Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #4011 12 września 2013, 9:24

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Hej!
Ja witam się znad drugiego śniadania :-) .Dziecko w szkole,zakupy zrobione.Teraz czas na relaks :-) ,choć energia mnie rozpiera!

Co u Was jak samopoczucie?Plany na dzisiejszy dzionek?
Ja chcę zebrać malinki,ale poczekam na ciepelko,bo pomimo słońca i błękitu na niebie ciągnie porannym chłodem.Moje szczęście od rana daje znać o sobie,kręci się na wszystkie strony :-) .
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #4012 12 września 2013, 10:21

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Qasha! 5:30 a Ty śniadanie już jadłaś... Ja się z boku na bok przewracałam :P
Ece, właśnie też myślę dzisiaj o malinach, żeby dorobić trochę soku na zimę...
Planowałam też zrobić brzoskwinie w syropie. Wysłałam wczoraj M. do sklepu po brzoskwinie a on wrócił z... nektarynkami :P Faceci!
Kiedyś wysłałam go po sałatę a przyniósł kapustę pekińską ;)

Ale co ja mam teraz z tymi nektarynkami zrobić? Nigdy nie robiłam przetworów z nektaryn... Mogę wrzucić je do syropu, tak jak brzoskwinie? Albo może jakiś dżem?

Zgłoś nadużycie #4013 12 września 2013, 11:19

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Babeluńku-myślę,że spokojnie możesz je wrzucić do syropu, bo dla mnie jest tylko różnica w skórce między brzoskwinią a nektarynką.Smak bardzo podobny.Ja też robiłam frużelinę z brzoskwiń z cukrem waniliowym ale dla mnie za słodka wyszła,teraz mam parcie na maksymalne kwasiory ;-) .
A z malin też planuję zrobić sok,nawet dzisiaj się przyda,bo Martyśka już zaczęła smarkać-normalka syndrom powrotu między rówieśników ;-) .
A z facetami tak już jest-ostatnio wysłałam swojego po masło,napisałam mu nazwę,pokazałam opakowanie,powiedziałam gdzie leży i efekt,Kupił z tej firmy,ale 3/4 a nie prawdziwe-ręce mi opadły ;-) :-) .
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #4014 12 września 2013, 11:42

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Dzięki Ece :)
Ja ten sok to z myślą o sobie robię :) Mam bardzo słabą odporność i co roku choruję :( Dlatego asekuracyjnie już działam. Niedługo przyjeżdżają do mnie rodzice na ślub, to mi przywiozą kilka słojów miodu od wujka pszczelarza - już mają przygotowane :)
Biorę się za te nektarynki :)

Zgłoś nadużycie #4015 12 września 2013, 11:43

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Tak jeszcze Cię spytam, Ece... Nie wiem czy pisałaś i mi umknęło. Ile płaciłaś za usg 4d?

Zgłoś nadużycie #4016 12 września 2013, 11:45

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Powodzenia przy nektarynkach.
Ja myślałam,że skoro nie przepadasz za malinami,to soku z nich też nie pijesz ;-) .Ale przy słabej odporności to rewelacyjne rozwiązanie-zdrowsze i smaczniejsze niż syropki z apteki.
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #4017 12 września 2013, 11:51

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468

babeluniek napisał(a)

Tak jeszcze Cię spytam, Ece... Nie wiem czy pisałaś i mi umknęło. Ile płaciłaś za usg 4d?


Nie, nie pisałam.Ja za wizytę płacę 250 i to było w ramach wizyty,ale połówkowe będzie jeszcze o 50 zł droższe.Tanio nie jest ,ale trudno te widoczki na moją ślicznotkę rekompensują mi te wydatki :-) i dają poczucie bezpieczeństwo,że wszystko jest pod kontrolą i w porządku.
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #4018 12 września 2013, 11:51

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
To właśnie u mnie jest paradoks. Samych malin nie lubię ale sok uwielbiam. Drażnią mnie po prostu te pesteczki w nich i jakoś odpychają. Zresztą np. nie znoszę wiśni a wszystkie przetwory z nich uwielbiam :)

Zgłoś nadużycie #4019 12 września 2013, 11:53

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222

Ece napisał(a)

Nie, nie pisałam.Ja za wizytę płacę 250 i to było w ramach wizyty,ale połówkowe będzie jeszcze o 50 zł droższe.Tanio nie jest ,ale trudno te widoczki na moją ślicznotkę rekompensują mi te wydatki :-) i dają poczucie bezpieczeństwo,że wszystko jest pod kontrolą i w porządku.


No właśnie ja się ciągle zastanawiam. W Gdańsku najtańsze jakie znalazłam to 320 zł plus płatne dodatkowo za każde zdjęcie i płytę. Strasznie drogo. Ale dla porówania sprawdzałam w Tczewie (kawałek od Gdańska) ceny zaczynają się już od 150 zł. Muszę to jeszcze przemyśleć :)

Zgłoś nadużycie #4020 12 września 2013, 11:53

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Tak myślałam,że szkopuł w tych pestkach :-) .A z wiśniami to możemy sobie ręce podać :-) -mam identycznie.
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #4021 12 września 2013, 11:59

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468

babeluniek napisał(a)

