Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lipcówki 2016r :)

Zgłoś nadużycie #991 18 lipca 2016, 8:24

krufkap Supermama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 3329 Podziękowania: 1609
Kazda z nas wyczekuje konca
Moze exe to juz dzis :)



Zgłoś nadużycie #992 18 lipca 2016, 11:05

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Hello. Nocka wymęczona, exe mam to samo, bóle jak na okres, bóle w pachwinach. Mój tez pojechał dziś samochodem do pracy, więc też autobus i spacerek z przystanku- pachwiny mnie bolały i dreptałam jak kaczka. Jak zobaczyłam drzwi przychodni to jakbym Boga za stopy złapała :) U lekarza okey :) od wizyty w szpitalu nic się nie zmieniło. Rozwarcie 2cm, szyjka krócióteńka, główka już mocno naciska, ale jeszcze nie wchodzi. Czyli czekamy dalej. Lekarz mówił, że 25 idzie na urlop ale podał mi prywatny numer, że mam dzwonić i pisać. Powiedziałam mu, że nie ma tak dobrze i do 25 się zepnę i urodzę, więc zobaczymy się w szpitalu :) Marcelinka na dzień dzisiejszy waży 3460gr. :) :) Dziś dalsze próby wywołania porodu :) dorzucamy masaż sutków :D


Zgłoś nadużycie #993 18 lipca 2016, 12:23

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
O rany dziewczyny, współczuje.
Wy jeszcze walczycie a mój Kosti juz dzis kończy 5 tygodni. Byliśmy dzis na pobraniu krwi z Kostkiem i Jeremim. Muszę Wam powiedzieć, że moje dzieci lepiej to znoszą niż ja. A Jeremi to nawet do tych kobiet taki zadowolony, że przyjdzie do nich jeszcze jutro.

No właśnie Exe, gdzie chodzisz do lekarza?
Jak byłaś w szpitalu to możliwe, że sie gdzieś minęlyśmy. Byliśmymy tam gdzieś od 09:00 do 10:30. Oczywiście nikt nas nie przepuścił, bo wszystkim sie spieszy😒 I tak z dwójką małych dzieci czekaliśmy półtorej godziny. Ehhh.


Zgłoś nadużycie #994 18 lipca 2016, 12:32

krufkap Supermama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 3329 Podziękowania: 1609
Niesamowite mamarazydwa
Kostek jeszcze powinien być w brzuchu a juz tyle czasu sobie żyje poza nim :)


Rozpakowałam troche rzeczy,głównie męża zeby mi bałaganu nie robił ;)
(przypominam ze wlasnie się przeprowadzilsmy)
I szorowałam pierkarnik

No i teraz do urzędu,po przedszkolaka i do pracy.

Niestety jestem w niej sama wiec pewnie wrócę wyrąbana na maxa
Moja asystentka ma nakaz odpoczynku wiec musze szukac porządnie przejrzeć te cv co wplynely i kogoś wybrać

W środę wybieram sie do lekarza i chyba wezmę L4



Zgłoś nadużycie #995 18 lipca 2016, 12:33

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Nie liczmy na to, że gdzieś będą wpuszczać ciężarne, albo z małymi dziećmi. Większość i o dziwo kobiet (bo faceci wydaje mi się są bardziej wyrozumiali i uprzejmi) to się patrzą na ciebie jakbyś z rana arbuza w całości zjadła, a nie że jesteś w ciąży. W sklepie jak otworzą kasę to z tymi wózkami na kółkach by porozjeżdżały moherki. ;/ Po tym dzisiejszym badaniu boli mnie jeszcze bardziej ;/


Zgłoś nadużycie #996 18 lipca 2016, 12:44

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Hej dziewczyny!
Właśnie Was doczytałam.

Monia gratulacje serdeczne! Cudownie, że już masz maleństwo ze sobą. Czekamy na relację.

Te Wasze objawy wszystkie wskazują na rozwiązanie, czekamy z Tymkiem niecierpliwie na resztę dzidziołków 💟

U nas dużo się dzieje, dlatego nie zaglądałam. Ale myślałam o Was cieplutko.
Nadal myślę i czekam na dobre wieści. Przesyłam moc pozytywnych fluidów! 💪

I nie przrjmujcie się głupimi gadkami o tym, że pierwszy poród długi i męczący. Ja córę urodziłam w 2h, bo zanim zaczęłam coś odczuwać mocniej, to tyle właśnie zajęło do końca. Teraz też były 2. Za to połóg teraz o wiele lepiej przechodzę.


