Syska, mój mąż też ma drugą zmianę, tylko że w tym tygodniu, a na jutro mam termin :/ On w dodatku dojeżdża do pracy autobusem i zajmuje mu to około 1 godz. Cóż mam nadzieję, że w razie czego zdąży. Numery na taxi też mam pospisywane
Byłam dziś na ktg, ale skurcze nieregularne i słabe

Na szczęście z Piotrusiem wszystko ok
Zastanawiałyście się może nad olejem rycynowym, w celu przyspieszenia porodu? Bo ja tak sobie pomyślałam, że jeśli do soboty nic się nie wydarzy, to sobie zapodam kilka łyżek. Bo jak nie ruszy, to 14 lutego idę do szpitala

Ale słyszałam różne opinie na jego temat, wiecie coś o nim? Trochę się boję sensacji żołądkowych i dodatkowego bólu w czasie porodu przez te skurcze brzucha, które wywołuje. Z drugiej strony jak mama mi opowiadała, jak to jest okropnie rodzić po lewatywie, to już sama nie wiem. Ponoć to masakra, bo skręca Cię strasznie w jelitach, wylatuje z Ciebie wszystko pod wielkim ciśnieniem a tu do tego masz jeszcze skurcze macicy :/ Mama mówiła, że myślała że oszaleje z bólu! Nigdy nie miałam robionej lewatywy, ale ta wizja jakoś mnie przeraża.