Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Kluby malucha, mini złobki

Zgłoś nadużycie #11 10 czerwca 2011, 15:21

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6734 Podziękowania: 481
Czy któraś z mam oddaje swoje dziecko do Mini Żłobka, Klubu Malucha- jak zwła tak zwał. Chodzi o prywatne żłobki dla dzieciaków od kilku m-cy do wieku przedszkolnego? Oczekuję teraz dziecka, ale cały czas mam w głowie plan założenia właśnie takiego miejsca, zwłaszcza teraz po zmianie ustawy żłobkowej. Chętnie dowiem sie o Waszych doświadczeniach z takimi miejscami, o cenach za pobyt dziecka, oczekiwaniach rodziców wobec takich miejsc....
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #12 10 czerwca 2011, 15:35

paprotka25 Fajna mama paprotka25 awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4291 Podziękowania: 245
 ostatnio przeglądałam oferte jednego prywatnego żłobka u mnie w mieście i dowiedziałam się że dziecko można zostawiać codziennie albo w wybrane dni, jeżeli dziecko będzie do 5 godzin w ciągu dnia to opłata jest 25 zł a jak dłużej to 30, oczywiście jedzonko trzeba maluszkowi przynieśc z domu


Zgłoś nadużycie #13 10 czerwca 2011, 16:17

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20
Siostra kilka miesięcy miała mała wt akim żłobu ale przeniosła się do takiego zwykłego. I była bardziej zadowolona. Płaciła prawie 900zł a w normalnym 200 (z jakimiś groaszami dokładnie nie pamiętam).

Zgłoś nadużycie #14 22 czerwca 2011, 7:05

editwil Fajna mama editwil awatar
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5868 Podziękowania: 316
Ela jak dla mnie świetny pomysł. Sama namawiam kuzyna aby otworzył bo właśnie szuka pomysłu na biznes. A wiadomo przedszkoli jest mało i trudno się dostać.
Musisz się dowiedzieć jakie są wymagania. Chyba jest 6-8 dzieci na jednego opiekuna.
A co do opłat wiadome wszędzie jest inaczej.
Jak Cię już znienawidzą, to niech chociaż się boją Ci o tym powiedzieć ;)

Zgłoś nadużycie #15 22 czerwca 2011, 23:07

Lolimaa Gotowa na wszystko Lolimaa awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 2030 Podziękowania: 20
Ostatnio sporo takich 'instytucji' się pootwierało.

Zgłoś nadużycie #16 22 czerwca 2011, 23:40

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6734 Podziękowania: 481

editwil napisał(a)

Ela jak dla mnie świetny pomysł. Sama namawiam kuzyna aby otworzył bo właśnie szuka pomysłu na biznes. A wiadomo przedszkoli jest mało i trudno się dostać.
Musisz się dowiedzieć jakie są wymagania. Chyba jest 6-8 dzieci na jednego opiekuna.
A co do opłat wiadome wszędzie jest inaczej.


Przedszkoli to akurat w mojej okolicy jest b. dużo prywatnych, nawet w kilku okolicznych wsiach są takie mini przedszkola. Ale żlobka w całej gminie nie ma żadnego- ani państwowego ani prywatnego.  Zasady i wymagania w świetle nowej ustawy są złagodzone i do przeżycia. Dla mnie jedyny teraz problem to znalenienie właściwego miejsca- najlepiej cały dom parterowy z ogrodem do wynajęcia(na budowę mnie nie stać). Są dotacje z gminy na każde dziecko i można się zakręcić o jaką dotację. Myślę o tym mocno...
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #17 23 czerwca 2011, 13:40

martula2223 Gotowa na wszystko martula2223 awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 879 Podziękowania: 22
ja tez bym chętnie spróbowała takiego biznesu - tym bardziej że wykształcenie mam w tym kierunku. Tylko chyba jestem za mało przebojowa. i nie wiem czy w okolicy znalazłoby sie miejsce - bo moje mieszkanie za małe. jakbym miała dom od razu bym go przystosowała. super sprawa - i przy okazji ma się na oku własne dziecko. u mnie jest mało żłobków - bliżej to dwa państwowe - i jakies prywatne też. ale to kropla w morzu potrzeb
"Decydując się na dziecko, podejmujemy historyczną decyzję.
Godzimy się bowiem, aby nasze serce wędrowało po świecie poza naszym ciałem." Elizabeth Stone
Marta - szczęsliwa mama rocznego Patryka