Zgłoś nadużycie #997 18 lipca 2016, 13:37

exe Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 51 Podziękowania: 3
Mamarazydwa - chodzę do Warzęchowskiego do Alfy, właśnie też sobie zrobiłam spacer. Poszłam jednak na pieszo a teraz właśnie pokonuje schody, gdyż mieszkam na 4 piętrze w bloku bez windy. Krocze boli strasznie...
Niestety ale podczas nadania wyszło, że moje dziecko mimo dużych rozmiarów nie spieszy się na świat. Ale ponieważ faktycznie może być duża, mam jechać na Madalińskiego w ten czwartek zgodnie z terminem porodu i maja podjąć decyzję czy mnie ciąć czy naturka i kiedy. Miałam mieć masaż szyjki, ale niestety nie ma sensu.Rozwarcie mam na 3 ciasne cm.
Nie wiem ile moja waży dziś,  ale 8.07 ważyła 3900...więc 4 kg pękło na bank...

Zgłoś nadużycie #998 18 lipca 2016, 14:51

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Exe, tak myślałam, że chodzisz do Warzęchowskiego. Z tego co słyszałam, to on wszystkie swoje pacjentki odsyła do Warszawy. I słusznie.
Tez bym Ci radziła jechać na Madalińskiego trochę wcześniej, bo jak zacznie Ci sie akcja porodowa rano albo koło 15-16 to będziesz miała tam ciężko dojechać.
Ja tez sie w obydwu ciążach bałam, że trafimy na korki ale dwa razy sie udało ominąć najgorsze korki. Za pierwszym razem startowaliśmy o 10 rano a drugim o 12, więc był luzik.

Ps.Moja koleżanka rodziła na Madalińskiego w kwietniu i jest bardzo zadowolona i polecała.


Zgłoś nadużycie #999 18 lipca 2016, 15:26

exe Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 51 Podziękowania: 3
Co do Warszawy, to była moja decyzja. Gdy zapytałam go czy rodzić w Warszawie czy w Sochaczewie dopiero mi powiedział o plusach Warszawy.
Chyba nie będziemy bardzo rano jechać, tylko miedzy godzinami szczytu...zobaczymy. Lekarz powiedział, że nie zapowiada się, żeby mała wyklula się do czwartku...Choć wszystko moze sie zdarzyć ;)
Chyba już naprawdę będę robiła wszystko, żeby zrobili mi ta cesarke szybko...nie wiem jak będzie z terminami. Ale nie chce zwlekać, jak niunia ma być taka duża...a ja z poruszaniem się naprawdę mam problem.

Zgłoś nadużycie #1000 18 lipca 2016, 16:53

krufkap Supermama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 3329 Podziękowania: 1609
Oj exe po twoich objawach myślałam ze to juz:/

Ja dzis mam termin "z moich obliczeń"
W środę do gin a w piatek termin z jego obliczeń
Zobaczymy


Jakos tak na śmieciowe jedzenie mam ochotę jesli wogole mam apetyt
Wczoraj prażynki. Dzisiaj andrut z masa z mleka zagęszczonego
Samo zdrowie


Miewam czkawkę czasem "u góry"brzucha i ciągle stresa ze Mala jednak sie wierci i zrobi psikusa i bedzie pupa w dol



Ladykate
Pocieszasz mnie z połogiem



Zgłoś nadużycie #1001 18 lipca 2016, 21:36

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
A my pojechaliśmy zobaczyć co słychać w naszym drugim domku i na działkę spacerować trochę fasolki, ogórków,cebuli, sałaty i reszty. O natura dała. Wjechalismy jeszcze zobaczyć co u mamy w domu bo też wyjechała i wchodzę domu do łazienki a tam czop one na wkladce . Jest nadzieja.


