Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #7311 3 listopada 2013, 19:37

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375

Dorota93 napisał(a)

Aparat mnie lubi , nie wiem czy na zywo tez tak bo ja na zdjeciach lepiej wygladam :D


jasne - ładna dziewczyna po prostu ładnie na zdjęciach wychodzi ot i cała filozofia - co tłuszcz Ci ucina ten aparat, nie wkręcaj nic sobie - ślicznie wyglądasz i kropka :-)




Zgłoś nadużycie #7312 3 listopada 2013, 19:39

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

basza napisał(a)

jasne - ładna dziewczyna po prostu ładnie na zdjęciach wychodzi ot i cała filozofia - co tłuszcz Ci ucina ten aparat, nie wkręcaj nic sobie - ślicznie wyglądasz i kropka :-)


haha no ucina :D

kurde zaraz nie będę nic na kompie widzieć, a do piątku czekać na tablet muszę :(
 



Zgłoś nadużycie #7313 3 listopada 2013, 19:48

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Hej :)

Ja właśnie jestem po wizycie znajomych z 11 miesięczną córką- śmieszne takie- jak dziecko się do Ciebie uśmiecha, jakbyś była najpiękniejszą rzeczą na świecie. A potem sobie jeszcze tańczyła (kiwała się w takt) boogie woogie. Jak się na nią patrzy, to nie można się doczekać własnej pociechy. :)


Zgłoś nadużycie #7314 4 listopada 2013, 7:56

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Ale cisza!! :d milego dnia mamcie :)
 



Zgłoś nadużycie #7315 4 listopada 2013, 8:51

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705
ja wpadłam w wir pracy :D

miłego dnia mamusie :)

Zgłoś nadużycie #7316 4 listopada 2013, 9:51

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
hejka!
Ja też witam się zza biurka :-) .Słaba nocka za mną,M stękał-znowu go bolało w nocy,a mnie przeszkadzały osobiste piersi.Chyba będę musiała zaprzyjaźnić się z biustonoszem w nocy ;-) .
Na dworze czuć oddech nadchodzącej zimy-mroźno,choć słonecznie.
Udanego dzionka Laseczki :-) .
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #7317 4 listopada 2013, 10:06

Konto usunięte
Hej :) po śniadanku ,zjadłam kaszkę z jagodami :D
Dorota co tam słychać ? :)
Qasha miłego dnia w pracy ! :) ja nadal Cię podziwiam ,jesteś moją bohaterką :D ja nie dałabym rady pracować
Ece jeszcze dokuczają mu te bóle? :( spać w staniku ? :D trochę hardcore ,ale może i pomoże :P
ja chcę już śnieg! wolę to niż ten deszcz..
miłego dzionka!! :)

Zgłoś nadużycie #7318 4 listopada 2013, 10:08

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Hej. Ja siedzę w laboratorium. Jeszcze 1,5h muszę czekać. Sama ta glukoza nie była straszna, gorzej z moimi odczuciami teraz :-(

Zgłoś nadużycie #7319 4 listopada 2013, 11:40

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705
babeluniek tule :) dasz radę :)

Kincia :D hehe bohaterka :D :*

Zgłoś nadużycie #7320 4 listopada 2013, 12:26

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375
i znowu to samo napisałam się i wszystko niechcący skasowałam.... ratunku!!!!
Po pierwsze: Dzień dobry wszystkim Ślicznym Kobietkom!!!
Po drugie: Byłam właśnie na zakupach kosmetyczno higienicznych, czy u Was też tak jest, że wszystko się kończy w jednym czasie.... jakaś złośliwość. I taki mi się brzuch twardy zrobił, że szok... stawia się jak nie wiem, no to przyszłam i zaległam na wyrku, jak kichnęłam to myślałam, że mnie z bólu w środku rozerwie... już na szczęście ciut lepiej, Nina dokazuje i to mnie cieszy. Muszę jakoś powiększyć ten brzuch - tylko jak ?? ?? ?
Po trzecie: Ja też podziwiam wszystkie pracujące do dziś Mamy - dla mnie godzina siedzenia to po prostu męka...
Po czwarte: Ece - może basen dla męża ?? ?? A co do bolesnych piersi, współczuję i mam to samo... ostatnio mnie ból piersi obudził... już tez myślałam o jakimś sportowym staniku do spania....
Po piąte: też chcę kaszkę z jagodami :-) Kincia to była moja ukochana manna ?? Ja teraz podjadłam banana zagryzając czekoladą :-) ... kurde zapomniałam zajść do Empiku i dupa...
Po szóste: Babeluniek jak tam po badaniu? Ja idę w czwartek, zabieram osobistego Małża co by mnie łapał jakbym mdlała albo tryskała krwią z nosa co się ostatnio zdarza...
Po siódme: z przyjemności - dobrze, że odkurzacz sam posprzątał jak mnie nie było... nie można go nie kochać :-)
Po ósme: gdzie jest diaglab ??
Po dziewiąte: kończę bo i tak nie wiem czy ktoś dotrwał do końca :-o




Zgłoś nadużycie #7321 4 listopada 2013, 12:28

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Nie było źle :-)

Zgłoś nadużycie #7322 4 listopada 2013, 12:30

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375

babeluniek napisał(a)

Nie było źle :-)


dobrze, że już po teraz tylko wynik dobry i już :-) . A głodna nie byłaś ??




