, ale jak chodze to boli. Chyba zrobie sobie dzien w lozku. Moj chloo Kincia tez sie nie popisal z "troski" wczoraj, chociaz z reguly narzekac nie moge. Aaaa herbate mi zrobil :D trzymaj sie kochana, musi byc dobrze :* :*
Anett ja mam tak, ze mnie uwiera jak siedze. Normalnie mam wrazenie, ze maly mi sie wpycha gdzies , masakra :D a ja to sie boje, ze mu krzywde zrobie.

W ogole to hej Mamcie. U mnie poprawy zbytniej nie ma, ale jeszcze wymiotow nie bylouf
 



Zgłoś nadużycie #7399 5 listopada 2013, 8:57

Konto usunięte
chyba dziś wszystkie Mamy jeszcze śpią :D u mnie już troszkę lepiej,zawsze jak zacznę marudzić na mojego to zmienia się o 360 stopni :D byłam na zakupach i stwierdzam fakt że coraz ciężej się stoi w kolejce :( :P

Zgłoś nadużycie #7400 5 listopada 2013, 9:00

Konto usunięte

Dorota93 napisał(a)

U mnie tez ciezka noc... budzilam sie z bolu, o 5 nie wytrzymalam i wzielam magnez i nospe. Zasnelam i narazie jest dobrze, ale jak chodze to boli. Chyba zrobie sobie dzien w lozku. Moj chloo Kincia tez sie nie popisal z "troski" wczoraj, chociaz z reguly narzekac nie moge. Aaaa herbate mi zrobil :D trzymaj sie kochana, musi byc dobrze :* :*
Anett ja mam tak, ze mnie uwiera jak siedze. Normalnie mam wrazenie, ze maly mi sie wpycha gdzies , masakra :D a ja to sie boje, ze mu krzywde zrobie.

W ogole to hej Mamcie. U mnie poprawy zbytniej nie ma, ale jeszcze wymiotow nie bylouf


ojjj :( mnie też bolało w nocy.Jak szłam na siku to mnie w pachwinach bolało i to dość mocno...wziełabym też nospe ,ale nie miałam siły jej szukać w szafie :P jutro babcia ma urodziny i trzeba jakieś ciasto ukręcić...

Zgłoś nadużycie #7401 5 listopada 2013, 9:01

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

kincia napisał(a)

chyba dziś wszystkie Mamy jeszcze śpią :D u mnie już troszkę lepiej,zawsze jak zacznę marudzić na mojego to zmienia się o 360 stopni :D byłam na zakupach i stwierdzam fakt że coraz ciężej się stoi w kolejce :( :P


No to kochana sie ciesze, ze jest lepiej :) a chlopy na wszystko czasu potrzebuja :) ja to nawet sie wylogowywuje z fm jak k chce komp, bo jak przeczyta jak bucze na niego to masakra :D
A to plecy Cie bola czy slabo Ci bylo? :*
 



Zgłoś nadużycie #7402 5 listopada 2013, 9:03

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

kincia napisał(a)

ojjj :( mnie też bolało w nocy.Jak szłam na siku to mnie w pachwinach bolało i to dość mocno...wziełabym też nospe ,ale nie miałam siły jej szukać w szafie :P jutro babcia ma urodziny i trzeba jakieś ciasto ukręcić...


Zrobisz potem :) bo jeszcze zjesz :p
Ja zjadlam platki ale chyba mleko to byl zly pomysl z rana na ten moj zoladek... a Ty dzis przygotuj sobie w razie czego nospe, zeby pod reka byla :)
 



Zgłoś nadużycie #7403 5 listopada 2013, 9:07

Konto usunięte

Dorota93 napisał(a)

Zrobisz potem :) bo jeszcze zjesz :p
Ja zjadlam platki ale chyba mleko to byl zly pomysl z rana na ten moj zoladek... a Ty dzis przygotuj sobie w razie czego nospe, zeby pod reka byla :)


słabo mi było,myślałam w jednym momecie że po turecku na podłodze w kolejce usiąde :D dobry pomysł,zaraz nospe sobie obok łóżka położę :P ojj jak by mój przeczytał to wszystko to też nie byłby zadowolony :D

