Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lutowe mamusie 2014

Zgłoś nadużycie #2031 11 sierpnia 2013, 10:33

Konto usunięte
Kristi30 dziękuje za odpowiedz :) no coś Ty ,google ? Chyba naprawde już się ludzią coś w głowach pozmieniało :D ja tylko tak pytam :) zastanawiam się nad różnymi imionami :) słyszałam kiedyś że można nadać obcojęzyczne imię tylko wtedy gdy jedno z rodziców jest obcokrajowcem. Ale w sumie wiśniewski ma tak dziwacznie swoje dzieci nazwane ,a przecież on jest polakiem.
Pewnie jesteś meeega szczęśliwa :) również życzę udanej niedzieli ! :) buziaki

Zgłoś nadużycie #2032 11 sierpnia 2013, 12:08

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52
Anusiaczek - gratuluję chłopca!!!! Rośnijcie sobie zdrowo!!! :)
Kincia już teraz nie ma barier dla imion , wiadomo tak jak pisała Kristi w granicach rozsądku ;) . Nie wiem jak to jest tylko przy chrzcie ale to chyba też nie jest problem.....
I Kinciu kochana byłaś już u tego psychologa ?? Pytam bo ja skłaniam się ku temu że chyba wyląduje na kozetce na siłę bo nie potrafię sobie poradzić ze stresem.... Eh. 
Zauważyłam, że częściej czuję taki lekki ból z prawej strony pod żebrem. czyżby tak ulokowała się moja dzidzia ??
Miłej niedzieli !!!


Zgłoś nadużycie #2033 11 sierpnia 2013, 12:30

Konto usunięte
Ma Inka fajnie że nie ma barier ,bo podoba mi się strasznie jedno włoskie imię :) jest proste i ładne ,żadne dziwactwo :) ale tak jak wcześniej pisałam tylko tak sobie rozmyślam :) znając mnie zmienie zdanie jeszcze ze sto razy do lutego :) do psychologa idę w poniedziałek na 14 :) idę właśnie z tego samego powodu.. Stres . Już tak sobie myślałam że ten nasz dzidziuś jest strasznie silny ,bo takie stresy co ja mam od samego początku ciąży to na prawdę nikomu nie życzę...ktoś mi napisał wcześniej tu na forum ,że po co mam iść do psychologa,już ja mam swój powód :( . Nie wiem dlaczego ,ale wszystko sypało się po koleji. Powiem Wam tak w skrócie : mój ukochany miał wypadek na ścigaczu,na drugi dzień dowiedziałam się że jestem w ciąży.Całe szczęście wyszedł z tego bez jakiegoś większego uszczerbku,ale miał strasznego doła przez to że stracił swój motor... Każdy mówił ciesz się że żyjesz ,a motor można sobie kupić. Zgadzam się z tym ,ale on tyle pracy włożył i w jednej sekundzie wszystko spłoneło. Długo wyjść z tego doła i ja nie mogłam,bo cały czas przed oczami miałam pogrzeb i samotne wychowywanie dziecka. Ale całe szczęście ktoś nad nami czuwa. Już wtedy powinnam iść do psychologa ,ale jakoś nie mogłam się zebrać... :( teraz idę i mam nadzieję że otrzymam pomoc :) Ma Inka a te bóle to czasami mogą też być kolki :) ale fakt dzidzia może sobie takie miejsce znalazła :)

Zgłoś nadużycie #2034 11 sierpnia 2013, 13:32

Dorota93 Supermama
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 10747 Podziękowania: 1720
hej dziewczyny :) mojej sukienki nie ma nigdzie w internecie na zdjęciach :( a mdłości jeden dzień miałam z wymiotami, teraz już spokojnie :)
 



Zgłoś nadużycie #2035 11 sierpnia 2013, 13:38

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
wkurzam się bo nie mogę odpisać na forum....nie używam nie dozlowlonych znaków. czy ktoś wie jak skontaktować się z moderatorem?

Zgłoś nadużycie #2036 11 sierpnia 2013, 13:48

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468

Dorota93 napisał(a)

hej dziewczyny :) mojej sukienki nie ma nigdzie w internecie na zdjęciach :( a mdłości jeden dzień miałam z wymiotami, teraz już spokojnie :)


Hej!
Szkoda,ze jej ma.Dobrze ,ze juz się lepiej czujesz :-) .
Kirsti30-ja tez czasem mam problemy z pisaniem na forum.Nie wiem dlaczego.
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #2037 11 sierpnia 2013, 13:54

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468

maInka napisał(a)



Zauważyłam, że częściej czuję taki lekki ból z prawej strony pod żebrem. czyżby tak ulokowała się moja dzidzia ??
Miłej niedzieli !!!

