Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #5871 15 października 2013, 14:07

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Dzień dobry ! Ale dziś u nas tłoczno.. :) to mi się podoba :)
Zaglądam dopiero teraz bo przed południem wpadła do mnie przyjacióła na poranną kawkę :) Dziękuję za gratki, jak zwykle nie zwracam na to uwagi heh

Kincia to miałaś ciekawy ranek, z tymi mocherami to tak jest :) wygodnie jak przychodnia po drugiej stronie ulicy, nie musisz siedzieć tak jak my 2 godz na korytarzu :) ale mówisz, że glukoza tak Ci smakowała, że mogłabyś popijać codziennie do śniadania? :P

A co do tego naszego księdza to M od razu powiedział, że jak będzie jeszcze podskakiwał to pójdziemy do innego a ślub to i tak będzie nam odprawiał brat cioteczny Michała, który jest księdzem :) a jeszcze nie wspomniałam co wczoraj dodał ten księżulek 'no nic teraz nie zrobicie, dziecko ma prawo żyć'. No te jego komentarze to na prawdę, na pewno tak nie myślał ale zabrzmiało jakby lepiej było gdybyśmy usunęli ciąże, bo jak to inaczej odebrać?

Niutka26 mi ginekolog co wizytę sprawdza czy nie mam opuchniętych nóg, koniecznie wspomnij o tym swojemu to coś Ci na to poradzi, mi na szczęście jeszcze nie puchną. Kochana a glukoza wygląda tak, że pobierają Ci krew na czczo i dają do wypicia roztwór, który musisz pochłonąć w ciągu 10min max, po godz od wypicia wbijasz BEZ KOLEJKI na drugie pobranie krwi i znów za godz od drugiego pobrania też BEZ KOLEJKI, nie powinnaś się ruszać poza przychodnie (chyba że tak jak Kincia masz przychodnie pod domem :p ) w ciągu oczekiwania, i nie jeść i nie pić, co najwyżej troszkę wody :)

Ece ostrzegałam, że te miksy są zdradliwe :) a najgorzej na noc, poznałam to na własnym przykładzie... :)


To się rozpisałam a tu późno się robi, lecę się szykować do lekarza :)
Miłego popołudnia Mamutki Kochane :)

Zgłoś nadużycie #5872 15 października 2013, 14:09

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
dzieki Ece-do tej pory ciśnienie miałam prawidłowe,ale z nerkami nic nie wiadomo,na wszelki wypadek powiem Mu,bo ostatnio myslalam ze przed dlugie stanie mi puchną i to normalne,a wczoraj mialam wolne od pracy,troche poleżałam,troche pospałam i posiedziałam,niewiele chodziłam a tu wieczorem nogi jak bele wywalone- żylaki mi wybrzuszyło i tylko położenie sie z nimi do góry coś dało..
chyba pora przejść na wolne,bo dodatkowe kilogramy i stojąca praca niedługo sprawi,że już mi tak zostanie..



Zgłoś nadużycie #5873 15 października 2013, 14:17

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720

babeluniek napisał(a)

Hej.
Tak mnie dzisiaj żołądek boli, że nie wstaję z łóżka! :( Piję tylko ciepłe herbatki, które przynoszą ulgę na chwilę. Wczoraj wieczorem napiłam się coli i ją za to obwiniam...

Dziewczyny, w karcie ciąży mam dwie rubryczki - na konsultację internistyczną i dentystyczną. Rozumiem, że muszę tych lekarzy poprosić o wypełnienie tego? Gin nic nie mówiła ale też ja nie pytałam czy to jest konieczne.


ja tez mam to puste ;)
 



Zgłoś nadużycie #5874 15 października 2013, 14:18

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Babeluniek-gratki skończonego tygodnia :-) .Wspólczuję bólu żołądka,ja wczoraj walczyłam ze wzdęciem .
A te konsultacje nie są potrzebne,chyba że chorujesz na jakąś przewlekłą chorobę i gin Cię wyśle na konsultację.

Anett-powodzenia na wizytce :-) .
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #5875 15 października 2013, 14:24

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
babeluniek mi do nast.wizyty kazał załatwić sprawę z dentystą a jak mam jakieś ubytki-koniecznie je naprawić.
Zapisałm się do dentysty .. na 12 listopada a wizyta 4go..
jak chcialam powiedziec że jestem w ciąży i to dosyć pilne,czy da rade jak ktoś zrezygnuje to Pani przy telefonie nawet nie dala mi dojść do słowa tylko szybko rzuciła-12 listopada i się rozłączyła..
takze prywatnie mnie tylko ratuje.