Zgłoś nadużycie #7323 4 listopada 2013, 12:54

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Dzień dobry :)
Basza ja wytrwałam! :) i tak u mnie jest tak samo, wszystko na raz i wtedy w sklepie muszę wydać majątek ale cóż...
Kincia kaszka z jagodami - jakie pyszności :) dobrze, że dziś już lepiej się czujesz...
Mi wczoraj w kościele też już mgiełka nachodziła na oczy ale na szczęście samo przeszło jak chwilę posiedziałam...
Ece jak dasz radę się wyspać w staniku to będziesz moim bohaterem :) ale wiem, że można - moja mama odkąd trochę przytyła to nie ma nocy, żeby spała bez, a to na pewno już z 10 lat czyli można się przyzwyczaić heh
Bąbeluniek widzisz nie było tak źle, dobrze że już z głowy, teraz tylko czekać na wyniki :) a na pewno będą dobre :)


Wczoraj Was ambitnie podczytywałam ale jakiś drętwy dzień miałam, że na nic nie miałam ochoty, jak już wspomniałam dzień zaczęłam od kościoła - M mi truł nad głową, żebym poszła usiadła a ja się dobrze czułam więc nie chciałam lecieć na pierwszą ławkę i wtedy ustąpiła mi miejsce jedna babka ehh.. i wtedy jak siadłam to zalały mnie poty między tymi babami, ciasno duszno, siedząc gorzej się czułam chyba jakbym miała stać, a jak wróciliśmy M zrobił mi wykład, że powinnam iść siąść jak było miejsce a nie wisieć nad babą żeby mi ustąpiła wrrr... co za gość, mi na prawdę było lepiej stać A po śniadaniu pojechałam z tatą i M do Castoramy, ale po co ja tam pojechałam to się zastanawiam do dziś, od tego 'dyndania' za nimi to tylko brzuch mnie rozbolał już chodzić nie mogłam a dzień zakończyłam u teściowej na obiedzie, gdzie na koniec znów M zrobił mi wykład, na temat tego że chyba nie lubię jego rodziny eehhh.... koszmarny dzień! Dobrze, że jest nowy dzień - ale z tym nowe problemy...
Słaby okres mam ostatnio... :/

Miłego popołudnia Mamusie :*

Zgłoś nadużycie #7324 4 listopada 2013, 12:59

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375

Anett napisał(a)

Dzień dobry :)
Basza ja wytrwałam! :) i tak u mnie jest tak samo, wszystko na raz i wtedy w sklepie muszę wydać majątek ale cóż...
Kincia kaszka z jagodami - jakie pyszności :) dobrze, że dziś już lepiej się czujesz...
Mi wczoraj w kościele też już mgiełka nachodziła na oczy ale na szczęście samo przeszło jak chwilę posiedziałam...
Ece jak dasz radę się wyspać w staniku to będziesz moim bohaterem :) ale wiem, że można - moja mama odkąd trochę przytyła to nie ma nocy, żeby spała bez, a to na pewno już z 10 lat czyli można się przyzwyczaić heh
Bąbeluniek widzisz nie było tak źle, dobrze że już z głowy, teraz tylko czekać na wyniki :) a na pewno będą dobre :)


Wczoraj Was ambitnie podczytywałam ale jakiś drętwy dzień miałam, że na nic nie miałam ochoty, jak już wspomniałam dzień zaczęłam od kościoła - M mi truł nad głową, żebym poszła usiadła a ja się dobrze czułam więc nie chciałam lecieć na pierwszą ławkę i wtedy ustąpiła mi miejsce jedna babka ehh.. i wtedy jak siadłam to zalały mnie poty między tymi babami, ciasno duszno, siedząc gorzej się czułam chyba jakbym miała stać, a jak wróciliśmy M zrobił mi wykład, że powinnam iść siąść jak było miejsce a nie wisieć nad babą żeby mi ustąpiła wrrr... co za gość, mi na prawdę było lepiej stać A po śniadaniu pojechałam z tatą i M do Castoramy, ale po co ja tam pojechałam to się zastanawiam do dziś, od tego 'dyndania' za nimi to tylko brzuch mnie rozbolał już chodzić nie mogłam a dzień zakończyłam u teściowej na obiedzie, gdzie na koniec znów M zrobił mi wykład, na temat tego że chyba nie lubię jego rodziny eehhh.... koszmarny dzień! Dobrze, że jest nowy dzień - ale z tym nowe problemy...
Słaby okres mam ostatnio... :/

Miłego popołudnia Mamusie :*


Ja to czasem mam wrażenie, że Nasi mężczyźni są bardziej w ciąży niż My. Wszystko wiedzą lepiej i jak obserwuje mojego W. to hormony mu buzują jak cholera... jak Ja chcę już luty baaaaaaaaaaaardzo.