To może być wątroba lub woreczek żółciowy. Miałam podobne bóle na samym początku i okazało się, ze mam torbiel na watrobie.To nic groźnego, zazwyczaj samo znikają juz nie odczuwa dolegliwości i mam nadzieje,ze się wchłonęła.
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #2038 11 sierpnia 2013, 14:01

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468
Kincia-wspolczuję przeżyć, ale najważniejsze,ze wszystko ok z M. Może to był jakiś znak z gory,żeby zrezygnował z jazdy motorem,bo ważniejsza rola przed Nim.To moja subiektywna opinia,bo ja boję się motorów. Tak łatwo na nich o wypadek.Zdecydowanie przyjemniej jeździ się autkiem. :-)
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #2039 11 sierpnia 2013, 14:16

Anett Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1340 Podziękowania: 354
Kirsti30 czy próbowałaś napisać do Ma Inki ?? :)

Zgłoś nadużycie #2040 11 sierpnia 2013, 14:37

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Cześć kobitki :-) dopiero pojechała ode mnie rodzinka dlatego nie pisałam od wczoraj :-) Ece- nadal boli ale bardzo rzadko i biorę odrazu magnez i przechodzi po jakimś czasie :-)
Anusiaczek gratuluję chłopca!! :-)

Zgłoś nadużycie #2041 11 sierpnia 2013, 15:07

maInka Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 192 Podziękowania: 52
Kristi jeśli próbowałaś napisać coś do mnie to stąd mogłoby cię odrzucać. Nie wiem czemu ale ponoć mój nick jest nie zgodny z regulaminem dla użytkowników a mnie puściło...

Kincia współczuję Ci kochana tych przeżyć. A Twój M jak się teraz czuje ??


Zgłoś nadużycie #2042 11 sierpnia 2013, 15:43

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Mal daj znać czy wybierzesz się do psychologa. Ja zawsze miałam problemy z sercem, palpitacje. Do tej pory jak kłade się spać zajmuje dwie godziny żeby zasnąć.Myśle też aby udać się na masaż dla relaksu.Chcę aby maleństwo było zdrowe i mam nadzieje że jest silniejsze od mamusi. I wam wszystkim tego życze kochane.

Zgłoś nadużycie #2043 11 sierpnia 2013, 15:50

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
chyba macie racje niewiasty, pisałam do Mal nki i nie poszło, zresztą część wiadomości już mi zeżarło :P i nie pamiętam co jeszcze chciałam napisać.
Kincia a co to za tajemnicze imie wybrałaś....zajechało romantyzmem :)
Ja podzieliłam zadanie, 5 imion dla chłopca wybiera mój, 5 dla dziewczynki ja, a później wybieramy razem :) .
Po łyknięciu witaminek był mega wymiot dzisiaj rano...a już tak pięknie się zapowiadało.

A po za tym pojechałam do taty, aby naprawić jeden ze stresów jakie mnie dręczą i mnie wygnał...hm...jestem troche zmieszana bo właśnie wróciłam, wziełam mu obiad i myślałam że dojdziemy do porozumienia po 3 miesiącach. A on na to że nalało mi się wody do du*y to do niego przychodzę....hm chciałam się pogodzić.
Dochodzę do wniosku że chyba nie chce aby mój załatwiał sobie to przeniesienie, myśle nad tym aby przenieś się w góry. Ja nie mam tutaj nikogo, przyjaciółek-zostały na wyspach,rodzina się nie odzywa-długa historia.

Kincia wydaje mi się że skoro nadal mówisz o tym wypadku w dalszym ciągu cię to dręczy i psycholog byłby wskazany. W moim przypadku bardzo. Wiem z doświadczenia że nie zamknięte rozdziały z przeszłości przy następnym przykrym doświadczeniu wracają z podwójną siłą. Hm...

