W szkole podstawowej to pomyłka, choć rozumiem ideę by dzieci nie dźwigały ciężkich tornistrów bo teraz każde dziecko nosi zbyt ciężkie tornistry (powinny ważyć ze wszsytkim w środku, z piciem itd max. 10% masy dziecka- a ile ważą

). Ale żeby to zmienić to nie trzeba laptopa tylko zmiany podejścia nauczycieli do zadawania zadań do domu i noszenia książek i zeszytów z domu do szkoły i z powrotem. Ale w gimnazjum i leceum nie głupi to już pomysł- warto by starsze dzieciaki też odbarczać z noszenia ciężkim plecaków a pisać wtedy już potrafią

Ja znam jednak 1 dziecko osobiście(syn mojego brata 15 latek), który od 4 klasy podstawówki korzysta z laptopa w szkole i w domu do odrabiania lekcji - za prośbą nauczycieli, bo ma taką dysgrafię, że żaden nauczyciel nie był w stanie go rozczytać i sprawdzić mu jakiegokolwiek zadania domowego i tu odbrabianie zadań i zapisywanie ich w formie elektronicznej oraz taka forma sprawdzianów okazała się być niezbędna. Więc czasem trzeba tak...