Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #6231 22 października 2013, 9:48

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
hej :) ja tez dzis dlugo pospalam :D
męczy mnie ta moja zagubiona karta :(
 



Zgłoś nadużycie #6232 22 października 2013, 10:00

Konto usunięte
Dorota jeszcze się nie znalazła ? :(

Zgłoś nadużycie #6233 22 października 2013, 10:01

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
przekopałam wszystko....... nie ma :|
 



Zgłoś nadużycie #6234 22 października 2013, 10:19

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Lekarz powinien mieć wszystko u siebie w karcie więc wypełni Ci drugą.

Zgłoś nadużycie #6235 22 października 2013, 10:24

anamari Zadomowiona
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 76 Podziękowania: 6

babeluniek napisał(a)

Dziewczyny, ja jestem trochę oszołomiona tym, co się dzieje...
W środę pogrzeb babci M. I tak się martwię jak ja to przetrwam. Ogólnie płaczę na wszystkich pogrzebach, nawet jak nie znam zmarłego (np. pogrzeb ojca znajomej, którego na oczy nie widziałam wywołał u mnie kilka dni depresji), jeszcze teraz ciąża, hormony, obawiam się, że wpadnę w histerię. Dodatkowo ten mój kręgosłup, nie jestem w stanie wytrzymać w pozycji stojącej zbyt długo, a z kaplicy do miejsca pochówku jest spory kawałek. Dlatego wymyśliłam, że pójdę rano na mszę (w kościele będę się czuła bezpiecznie mając w razie czego ławkę, żeby usiąść) a już do tej kaplicy i na sam pogrzeb nie pójdę. M nie robi problemów ale nie wiem, czy mi tak wypada, w końcu jestem już jego żoną... Co myślicie?
Już dawno temu ta babcia przepisała swoje mieszkanie na brata M. - to jej pierwszy wnuk. Dzisiaj przyszedł i powiedział, że chce, żebyśmy my zamieszkali w tym mieszkaniu. On jest sam (i są marne szanse, że się z kimś zwiąże w najbliższym czasie), poza tym nie zarabia na tyle dużo, żeby móc sobie pozwolić na samodzielne zamieszkanie a poza tym nam to sporo ułatwi. Rozmawiał już z całą rodziną i wszyscy chwalą ten pomysł. Jestem zaskoczona! To byłoby cudowne. Co prawda mieszkanie jest do sporego odświeżenia, ale jest w części Gdańska, którą kocham, bo kiedy tylko zamieszkałam w tym mieście to właśnie tam, jest blisko do rodziców M., 10 minut piechotą na plażę - sielanka. I dwa pokoje :)
Szwagier nawet nie chciał słyszeć, żebyśmy mu coś za to płacili, więc tylko czynsz i media byśmy płacili. M już wymyślił, że będziemy odkładać parę groszy i kiedyś mu damy sporą sumkę, żeby mógł sobie dołożyć i np. kupić kawalerkę a my juz w tym mieszkaniu byśmy zostali - mój kochany pomysłowy mąż.
Tu gdzie teraz wynajmujemy mamy aż 3 miesiące wypowiedzenia, także spokojnie byśmy tam wyremontowali i zdążyli się wprowadzić przed porodem...
Może to dlatego ta babcia mi się śniła... Dzięki niej może się okazać, że będzie nam w życiu łatwiej.


to fajnie zebdzieciemioec nowe mieszkanie
co do tego czy isc czy nie-j mysle ze i maż i rodzina powinni Cie zrozumiec
wzne ze chcesz isc choc na msze
a wiadomo długie stanie i w cia.zy..moze byc ciezko
ja tam jak byąłm w ciazy (2)nie byłam na pogrzebie i nawet na 2.bo zm ciocia,potem wujek(chrzestny)
nie byłam wstanie isc
i nikt nic złego niemówił


Zgłoś nadużycie #6236 22 października 2013, 10:25

anamari Zadomowiona
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 76 Podziękowania: 6

Ece napisał(a)

Qasha -kobitko zwolnij trochę i odpocznij :-) .
Lorelei_l-ale mialas przygodę z tym krzesłem, dobrze ze nic Ci się nie stało :-) .
Anamari-dopisane :-) .
Dorotko-co u Was?