Zgłoś nadużycie #5876 15 października 2013, 14:44

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285

Niutka26 napisał(a)


Zapisałm się do dentysty .. na 12 listopada a wizyta 4go..
jak chcialam powiedziec że jestem w ciąży i to dosyć pilne,czy da rade jak ktoś zrezygnuje to Pani przy telefonie nawet nie dala mi dojść do słowa tylko szybko rzuciła-12 listopada i się rozłączyła..
takze prywatnie mnie tylko ratuje.



Czasami mam wrażenie, że kobiety w ciąży są traktowane jak wróg społeczny, eh...:/ Niutka lepiej faktycznie prywatnie się umów, żebyś była spokojna, że nie masz problemów z ząbkami :) Co do zwolnienia to ja sobie chwalę, nie dałabym rady dalej pracować i dojeżdżać 80 km codziennie w obie strony, czuję się jak stara babcia :D także jak masz problemy z obrzękami i żylakami i w dodatku stojącą pracę, ja bym się na Twoim miejscu nie zastanawiała :) Twoje zdrowie i dzidzi jest najważniejsze ;)
Anett daj znać jak po wizycie :)

Zgłoś nadużycie #5877 15 października 2013, 14:49

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285

basza napisał(a)


Diaglab - My to i czas ciąży podobny, objawy, tez i leki. Ja w czwartek dopiero skończyłam luteinę myślałam, że już na dobre - a od wczoraj od nowa. No, ale już czuję, że brzuch lekko wymiękł - więc mam nadzieję, że będzie ok...


Ja też myślałam, że już nie będę brać progesteronu ale niestety;( ja też całkiem niedawno odstawiłam duphaston i luteinę po tych plamieniach i myślałam, że na tym się skończy a tu nic z tego:/ mam tylko nadzieję, że synek nie będzie miał spodziectwa (jak zawsze pewnie panikuję), ale słyszałam o takich przypadkach :( Czas ciąży faktycznie podobny :) ale to co mam na suwaczku jest wyliczone z OM, a z usg wychodzi o niecały tydzień młodszy :)

Zgłoś nadużycie #5878 15 października 2013, 15:06

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Witajcie kobitki.
Anett - tego księdza to normalnie...awrrr. Jakby coś takiego mi powiedział to ledwo ugryzłabym się w język. My mamy mega nerwówke, w ten weekend mieliśmy zacząć nauki przedmałżeńskie i chyba dupa z tego, okazało się że ważne one są tylko rok....nie wiedziałam że można opatrzyć terminem ważności wiare.
Diaglab - ja też jade na luteinie, kolejny miesiąc. Z tego co wiem przed porodem powinna być odstawiona bo są problemy i trzeba wywoływać poród. Powiedz mi coś więcej o tym ,,spodziectwa-ie''nigdy o tym nie słyszałam.
A ta znieczulica w stosunku do ciężarnych, hey ho, ja ostatnio w banku stałam w kolejce i pan przedemną zwrócił mi uwage że ja powinnam być pierwsza....ale nikt mnie nie przepuścił :) haha. smiechu warte.
Kochane a jak wasze chormony? Wczoraj miałam masakryczny dzień, płacz, czepianie się i użalanie się nad sobą, później wieczorem problemy ze snem, kręgosłup bolał diabelnie i łydki. Magnez nie pomoga jak myślałam ale palpitacje nie są aż tak dokuczliwe.
Nachodzą mnie czarne myśli, wszyscy oczekują odemnie że urodze wspaniałego dzidziusia, a mi wpadło coś do głowy a co jak coś pójdzie nie tak? .....czy wy też tak macie?

