Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #5991 16 października 2013, 17:01

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Łoł dziewczęta, ale dziś zaszalałyście z ilością tematów i postów :) aż szkoda, że w pracy musiałam siedzieć.
W kwestii szkół rodzenia, radziłam się koleżanek, które niedawno rodziły i ... nic z tych porad nie wynikało :D bo jak jedna jakąś szkołę zachwalała, to inna ją odradzała. Stwierdziłam, że skupie się na tym, żeby była blisko (do planuję pracować do połowy trwania zajęć), żeby mojemu W. pasowało no i, żeby prowadziła zajęcia osoba, która jest praktykiem, więc ma kontakt z porodówką. Zajęcia zaczynamy 4.11 i już nie mogę się doczekać :)


Zgłoś nadużycie #5992 16 października 2013, 17:23

basza Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2013 Posty: 1382 Podziękowania: 375

babeluniek napisał(a)

Basza, piłkę posiadam ale brak mi pomysłów jakie ćwiczenia mogę na niej wykonywać...


Ja mam i ksiazke i pyte z cwiczeniami, ale najpierw mialam zakaz cwiczen, bo ciaza zagrozona, a teraz mnie boli brzuchol wiec tez nie cwicze. Jak poprosisz tego rehabiltanta to na pewno cwiczenia z pilka tez Ci pokaze.




Zgłoś nadużycie #5993 16 października 2013, 17:28

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Ja też miałam wielką ochotę na szkołę rodzenia ale nic z tego raczej nie wyjdzie :-( po pierwsze mój M. Nie chce chodzić a sama nie chcę po drugie tak jak Basza, zagrożenie ciąży tak do końca jeszcze mi nie minęło. Nawet na piłce bałabym się ćwiczyć :-(

Zgłoś nadużycie #5994 16 października 2013, 17:52

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
oj dziewczęta tak mi smutno, jak czytam, że macie zagrożone ciąże. Ale pocieszeniem jest fakt, że już bliżej niż dalej i dzieciątka są zdrowe :) :)
ja juz po ciachaniu, wszystko mnie swędzi. Robie kolacje dla mnie i mężulka, potem się okąpię i będę z powrotem. Ja nie myślałam o piłce i szkole rodzenia. Dalej nie wiem gdzie będę rodzić :( Myślicie, że jak pojadę (lub najpierw zadzwonić? ) to mnie oprowadzą po szpitalu i wytłumaczą wszystko jak tam jest? Czuję się strasznie zagubiona w tym. Wy macie już jakieś plany a ja.... nic :(
 



Zgłoś nadużycie #5995 16 października 2013, 17:52

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Ece a ja właśnie miałam bardzo zniszczone włosy. Musiałam. Ale wcale nie jest mi żal ! :)
 



Zgłoś nadużycie #5996 16 października 2013, 18:09

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Dorotka-ja też jeszcze nie wiem gdzie będę rodziła. odnośnie szkoły rodzenia tez nie podjelam decyzji,bo w pierwszej ciąży chodzilam,ale przy porodzie niewiele mi to pomogło.Jeszcze jest czas żeby się zastanowić i podjąć decyzję.
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #5997 16 października 2013, 18:15

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Kobiety :) matki i żony :) chcę zrobić coś dla mojego P. ale nie wiem co, niespodzianke. On uwielbia masaże i czasami robię mu je sama...coś co mógłby się zrelaksować, odchamić i odstresować. Widze że cała ta sytuacja strasznie go stresuje, przeniesienie, praca, ciąża, cywilny. Hm jakies propozycje?

Zgłoś nadużycie #5998 16 października 2013, 18:25

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
kolacja, świece, i własnoręcznie zrobiony masaż w jakimś sexi stroju?
Albo idźcie gdzieś do jakiegoś SPA razem :) )
 



Zgłoś nadużycie #5999 16 października 2013, 18:29

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

Ece napisał(a)

Dorotka-ja też jeszcze nie wiem gdzie będę rodziła. odnośnie szkoły rodzenia tez nie podjelam decyzji,bo w pierwszej ciąży chodzilam,ale przy porodzie niewiele mi to pomogło.Jeszcze jest czas żeby się zastanowić i podjąć decyzję.