DZIEKUJE :)


Zgłoś nadużycie #6237 22 października 2013, 10:25

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
mam nadzieje, jutro ide odebrac kartoteke do starego gina.
przyszła mi dziś grzechotka z fisher price :D gdzies sie zalogowalam i mi przyszlo za darmoszke :)
 



Zgłoś nadużycie #6238 22 października 2013, 10:28

anamari Zadomowiona
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 76 Podziękowania: 6

Anett napisał(a)

Hej! Ece nie tylko lekarz był zdziwiony, ona też nie wiedziała że to brokat hi hi
Bąbeluniek może faktycznie to wszystko ma znaczenie, ten sen, to mieszkanie... Coś niesamowitego, wspaniały człowiek z brata Twojego M, niejeden na jego miejscu dostałby białej gorączki z radości z nowego mieszkania a on pomyslał o Was. Super, to przeznaczenie chyba...
A co do pogrzebu, rozumiem że ciężko będzie nie iść ale Kochana Ty teraz jesteś najważniejsza, babcia zrozumie, wystarczy że będziesz tam sercem. Pomijam fakt, że niektórzy wierzą w jakieś zabobony że w ciąży nie powinno się chodzić na pogrzeby, mi tak truli jak na początku ciąży wybierałam się na przykry pogrzeb, bardzo przykry i ze względu na okoliczności sama się zastanawiałam ale poszłam, to był pogrzeb 2 letniego siostrzeńca ciotecznego mojego M który wpadł pod pociąg, serce mnie bolało ale zniosłam to jakoś, nie wiem czy teraz bym poszła, raczej bym tego nie wytrzymała...



2letni? :(
i tak zginał tragicznie?
niewiem co napisac nawet


Zgłoś nadużycie #6239 22 października 2013, 10:31

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Witam mamusie :-)
Kincia -ale niespodzianka! :-) kto by pomyślał że z synka zrobi się córcia :-) najważniejsze by była zdrowa ;-) plusem jest też to że od nowa z wyprawką będziesz mogła poszaleć :-P słyszałam że tak wczesne "przepowiadanie" płci nie zawsze się sprawdza bo to wszystko jeszcze się kształtuje. Ciekawa jestem czy umnie też będzie taki psikus :-D mój M. Już wszystkim się pochwalił że będziemy mieć synka. Ale wszystko okaże się jeszcze przy następnym usg hihi
Anett ja też słyszałam o tej historii :-D masakra :-D z tego co pamiętam to gin kazał jej się jeszcze umyć bo oprócz tego brokatu to była "tam" tak wyperfumowana a lekarz stwierdził że te miejsca powinny pachnieć normalnie :-P
Babeluńku super prezent z tym mieszkaniem :-) jeszcze teraz, rzadko to się zdarza w rodzinachżeby ktoś komuś oddał mieszkanie. A z pogrzebem doskonale Cię rozumiem, sama mam problem z dłuższym staniem. Najważniejsza jest modlitwa a na grób możesz w każdej chwili pójść i zapalić znicz, tym bardziej że za niedługo i tak będzie Święto Zmarłych. A rodzinka napewno zrozumie :-)
Lorelei kochana całe szczęście że nic Ci się nie stało, mam nadzieję że z dzidzi też ok?
Dorota a pytałaś w przychodni czy nie zostawilas tej karty?może ktoś znalazł i dał do rejestracji nawet jak wypadła Ci jak wychodzilas od lekarza?

Zgłoś nadużycie #6240 22 października 2013, 10:39

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
napewno nie zostawilam tego nigdzie....
 



