Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lipcówki 2016r :)

Zgłoś nadużycie #951 12 lipca 2016, 14:02

monika8991 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 183 Podziękowania: 12
Ooo gratuluje nowym mamusiom :D super dziewczyny, że macie to już za sobą :)  
Ja teraz co dwa dni chodzę na wizyty i ktg, w następnym tygodniu poloza mnie na oddział jak dalej nic się nie rozkreci.. dziś byłam na wizycie to gin powiedział ze powolutku coś się dzieje ale porodu jeszcze nie widać. :( coś tam mi podczas badania na fotelu odkleil żeby szybciej pojawiły się skurcze. Ale wątpię żeby to pomogło bo żadnego krwawienia ani bólu brzucha po tym nie mam. Bolało tylko na fotelu jak to robił :/ ech.. dziś mija piąty dzień po terminie z om i 8 dzień po terminie z usg..

Zgłoś nadużycie #952 12 lipca 2016, 18:22

exe Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 51 Podziękowania: 3
Mama razy dwa - jestem z Sochaczewa. Ty też? :)

Gratuluję mamusiom, które mają już to za sobą :) ZAZDROSZCZĘ!
Szczególnie, że jak okazało się, że moja "kruszynka"może juz ważyć 4kg, chciałabym naprawdę jak najwcześniej urodzić.

A tu nic, tylko się kręci i wierci i na świat jej się nie spieszy.

Zgłoś nadużycie #953 12 lipca 2016, 18:55

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Moja ma 3306 gr. a ja już się zastanawiam jak ja urodzę :) a co tu dopiero 4 kg :)


Zgłoś nadużycie #954 12 lipca 2016, 19:00

monika8991 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 183 Podziękowania: 12
A ja nawet nie wiem ile moje bobo teraz waży :/ gin ostatnio mówił mi 7 tyg temu, wtedy miała nie całe 2300

Zgłoś nadużycie #955 12 lipca 2016, 21:05

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15

exe napisał(a)

Mama razy dwa - jestem z Sochaczewa. Ty też? :)

Gratuluję mamusiom, które mają już to za sobą :) ZAZDROSZCZĘ!
Szczególnie, że jak okazało się, że moja "kruszynka"może juz ważyć 4kg, chciałabym naprawdę jak najwcześniej urodzić.

A tu nic, tylko się kręci i wierci i na świat jej się nie spieszy.


Tak, ja tez jestem z Socho😊
Gdzie rodzisz? Ja teraz rodziłam w bielańskim a poprzednio w św. zofii


Zgłoś nadużycie #956 12 lipca 2016, 21:07

exe Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 51 Podziękowania: 3
Moja szwagierka urodziła 4500 naturalnie :) Ja nie jestem taka odważna :)
Mam nadzieję, że w moim przypadku pomiar się mylił. Szczególnie, że wcześniejsze usg wykazywało piękną normę, idealnie między minimum a maksimum...a tu nagle tak duży skok...
Magda i Co Ci powiedzieli teraz w szpitalu?

Zgłoś nadużycie #957 12 lipca 2016, 22:54

krufkap Supermama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 3329 Podziękowania: 1610
Syn ważył 4100 nie bylo tak zle :)
Choc
Mam nadzieje ze córuchna bedzie mniejsza mimo wszystko ;)



Zgłoś nadużycie #958 12 lipca 2016, 22:59

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Powiedzieli mi, że cierpliwie czekać. Rozwarcie 2 cm. Więc coś się powoli rozkręca, ale ciekawe jak długo to jeszcze potrwa. Powiem wam, że u mnie w przeciągu tygodnia jest też duża rozbieżność w pomiarze. Bo tydzień szybciej u lek. Marcelina ważyła 3030g a już teraz by 3306? Dużo by przybrała przez tydzień- a w sumie dziecko już w ostatnim tygodniu nie powinno już aż tyle przybierać, więc nie wiem. ;/


Zgłoś nadużycie #959 12 lipca 2016, 23:58

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Skończyłam ćwiczyć :) Powiem wam, że nie wierzyłam, że dam rade ćwiczyć do samego końca. Zawsze sobie mówiłam "jak dam radę to do 20 tygodnia" potem do 30, potem 33 itd itd. a tu już końcówka a ja cały czas daje radę :)


Zgłoś nadużycie #960 13 lipca 2016, 5:13

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Hej hej
Misia gratulacje ogromne! Wspaniale, że już jesteście razem!