A kiedy jest taki najpóźniejszy czas?
 



Zgłoś nadużycie #6000 16 października 2013, 18:40

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Na szkolę rodzenia to ile mnie pamięć nie myli 27,28 tc. W 100 % pewna nie jestem.
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #6001 16 października 2013, 18:42

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

Ece napisał(a)

Na szkolę rodzenia to ile mnie pamięć nie myli 27,28 tc. W 100 % pewna nie jestem.


oki to pomału będę myśleć na tym wszystkim...
 



Zgłoś nadużycie #6002 16 października 2013, 18:53

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Hej Mamusie przez ten czas co mnie nie było zdążyłam przetransportować tatuśka i zaliczyć zakupy w aptece, kolacyja też już za mną - kanapki z białym serem i miodem plus kakao :) podczas jazdy strasznie mnie głowa rozbolała, nawet amol niewiele pomógł ale nic, położę się później spać to przejdzie może...

Bąbeluniek ja też mam piłkę ale bardzo się na niej nie nadwyrężam, przed telewizorem tylko siadam na niej i kręcę biodrami, albo do przodu i do tyłu i w boki - to co najważniejsze po prostu :)

Dorota ja też niedawno musiałam się pozbyć zniszczonych końcówek, dorobiłam się tak trwałą ondulacją, zachciało mi się być królikiem doświadczalnym koleżanki :) dużo ścięłaś, widać jakąś różnicę?

Diaglab to pyszny obiadek dziś u Ciebie zagościł mniami mniami :) sama bym zjadła taki placuszek ziemniaczany :)

Jeśli chodzi o szkołę rodzenia to wcale tego nie rozważałam i raczej nie będę, jakoś sobie poradzimy sami :) ale ciągle się zastanawiam czy chcę, żeby mój M był przy porodzie, on sam się zastanawia... Szpitala też jeszcze nie jestem pewna... U nas wszystko pod znakiem zapytania :)

Zgłoś nadużycie #6003 16 października 2013, 18:57

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

Anett napisał(a)

Hej Mamusie przez ten czas co mnie nie było zdążyłam przetransportować tatuśka i zaliczyć zakupy w aptece, kolacyja też już za mną - kanapki z białym serem i miodem plus kakao :) podczas jazdy strasznie mnie głowa rozbolała, nawet amol niewiele pomógł ale nic, położę się później spać to przejdzie może...

Bąbeluniek ja też mam piłkę ale bardzo się na niej nie nadwyrężam, przed telewizorem tylko siadam na niej i kręcę biodrami, albo do przodu i do tyłu i w boki - to co najważniejsze po prostu :)

Dorota ja też niedawno musiałam się pozbyć zniszczonych końcówek, dorobiłam się tak trwałą ondulacją, zachciało mi się być królikiem doświadczalnym koleżanki :) dużo ścięłaś, widać jakąś różnicę?

Diaglab to pyszny obiadek dziś u Ciebie zagościł mniami mniami :) sama bym zjadła taki placuszek ziemniaczany :)

Jeśli chodzi o szkołę rodzenia to wcale tego nie rozważałam i raczej nie będę, jakoś sobie poradzimy sami :) ale ciągle się zastanawiam czy chcę, żeby mój M był przy porodzie, on sam się zastanawia... Szpitala też jeszcze nie jestem pewna... U nas wszystko pod znakiem zapytania :)


oj widac, wiac. poproszę mojego MĘŻA :d żeby mi fotkę zrobil ;)
 



Zgłoś nadużycie #6004 16 października 2013, 19:04

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Mój M. jest zdecydowany, że chce być przy porodzie... Ja w sumie nie mam nic przeciwko, pod warunkiem, że jego obecność będzie ograniczała się do trzymania mnie za rękę i ocierania potu z czoła :P Nie chcę tylko, żeby patrzył od dołu na to wszystko, jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić :P
A jak jest u Was? Faceci będą? A u tych, które już mają porody za sobą? Jakie doświadczenia?

