Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Kiedy czas na drugie dziecko?

Zgłoś nadużycie #31 10 czerwca 2011, 19:21

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
a my gdzies za 5 lat chcemy drugie dziecko :) ale to sie zobaczy jak to bedzie :)
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #32 7 października 2011, 11:30

iklik Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 119 Podziękowania: 2
MAM 23 LATA I 11 MISIECZNEGO  SYNKA ... OGARNIA MNIE CZASEM OCHOTA  NA DRUGIE DZIECKO... ALE NIE WIEM CZY JESTEM GOTOWA DO KONCA. SYNEK DAJE POPALIC WIADOMO JAKIE 'SZALONE' SA TAKIE MALE DXZIECI... W DODATKU SYTUACJA MIESZKANIOWA NAM NIE POZWALA BO MIESZKAMY Z RODZICAMI MOIMI KTORZY SIE CZEPIAJA WSZYSTKIEGO I CIAGLE MOWIA JAK POWINNISMY WYCHOWYWAC DZIECKO  ITP. SZLAG MNIE TRAFIA... FINANSOWA SYTUcja rowniez nie jest za ciekawa ale chce miec drugie dziecko!!! czy wy mialyscie podobna sytuacje ze pierwsze dziecko bylo dosc mALE I ZDECYDOWALYSCIE SIE NA DRUGIE? JAK SOBIE RADZILYSCIE PSYCHICZNIE, FIZYCZNIE I FINANSOWO ?? NA MAŁYM METRAZU... CZEKAM NA OPINIE. DZIEKUJE :-)

Zgłoś nadużycie #33 7 października 2011, 11:53

Konto usunięte
ochota ochotą na drugie dziecko, ale gdybym nie miala warunkow typu wlasne mieszkanie, wlasne kąty i do tego kiepsko finansowo... to nie odwazylabym sie. wedlug mnie roznica wieku u Was bylaby super :) fajnie ze masz chec na drugie dziecko :)  
... ale skoro juz teraz sie meczycie mieszkajac wszyscy razem... to nie wiem czy pozniej nie bedzie gorzej...
no nic, ja bym sie nie zdecydowala w takiej sytuacji.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #34 7 października 2011, 11:59

sysia Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 276 Podziękowania: 24

iklik napisał(a)

MAM 23 LATA I 11 MISIECZNEGO  SYNKA ... OGARNIA MNIE CZASEM OCHOTA  NA DRUGIE DZIECKO... ALE NIE WIEM CZY JESTEM GOTOWA DO KONCA. SYNEK DAJE POPALIC WIADOMO JAKIE 'SZALONE' SA TAKIE MALE DXZIECI... W DODATKU SYTUACJA MIESZKANIOWA NAM NIE POZWALA BO MIESZKAMY Z RODZICAMI MOIMI KTORZY SIE CZEPIAJA WSZYSTKIEGO I CIAGLE MOWIA JAK POWINNISMY WYCHOWYWAC DZIECKO  ITP. SZLAG MNIE TRAFIA... FINANSOWA SYTUcja rowniez nie jest za ciekawa ale chce miec drugie dziecko!!! czy wy mialyscie podobna sytuacje ze pierwsze dziecko bylo dosc mALE I ZDECYDOWALYSCIE SIE NA DRUGIE? JAK SOBIE RADZILYSCIE PSYCHICZNIE, FIZYCZNIE I FINANSOWO ?? NA MAŁYM METRAZU... CZEKAM NA OPINIE. DZIEKUJE :-)

ja mam w 100 % identyczna sytuacje tylko ze mam 3 msc syna
Jeżeli skrzywdzona kobieta się uśmiecha wobec krzywdziciela, to albo nie ma wstydu, albo jest pewna, że się dobrze zemścić potrafi.

Zgłoś nadużycie #35 7 października 2011, 12:00

Konto usunięte

iklik napisał(a)

MAM 23 LATA I 11 MISIECZNEGO  SYNKA ... OGARNIA MNIE CZASEM OCHOTA  NA DRUGIE DZIECKO... ALE NIE WIEM CZY JESTEM GOTOWA DO KONCA. SYNEK DAJE POPALIC WIADOMO JAKIE 'SZALONE' SA TAKIE MALE DXZIECI... W DODATKU SYTUACJA MIESZKANIOWA NAM NIE POZWALA BO MIESZKAMY Z RODZICAMI MOIMI KTORZY SIE CZEPIAJA WSZYSTKIEGO I CIAGLE MOWIA JAK POWINNISMY WYCHOWYWAC DZIECKO  ITP. SZLAG MNIE TRAFIA... FINANSOWA SYTUcja rowniez nie jest za ciekawa ale chce miec drugie dziecko!!! czy wy mialyscie podobna sytuacje ze pierwsze dziecko bylo dosc mALE I ZDECYDOWALYSCIE SIE NA DRUGIE? JAK SOBIE RADZILYSCIE PSYCHICZNIE, FIZYCZNIE I FINANSOWO ?? NA MAŁYM METRAZU... CZEKAM NA OPINIE. DZIEKUJE :-)



ja już nie myślę o drugim dziecku a raczej o trzecim bo mam już dwójkę za jednym zamachem ;) tym bardziej że mam i chłopca i dziewczynkę ;)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #36 7 października 2011, 12:01

snoopy90 Fajna mama
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 5867 Podziękowania: 187
ja dopiero po 2,3 latach chyba sie na drugie zdecyduje :D chyba ze sie wczesniej przydarzy to płakać nie będę :D :D :D :D :D :D


http://oliwunia.blogspot.com/




Zgłoś nadużycie #37 7 października 2011, 12:02

sysia Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 276 Podziękowania: 24

snoopy90 napisał(a)

ja dopiero po 2,3 latach chyba sie na drugie zdecyduje :D chyba ze sie wczesniej przydarzy to płakać nie będę :D :D :D :D :D :D

MI TAKZE SIE WYDAJE ZE PLAKAC NIE BEDE
Jeżeli skrzywdzona kobieta się uśmiecha wobec krzywdziciela, to albo nie ma wstydu, albo jest pewna, że się dobrze zemścić potrafi.

