Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lipcówki 2016r :)

Zgłoś nadużycie #631 4 czerwca 2016, 12:36

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
hello :) u mnie weekend taki sobie- dalej ciche dni w małżeństwie. Mamarazydwa super brzusio :) a pisałaś, że od leżenia przybyło ci kg, a ja się pytam w którym miejscu ?? Wyglądasz super :) Tak sobie myślałam, że dziś pewnie będzie tu cisza, bo ładna pogoda cześć z was pewnie gdzieś nad jeziorkiem, urodzinki, odwiedziny, a ja dziś niestety sama- mąż wyjechał, zostawił mi rozwalone auto i tyle w temacie ;/ może będę dalej torbę pakować i trochę się pouczę. A co tam dobrego na urodzinkach dobrego będzie miał Jeremi? :)


Zgłoś nadużycie #632 4 czerwca 2016, 12:59

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Dziękuje Kochana😘 od początku przytyłam 19kg. Załamka. Ale fakt, jakoś tak te kg mi sie dziwnie porozkładały.
Urodziny standardowo grill- mój mąż mistrz grilla nie dopuszcza innej opcji. Chociaż ja w tym roku chciałam normalny obiad.
Będzie miał torta z dinozaurem i balony z helem. Pózniej wrzucę jakieś foty.
A na urodziny od nas dostanie basen.

Ps. Właśnie mąż tak przyniósł torta, ze młody przypatrzył i stoi pod lodówą wyje👿


Zgłoś nadużycie #633 4 czerwca 2016, 13:46

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
hehehe.... ja pamiętam, jak moja mama robiła dla mnie tort na urodzinki i zawsze siedziałam na blacie kuchennym i patrzyłam jak ozdabia i robi takie kwiatki maszynką i co któryś kwiatek robiła mi na palcu, żebym mogła zjeść :) Będę tak samo robiła mojej córeczce :)


Zgłoś nadużycie #634 4 czerwca 2016, 15:36

monika8991 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 183 Podziękowania: 12
Ja strzelam ze pierwsza urodzi Mamarazydwa :D a potem to już nie wiem :D mamarazydwa super wygladasz! :) :) a brzuszek jaki masz już ogromny :P życzę udanych urodzin :*

Magda a gdzie Ci mąż wyjechał? :) oj nie dzikujcie już z tymi fochami, dajcie sobie buzi na zgodę i będzie git :D szkoda czasu na takie ciche dni :P

Zgłoś nadużycie #635 4 czerwca 2016, 16:01

krufkap Supermama
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 3329 Podziękowania: 1609
Mamarazydwa
Macie super pogode na urodziny
Nie widac tych 19kg chyba bylas przed ciaza straszna chudzina
Ja mam jakies 8-9kg a momentami czuje sie strasznie ciężko



Wybraliśmy sie na Europę na widelcu
Bardzo duzo ludzi ale troche jestem po tym maratonie pracowniczym spragniona ludzi wiec mi nie przeszkadza



Zgłoś nadużycie #636 4 czerwca 2016, 17:30

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Nie wiem, chyba pojechał zabytkową posadzkę ratować w jakimś kościele, tak jak zapowiadał, ale dokładnie nie wiem bo nie gadamy :P patrzcie co fajnego znalazłam :) żeby tak się dało :) https://49.media.tumblr.com/4a56a59c95395a18352ea484eb1e8da9/tumblr_n1doh88UkD1t...


Zgłoś nadużycie #637 4 czerwca 2016, 18:16

monika8991 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 183 Podziękowania: 12
Haha też tak chce! :D

Zgłoś nadużycie #638 4 czerwca 2016, 20:27

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Ja nie bo ja mam 50km do szpitala


Zgłoś nadużycie #639 4 czerwca 2016, 20:30

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Ufffff my juź po imprezie. Ja padam na pysk, wszystko mnie boli i generalnie czuje sie beeee. A młody zachwycony, padł.
Pogodę mieliśmy super ale przez chwile mieliśmy burze ale dosłownie 5 min i 10 kropel deszczu😜
A tak cieszył się mój synuś jak mu goście śpiewali sto lat


Zgłoś nadużycie #640 4 czerwca 2016, 22:44

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
SUUUPER :) i nawet dinozaurowa bluzka była :) widzę, że ktoś tu jest wielkim fanem tych potworów :) Mama też ładnie wyglądałaś :) pasuje ci taki kolorek :) mnie jutro czeka wizyta szwagierki uwaga o 8 rano zapowiedziała się na kawę, na samą myśl już mnie skręciło, że chce przyjechać ;/ ale mam plan żeby pojechać na zakupy i niech mąż ją gości ja mam dosyć pytań czy mi w końcu nogi śmierdzą w ciąży, a ile przytyłam, a że nie mam tyle jeść bo bede miała drugi podbródek itd itd. ma radochę, że ktoś zaczyna dorównywać do jej wagi, z tym że ja jestem w ciązy ....a ona już nie ;/


Zgłoś nadużycie #641 4 czerwca 2016, 23:59

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Hejo dziewczęta!
Magda, Monika fajnie by było tylko kichnąć 😉
A szwagierką się Madzia nie przejmuj, przyjedzie i pojedzie, nie słuchaj głupot. Tylko co ją tak z rana przypiliło?
A małżowi wyślij linka, kiedy należy torbę spakować 😉

Ja też mam już dość pytań na około, a ile jeszcze? a co będzie? A jak się czujesz? Bleeeh

Mamarazydwa - piękna mama z Ciebie, a uśmiech synka i dinozaur tortowy przecudne! Super, że impreza się udała. Wszystkiego najlepszego dla Twojego małego dinozaura!

Krufkap mam nadzieję, że się wyluzowałaś trochę wśród tyłu ludzi.

