Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lipcówki 2016r :)

Zgłoś nadużycie #691 7 czerwca 2016, 14:35

monika8991 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 183 Podziękowania: 12
Haha :D a mój w trasie :(

Zgłoś nadużycie #692 7 czerwca 2016, 16:24

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
U nas Nydyrydy bo jestem zakorkowana😁


Zgłoś nadużycie #693 7 czerwca 2016, 18:51

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Magda chodzi o taką wkładkę jak tutaj na zdj ta szara. Ja mp mam używany fotelik od koleżanki i niestety wkładka się zagubiła. A motylek to już chyba dla większego dziecka? - ja tak zawsze myślałam.

W ogóle jak patrzę na te wszystkie pościele do łóżeczek i wózków to mnie przerażenie ogarnia - dlaczego wszystkie te poduszki takie mega wielkie są? Tzn takie wysokie? :O Moja córa do tej pory prawie na płasko śpi. Czy tak wysoka poduszka nie krzywi kręgów? Nawet taka do wózka, którą zamówiłam jako "płaską" okazała się jakaś mocno wysoka-co prawda jest miękka i się poddaje, ale i tak jak dla mnie wydaje się za wysoka.

Mamarazydwa w takim razie koniec z prysznicami i siusiu - nie wstajesz :D

Martii witaj! Cudownie, że synek zdrowy :D


Zgłoś nadużycie #694 7 czerwca 2016, 19:08

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
No właśnie mam taką, ale jakaś taka płaska mi się wydaje ;/ aj może już przesadzam.... czasami się zastanawiam jak nasze roczniki przeżyły na tym świecie : jeździło się w maluszkach bez fotelika, bardzo często na kolanach w nadprogramowej liczbie osób :P nie było kasków na rower czy hulajnogę, fotelików do nauki siadania, kasków do nauki chodzenia itd itp. :) a jednak żyjemy i garbate też nie jesteśmy :) co do podusi, to ja kupiłam w lidlu i jest fajna naprawdę płaska do łóżeczka, ale za to kołderka mnie przeraża- jest taaaaaka duża, że nie wiem czy maleństwo się w niej nie "utopi". Chociaż z drugiej strony zastanawiam się jak to będzie lipiec- pełnia lata to czy taka kołderka będzie potrzebna- mam w razie co śpiworek, albo kocyk. A co do podusi do wózka tez mi się wydaje wysoka- ale dobrze, że w razie co to można wyciągnąć i położyć pieluszkę :) wszystko wyjdzie w praniu :)


Zgłoś nadużycie #695 7 czerwca 2016, 19:13

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36

magda0612 napisał(a)

No właśnie mam taką, ale jakaś taka płaska mi się wydaje ;/ aj może już przesadzam.... czasami się zastanawiam jak nasze roczniki przeżyły na tym świecie : jeździło się w maluszkach bez fotelika, bardzo często na kolanach w nadprogramowej liczbie osób :P nie było kasków na rower czy hulajnogę, fotelików do nauki siadania, kasków do nauki chodzenia itd itp. :) a jednak żyjemy i garbate też nie jesteśmy :) co do podusi, to ja kupiłam w lidlu i jest fajna naprawdę płaska do łóżeczka, ale za to kołderka mnie przeraża- jest taaaaaka duża, że nie wiem czy maleństwo się w niej nie "utopi". Chociaż z drugiej strony zastanawiam się jak to będzie lipiec- pełnia lata to czy taka kołderka będzie potrzebna- mam w razie co śpiworek, albo kocyk. A co do podusi do wózka tez mi się wydaje wysoka- ale dobrze, że w razie co to można wyciągnąć i położyć pieluszkę :) wszystko wyjdzie w praniu :)


W naszych czasach nie było aż tylu aut - teraz walka pod blokiem, bo w każdej rodzinie co najmniej jedno, jak nie dwa. Ale to prawda - byliśmy zahartowani.
Kołderka przyda Ci się później - na jesień. Ja np używałam długo wcześniejszego kompletu - płaskiego właśnie. A teraz wszystko takie napuszone - na wygląd chyba, a nie wygodę czy zdrowie. Teraz jak zamawiałam u znajomej pościel do łóżeczka, to wyraźnie zaznaczyłam jak bardzo płaska ma być poduszka - będę chciała większą, to dokupię lub włożę klin pod głowę.


