Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Lipcówki 2016r :)

Zgłoś nadużycie #591 1 czerwca 2016, 23:30

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Mamarazdwa no o Tobie oczywiście w pierwszej kolejności pomyślałam, choć życzę, aby jak najdłużej maniuniek siedział w brzuszku.

Monia, boli jak na @? Do tego czop? Czy to nie objawy zbliżającego się porodu? :O Jeszcze masz czas, nie spiesz się ;-)

Ja przed chwilą zrobiłam porządek z papierami ciążowymi, bo misz masz tam miałam i przygotowałam większość torby (jakaś za mała się zrobiła, chyba przez podkłady i pieluchi). Ale nigdzie się jeszcze nie wybieram ;-)

Mamarazdwa nie, nie trener, ale zapalony kibic, były prezes stowarzyszenia kibicowskiego, ale nie hooligan ;-) .

Też dziś troszkę poprasowałam maluszkowych rzeczy. Kosiule do szp się suszą. Jeszcze muszę majtki jednorazowe sobie kupić, bo w mojej aptece nie było.


Zgłoś nadużycie #592 2 czerwca 2016, 8:10

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Dzień dobry Brzuszki!
Śpicie jeszcze? Ja właśnie wróciłam z pobrania krwi, standardowe i przeciwciała.


Zgłoś nadużycie #593 2 czerwca 2016, 8:55

monika8991 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 183 Podziękowania: 12
No ja mam nadzieję ze to nie objawy porodu, boję się porodu strasznie :( pocieszylam się tym ze niektóre dziewczyny które są straszone ze wcześnie urodza przez krótką szyjke, wytrzymują do terminu lub dłużej :)

Od wczoraj mam straszną chcice na owoce :D

Ladykate to masz ujemną grupę krwi?

Zgłoś nadużycie #594 2 czerwca 2016, 9:56

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
a ja dziś pospałam :) i zaraz biegnę po coś na obiad i po truskawki, bo się nie wyrobie do powrotu meża :) aha no i zacznę pakować torbę :)


Zgłoś nadużycie #595 2 czerwca 2016, 11:27

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Hellou dziewczęta! Ja też dziś na pobraniu byłam. Położna pomacała mnie po brzuchu, stwierdziła, ze jeszcze jest wysoko, więc chyba jeszcze trochę czasu mam😀
Zmęczona dziś jestem. Idę spać. Pół nocy nie spałam. Mój wiercipiętek wczoraj tak dokazywal, ze nie sposób było usnąć. Do tego jak tak szaleje to pessar mi cały chodzi i po prostu boli to i cholernie ciągnie. Do tego upodobał sobie moje żebra i co chwile atakuje je. Niezły gagat mi rośnie. Starszy brat tez jest wyjątkowo ruchliwy i szalony. Cos czuje, ze niezle będe miała z nimi urwanie głowy


Zgłoś nadużycie #596 2 czerwca 2016, 12:43

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Monia, tak, mam ujemną.
Mamarazydwa wiem coś o wiercipięceniu. Choć dzisiaj jakiś leniuszek.

Ja chyba od dawna mam brzuch nisko, takie odnoszę wrażenie. Ale z córką też tak było.

Spałam całą noc, ale nad ranem głupie sny miałam. W konsekwencji, po powrocie z laboratorium poszłam dalej spać. Co dziwne nie mogłam zasnąć, choć oczka się kleiły. Ale potem chrapłam.


Zgłoś nadużycie #597 2 czerwca 2016, 13:36

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Zaczęłam pakować torbę :) jestem z siebie taaaaka dumna, że się za to zabrałam :) Dla Młodej jeszcze nie pakuje ubranek, to zostawię na sam koniec. Chciałam jechać w ten weekend na zakupy z mężem, ale chyba pojadę sama albo później, bo w sobotę mąż wyjeżdża jakiś kościół odrestaurowywać ;/ nie lubię jak tak jedzie można powiedzieć z dnia na dzień.


Zgłoś nadużycie #598 2 czerwca 2016, 15:01

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Nosz cholerka sobie nie posypałam. Co przysnęłam to ktoś dzwonił. No oszaleć idzie. A jak leze i nudzę sie jak mops to nikt sobie o mnie nie przypomina.