My dziś byliśmy u znajomych na działce na grillu, nawet karkówkę zjadłam! A potem powrót na nóżkach 2km, w tym słońcu to jednak dla mnie troszkę za dużo, musiałam po malutku iść, brzuch w dolnej części był twardy ale dałam radę.

Co myślicie o szczepieniach? Wiem, że to kontrowersyjny temat, ale jestem ciekawa Waszego zdania.


Zgłoś nadużycie #642 5 czerwca 2016, 9:54

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Dzieki dziewczyny za miłe słowa😀
Jeremi faktycznie zakochany w dinozaurach jest, wiec dinoimprezka musiała być.
Co do szwagierki to sie nie przejmuj. Wpuszczaj jednym uchem wypuszczaj drugim. Ja, jak juz któraś z Was zauważyła, jestem dosyć chuda i drobna. Wiec jak w poprzedniej ciąży przytyłam to niektóre "koleżanki" piały z radości. Ile ja sie nasłuchałam, że sie spasłam, ze jak ja to zrzucę, że chyba nic nie robię tylko żre (żadna nie pomyślała, ze ciężko jest nie przytyć tylko leżąc) początkowo dobijało mnie to. Później stwierdziłam, że mam to w dupie i ja im jeszcze pokaże.
Teraz tez czasami ktoś mi fuknie: ale przytyłaś ale sobie dogadzasz. To zawsze odpowiadam: połóż sie do łóżka i zobacz ile ty przytyjesz.
Generalnie mam to w dupce.

Co do szczepień: powiem tak. Od lat pracuje w branży farmaceutczycznej i w swojej pracy spotykam niezliczoną ilośc lekarzy. I jak do tej pory nie spotkałam żadnego, który by nie szczepił swojego dziecka. Oczywiście są różne odczyny poszczepienne i zawsze jak szlam z Jeremim na szczepienie to sie stresowałam. Ale wszystkie preparaty nawet głupi paracetamol daje działania niepożądane. Ostrożnie podchodzę do szczepień Combo czyli typu 5w1 bo są stosunkowo krótko na rynku ale czasem szczepiłam i takimi.


Zgłoś nadużycie #643 5 czerwca 2016, 10:57

monika8991 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 183 Podziękowania: 12
Co do szczepień, ja zamierzam normalnie szczepic.

Mamarazydwa super że imprezka się udała :) śliczny torcik , synuś i mamcia :D

Magda współczuję szwagierki :/

Zgłoś nadużycie #644 5 czerwca 2016, 11:17

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Kurde dziewczyny, brzuch mi opadł😱 zaczynam się bać


Zgłoś nadużycie #645 5 czerwca 2016, 13:09

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Mamarazydwa może tylko się obniżył i nic jeszcze nie będzie. Ja chodzę z brzuszkiem nisko już długo. No się Ty to co innego. Dobrze, że już po urodzinach J 😉
Trzymaj się jeszcze w kupie!

Mnie w kinie, tzn w holu, jak czekałam na dziewczynki, zaczął boleć brzuch podobnie jak na @ i nie wiedziałam, czy będę rodzić w Heliosie, czy tylko mi się siusiu chce, bo wytrąbiłam 0.7 wody. Nie mogłam się wygrzebać z kanapy.


Zgłoś nadużycie #646 5 czerwca 2016, 13:22

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Ladykate jakbyś urodziła w heliosie to by dzidzia miała darmowe bilety😀
Ja sie tym brzuchem tak wystraszyłam, że teraz znowu grzecznie leże. Rano tylko szybki prysznic a teraz leżakowanie. Ostatnio trochę sie rozchulałam, o ile wyjście na chwile na taras można nazwać rozchulaniem.

Rany, jak ja sie boje porodu😢


Zgłoś nadużycie #647 5 czerwca 2016, 14:35

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Ja już po nieszczęsnej wizycie szwagierki, nawet padł komplement jeśli być optymistką "liczyłam na to, że wyglądasz gorzej".A to, że z mężem dalej ciche dni- to on też na ten tekst niezareagował- ot tak po złości. W nocy spać nie mogłam, a to brzuch przeszkadza, przykryje się to za gorąco, odkryje to za zimno, a to w pachwinie boli ;/ mam nadzieje, że dziś lepiej będzie :) Mamarazydwa może tylko młody się tak dupskiem przekręcił, że wydaje się, że brzuch opadł- ja czasami też mogę poczuć swoje żebra, a potem znowu czuje, że mój mostek jest wystawiany na próbę :) zobaczysz, Kosti jeszcze trochę posiedzi :)


Zgłoś nadużycie #648 5 czerwca 2016, 16:30

monika8991 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 183 Podziękowania: 12
Mi dziś mama powiedziała ze brzuch mi się obniżył i sama też to czuje :) wiec nie jesteś sama :D

Wiecie co? Mam straszną ochotę na jakiegoś fastfooda :O nie wytrzymam normalnie :P

Zgłoś nadużycie #649 5 czerwca 2016, 17:01

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
A za mną chodzą bezy albo czekolada. Ale nie moge😢 Bo mi ostatnie badania (glukoza) wyszły słabo i każą mi dietę cukrzycową zarzucić


Zgłoś nadużycie #650 5 czerwca 2016, 19:59

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Magda przetrwałaś - brawo!

W kinie śmiała się też koleżanka, która jest tam kierowniczką i pilnowała całej tej imprezy, że miałabym darmowe bilety dla siebie i dziecka 😁 Po filmie poszłyśmy na lody i na piechotkę do domu. Potem córa na dwór, a ja padłam. Coś słabosilna jestem. I krzyż boli - podobno teraz może tak być, a wcale mi się to nie uśmiecha.