Zgłoś nadużycie #18 23 czerwca 2011, 14:29

snoopy90 Fajna mama snoopy90 awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5497 Podziękowania: 161
u nas dwie babki otworzyły taki klub malucha i zrobily plac zabaw tylko zamiast piasku czy trawki mają wyłozony ten plac zabaw kamieniami taki ostrymi:/


Zgłoś nadużycie #19 23 czerwca 2011, 17:32

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6734 Podziękowania: 481

martula2223 napisał(a)

ja tez bym chętnie spróbowała takiego biznesu - tym bardziej że wykształcenie mam w tym kierunku. Tylko chyba jestem za mało przebojowa. i nie wiem czy w okolicy znalazłoby sie miejsce - bo moje mieszkanie za małe. jakbym miała dom od razu bym go przystosowała. super sprawa - i przy okazji ma się na oku własne dziecko. u mnie jest mało żłobków - bliżej to dwa państwowe - i jakies prywatne też. ale to kropla w morzu potrzeb


No ta też mam dyplom pedagoga i dzięki temu odpadał by problem zatrudniania kierownika placówki (musi być ktoś taki z wykształceniem pedagogicznym zatrudniony) a to wiadomo wydatek dodatkowy na pensję.
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #20 23 czerwca 2011, 17:32

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6734 Podziękowania: 481

snoopy90 napisał(a)

u nas dwie babki otworzyły taki klub malucha i zrobily plac zabaw tylko zamiast piasku czy trawki mają wyłozony ten plac zabaw kamieniami taki ostrymi:/


No to przemyślały sobie temat... bezmyślne, bo przecież dzieci będą się przewracały
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #21 13 września 2011, 12:55

mamaa Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 1 Podziękowania: 0
CO DO TYCH KAMYCZKÓW TO PODEJRZEWAM,ŻE JEST TAKI WYMÓG. NOWOPOWSTAŁE PLACE ZABAW POZBAWIONE SĄ PIASKOWNIC, A TO ZE WZGLĘDU NA PIASEK,KTÓRY JEST SIEDLISKIEM CHORÓB. WRACAJĄC DO TEMATU ,TO JA RÓWNIEŻ NOSZĘ SIĘ Z ZAMIAREM OTWARCIA MINI-ŻŁOBKA. W MOJEJ MIEJSCOWOŚCI JEST JEDEN PAŃSTWOWY ŻŁOBEK,DO KTÓREGO DZIECIACZKI CZEKAJĄ I DWA LATA NA PRZYJĘCIE. JWST WIĘC SZANSA NA POWODZENIE ,A PRZEDE WZSYSTKIM POMOC RODZICOM. JESTEM NA ETAPIE POZYSKIWANIA PIENIĄŻKĄW NA TEN CEL.

Zgłoś nadużycie #22 13 września 2011, 13:58

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6734 Podziękowania: 481

mamaa napisał(a)

CO DO TYCH KAMYCZKÓW TO PODEJRZEWAM,ŻE JEST TAKI WYMÓG. NOWOPOWSTAŁE PLACE ZABAW POZBAWIONE SĄ PIASKOWNIC, A TO ZE WZGLĘDU NA PIASEK,KTÓRY JEST SIEDLISKIEM CHORÓB. WRACAJĄC DO TEMATU ,TO JA RÓWNIEŻ NOSZĘ SIĘ Z ZAMIAREM OTWARCIA MINI-ŻŁOBKA. W MOJEJ MIEJSCOWOŚCI JEST JEDEN PAŃSTWOWY ŻŁOBEK,DO KTÓREGO DZIECIACZKI CZEKAJĄ I DWA LATA NA PRZYJĘCIE. JWST WIĘC SZANSA NA POWODZENIE ,A PRZEDE WZSYSTKIM POMOC RODZICOM. JESTEM NA ETAPIE POZYSKIWANIA PIENIĄŻKĄW NA TEN CEL.


ja bym bardzo chętnie chciała dowiedzieć się jak po kolei się za to zabierałaś i jak rozwiążesz kwestię lokalizacji. A środki  pozyskujesz z Urzędu Miasta czy jeszcze z innych źródeł?
Piaskownica moze być, ale musi być ogrodzona jeśli jest na ogólnie dostepnym placu zabaw (robi się płotki) i piasek musi być atestowany.
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #23 10 października 2011, 19:13

nnikunia Zaprawiona w bojach nnikunia awatar
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 165 Podziękowania: 1
no takich złobków to jest strasznie mało...sama chciałam dac synka do złobka ale w mojej okolicy nie ma najblizszy 30 km od domu i to przepełniony..sama myslałam o takiej inwestycji ale boje sie ze nie dam sobie z tym rady..musiałabym miec wspolniczke..i isc starac sie o dotacje.


