Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

kompletowanie wyprawki dla malucha

Zgłoś nadużycie #1371 27 sierpnia 2011, 20:52

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

mamaela napisał(a)

nie no z moim ogólnie nie mam problemu i to nie tylko teraz jak jestem w ciąży, w ogóle pomaga w czym potrafi, ale nie oczekuję cudów i nigdy nie oceniam, nawet jak coś spartoli przymykam oko ;)   Dużo musiał robić za mnie w ubiegłym roku, jak miałam wypadek samochodowy i nosiłam 2 miesiące kołnierz ortopedyczy, wtedy w większosci czynnosci domowych musiał mnie wyręczać, bo ja stac długo nie mogłam a o schyleniu głowy np. do prasowania nie było nawet mowy... teraz to czego wtedy się nauczył bardzo procentuje :)


nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :)





Zgłoś nadużycie #1372 27 sierpnia 2011, 20:54

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

wiolka1991x napisał(a)

ale o to chodzi ze jak facet zaczyna pomagac to nie mozna go krytykowac bo sie zniecheca denerwuje i juz sie za to nie bierze...nalezy delikatnie pokazac jak i przymykac oko jak odrazu nie wychodzi :) dobrego masz meza :) :) choc na mojego tez nie moge nazekac :)


mój jutro będzie prasował prześcieradełka, pościel i kilka ciuszków - chyba tylko powiem mu żeby o wodzie pamietał i po której stronie ma prasować, nic wiecej mówić nie będę, bo jeszcze się zniechęci...





Zgłoś nadużycie #1373 27 sierpnia 2011, 20:55

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
A ostatnio i tak ma zapierdziel - z pracy przyjeżdżał do mnie do szpitala,a jak wróciłam to sprząta, pierze, rozwiesza, gotuje obiady - generalnie robi wszystko, bo ja nie robię już nic. Dobry jest, nawet nie narzeka.





Zgłoś nadużycie #1374 27 sierpnia 2011, 20:57

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240

agf napisał(a)

mój jutro będzie prasował prześcieradełka, pościel i kilka ciuszków - chyba tylko powiem mu żeby o wodzie pamietał i po której stronie ma prasować, nic wiecej mówić nie będę, bo jeszcze się zniechęci...


i zeby sie nie zagapil i nie przypalil :P a po ktorej str prasowac ?? bo ja po lewej prasuje....
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #1375 27 sierpnia 2011, 20:58

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240

agf napisał(a)

A ostatnio i tak ma zapierdziel - z pracy przyjeżdżał do mnie do szpitala,a jak wróciłam to sprząta, pierze, rozwiesza, gotuje obiady - generalnie robi wszystko, bo ja nie robię już nic. Dobry jest, nawet nie narzeka.


ale masz luzy :) wiesz ja podziwiam mezczyzn ktorzy sie tak angazuja i pomagaja :)
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #1376 27 sierpnia 2011, 21:10

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

wiolka1991x napisał(a)

ale masz luzy :) wiesz ja podziwiam mezczyzn ktorzy sie tak angazuja i pomagaja :)


ja może nie podziwiam, bo to w końcu nie oddanie nerki komuś :) ;) ale doceniam i zauważam. A że pochodzę z domu, gdzie miałam 3 braci i każdy z nich spokojnie robił wszystkie prace domowe (gotują np. wszyscy rewelacyjnie) to jakoś wyszłam z domu z przekonaniem że to normalne. Miałam trochę konfrontacji z rzeczywistością i moim mężem, ale wspólne lata swoje zrobiły... :)


Zgłoś nadużycie #1377 27 sierpnia 2011, 21:21

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240

mamaela napisał(a)

ja może nie podziwiam, bo to w końcu nie oddanie nerki komuś :) ;) ale doceniam i zauważam. A że pochodzę z domu, gdzie miałam 3 braci i każdy z nich spokojnie robił wszystkie prace domowe (gotują np. wszyscy rewelacyjnie) to jakoś wyszłam z domu z przekonaniem że to normalne. Miałam trochę konfrontacji z rzeczywistością i moim mężem, ale wspólne lata swoje zrobiły... :)


a u nas zawsze bylo tak ze chlopaki, mezczyzni nic nie robili bo gdzie chlopak bedzie gotowal, prasowal itp....kretynizm!!
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #1378 27 sierpnia 2011, 21:29

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

wiolka1991x napisał(a)

a u nas zawsze bylo tak ze chlopaki, mezczyzni nic nie robili bo gdzie chlopak bedzie gotowal, prasowal itp....kretynizm!!


zgadzam się i do tego robienie z własnego syna kaleki zyciowej(bo takie podejście do zycia facet wynosi niestety z domu rodzinnego). Różnie w życiu bywa i facet musi umieć zadbać o siebie, dzieci, dom - bo może zonie zdarzyć choroba, wypadek, ciąża z obowiązkiem leżenia(szpital) i co  wtedy.... dom z brudu się klei, cała rodzina głodna i brudna ??