Zgłoś nadużycie #696 7 czerwca 2016, 19:41

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15

ladykate napisał(a)

Magda chodzi o taką wkładkę jak tutaj na zdj ta szara. Ja mp mam używany fotelik od koleżanki i niestety wkładka się zagubiła. A motylek to już chyba dla większego dziecka? - ja tak zawsze myślałam.

W ogóle jak patrzę na te wszystkie pościele do łóżeczek i wózków to mnie przerażenie ogarnia - dlaczego wszystkie te poduszki takie mega wielkie są? Tzn takie wysokie? :O Moja córa do tej pory prawie na płasko śpi. Czy tak wysoka poduszka nie krzywi kręgów? Nawet taka do wózka, którą zamówiłam jako "płaską" okazała się jakaś mocno wysoka-co prawda jest miękka i się poddaje, ale i tak jak dla mnie wydaje się za wysoka.

Mamarazydwa w takim razie koniec z prysznicami i siusiu - nie wstajesz :D

Martii witaj! Cudownie, że synek zdrowy :D


Hihi od dzisiaj wale pod siebie😜😊


Zgłoś nadużycie #697 7 czerwca 2016, 19:44

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Ja sie nastawiam na śpiworek. Zresztą zakupiłam kojec https://supermami.pl/pl/kojec-dla-noworodka/kojec-bawelniany-dla-noworodka-baby-... i myśle, że będzie spał w tym i pod kocykiem


Zgłoś nadużycie #698 7 czerwca 2016, 20:05

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36

Mamarazydwa napisał(a)

Ja sie nastawiam na śpiworek. Zresztą zakupiłam kojec https://supermami.pl/pl/kojec-dla-noworodka/kojec-bawelniany-dla-noworodka-baby-... i myśle, że będzie spał w tym i pod kocykiem



Cudowny ten kojec 😍.
Jeśli chodzi o śpiworek, to u nas się w ogóle nie sprawdził, a córka urodziła się 25 czerwca, były mega upały, a pozatym było jej zwyczajnie za ciasno i niewygodnie. Tak samo jak w rożku, który użyłam chyba ze 3 razy. Ale co dziecko, to inne wymagania. Teraz też mam jakiś śpiworek, ale i cienką kołdrę (pewnie dopiero na chłodniejsze dni). Zobaczymy co tym razem zda egzamin.


Zgłoś nadużycie #699 7 czerwca 2016, 20:21

monika8991 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 183 Podziękowania: 12
Ja planuję dzieciaczka na początku kłaść spac w rozku. Bez żadnego przykrywania kołderką kocykiem lub pieluszka. Boję się żeby w nocy nie przykrylo sobie buzi tym nakryciem :/

Zgłoś nadużycie #700 7 czerwca 2016, 21:14

krufkap Supermama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 3329 Podziękowania: 1610
W większości maluchy lubią na początek miec ciasno
Ja chyba bede motać w pieluchę tetrowa
I zdecydowanie na płasko



Zgłoś nadużycie #701 7 czerwca 2016, 21:15

krufkap Supermama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 3329 Podziękowania: 1610
Sex w okresie okołoporodowym to świetny jego wywoływacz :)
Ma to podstawy medyczne i nie jest to straszenie tylko informacja ;)



Zgłoś nadużycie #702 7 czerwca 2016, 21:22

krufkap Supermama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 3329 Podziękowania: 1610
Moi znajomi maja cos takiego http://otulacz.pl/
Nie jestem pewna czy dokladnie cos takiego bo jadę w autobusie i mi zasięg gubi



Zgłoś nadużycie #703 7 czerwca 2016, 22:17

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36

krufkap napisał(a)

Sex w okresie okołoporodowym to świetny jego wywoływacz :)
Ma to podstawy medyczne i nie jest to straszenie tylko informacja ;)