Zgłoś nadużycie #6241 22 października 2013, 10:44

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Diaglab chyba właśnie tak było ale lekarz i tak miał niezłą bekę :)

Oj Dorotka Dorotka, nic nie robisz a rzeczy dla dzidzi same przychodzą hi hi :p oby z tą kartą był happy end :)

Anamari niestety tak zginął, niedopilnowanie przez bliskich :(

Zgłoś nadużycie #6242 22 października 2013, 10:47

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
szkoda maluszka :(
Dziewczyny a co jak karta się nie znajdzie ?? co potem w szpitalu jak będę miała rodzić, a tam zero dokumentacji do 6 miesiąca jak się nie znajdzie? PANIKUJĘ
 



Zgłoś nadużycie #6243 22 października 2013, 11:09

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Kochana lekarz Ci wypełni nową na podstawie swoich danych, przecież ona ma wszystko od początku zanotowane wszystkie wyniki itd. Do szpitala przede wszystkim są potrzebne ostatnie wyniki badań.

Zgłoś nadużycie #6244 22 października 2013, 11:11

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

Anett napisał(a)

Kochana lekarz Ci wypełni nową na podstawie swoich danych, przecież ona ma wszystko od początku zanotowane wszystkie wyniki itd. Do szpitala przede wszystkim są potrzebne ostatnie wyniki badań.


dziękuję kochana, jestem już spokojniejsza :*
 



Zgłoś nadużycie #6245 22 października 2013, 11:38

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Hej.
Wczoraj z M. rozmawialiśmy, czy jedziemy w grudniu na święta do moich rodziców i od razu mówiłam, że nie chcę, bo to aż 9 godzin w pociągu... On przekonywał, ale właśnie podesłałam mu coś, co go przekonało...
Zobaczcie!
http://www.tvn24.pl/urodzila-w-pociagu-sama-sobie-odebrala-porod,365038,s.html

Masakra!!

Zgłoś nadużycie #6246 22 października 2013, 11:44

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
o jejuśku!!
babelunku a jak ze zdjeciami z slubu kochana? :) jestem ciekawa tej Twojej sukienki :)
 



Zgłoś nadużycie #6247 22 października 2013, 11:47

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Dorotka nie za ma co :)

Bąbeluniek historia na prawdę rewelacyjna, podziwiam tę babeczkę ale kto wie jak każda z nas zachowała by się w takiej sytuacji. Dużo tu pomogło, że poród był bez komplikacji, inaczej to strach pomyśleć...
Na Twoim miejscu też bym przekonywała męża, żebyście sobie darowali :) inaczej samochodem ale pociągiem w tak zaawansowanej ciąży to już za duże ryzyko.

Zgłoś nadużycie #6248 22 października 2013, 11:52

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
mam ogromnego lenia dziś, masakra jakaś. za nic nie umie się zabrać..

ja jakbym miala zaczac rodzic w pociagu, to bym spanikowala jak nic !
 



Zgłoś nadużycie #6249 22 października 2013, 11:52

Konto usunięte
Dorota na pewno lekarz wypełni Ci drugą kartę ,a wszystkie wyniki miałaś w niej ? Bo ja mam swoją karte z orginalnymi wynikami badań i z tym mam jechać na poród ,a lekarz ma swoją karte gdzie ma kopie wszystkich moich badań :) ale myślę że nie powinno być problemu z wypisaniem nowej :)
Diaglab dzięki :* miesiąc temu był jeszcze chłopczyk ,także nigdy nic nie wiadomo :)

Zgłoś nadużycie #6250 22 października 2013, 11:53

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
M. z przerażeniem tylko zapytał "ale jak to przerwała pępowinę?" ;)

Zdjęcia póki co do mnie napływają, bo nie mieliśmy fotografa, tylko goście robili. Może niedługo coś przejrzę i wstawię :)