Groszek moim zdaniem to świetna przytulanka

! Chyba zamówię taką. Najprawdopodobniej będzie to osiołek

Nawet jak nie będzie ten dźwięk szczególnie działał ( myślę, ze będzie), to jest po prostu bardzo ładna maskotka.
My dzisiaj trochę pochodziliśmy po galerii i poszłam do ZUSu, żeby się dowiedzieć jak to jest z tym zasiłkiem macierzyńskim. W sumie jakieś 1,5h chodzenia, ale nie było łatwo. Każdy krok to ból w kroczu i w krzyżach :/ Dzisiaj zauważyłam, że brzuch mi lekko opadł, więc mały pewnie już nieźle dociska do dołu.
Cóż na dziś termin z OM. Ostatni tydzień bycia w domku, potem 14tego do szpitala :/ Byle nie to. Narazie żadne sposoby na przyspieszenie porodu nie zadziałały, a próbowałam już chyba wszystkiego, no może po za olejem rycynowym. Niektórzy ponoć polecają też lampkę wina, albo setkę czystej, ale ja jakoś nie jestem przekonana, do tego typu metod. Widocznie to jeszcze nie czas na małego, więc trzeba czekać.
Zgadzam się z Wami, że końcówka ciąży jest beznadziejna. Już wolałam mdleć i mieć mdłości w pierwszym trymestrze, niż to co jest teraz. Pocieszające jest to, że tak czy owak, to porodu liczymy już tak naprawdę dni, a nie miesiące

!