Zgłoś nadużycie #5879 15 października 2013, 15:28

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Diglab nawet nie miej takich myśli. Pamiętaj, że jak Ty jesteś smutna to i Maluch, a chyba tego nie chcesz prawda? Chociaż niestety hormony na nas tak działają, że mamy humorki. Ja też czasem mam gorszy dzień, ale wtedy trochę sobie popłaczę włączam ulubioną muzykę i wszystko wraca do normy więc głowa do góry :)


Zgłoś nadużycie #5880 15 października 2013, 15:29

ewka90 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 990 Podziękowania: 290
Kurcze pisałam do Kirsti :) pomyłka nicku :) A do Diglab też, że nie powinnaś tak myśleć i panikować :)


Zgłoś nadużycie #5881 15 października 2013, 15:38

Konto usunięte
Dzięki dziewczyny za miłe słowa ! :* a pielęgniarki nic lepsze od tych mocherów... Zamiast mnie uspokoić ,to jeszcze się na mnie wydarła :( ee tam :)
Kristi to normalne że takie myśli czasami nas nachodzą ,niestety...ale głowa do góry wszystko będzie dobrze ! Urodzisz wspaniałego dzidziusia :) a hormony w ciąży to normalka ,raz płacz i nie wiadomo co się chce ,a za 5 min wszystko na odwrót :D przynajmniej ja tak mam :)
Anett no aż taka pyszna mnie była żeby do śniadania codziennie pić :D ale nie było tak źle ,koleżanka za bardzo mnie nastraszyła ... Jednak gdy brałam za dużo łyków na raz to trochę mnie cofało ,ale tylko troche :)
Niutka tak to zdecydowanie pora przejść na wolne ! :) mam ochotę kupić sobie wiatrówkę i powystrzelać te wszystkie baby w rejestracjach ! Nawet do dentysty się zapisać to teraz jakieś zawody są :D
Diaglab masz całkowitą racje ,jesteśmy traktowane jak wróg społeczny i po dzisiejszym dniu naprawde w to wierze! Proszę że muszę wejść bez kolejki ,bo jestem w ciąży i przyszłam na cukier ,to mi baba mówi że mam tupet i się wpycham... Szok. Twój synek na pewno będzie zdrów jak ryba :) nie martw się ,ma wszystko u Ciebie w brzuszku czego potrzebuje :) lepiej brać te wszystkie tabletki które są potrzebne :)
Babeluniek wracaj do zdrowia !! :) cola chyba wyszła Ci już bokiem ,co ? :P ja czsami też wezne łyka ,ale potem nie jest mi najlepiej... Dużo zdrówka :*
Dorota czekam na fotki Twojej wyprawki ,może mnie do czegoś zainspirujesz :P

Zgłoś nadużycie #5882 15 października 2013, 15:41

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Kirsti, na pocieszenie Ci powiem, że ja też tak mam... Ja ogólnie po ostatniej wizycie jestem podłamana i nie mogę tego opanować. Myślę ciągle, czy sobie poradzę w nowej roli - w roli matki. Ja mam do wszystkiego "słomiany zapał" i szybko się nudzę a dziecka nie będę mogła sobie tak po prostu odpuścić...
Wczoraj M. wrócił z pracy i zaczął zdawać mi relację z domu znajomych, którzy od dwóch tygodni są rodzicami. Był tak podekscytowany, mówił, że już też nie może się doczekać a mnie złapała jakaś taka obawa znowu. Eh, nie będę Was zanudzać :)

Zgłoś nadużycie #5883 15 października 2013, 15:44

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Kincia, to prawda, na colę już raczej długo nie spojrzę ;) A najgorsze w tym wszystkim jest to, że na dniach jakieś 200 m ode mnie otwierają Mc'Donalda! Nie jestem smakoszem tego jedzenia ale w ciąży mi się pozmieniało i czasem mnie nachodzi... M. już się śmieje, że będę wykorzystywać fakt, że będzie czynny całodobowo i będę go w nocy po big maki wysyłać :P Ale nieee, nie dam się :)

Zgłoś nadużycie #5884 15 października 2013, 15:52

Konto usunięte
Babeluniek zazdroszcze Ci tego maca tak blisko i zarazem współczuję :D ja bym chyba nie wytrzymała :D u mnie mac jest na końcu miasta całe szczęście ,ale nie pogardziłabym nawet teraz zaestawem z dużymi frytkami :D obawy to normalka :) ja też je mam i martwie się często czy sobie poradzimy ,ale odpowiedz jest prosta :) tyle ludzi sobie radzi ,to i MY damy rade kobietki !!! :)

Zgłoś nadużycie #5885 15 października 2013, 16:35

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Babeluniek wiem dokłądnie co czujesz. Ja zawsze byłam niezależna, samochód, robiłam co chciałam i kiedy chciałam....a tu nagle po hamulcach i....coś nowego i coś co nie wyobrażałam sobie będzie tak skomplikowane. Siedzenie w domu.Hm. Ja też się boje jak poradzę sobie jako mama. Wczoraj pokłociliśmy się okropnie, całe zamieszanie wokół tego wesela i teraz dziecko, to wszystko dla nas obojga jest nowe.Ale dzisiaj na spokojnie porozmawialiśmy i doszliśmy do wniosku że: nie zabijamy się z weselem, odkładamy do wiosny kościelny, w grudniu cywilny no i w czwartek obrączki jadą do gwarewowania -hihih-język se połamie.