Zgłoś nadużycie #1379 27 sierpnia 2011, 21:36

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240

mamaela napisał(a)

zgadzam się i do tego robienie z własnego syna kaleki zyciowej(bo takie podejście do zycia facet wynosi niestety z domu rodzinnego). Różnie w życiu bywa i facet musi umieć zadbać o siebie, dzieci, dom - bo może zonie zdarzyć choroba, wypadek, ciąża z obowiązkiem leżenia(szpital) i co  wtedy.... dom z brudu się klei, cała rodzina głodna i brudna ??


wlasnie dokladnie mysle tak samo poza tym kobieta nie jest niewolnica i wiezniem w kuchni... teraz jest rownouprawnienie i obowiazki sie dzieli pol na pol a nie ze facet jest panem a kobieta ma latac i mu uslugiwac.......
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #1380 28 sierpnia 2011, 9:21

Konto usunięte
co do rzeczy dla Maluchów, na początku używałam butelek lovi, ale mały tak łapczywie jadl że wiecznei kolki miał bo powietrze łykał , a one sie zasysały i smoczek sie zamykał - głupota.
teraz mam buteleczki tommee trippee - rewelka. z odpowietrzaczem, młody ciagnie wzorowo i odkad ich uzywamy kolki nie było ani jednej. a wczesniej brzuszek twardy miewał jak kamień.
to tyle :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1381 28 sierpnia 2011, 9:45

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6220 Podziękowania: 719
Też chciałam TT kupić, ale że w mojej hurt nie było to kupiłam Aventu ale też te z odpowietrzaczem, mam nadzieję karmić cycem, no ale niewiadomo jak wyjdzie, Ty tez bardzo chciałaś, a nie zawsze wychodzi;/ Ale myślę że Avent też będą w porządku, prawda ?? Jedna z lepszych firm...
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #1382 28 sierpnia 2011, 10:34

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76

Aga.W napisał(a)

co do rzeczy dla Maluchów, na początku używałam butelek lovi, ale mały tak łapczywie jadl że wiecznei kolki miał bo powietrze łykał , a one sie zasysały i smoczek sie zamykał - głupota.
teraz mam buteleczki tommee trippee - rewelka. z odpowietrzaczem, młody ciagnie wzorowo i odkad ich uzywamy kolki nie było ani jednej. a wczesniej brzuszek twardy miewał jak kamień.
to tyle :)


cholipa, ja kupiłam (jedna -na szczęscie) butelkę lovi aktywne ssanie. mam nadzieję ze u mnie sie sprawdzi.
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #1383 28 sierpnia 2011, 11:24

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Aga.W napisał(a)

co do rzeczy dla Maluchów, na początku używałam butelek lovi, ale mały tak łapczywie jadl że wiecznei kolki miał bo powietrze łykał , a one sie zasysały i smoczek sie zamykał - głupota.
teraz mam buteleczki tommee trippee - rewelka. z odpowietrzaczem, młody ciagnie wzorowo i odkad ich uzywamy kolki nie było ani jednej. a wczesniej brzuszek twardy miewał jak kamień.
to tyle :)


ja właśnie sobie kupiłam 2 buteleczki tommee- jedną malutką 150 ml, a drugą taką z czujnikiem temperatury 260 ml- wyglądają fajnie - a zamówiłam je razem z innymi rzeczami na allegro bo miały rewelacyjną cenę w porównaniu ze sklepowymi (mała 9,99, a ta większa 15 zł). I mam aventa jeszcze - dostałam ją też taką malutką. zobaczymy, która jak będzie potrzebna lepiej się sprawdzi. Na razie zakładam karmienie piersią, więc zakładam że długo się nie przydadzą :)   wprawę w trudnym karmieniu dziecka mam , więc mam nadzieję, że teraz też dam radę... :)


Zgłoś nadużycie #1384 28 sierpnia 2011, 11:30

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
a ja mam z Canpolu...mam nadzieje ze beda ok.... :)
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #1385 28 sierpnia 2011, 11:56

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

wiolka1991x napisał(a)

a ja mam z Canpolu...mam nadzieje ze beda ok.... :)


przetestujesz na dziecku, inaczej się nie da :) najwyżej jak się nie sprawdzą to kupisz inne... to jak ze smokami uspokajaczami- będziesz testować na dziecku czy okrągły czy anatomiczny, czy silikon czy kauczuk :) wyb redniaki z tych maluszków potrafią być :)


Zgłoś nadużycie #1386 28 sierpnia 2011, 12:47

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240

mamaela napisał(a)

przetestujesz na dziecku, inaczej się nie da :) najwyżej jak się nie sprawdzą to kupisz inne... to jak ze smokami uspokajaczami- będziesz testować na dziecku czy okrągły czy anatomiczny, czy silikon czy kauczuk :) wyb redniaki z tych maluszków potrafią być :)


juz sie zaczynam bac heheh :P
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #1387 28 sierpnia 2011, 13:25

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6220 Podziękowania: 719
A o smoczkach że będzie wybrzydzać to nawet nie pomyślałam... Ja co prawda wcale bym chciała nie dawać Małej, ja nie korzystałam z takiego sprzętu bo mi nie pasował, może Zuzie też nie będzie ;) Ale kupiłam na wszelki wypadek z Lovi bodajże ?? Uspokajające.
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #1388 28 sierpnia 2011, 13:26

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6220 Podziękowania: 719
Nie z Lovi a z Aventu ;)
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #1389 29 sierpnia 2011, 16:50

Konto usunięte
heh ja ani butelek ani smoczka nie planowalam... a tu wyszlo jak wyszlo i butle w ruch,a  smoczek tez sie przydaje...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1390 29 sierpnia 2011, 17:06

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Aga.W napisał(a)

heh ja ani butelek ani smoczka nie planowalam... a tu wyszlo jak wyszlo i butle w ruch,a  smoczek tez sie przydaje...


jak ze wszystkim- plany planami, a życie je i tak weryfikuje :)