Dziewczyny teraz ja trzymam kciuki za Was!
Krufkap mąż był przy porodzie 😁 choć plan był taki, że będzie, ale na korytarzu. W trakcie ktg poszedł ze mną zrobić siusiu i rozmawialiśmy, że póki zapis, to zostaje, a potem zobaczymy, ale, że gdyby został, to pępowinę może lepiej, żeby położna ciachnęła, bo za pierwszym razem trzeba 😉. Ale został cały poród! Najpierw ściskałam mu przedramię przy silniejszych skurczach, a potem to on trzymał mi dłoń na ramieniu i to mi wystarczało do utrzymania poczucia bezpieczeństwa 😊.

Teraz jest 5rano. Więc już powiedzmy środa. Dziś może wyjdziemy do domu. O 6 mają zabrać Tymka na pobranie krwi, tak jak wczoraj przed południem. Sprawdzają czy krew jest ok, bo... za szybko urodziłam i ampicylina nie zdążyła zadziałać. Heh

Druga noc z krasnalkiem przyczepionym do piersi - mam wrażenie, że brodawki mi zaraz odpadną. Szczególnie bolą zaraz przy przystawianiu. Na początku troszkę zaczęły krwawić, ale bardzo delikatnie. Po każdym "użyciu" smarowałam grubo bepanthenem.

A tak w ogóle to zaczęłam je smarować bepanthenem w domu, jakiś tydzień przed porodem, żeby je jakby "zagumowić" ahahaha (nie ma to jak słowotwórstwo o 5rano!), żeby były bardziej elastyczne. 

Dobra, zjadł do końca, idę w kimę, na 20min zapewne, ale zawsze coś.

PS. Faktycznie trafiłam na upalny u nas dzień, ale, że okna na porodówce były zamknięte, to mury troszkę chłodu zatrzymały. Za to w sali po porodzie albo mega duszno, albo ja się jak szczur pociłam.

No brzuchaczki kochane. Czekam na Was kochane kuleczki! :-*


Zgłoś nadużycie #961 13 lipca 2016, 9:03

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Ja dziś nocka też trochę zarwana od 2 do 3.30 miałam takie silne skurcze, że pierwszy raz musiałam wstać i chodzić- wtedy był trochę lepiej. Opieranie się o parapet i znowu chodzenie. W końcu zaczęło puszczać. Dziś chyba od tych bóli bolą mnie pachwiny i pitka- ciężko mi usiąść na całej pupie. Mąż się zezłościł czemu go nie obudziłam, ale tłumaczyłam mu czy był sens- jakbym czuła że rozkręca się jeszcze bardziej to bym go szturnęła a tak po co wzbudzać panikę, jak rano do pracy. W ogóle zapomniałam, że miałam iść dziś na badania ;/ Trudno pójdę w piątek na krew i siuśki. W środę mam wizytę u gina.


Zgłoś nadużycie #962 13 lipca 2016, 9:48

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Magda, myśle, ze do piątku to Ty nie wytrzymasz. Myśle, ze do jutra najpóźniej urodzisz. To co miałaś w nocy to myśle, ze to początek.
A co do pachwin to ja miałam skurcze (porodowe) odczuwalne w pachwinach. Jak pojechałam do szpitala to mnie tylko pachwiny darły, na ktg wyszły skurcze, że ho ho.


Zgłoś nadużycie #963 13 lipca 2016, 9:55

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
No w sumie bym się cieszyła, ale jak sobie pomyślę, że mam leżeć w szpitalu to mnie skręca- ja już zapowiedziałam Bartkowi, że będę w domu tak długo jak tylko wytrzymam- a dopiero potem do szpitala o ile tak się da :) Z jednej strony fajnie by było w tym tygodniu co nie ma takich upałów- bo dziewczyny to pogodę do rodzenia miały gorącą. ;/ W sumie może i dziś bo dla Nas 13 są szczęśliwe. Mieszkanie kupione 13 lutego, numer mieszkania 13, ślub mieliśmy 13 czerwca o godzinie 13. więc może i Marcysia urodzi się 13 :P kurde zryczałam się przed chwilą jak bóbr- nie oglądam więcej dr housa ;/ ide do sklepu, trochę z domu wyjdę, bo jak na złość, cały rok zgłaszaliśmy że nasz balkon staje się niebezpieczny bo pęka od spodu, to olewali temat, teraz kiedy mam pomyte okna, lada moment mogę urodzić i bym chciała miec spokój do południa to ci dziś od rana rozstawili rusztowanie i będą sobie remontować balkon. To się nazywa szczęście :) Wrzucam fotkę brzuszka :) a jak Wasze brzuszki na końcówce ??