Kobiety dziękuje za miłe słowa, za to właśnie uwielbiam to forum! Jesteście wielkie Mamuśki :)

Zgłoś nadużycie #5886 15 października 2013, 16:38

Niutka26 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 451 Podziękowania: 199
ja też się boje,czy podołam zadaniu,czy dam radę -po pierwsze podczas porodu,bo to czasem zmywa mi se z powiek..- na dodatek nigdy nie byłam w szpitalu,to też nowa sytuacja dla mnie będzie,zawsze tylko kogoś odwiedzałam ,a tu przyjdzie się uczyć pielęgnacji,karmienia i i nowych rzeczy przy innych nieznanych osobach na sali.
to niby całkiem normalne obawy,ale jak pomyśle sobie jak duża odpowiedzialność będzie na mnie ciążyć,by zaopiekować się tak małą kruszyną,żeby nie wyrządzić jej krzywdy,aby umieć się nią zając tak jak należy...
eh..
mówią,że człowiek rodzi sie z instynktem macierzyńskim i wszystkiemu podoła,jeśli tylko chce..
Oby tak było,oby ktoś kiedyś powiedział mi stojąc z boku że świetna ze mnie mama... :)
Tego i Wam życzę -tym dla których życie dopiero się zacznie mając pierwsze dziecko :)



Zgłoś nadużycie #5887 15 października 2013, 17:03

lorelei_l Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2013 Posty: 1063 Podziękowania: 232
Hej Dziewczęta :) Miło poczytać, że nie tylko ja się dziś użerałam z laboratorium. Jakaś pani praktykanta mnie kuła, więc najpierw próbowała w jedną żyłę, potem w drugą a na końcu stwierdziły ze swoją nauczycielką, że trzeba poruszać igłą w żyle. I to już było dla mnie za dużo, więc zaczęłam im mdleć :) a potem jeszcze musiałam tam leżeć 20 minut i oglądać jak maltretują innych ludzi.
Dodatkowo dowiedziałam się, że nie mogę pić glukozy z cytryną, bo laboratorium się nie zgadza.
A jak zobaczyłam wyniki w internecie to się okazało, że hemoglobinę mam najgorszą od początku ciąży, a non stop jem buraki. Więc już miałam takiego doła, że aż mi się płakać zachciało.

Ponarzekałam sobie i już mi lepiej :)
Mam nadzieję, że Wam też się humory poprawią :)


Zgłoś nadużycie #5888 15 października 2013, 17:57

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705
czesc mamusie :) ja po pracy i po obiadku w koncu :)

Zgłoś nadużycie #5889 15 października 2013, 17:58

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Dziewczyny to faktycznie miałyście dziś przeboje na tych badaniach, nie zazdroszczę. Dobrze, że to już za Wami :-)
Kirsti, spodziedztwo to nieprawidłowe ujście cewki moczowej u chłopców. Czytałam że właśnie zażywanie duphastonu i luteiny w ciąży przyczynia się do zwiększenia ryzyka wystąpienia tej wady. Ponoć w niektórych krajach te leki są wycofane.

Zgłoś nadużycie #5890 15 października 2013, 18:02

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Diaglab, ale mnie teraz zszokowałaś, nie słyszałam o tej wadzie.

Qasha, na fejsbuku ten żółty mapet z jedną brwią, to ja ;)

Właśnie podjęłam się przymierzenia kurtek zimowych ze swojej szafy... Posiadam aż 3. Jedna, z czasów kiedy byłam dość szczupła od razu wylądowała w kartonie do piwnicy, druga - bardziej sportowa - brakuje mi jakieś 10 cm, żeby się zapiąć. I ostatnia! Z czasów mojej największej "grubości". Założyłam i w szoku stwierdziłam, że się dopnę! Zapięłam zamek, stanęłam przed lustrem i w tym momencie ten zamek od dołu mi się rozszedł :P Aż się roześmiałam :P
Muszę coś kupić, bo zima niebawem!