Zgłoś nadużycie #24 25 października 2011, 18:39

iwona70 Świeżo upieczona iwona70 awatar
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2 Podziękowania: 0
A ja we wrześniu otworzyłam taki klub malucha w Krakowie. Zawsze chciałam pracować z dziećmi i taki pomysł na samorealizację i biznes wydał mi się najodpowiedniejszy i naturalny. Wiele osób mnie przestrzegało, kilka straszyło, ale wszyscy życzyli powodzenia.  I po kilku miesiącach przygotowań, ciężkiej pracy - udało się. Niech nikogo nie zaskoczy utarty banał, że na początku zawsze jest trudno - jest. Łatwo to nie było, ale znowu bez przesady - wszystkie przeszkody można pokonać i panią z Sanepidu i strażaków i upartego i zgryźliwego właściciela lokalu ułaskawić. Ja dodatkowo miałam i mam super wsparcie mojego męża, który zajął sie sprawami typowo "męskimi". Odnowił wynajęty lokal ( to dopiero była harówka), przywoził i skręcał zakupione meble i wyposażenie. Zorganizował akcje marketingowe, zbudował stronę internetową itd.
 Pierwsze miesiące na pewno jeszcze będę dokładać do "interesu", ale systematycznie przybywa w Malutkowie dzieciaczków i mam nie skrywaną satysfakcję, że robię to co lubię, a i Rodzice moich podopiecznych są zadowoleni i majądo mnie pełne zaufanie . To z całą pewnością zaowocuje w przyszłości. Jestem pewna!
Zapraszam na stronę Malutkowa:
www.malutkowo.pl

Zgłoś nadużycie #25 25 października 2011, 22:38

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6734 Podziękowania: 481

iwona70 napisał(a)

A ja we wrześniu otworzyłam taki klub malucha w Krakowie. Zawsze chciałam pracować z dziećmi i taki pomysł na samorealizację i biznes wydał mi się najodpowiedniejszy i naturalny. Wiele osób mnie przestrzegało, kilka straszyło, ale wszyscy życzyli powodzenia.  I po kilku miesiącach przygotowań, ciężkiej pracy - udało się. Niech nikogo nie zaskoczy utarty banał, że na początku zawsze jest trudno - jest. Łatwo to nie było, ale znowu bez przesady - wszystkie przeszkody można pokonać i panią z Sanepidu i strażaków i upartego i zgryźliwego właściciela lokalu ułaskawić. Ja dodatkowo miałam i mam super wsparcie mojego męża, który zajął sie sprawami typowo "męskimi". Odnowił wynajęty lokal ( to dopiero była harówka), przywoził i skręcał zakupione meble i wyposażenie. Zorganizował akcje marketingowe, zbudował stronę internetową itd.
 Pierwsze miesiące na pewno jeszcze będę dokładać do "interesu", ale systematycznie przybywa w Malutkowie dzieciaczków i mam nie skrywaną satysfakcję, że robię to co lubię, a i Rodzice moich podopiecznych są zadowoleni i majądo mnie pełne zaufanie . To z całą pewnością zaowocuje w przyszłości. Jestem pewna!
Zapraszam na stronę Malutkowa:
www.malutkowo.pl


Fajna sprawa, ciągle o tym mysle, choć ja bardziej miałam na myśli typowy żłobek - większa inwestycja, większe wyzwanie logistyczo-administracyjne i co najważniejsze lokalowe, ale też dzieci więcej i dofinansowanie z gminy większe ( u nas 600 zł na dziecko jest teraz). A ten Twój klub to chyba w mieszkaniu masz wynajmowanym?
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)




Zgłoś nadużycie #26 27 października 2011, 20:38

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382

mamaela napisał(a)

Czy któraś z mam oddaje swoje dziecko do Mini Żłobka, Klubu Malucha- jak zwła tak zwał. Chodzi o prywatne żłobki dla dzieciaków od kilku m-cy do wieku przedszkolnego? Oczekuję teraz dziecka, ale cały czas mam w głowie plan założenia właśnie takiego miejsca, zwłaszcza teraz po zmianie ustawy żłobkowej. Chętnie dowiem sie o Waszych doświadczeniach z takimi miejscami, o cenach za pobyt dziecka, oczekiwaniach rodziców wobec takich miejsc....