A tak - tu się zgadzam - jak będę chciała wywołać to się zacznę przytulać,...jeśli mycie okien nie pomoże ;P


Zgłoś nadużycie #704 7 czerwca 2016, 22:19

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36

krufkap napisał(a)

Moi znajomi maja cos takiego http://otulacz.pl/
Nie jestem pewna czy dokladnie cos takiego bo jadę w autobusie i mi zasięg gubi




No to coś jak te śpiworki właśnie. Świetne, bo daje poczucie bezpieczeństwa jak w brzuszku mamusi :) .
Każde dziecko jest inne i ma innne potrzeby, dlatego nie mówię nie otulaczom, śpiworkom, rożkom-czy też owijaniu w np kołderkę udającą rożek. Po prostu pamiętam, że 1. było bardzo ciepło 2. córkę denerwowało skrępowanie - widać jest wolnym ptakiem ;)


Zgłoś nadużycie #705 8 czerwca 2016, 9:02

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Dobry dzień, dobry dzień! Kobiety z rana!
Jak tam? Wyspane? Zrelaksowane?
Ja wyspana i wypoczęta😀
Obudziłam się z rana i załączyłam sobie DDTvn i od razu sie wściekłam. Mieli blok o fit mamach. Z jednej strony rozumiem, ze ruch to zdrowie bo sama dużo sportu przed ciążą uprawiałam ale zobaczycie ta moda będzie kosztowała dużo tragedii. Juz teraz wystarczy sobie zajżec na patologie ciąży. Ja spotkałam dziewczynę, urodził kilowego dzidziusia. Ciąża lrzebiegała książkowo a mamusia sie nie oszczędzała. Pracowała i chodziła na siłownie.... Juz sam widok tej załamanej dziewczyny powodował, ze naprawdę odechciewało sie wszystkiego.

A jak usłyszałam tekst, tak często teraz powtarzany, jak mamusia przed ciąża biegała i ćwiczyła to wręcz musi w ciąży dalej ćwiczyć. No ja gdybym sie słuchała tych mądrych głów to w ciąży juz bym nie była.
Przed ciąża biegałam nawet po 10km dziennie. Jakbym w ciąży dalej biegała to szyjka (która przy niewydolności skraca sie bezobjawowo a samą niewydolność można zdiagnozować dopiero jak sie skróci) nie skróciła by sie o 1/3 tylko strzaskała by mi sie cała. Ehhhh,no ale co tam. Przecież ciąża to nie choroba👿
Sorry, ze żółć z rana wylewam ale jak widzę celebrytki uchodzące za ekspertki to aż mnie rzuca


Zgłoś nadużycie #706 8 czerwca 2016, 9:39

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Hej :) ja też wstałam i odpaliłam DDTVN, ale załapałam się tylko na napis "jak być fit w ciąży" niestety wywiadu już nie było. Ja jestem zdania, że jeżeli ciąża przebiega bezproblemowo i kobiecie się chce to niech ćwiczy. Każda z nas zna swoje możliwości i wie jak się czuje. Ja ćwiczyłam przed ciążą- może nie jakoś fanatycznie, ale jakieś brzuszki jak film oglądałam, jakieś fitness przed lapkiem 2-3 razy w tygodniu starałam się ćwiczyć. Teraz w ciąży też staram się być aktywnie, ale po 1- jestem chora jak mam nic nie robić, a po drugie przy każdej wizycie pytam się gin czy mogę dalej ćwiczyć z piłką czy pilates itd. jeśli by mi powiedział, "Pani Magdo pora zwolnić i leżeć"- to tak bym zrobiła. Ale co jak co to wkurzają mnie te matki celebrytki, które po 2 tygodniach od porodu pojawiają się kwitnące na salonach i wypowiadają się na temat macierzyństwa- jak to dzieci dają im pospać itd itd. tylko ja sobie zdaję sprawę, że oni mają nianie na zawołanie- jak chcą się wyspać, iść na siłownie (bo przecież muszą być jak najszybciej w formie) do kosmetyczki na zabiegi na brzuch, rozstępy itd. A potem wciskają kity, że to poprostu dobre geny ehhhhh.... Ja czasami teraz mam dzień, że wyglądam jak kupa :P nie chce mi się malować, chodzę w bluzce ubrudzonej z poprzedniego dnia i najlepiej bym leżała na kanapie jak Powolniak :P I wiem, że napewno po porodzie też będę miała takie dni- wiem, że czasami nie będę mamą idealną :)