Zgłoś nadużycie #6005 16 października 2013, 19:05

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
ja już dziś uciekam. Dobranoc Wam :)
 



Zgłoś nadużycie #6006 16 października 2013, 19:07

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354

Dorota93 napisał(a)

oj widac, wiac. poproszę mojego MĘŻA :d żeby mi fotkę zrobil ;)


To czekamy w takim razie :)
Kochana a jak się czujesz jako żona ?? jakieś nowe przywileje? :p


Hej a miałyście kiedykolwiek taką przykrą sytuację, że konto na allegro Wam zablokowali? ehh... ja się z tym borykam.

Zgłoś nadużycie #6007 16 października 2013, 19:51

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Moj był przy porodzie ,przecinał pępowninę i teraz tez chce być. Widział wszystko mimo ze stal przy głowie i trzymał mnie za rękę,ponoć rzeźnia straszna tam na dole,ale to nie wpłynęło negatywnie na nasze relacje ;-) .Teraz niedawno powiedział mi ze podczas porodu krzyczalam,ale ja nic takiego sobie nie o przypominam ;-) .Zresztą z samego parcia niewiele pamiętam,bo wtedy nie czulam żadnego bólu ani skurczy,gdyby nie pomoc lekarza i położnej to bym sama nie urodziła, bo opadlam z sił..
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #6008 16 października 2013, 19:51

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

Anett napisał(a)

To czekamy w takim razie :)
Kochana a jak się czujesz jako żona ?? jakieś nowe przywileje? :p


Hej a miałyście kiedykolwiek taką przykrą sytuację, że konto na allegro Wam zablokowali? ehh... ja się z tym borykam.


z allegro nie miałam takich problemów, dopiero od niedawna mam konto ! ;d
a jako żona hmm w sumie bez zmian. Chłop więcej sprząta póki co. Zobaczymy jak będzie później. Póki co mamy w domu taką rozpierduchę, że szok ! :( Szafy nam nie przywieźli w końcu...
 



Zgłoś nadużycie #6009 16 października 2013, 19:54

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

Ece napisał(a)

Moj był przy porodzie ,przecinał pępowninę i teraz tez chce być. Widział wszystko mimo ze stal przy głowie i trzymał mnie za rękę,ponoć rzeźnia straszna tam na dole,ale to nie wpłynęło negatywnie na nasze relacje ;-) .Teraz niedawno powiedział mi ze podczas porodu krzyczalam,ale ja nic takiego sobie nie o przypominam ;-) .Zresztą z samego parcia niewiele pamiętam,bo wtedy nie czulam żadnego bólu ani skurczy,gdyby nie pomoc lekarza i położnej to bym sama nie urodziła, bo opadlam z sił..


ale masz odważnego męża :) ! Mój to się waha. Bo się boi krwi..
 



Zgłoś nadużycie #6010 16 października 2013, 19:59

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
odnośnie szkół rodzenie, to ile szkół, tyle najlepszych terminów rozpoczęcia zajęć :) ja planuję rodzić w szpitalu po drugiej stronie miasta, choć szpital uniwersytetu medycznego mam 5 minut od domu. Ale tam straszna masówka jest + wszystkie osoby, które tam rodziły miały cesarkę, choć planowały naturalnie. A szkoła rodzenia w szpitalu, gdzie chcę rodzić nie wchodzi w grę, bo jak miałabym po pracy dojeżdżać tam 2 razy w tygodniu to chyba bym z wyczerpania padła.
Generalnie każda szkoła na swojej stronie ma informację, kiedy najlepiej zacząć zajęcia.
Jeśli chodzi o obecność przy porodzie tatusia dziecka- to podobnie jak babeluniek- chciałabym, żeby ktoś ze mną był :) a że on też chce być, to się zgadzamy :)