GGG ja tez zazdroszcze! Trzymam kciuki i wracaj rozpakowana
Dziewczyny, sliczne te Wasze kaciki dla maluszkow, moj tez juz prawie gotowy.
W ogole to ja dzisiaj 'protestuje'- zamierzam lezec caly dzien. wczoraj nasprzatalam sie jak glupia, a wieczorem tylko kilka marnych skurczy! wczesniej wystarczylo, ze umylam naczynia i zaraz mnie lapalo, a teraz NIC! wiem, jestem strasznie niecierpliwa, ale jestem bojowo nastawiona i chce rodzic, co bedzie jak mi sie odwidzi?!

tez lepiej byloby, gdybym urodzila 'zaraz', wieksze szanse ze uda mi sie naturalne, a pozniej jak ja z siebie wypchne takiego 'klocka'?
wczoraj wieczorem troche sie przestraszylam, bo maly siedzial strasznie cicho i w ogole nie dawal o sobie znac. probowalam go jakos rozruszac, zjadlam cos slodkiego, szturchalam go, a on ani drgnal. troche sie wystraszylam, ze nie reaguje, bo zawsze wystarczylo go troszke 'rozdraznic' i szalal, ale na szczescie po ok 1h lekko sie poruszyl i moglam spokojnie isc spac.