Zgłoś nadużycie #7404 5 listopada 2013, 9:10

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

kincia napisał(a)

słabo mi było,myślałam w jednym momecie że po turecku na podłodze w kolejce usiąde :D dobry pomysł,zaraz nospe sobie obok łóżka położę :P ojj jak by mój przeczytał to wszystko to też nie byłby zadowolony :D


Hihi ale taki urok bab, ze ponarzekac musza ;)
A sniadanie przed wyjsciem zjadlas ?? :p (moja babcia by sie o to zapytala :p )
 



Zgłoś nadużycie #7405 5 listopada 2013, 9:11

Konto usunięte

Dorota93 napisał(a)

Hihi ale taki urok bab, ze ponarzekac musza ;)
A sniadanie przed wyjsciem zjadlas ?? :p (moja babcia by sie o to zapytala :p )


nie zjadłam :( :D

Zgłoś nadużycie #7406 5 listopada 2013, 9:12

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
No i to wszystko przez to! ;p
 



Zgłoś nadużycie #7407 5 listopada 2013, 9:12

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Dorota, Kincia biedulki, gdybyśmy mogły sobie pomagać telepatycznie to już dawno bym to zrobiła :*

Tak w ogóle Dzień dobry! :) ja dziś nie najgorzej spałam, jak zwykle miałam kocioł snów - mnóstwo ludzi, których dawno nie widziałam i zdarzeń :) film można by było nakręcić... :)

A co do chłopów, Kincia rozumiem Cię dobrze. Ostatnio się zastanawiałam czy chcę żeby mój był przy porodzie, ale po tym sobotnim spotkaniu ze znajomymi jestem pewna, że go wezmę a dlaczego? Nie uwierzycie na jaki temat wpadli nasi mężczyźni, ich bolączki i było tylko tak "to to nic! a mnie jak bolało (coś tam) to dopiero..bla bla bla" no jak mnie zdenerwowali, najbiedniejsi zawsze, wtedy przyjaciółka szepnęła mi do ucha, że M. to koniecznie muszę wziąć na poród i wtedy zobaczy, że katar to nie koniec świata Hah, może to zmieni ich światopogląd trochę...

Już nie narzekam :) zbieram się zaraz na śniadanie, chyba już pół godzinki minęło od tabsa :)
Dziś żyję tylko tą wizytą :D

Zgłoś nadużycie #7408 5 listopada 2013, 9:15

Konto usunięte
Anett a wiesz co masz całkowitą racje! :) ja też "twardo" swojego biorę ze sobą,niech patrzy przez co musimy przejść..może wtedy faktycznie katar zmieni się w coś co można jednak przeżyć :D gratki skończonego tyg :*

Zgłoś nadużycie #7409 5 listopada 2013, 9:21

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

Anett napisał(a)

Dorota, Kincia biedulki, gdybyśmy mogły sobie pomagać telepatycznie to już dawno bym to zrobiła :*

Tak w ogóle Dzień dobry! :) ja dziś nie najgorzej spałam, jak zwykle miałam kocioł snów - mnóstwo ludzi, których dawno nie widziałam i zdarzeń :) film można by było nakręcić... :)

A co do chłopów, Kincia rozumiem Cię dobrze. Ostatnio się zastanawiałam czy chcę żeby mój był przy porodzie, ale po tym sobotnim spotkaniu ze znajomymi jestem pewna, że go wezmę a dlaczego? Nie uwierzycie na jaki temat wpadli nasi mężczyźni, ich bolączki i było tylko tak "to to nic! a mnie jak bolało (coś tam) to dopiero..bla bla bla" no jak mnie zdenerwowali, najbiedniejsi zawsze, wtedy przyjaciółka szepnęła mi do ucha, że M. to koniecznie muszę wziąć na poród i wtedy zobaczy, że katar to nie koniec świata Hah, może to zmieni ich światopogląd trochę...

Już nie narzekam :) zbieram się zaraz na śniadanie, chyba już pół godzinki minęło od tabsa :)
Dziś żyję tylko tą wizytą :D


Haaha targaj go ze soba, dobrze mowisz :D gratulacje pelnego tygodnia. Idziemy jak burza :)
 



Zgłoś nadużycie #7410 5 listopada 2013, 9:23

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Kincia no ja też tylko dlatego swojego biorę! :)