Zgłoś nadużycie #2044 11 sierpnia 2013, 15:51

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
mal nka to chyba faktycznie twój nick, bidulo ty ;) trzeba cię przeimienić ;)

Zgłoś nadużycie #2045 11 sierpnia 2013, 17:04

Ece Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 1069 Podziękowania: 468

diaglab napisał(a)

Ece- nadal boli ale bardzo rzadko i biorę odrazu magnez i przechodzi po jakimś czasie :-)

To dobrze,że jest jakiś efekt :-)
https://docs.google.com/spreadsheet/ccc?key=0AsNlQxFaaXTNdDJXRF9kakN2cXJabVExbEhfSWlDUFE#gid=0





Zgłoś nadużycie #2046 11 sierpnia 2013, 17:59

Konto usunięte
Dzięki bardzo za dobre słowa :)
Ece też tak myślę :) również nie przepadam za motorami... Całe szczęście jest rozsądny,prawo jazdy na motor ma ponad 10 lat.Najśmieszniejsze jest to że on wtedy jechał 50/h i chyba właśnie to go uratowało. Wypadek nie z jego winy,ale nie mam również do nikogo żalu ,wypadki się zdażają ,a motor jest ciężko zobaczyć w lusterku :)
Też wolę jeździć samochodem :)
Ma Inka teraz już czuje się ok,cieszy się bardzo że spodziewamy się dzidziusia i mówi że on już jest " ostoją rodziny " bo motoru nie ma ,a nie raz były stresy przez motor :)
Kristi30 współczuję że masz problemy z sercem :( wiem co to znaczy ,mam powiększoną lewą komorę serca + zaburzenia "bicia" serca. Nie raz zasnąć się bałam ,myślałam że rano się nie obudze...ale trafiłam do dobrej Pani kardiolog i wszystko mi wytłumaczyła :) Twoje maleństwo napewno jest i będzie zdrowe ,nie masz o co się martwić :) co do psychologa to idę jutro i nie wiem na ilu wizytach się skończy ,ale wiem że tego potrzebuję i mam nadzieję że mi to pomoże. Tak jak mówisz ,muszę zamknąć rozdział w swoim życiu. Chodź przeprowadz się do mnie :) ja nie mam niestety tutaj też koleżanek :D a w górach jest cudownie ,chciałabym pojechać teraz chociaż na trzy dni :)
Jeśli chodzi o nik ,ja zawsze piszę Ma Inka ze spacją właśnie i wtedy wszystko się dodaję :) a błędu chyba nie robię bo to Mama Iwona ,tak ? :)

Zgłoś nadużycie #2047 11 sierpnia 2013, 18:03

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
Życie samo pisze scenariusze i to nie najłatwiejsze. Decyzje z jakimi się borykami, nie miłe wspomnienia no i życie które sobie układamy, nie nałatwiejsze to wszystko. Hej a może kiedyś jakiś zlot sobie trzaśniemy hihih mamusiek :D

Zgłoś nadużycie #2048 11 sierpnia 2013, 18:11

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Kristi30 nie przejmuj się rodzina- ja mam podobnie odkąd wyprowadziłam się by zamieszkac jeszcze wówczas z narzeczonym- zaraz po studiach udało mi się znaleźć pracę ( w woj. Lubelskim a pochodzę z Podkarpacia).. Oczywiście na tapecie był temat że mieszkamy przed ślubem, że to nie po Bożemu, zamiast się cieszyć że zeszlam rodzicom z "kieszeni" i sama mogłam już się utrzymywac. Zresztą kolejne lata tylko utwierdzily mnie w przekonaniu tak jak ktoś to kiedyś powiedział że z rodziną to tylko na obrazku. Tyle zawiści, obgadywania nas i mówienia rzeczy nieprawdziwych o nas nie doświadczyłam od najgorszych wrogów. Ale nie mś co-najważniejsze że mam choć jedną osobę na która mogę zawsze liczyć- męża :-) i tego Tobie też życzę :-)

Zgłoś nadużycie #2049 11 sierpnia 2013, 18:26

kirsti30 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Cze, 2013 Posty: 850 Podziękowania: 193
diablag - super dziękuje że podzieliłaś się swoją sytuacją, był czas że patrzyłam z zazdrością na szcześliwe rodziny, dopóki nie dowiedziałam się że nie ma perfekcyjnych rodzin. poprostu nie ma. Może to źle zabrzmi, ale raźniej jak się wie że nie ja sama ;) . Dziękuje i trzymam kciuki :)

Zgłoś nadużycie #2050 11 sierpnia 2013, 18:31

diaglab Gotowa na wszystko
Rejestracja: Lip, 2013 Posty: 818 Podziękowania: 285
Żebyś wiedziała,że nie ma :-) a nie ma sensu się stresować. Odkąd stamtąd wyjechałam ( choć bardzo żałowałam bo byłam bardzo związana że swoim miastem rodzinnym,) naprawdę odpoczełam psychicznie