Zgłoś nadużycie #7325 4 listopada 2013, 13:09

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Basza masz rację, mojemu M to zdecydowanie bardziej hormony buzują niż mi, nerwus jeden! Właśnie aby do lutego, już nic mnie nie będzie interesowało tylko mój syn :)

Lorelei dokładnie ja mam takie same odczucia jak jestem u przyjaciółki, ona ma synka, 8 miesięcy, oczywiście znam też tą ciemniejszą stronę anemia czy problemy neurologiczne ale ten uśmiech i miłość dziecka wynagradza wszystko :)

Zgłoś nadużycie #7326 4 listopada 2013, 13:19

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375

Anett napisał(a)

Basza masz rację, mojemu M to zdecydowanie bardziej hormony buzują niż mi, nerwus jeden! Właśnie aby do lutego, już nic mnie nie będzie interesowało tylko mój syn :)

Lorelei dokładnie ja mam takie same odczucia jak jestem u przyjaciółki, ona ma synka, 8 miesięcy, oczywiście znam też tą ciemniejszą stronę anemia czy problemy neurologiczne ale ten uśmiech i miłość dziecka wynagradza wszystko :)



Anett najgorsze, że po porodzie faceci znowu czują się odstawieni, a często nawet zazdrośni o dziecko... o Ja to mu wtedy dam... niech tylko będzie się czuł odrzucony hhihihiihhi to go dopiero odrzucę... Ja to czasem myślę, że faceci to nigdy nie dorastają a w ciąży to Oni często najbardziej się podkręcają funkcjami wózka czy fotelika :-) , ale to wynika też z etgo, że nie są w stanie odczuwać tego co My - biologia po prostu :-) .




Zgłoś nadużycie #7327 4 listopada 2013, 13:22

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222

basza napisał(a)

dobrze, że już po teraz tylko wynik dobry i już :-) . A głodna nie byłaś ??


Jakoś nie :)

Zgłoś nadużycie #7328 4 listopada 2013, 13:26

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Witam dziewczynki po nieobecności weekendowej :)
Ale jakoś brakowało czasu by pisać chociaż cały czas starałam się czytać by być na bieżąco :)
1 listopada odwiedziłam cmentarze i było tak zimno, że w sobotę trochę źle się czułam ale udało się i jestem zdrowa. W niedzielę siostra chrzciła swojego syna a więc byliśmy na imprezce :) Ale się najadłam pysznościami... :) Na wagę na pewno do piątkowej wizyty u lekarza nie stanę :) No a dziś siostra znów zaprosiła na kawę, bo strasznie dużo dostała jedzenia z restauracji :) Więc znów z moim Maluchem mamy wyżerkę :) ) a potem się dziwię, że grubo się czuję :) ) MIŁEGO DNIA DLA KAŻDEJ MAMUŚKI :)


Zgłoś nadużycie #7329 4 listopada 2013, 13:29

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354

basza napisał(a)

Anett najgorsze, że po porodzie faceci znowu czują się odstawieni, a często nawet zazdrośni o dziecko... o Ja to mu wtedy dam... niech tylko będzie się czuł odrzucony hhihihiihhi to go dopiero odrzucę... Ja to czasem myślę, że faceci to nigdy nie dorastają a w ciąży to Oni często najbardziej się podkręcają funkcjami wózka czy fotelika :-) , ale to wynika też z etgo, że nie są w stanie odczuwać tego co My - biologia po prostu :-) .

Ja już sobie wyobrażam co ten mój będzie schizował jak mały się urodzi jak on już czuję się odrzucony... wrrr.... na prawdę czasem tego faceta to bym udusiła gołymi rękami, żeby mieć spokój psychiczny :) z tym wózkiem to prawda, codziennie mi zawraca głowę jakimiś funkcjami nowymi, dla mnie wcale aż tak nie istotnymi.

Zgłoś nadużycie #7330 4 listopada 2013, 14:16

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Dziś wyjątkowo okropnie swędzi mnie brzuchal, a najbardziej w okolicach pępka, chyba rośnie :D
ale nie wiem czym to załagodzić...