Boże jak ja bym chciała wstać i sobie posprzątać. A tak to mama na przemian z mężem sprzątają a wiadomo, nie ma to jak samemu sie posprząta.
Jeszcze jutro teściowie przyjeżdzają do nas na urodziny Jaremy i będą siedzieć z tydzień. Ehhh, lubię ich ale nie dłużej niż dwa dni. Po dwóch dniach zacznie sie sapanie typu o Boże jaki syf macie w półkach itd. I to najśmieszniejsze jest to, ze to teściu taka krytykująca perfekcyjna pani domu jest😤
Jak ja przez ten tydzień z nimi nie urodzę to będzie cud


Zgłoś nadużycie #599 2 czerwca 2016, 15:39

monika8991 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Gru, 2015 Posty: 183 Podziękowania: 12
Mamarazydwa to trzeba dac tesciowi jakieś zajęcie żeby za bardzo nie miał czasu interesować się czy macie czysto czy nie :D

Ja dziś już o wiele lepiej się czuję. Kupiła mi dziś mama truskaweczki , pyszne słodkie mmm.. :)

Moje dzieciątko się dziś kręci i kręci ;)

U mnie po dwóch deszczowo-burzowych dniach dziś słonecznie i gorąco. Dobrze ze chociaż wiaterek jest :)

Magda my też jesteśmy z Ciebie dumne ze wzielas się za pakowanie torby :D

A u Was w szpitalu też wymagają podkładów poporodowych na łóżko? U mnie trzeba mieć ale nie wiem ile, na razie kupiłam jedną paczkę (5 sztuk)

Zgłoś nadużycie #600 2 czerwca 2016, 16:08

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Magda super! Mi zostały 4 tygodnie, a dopiero wczoraj się za to wzięłam. A tak szybko poszło. Brak mi kilku rzeczy, jakieś lizaki, woda, no i rogal - chyba dziś dokupię. Na tej liście, co dostałam nie ma podkładów poporodowych, ale ja wzięłam jeden, bo czytałam, że po prostu mięciutko pod dupką niż na tych szpitalnych. Zaraz chyba dorzucę drugi, a potem, jak będzie potrzeba, to mi dowiozą. Ogólnie to masakra jak wielka ta torba się zrobiła, a jeszcze nie wszystko tam mam 😵. Chyba trzeba będzie większą spakować, co mnie, nie ukrywam, przeraża.


Zgłoś nadużycie #601 2 czerwca 2016, 20:17

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
U mnie nie słszałam, zeby wymagali podkłady poporodowe.
Ale mówicie, ze jakieś wygodne są tak? E to może i ja zakupie.

Co do torby to ja jestem spakowana w dwie torby. Jedna dla mnie i jedna dla Bąbla.
Kurde dziewczyny powiem Wam szczerze, że zaczynam sie stresować porodem.
W pierwszej ciąży byłam bardziej spokojna a teraz jakoś tak mnie wzięło na stresy.


Zgłoś nadużycie #602 2 czerwca 2016, 21:32

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
ja mam taką większą torbę, ale "podzieliłam" ją sobie, że jedna strona torby moja, a druga Marceliny. U nas podkładów na łóżko nie wymagają, wszystko jest w szafkach i pampersy, podkłady i podpaski. Ja jednak biorę swoje pampersy- jedną paczkę, 2 op. chusteczek nawilżanych, ręczniczek z kapturkiem, 3 pajace, 3 bodziaki, 3 półśpiochy, 2 czapeczki, 2 pary łapek nie drapek, krem przeciwodparzeniom i smoczek. A dla mnie 2 koszule na poród, 1 do karmienia, 1 stanik, 8 wkładek laktacyjnych, ręcznik mały i duży, miękki ręcznik papierowy, podpaski poporodowe, 5 sztuk majtek poporodowych, kapcie, laczki pod prysznic, kosmetyki, bephanten na sutki, 1 pieluchę tetrową, 1 flanelową, rożek i jaśka :) I to by było tyle :)


Zgłoś nadużycie #603 2 czerwca 2016, 21:33

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
idę się położyć, pokłóciłam się z mężem i mam już wszystkiego dosyć, później jakoś kichnęłam i mnie cały dół brzucha zabolał, odpuszczam sobie dziś ćwiczenia i idę się położyć i poczytać ;/


Zgłoś nadużycie #604 2 czerwca 2016, 21:54

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Aj Ci mężowie. Mój wczoraj tez doprowadził do furii. Polazł brać prysznic i standardowo nie powycierał podłogi. A ja pózniej poszłam sie wysikac i sie poślizgnęłam i mi sie nogi roznechały. Na szczęście sie nie wywaliłam ale półszpagat zrobiłam😤 myślałam, ze go zatłuke.


Zgłoś nadużycie #605 2 czerwca 2016, 22:24

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Ach te chłopy! Mój znosi cierpliwie wszystkie moje wyrzuty i marudzenia. Chociaż też ostatnio musiałam trochę się poawanturować, żeby dotarło, że Heeeloł, zaraz będzie dzidzioł, a ja potrzebuję bezpieczeństwa, że chociaż trochę jesteśmy przygotowani.

Mamarazydwa uffff... całe szczęście, że nic się nie stało.

Madziu nie przejmuj się, jutro będzie lepiej.

Na tej liście co dostałam od położnej nie ma podkładów, ale czytałam gdzieś, że laski sobie chwaliły, żeby pod dupkę dać po porodzie, bo delikatniejsze od tych szpitalnych, milutkie i mięciutkie. U nas np. nie bierze się ciuszków dla maluszka - tylko te na wyjście. Rożek też dostaje się szpitalny na czas pobytu. To samo koszula do rodzenia, co innego do karmienia-te już trzeba mieć swoje - nawet chyba milej tak, kawałeczek "domu" mieć przy sobie.