Nie zauważyłam tego tematu wcześniej. 
Szukałam takiego żłobka u mnie w mieście i ceny to ok 500zł +wyżywienie na 8h dziennie. Co do oczekiwań to musi być czysto, miło (chodzi mi tu już o pierwsze wrażenie kobiety z którą będę rozmawiać jak tylko wejdę-bo jak będzie niemiła to sorry-ale jak miła będzie więc dla mojego dziecka?), muszą mieć pewną elastyczność godzinową (np. żeby można było tylko na 2h zostawić malucha, albo na dłużej niż 8h), oczywiście cena musi być przystępna tj. ok 500zł (bo 1000zł to już wolę opiekunkę wynająć na wyłączność dla małej), zbawki i stoliki przystosowane dla dzieci w różnym wieku (i dla 6miesięcznego i dla 2 latka) itp.


Zgłoś nadużycie #27 1 listopada 2011, 19:14

iwona70 Świeżo upieczona iwona70 awatar
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 2 Podziękowania: 0

mamaela napisał(a)

Fajna sprawa, ciągle o tym mysle, choć ja bardziej miałam na myśli typowy żłobek - większa inwestycja, większe wyzwanie logistyczo-administracyjne i co najważniejsze lokalowe, ale też dzieci więcej i dofinansowanie z gminy większe ( u nas 600 zł na dziecko jest teraz). A ten Twój klub to chyba w mieszkaniu masz wynajmowanym?


 
W czerwcu po kilku miesiącach poszukiwań znalazłam dom w okolicy, w której mieszkam.  Na żłobek z prawdziwego zdarzenia może się nie nadaje, ale 150 m2 wystarczy, by stworzyć tu idealne warunki dla maluszków. Wynajmuję lokal i choć w chwili podpisywania umowy to była ruina ( właściciel przez kilka lat wynajmował go firmom budowlanym dla spoconych i niemyjących się robotników), to dziś jestem naprawdę zadowolona z efektu końcowego Jestem już po odbiorach sanepidu i strażaków i czekam na konkurs UM, by otrzymać dotacje. Rzeczywiście w przypadku klubu malucha to kwota niższa, ale jak już "rozkręcę" Malutkowo to rozejrzę się za lokalem na prawdziwy żłobek. Teraz mając już jako takie doświadczenie w kwestiach organizacyjnych będzie mi łatwiej. I wcale z perspektywy czasu nie uważam, że była to droga przez mękę.
W zasadzie w tej chwili kwestią kluczową jest rekrutacja, bo wciąż mam "wolne moce przerobowe", ale sama sobie tłumaczę, że na Boga, to dopiero pierwsze 2 miesiące! Mam w tej chwili 50 % stanu, ale wszystko z czasem. 
Myślę, że na twoim miejscu, jeśli tylko masz pełne przekonanie do idei, nie czekałabym z podjęciem decyzji zbyt długo. Zrób badanie rynku, wybierz odpowiednią lokalizację i do dzieła. Przy okazji stworzysz najlepsze z możliwych miejsce dla swojej malutkiej pociechy.

Zgłoś nadużycie #28 1 listopada 2011, 20:05

mamaela Supermama mamaela awatar
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 6734 Podziękowania: 481

iwona70 napisał(a)

 
Myślę, że na twoim miejscu, jeśli tylko masz pełne przekonanie do idei, nie czekałabym z podjęciem decyzji zbyt długo. Zrób badanie rynku, wybierz odpowiednią lokalizację i do dzieła. Przy okazji stworzysz najlepsze z możliwych miejsce dla swojej malutkiej pociechy.


No taki miałam pomysł, bo to zgodne z moim wykształceniem i właśnie biznes będący wypełnieniem luki w mojej okolicy. Mieszkam w bardzo dużej gminie, na wsi (taka sypialnia Wrocławia, kilka km za granicami miasta) i u nas nie ma żadnego żłobka,przedszkoli jest sporo- jedno państwowe i pewnie z ok. 10 prywatnych- dużych i malutkich. Ale dla dzieci do 2 lat oferty nie ma żadnej i wszyscy albo mają nianie albo wożą dzieci do Wrocławskich żłobków. Doświadczenie w zarządzaniu mam, w opiece nad dziećmi też, musiałabym poszukać lokalu, bo to najważniejsze jest i spróbowac rozruszac to ok przyszłych wakacji- bo ok. lipca powinnam wrócić do pracy po macierzyńskim i urlopie wypoczynkowym... mocno nad tym myślę i właśnie zbieram informacje po ludziach którzy już to robią.
Ela - mama 16 letniego syna i pięknej Paulinki, zwanej Pyśką ur. 02.10.2011 :)