Zgłoś nadużycie #707 8 czerwca 2016, 9:44

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Moja córka szuka dziś czegoś pod moimi żebrami ;/ ja dziś chce iść na rynek i kupić znowu truskaweczki i może będzie fasolka szparagowa- to bym sobie ją zrobiła z bułką tartą do obiadu :) Jeszcze tylko tydzień i obrona- ciekawe co ten palant wymyśli za pytania-mam nadzieję, że mnie nie przemagluje z jakiś swoich filozoficznych diseconomicus :P :P


Zgłoś nadużycie #708 8 czerwca 2016, 10:01

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Ja juz niemoge sie doczekać kiedy odpalę swoje buciki do biegania. Kocham biegać. Juz mężowi zapowiedziałam, że wraca z pracy przejmuje dzieciaki a ja idę biegać i wracam na zumbe❤️
Nie ma nic lepszego na stresy jak przebieżka. Człowiek wraca do domu później jak nowo narodzony.


Zgłoś nadużycie #709 8 czerwca 2016, 11:47

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Dobra podrzucam kolejny temat :) mąż chce poczytać, bo po artykułach w necie sam już nie wie co ma myśleć. Ja osobiście nigdy się nad tym nie zastanawiałam, byłam szczepiona normalnie i nie było żadnych skutków ubocznych, owszem pamiętam jak się mówiło, że może być gorączka czy osłabienie a potem biegało się po szkole i mówiło "uważaj na szczepionkę" :P :P ale jak to jest z maluszkami? Na nfz czy skojarzone? jakie ceny? co polecacie? jakie są wasze opinie na temat autyzmu poszczepiennym? Z punktu widzenia pedagogicznego nie ma stwierdzonego, zbadanego skąd bierze się autyzm u dzieci.


Zgłoś nadużycie #710 8 czerwca 2016, 12:49

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Dzień doberek, a ja dzisiaj pospałam dłużej. Kazałam sobie rano roletę zasłonić i poszłam w kimę.

Z tymi szczepionkami to bardzo trudny temat. Tak naprawdę, co wejdziesz na jakąś stronę, to albo piszą, że bezpieczne i potrzebne i że nie ma dowodów, albo piszą wręcz przeciwnie, że dowody są ukrywane, statystyki i zgłoszenia rodziców nie notowane i zakłamywane.
Ja jestem rozbita w tym temacie.

Wiem jedno, że na pewno nie będę skojarzonych dawać. Starsza córka była szczepiona, ale też pojedynczymi. I jeśli jakikolwiek lekarz mi zarzuci, że przez trzykrotne kłócie narażam swoje dziecko na ból i cierpienia i to czyni mnie wyrodną matką, to chyba mu się odwinę.

W ogóle kiedyś nie było tylu szczepionek, teraz niby na wszystko, ale nie do końca to do mnie trafia. To co u nas jest "obowiązkowe" (co to w ogóle za termin?), czyli refundowane, w innych krajach w ogóle nie funkcjonuje lub jest wycofane. Pozatym wiele europejskich krajów czeka, aż dziecko osiągnie dany wiek, a nie kłuje na potęgę w pierwszych dniach /tygodniach /mcach zycia.
Tak czy siak wybór czy szczepić czy nie spada na nas.... Nikt za nas nie zdecyduje.

Z tego co pamiętam, to ta niedawna afera z ospowym party też nie była wcale taka, jak opisywały to media. Wszystko zależy od punktu widzenia i przedstawienia, ukrycia lub przeinaczenia tzw faktów.