Zgłoś nadużycie #964 13 lipca 2016, 12:23

krufkap Supermama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 3329 Podziękowania: 1610
Magda
Jak najbardziej moze tak przybierać bo na końcówce wlasnie tluszczyk zdobywa do 30%swojej masy na tydzien i to rośnie tak ze jak ma 3kg to jest do 30%z 3 kg ale jak juz ma 3kg+te do 30% to jest do 30%z tej sumy
Wiec może szybko
Oczywiście nie musi :)

Tez mysle ze sie cos zaczyna u ciebie


Ladykate
Mam.nadzieje ze wyjdziecie do domu
Nie ma to jak swoje lóżko i kibelek
A jak się czujesz?bardzo boli?
A córka juz pojechała na kolonie czy zdąży wczesniej brata zobaczyć?

U nas tez bylo pozwolenie na wyjście męża w dowolnym momencie ale się wkrecil ,przezywal no i w sumie krótko trwało
I widział jak sie męczę



Chciałabym.zeby ta ciaza juz się skończyła ale jak sobie przypomnę to mega zmęczenie i doly po porodzie to chyba w tej ciąży mi lepiej:/



Zgłoś nadużycie #965 13 lipca 2016, 12:29

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Ja właśnie się tego obawiam- już bym chciała urodzić, ale jak sobie pomyślę, co będzie po to chyba też mi lepiej w ciąży :)


Zgłoś nadużycie #966 13 lipca 2016, 13:44

exe Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2016 Posty: 51 Podziękowania: 3
Mama razy dwa, świat jest mały :)
Aaaa może się okaże, że się znamy? :)
Ja rodze na Madalińskiego, tzn chciałabym a jak to wyjdzie, tego nie wiemy :)
Magda, oto i mój brzuch z 3 lipca.
Heh najlepsze jest to, że jak tak, to bardzo chcialoby się mieć to za sobą, a jak pojawiają się skurcze albo coś, to pojawia się przerażenie i myśli "to ju""ja nie chce" ;P

Zgłoś nadużycie #967 13 lipca 2016, 13:47

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Ale fajne te nasze piłki :) Będzie mi brakować później tych kopniaczków :)


Zgłoś nadużycie #968 13 lipca 2016, 14:39

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15

exe napisał(a)

Mama razy dwa, świat jest mały :)
Aaaa może się okaże, że się znamy? :)
Ja rodze na Madalińskiego, tzn chciałabym a jak to wyjdzie, tego nie wiemy :)
Magda, oto i mój brzuch z 3 lipca.
Heh najlepsze jest to, że jak tak, to bardzo chcialoby się mieć to za sobą, a jak pojawiają się skurcze albo coś, to pojawia się przerażenie i myśli "to ju""ja nie chce" ;P


Hahahaha to może jakis spacerek z dzidziusiami jak juz urodzisz.
Socho jest małe, może nasze dzieci będą chodziły razem do przedszkola albo szkoły😀


Zgłoś nadużycie #969 13 lipca 2016, 22:50

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Boję się dzisiejszej nocy- czy będzie taka sama jak dziś? Jak już ma boleć to niech się rozkręci na dobre.


Zgłoś nadużycie #970 14 lipca 2016, 9:13

krufkap Supermama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 3329 Podziękowania: 1610
Magda
I jak minela nocka?
Oczywiście innym dwupakom tez :)


Moze w wolnej chwili wstawicie jakies zdjęcia w avatary
Bedzie łatwiej sie rozpoznawać -pisze z telefonu i ciagle musze dopatrywać kto ro posze
Nie musza byc wasze tylko cos innego "podstawowy"