Zgłoś nadużycie #1002 18 lipca 2016, 22:06

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
No Magda. To trzymamy kciuki. Dawaj znać.
Exe, jakby Ci na Madalińskiego robili problemy z cesarką to możesz uderzać na boelański. Tam sie nie czają z cesarkami. A dziewczyne, z którą leżałam na sali to sie nawet pytali, jak chce rodzic :-)


Zgłoś nadużycie #1003 19 lipca 2016, 8:19

exe Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 51 Podziękowania: 3
Uuu Magda, to czekamy :)
Ale powiem Wam, że faktycznie nie ma co siedzieć i czekać. Bo to i tak nastąpi w najmniej spodziewanym momencie.
Na czwartek mam termin, jadę na spokojnie do szpitala z nastawieniem, że może to potrwać i jeszcze ponad tydzień. 
Bo naprawdę już zglupieć można. 
Mamarazydwa- dzięki za podpowiedź, ale wolałabym unikać Bielanskiego, że względu na opiekę, która podobno jest bardzo zła. Szwagierka rodziła miesiąc temu i narzeka. Z resztą nie tylko ona... :)
Mój cel to Madalińskiego, że względu na komfort i opiekę.
Jak mnie nie przyjmą to Inflancka, Karowa...

Zgłoś nadużycie #1004 19 lipca 2016, 9:45

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
nocka w bólach...., pachwiny to juz mam tak obolałe że ledwo chodzę. Wstałam rano i na majtkach dalej ta galaretka z takimi czerwonymi nitkami. Kiedy to się zacznie?


Zgłoś nadużycie #1005 19 lipca 2016, 10:08

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Ja tam jestem bardziej zadowolona z bielańskiego niż ze Św. Zofii. Mimo, ze poród z zośce wspominam bardzo dobrze to pobyt na położnictwie już nie bardzo. Położne mało pomocne, tylko doprowadzały mnie do płaczu tekstami np. Że głodze dziecko. Lekarz mówił mi np. Że mały mimo ze mało je to przybiera na wadze i jest ok. Po czym przychodziła położna i kazała mi wlewać dziecku mleko na siłe. Porażka.
W bielańskim położne bardzo fajne. Może z jedna, dwie małpy sie trsfiły ale reszta sympatyczna i pomocna.

no i najważniejsze: nie zwlekają z cesarkami.


Zgłoś nadużycie #1006 19 lipca 2016, 10:10

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15

magda0612 napisał(a)

nocka w bólach...., pachwiny to juz mam tak obolałe że ledwo chodzę. Wstałam rano i na majtkach dalej ta galaretka z takimi czerwonymi nitkami. Kiedy to się zacznie?


Magda, a może tej ból pachwin to juz skurcze? Ja właśnie tak odczuwałam swoje skurcze. Może przejdź sie ja ktg.


Zgłoś nadużycie #1007 19 lipca 2016, 11:03

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Nie wiem, to jest takie dziwne uczucie. Jak mam iść do najlepiej jak kaczka, z nogami lekko rozstawionymi, a jak mam usiąść albo się położyć to rwie. Mam nadzieję, że ten czop odejdzie do końca i się zacznie. I jeszcze prawa noga puchnie jak głupia- ledwo postoje trochę w kuchni to kostki nie widać a cała noga wygląda jak od słonia. Dobrze, że to już końcówka.


Zgłoś nadużycie #1008 19 lipca 2016, 17:02

krufkap Supermama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 3329 Podziękowania: 1609
Mój
Mąż
Jest
BARDZO
Skuteczny
:)



Zgłoś nadużycie #1009 19 lipca 2016, 17:27

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Kraufkap...zaczęło się u Ciebie ??
Mąż pomógł ??
Jeśli tak to ja dziś zmobilizuje mojego :)


Zgłoś nadużycie #1010 19 lipca 2016, 18:32

krufkap Supermama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 3329 Podziękowania: 1609
My juz osobno :)
Helenka 3650 i 57 cm
14.30.

Dodam ze jeszcze na chwile w pracy byłam bo myślał ze po wczorajszym sie wierci nieco ;)
O 11wyszlam z pracy

Ok 12 pojechalam do szpitala(teściu mnie zawiózł z teściową bo maz z pracy jechał) bo co 4min miałam skurcze
Czas sie nie skracal tylko czas skurczu zwiększał
No i po wypełnieniu wszystkich papierzysk
Rachu ciachu
Na razie mam dobru humor bo endorfiny działają
Mam nadzieje ze potem tez bedzie niezle

Zdążyłam się juz umyć i cos zjeść
Ale adrenalina nie pozwala mi zasnąć jeszcze