Nie wyszły Wam te torby jakieś gigantyczne?

Pytałam czerwcówki, Was też zapytam - co sądzicie i czy macie i jakie ewentualnie polecacie rogale do karmienia?


Zgłoś nadużycie #606 3 czerwca 2016, 7:08

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Ja zamawiałam rogala na supermami. Mam juz od nich poduchę ciążową- rewelacyjna, od 20tc nie rozstaje sie z nią ani w dzień ani w nocy i nic sie z nią nie dzieje. Teraz właśnie dokupiłam rogala i kojec bawełniany. Jak to sie będzie slrawować? Tego jeszcze nie wiem ale jak będzie jak poducha ciążowa to będzie baja.
I była niedroga. Zapłaciłam za nią bodajże 32zl.


Zgłoś nadużycie #607 3 czerwca 2016, 9:25

magda0612 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 236 Podziękowania: 12
Moja torba narazie jest taka sobie :) ciuszki dla dzieci też dają, ale się pytają, czy ktoś chce swoje to ubierają w swoje. No a mój mąż wczoraj na spacerku ze znajomymi gdzieś zaginął i go szukałam żeby klucze od domu zabrać, na koniec znalazłam go w jakimś ogródku piwnym- i jeszcze jego stwierdzenie, że ja mu kazałam iść na piwo- no co jak co, jestem w ciąży, ale nie choruję na sklerozę. I głupka ze mnie nie będzie robił. Na koniec jak wrócił do domu to mu powiedziałam, dopiero co myślę na temat piwkowania w tygodniu, tym bardziej, że wie jak rano mnie brzuch bolał, i jak by trzeba było jechać do szpitala to kto by mnie zawiózł. A on, że to ja jestem nienormalna, bo torbę już teraz pakuje, a termin mam DOPIERO za miesiąc. No wtedy mnie ruszyło....i zaczęła się cała afera moja z przyszłym odpowiedzialnym tatusiem. ehhhhhhh..... Wydaje mi się, że przez to, że cała ciąża przebiega bezproblemowo, nie drażnią mnie zapachy, chodzę, sprzątam, gotuje itd itd to do niego nie dociera, że jestem w ciąży. On się dopiero ocknie jak Młoda zacznie w nocy w łóżeczku płakać.


Zgłoś nadużycie #608 3 czerwca 2016, 10:15

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Mężczyźni tego nie rozumieją. Mój jest juz trochę mądrzejszy bo juz to raz przerabiał i wie jak to wygląda. Wie juz, ze nie może pic piwa bo w każdej chwili możemy gonić na szpital. Przez całą ciąże pije piwo bezalkoholowe.
Może kup mu kilka puszek to sie przyzwyczai. I będzie i wilk syty i owca cała😀


Zgłoś nadużycie #609 3 czerwca 2016, 11:28

ladykate Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2016 Posty: 198 Podziękowania: 36
Magda no nie dziwię się, że avanti mu zrobiłaś. To, że został mc nie znaczy, że nie możesz zacząć rodzić w każdej chwili. Zresztą, po co to tu piszę, przecież MY to wiemy ;-)
Może podeślij mu jakiś artykuł do poczytania albo filmik? Albo np jakiś blog prowadzony najlepiej przez innego tatusia? Może wtedy trochę dotrze?

Mamarazydwa no Ty sprzęty do leżenia to raczej zgromadziłaś porządne wokół siebie, bo w końcu korzystasz z tego na maxa. Zajrzę na tę stronę, o której piszesz. Mogłabym używać też do karmienia jakiejś zwykłej poduszki, ale nie mam w domu takich nadających się. Tylko małe jaśki, albo plaskacze, bo zwykle śpimy prawie na płasko. A między kolana, żeby było wygodnie daję zwinięty w rulon cienki szlafrok, wystarcza, bo i brzuszek niewielki.

Mam włączony tv i właśnie leci serial Teoria Wielkiego Podrywu. Jedna z bohaterek jest w ciąży i właśnie zaczęła mieć huśtawki nastroju 😂 Też tak miałam. I to chyba jedyne objawy ciąży u mnie, oprócz zasypiania na stojąco wszędzie na początku (w sumie to mam tak i bez ciąży 😉 ).


Zgłoś nadużycie #610 3 czerwca 2016, 11:41

Mamarazydwa Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2016 Posty: 313 Podziękowania: 15
Uwielbiam teorie😀 a najbardziej scheldona😁
Ja w tej ciąży jakoś bardzo nastrojów nie miałam. Ale w poprzedniej ciąży to niezła bonanza była. Pamiętam jak w poprzedniej ciąży leżałam w szpitalu i dziewczyna z sali powoedziała mi, ze mój mąż ma do mnie anielską cierpliwość i że ona juz dawno by mnie zatłukła😳