No właśnie ja się ciągle zastanawiam. W Gdańsku najtańsze jakie znalazłam to 320 zł plus płatne dodatkowo za każde zdjęcie i płytę. Strasznie drogo. Ale dla porówania sprawdzałam w Tczewie (kawałek od Gdańska) ceny zaczynają się już od 150 zł. Muszę to jeszcze przemyśleć :)


Pomyśl spokojnie,może faktycznie lepiej pojechać dalej i troszkę mniej zapłacić.Wydawałoby się że w Gdańsku tyle gabinetów i większa konkurencja między nimi,więc ceny powinny być niższe.Czasem na grouponie pojawiają się oferty na badania ze zniżką.
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #4022 12 września 2013, 14:03

qasha Fajna mama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 2203 Podziękowania: 705
babeluniek - ja o 5 wstaje do pracy ;) wiec sniadanko 5.30 ;)

a my wlasnie pożerliśmy mcdonalda w pracy :d ehhh i bede tylko rosła :D

Zgłoś nadużycie #4023 12 września 2013, 14:37

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Witajcie dziewuszki moje kochane :) jak zwykle wpadam zaraz po pracy i po obiadku... Hi hi jak przeczytałam te zaległości od wczoraj to aż się smiałam sama do siebie jak weszłyście na temat zachcianek, jedna nabiera smaka od drugiej i taki pocieszny łańcuch zachciankowy się robi :D no wtrące, że mnie jeszcze nie dopadła chęć na słodkie, zawsze mogłam żyć bez słodyszy ale teraz to wprost nie wezmę czekolady do ust, inaczej z ciastem o smaku czekoladowym - to już bym mogła kawałeczek malutki zjeść :) o! na przykład z zimnym mlekiem :) i Dorotka chyba Ty miałaś wątpliwości co do mleka, więc... mleko jest wręcz wskazane, tak samo jak nabiał. To dopiero ma jakieś znaczenie przy karmieniu a teraz PIJ MLEKO - IGOREK BĘDZIE WIELKI :) :)
Wczoraj cały więczór (i sporo nocy) spędziłam z przyjaciółkami, tak zaszalałam że zostały mi tylko 4 godz snu bo rano do pracy... ale wiecie jak się dobrze czuję? aż się dziwie :) ale taka jestem naładowana pozytywną energią po takich babskich pogaduchach, że nawet małe niewypspanie mi nie przeszkadza :)

Zgłoś nadużycie #4024 12 września 2013, 14:41

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Anett, aż zazdroszczę Ci tych babskich spotkań :)

Ehhh... Takiego big maca też bym pochłonęła..

Zgłoś nadużycie #4025 12 września 2013, 14:54

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354

babeluniek napisał(a)

Anett, aż zazdroszczę Ci tych babskich spotkań :)


:) mamy taki swój kwartet - to na prawdę skarb :) znamy się od klasy 0, tak się razem trzymamy a przynajmniej bardzo się staramy nie stracić kontaktu bo dwie z nas już mężatkami i mamusiami słodkich niemowlaczków, wiadomo z czasem różnie bywa ale staramy się jak możemy zawsze wygospodarować chwilę na spotkanie we 4 :) mamy mnóstwo wspólnych tematów ( z wiadomych powodów) i tak o! :D poza tym z jedną z nich jestem szczególnie zżyta, długo i mocno się przyjaźnimy często przesiadujemy ze sobą także to tak wygląda, ona mi poleciła TO forum też :)

Zgłoś nadużycie #4026 12 września 2013, 14:56

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Anett bedzie bo mleko pochlaniam litrami :)
 



Zgłoś nadużycie #4027 12 września 2013, 14:56

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Anett bedzie bo mleko pochlaniam litrami :)
 



Zgłoś nadużycie #4028 12 września 2013, 14:57

babeluniek Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 950 Podziękowania: 222
Anett, tym bardziej zazdroszczę :) Ja mam jedną przyjaciółkę, z którą dzieli mnie 500 km i widujemy się raz-dwa razy do roku... I właśnie takich babskich spotkań mi brakuje, bo niezbyt łatwo nawiązuję nowe znajomości.

Zgłoś nadużycie #4029 12 września 2013, 15:00

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
Za to u mnie odwrotnie. Odkad jestem w ciazy szwagierka ze mna nie gada, bo ona nie moze miec dzieci. Zerwala ze mna kontakt a myslalam, ze sie przyjaznimy. Juz w rodzinie nie mowie nic o ciazy, bo nie chce stracic kolejnych bliskich mi osob... chociaz czy taka byla mi bliska skoro nie cieszy sie ze mna z mojego szczescia?
 



Zgłoś nadużycie #4030 12 września 2013, 15:07

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Hejka :-) no i standardowo musialyscie mi zrobić ochotę na jedzenie z mcdonalda :-D Anett żebyś wiedziała że to zarazliwe :-D mi też przydałyby się takie pogaduchy a tu nie mam z kim u siebie, dobrze że mam Was:-* rekompensujecie mi to wszystko ;-)
A ja od wczorajszego południa jestem załamania- prawdopodobnie zostanę bez pracy jakbym chciał wrócić po macierzyńskim urlopie, firma finansująca badania które wykonuje chce się wycofać, a nasz cudowny NFZ nie będzie chciał ich finansować-woli chorym dac zwykła chemioterapie która i tak im nie pomoże :-( zastanawiam się teraz jak poradzimy sobie z M.tym bardziej że dzidzi w drodze i najgorsze wydatki przed nami:'(