Zgłoś nadużycie #38 7 października 2011, 12:39

iklik Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 119 Podziękowania: 2
DZIEKUJE ZA ODP. MYSLE ZE BYC MOZE BEDZIE GORZEJ ALE CHEC MACIERZYNSTWA PONOWNEGO JEST NIE DO OPISANIA!! MOJE KOLEZANKI KTÓRE W TYM SAMYM CZASIE URODZIŁY PLANUJA DZIECI,... JEDNA JEST JUZ W 5 MIESIACU A URODZIŁA W GRUDNIU CÓRECZKE A DRUGA W LISTOP BEDZIE SIE STARAC...WIEM ZE BYLOBY CIEZKO ALE W KONCU SYNEK MIAŁBY PRAWIE 2LATKA WIEC BYŁBY JUZ 'KUMATY' NO ALE TA SYTUACJA Z RODZICAMI I CIAGLE WPIER SIE W WYCHOWANIE,  KUCHNIE ITD. ZA JAKIES 2 LATA SIE PRZPROWADZAMY WIEC TO MIESZKANIE Z RODZICAMI NIE BEDZIE WIECZNE....NIE WIEM CO ROBIC... MAZ ZA BARDZO NIE CHCE 2 DZIECKA ALE TAK SAMO BYŁO PRZY 1-SZYM... JA BARTDZO CHCIAŁAM A ON MOWIŁ ZE NIE AZ W KONCU 'ZROBIŁ TO' A JA DOWIEDZIAŁAM SIE PO MIESIACU OD NIEGO ZE 'SIE POSTARAŁ'... HMM...

Zgłoś nadużycie #39 7 października 2011, 12:46

ewelinaPF Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2011 Posty: 1121 Podziękowania: 218
hej ja za chwile rodze drugie dziecko pierwsze ma 2 latka i 2 miesiace :) zawsze chcialam miec dzieci z 2 -3 letnia roznica i sie udalo :) ale nie wiem czy jak bym nie miala wlasnego choc ciasnego mieszkania czy bysmy sie z mezem zdecydowali a wydaje mi sie ze pomoc dziadkow tez jest nie zastapiona przy takich maluchach a jak twoi juz teraz wam nie ulatwiaja to pomysl jak by ci bylo cieszko z brzusiem i maluchem apo tem nawet spacer nie wydaje sie prosty czy zakupy z dwojka maluchow a maz tez w pracy.Ja wiem ze jak pojde do szpitala to ma sie kto zajac Franiem i wrazie jakis problemow wystarczy tel i babcia pomoze :) a i kasa jest wazna bo wydatki z malenstwem sa ogromne nawet jak po pierwszym masz wiekszosc rzeczy to zawsze czegos brakuje :) najlepiej z mezem wszystkie za i przeciw przemyslec :)

Zgłoś nadużycie #40 7 października 2011, 13:07

Konto usunięte
iklik ja bym poczekala... ale to ja :) rob jak Ci matczyny rozum podpowiada :)
ja z teściami bede meiszkac. ale osobne pietro, kazdy wlasna kuchnia lazienka itp. takze bedzie ok. poza tym tesciow mam naprawde swietnych. 
ja z nastepnym jesli mam czekac to rok, moze dwa... narazie daje sobie troche wolnego od ciazy :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #41 7 października 2011, 13:12

Black_rose Supermama
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5186 Podziękowania: 532
taki temat ostatnio już był... i podtrzymuję opinię, że drugiego dziecka mieć nie chcę... pomimo, że warunki by były. nie wyobrażam sobie siebie i dwójki dzieci-tej całej ciąży, dochodzenia do siebie, braku pomocy męża i jeszcze starszej córki chcącej się bawić etc. nie nie nie ... egoistycznie powiem->teraz to młodą się odchowie i będzie czas dla mnie...

Zgłoś nadużycie #42 7 października 2011, 17:20

Karolinia Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 6220 Podziękowania: 719
omg, iklik, to masz zdrowie. My mieszkamy z moją mamą i siostrą, co prawda siostry więcej nie ma ni ż jest, mama w zasadzie też na nocki tylko i to nie zaawsze ale nie wyobrażam sobie drugiego Bąka zanim się nie wyprowadzimy, a zanim to nastąpi to pewnie z 2-3 lata miną, więc do tego czasu raczej napewno nie ;p
Zawsze razem:*



Zgłoś nadużycie #43 8 października 2011, 17:04

dora27 Supermama
Rejestracja: Lip, 2011 Posty: 21599 Podziękowania: 3900

iklik napisał(a)

MAM 23 LATA I 11 MISIECZNEGO  SYNKA ... OGARNIA MNIE CZASEM OCHOTA  NA DRUGIE DZIECKO... ALE NIE WIEM CZY JESTEM GOTOWA DO KONCA. SYNEK DAJE POPALIC WIADOMO JAKIE 'SZALONE' SA TAKIE MALE DXZIECI... W DODATKU SYTUACJA MIESZKANIOWA NAM NIE POZWALA BO MIESZKAMY Z RODZICAMI MOIMI KTORZY SIE CZEPIAJA WSZYSTKIEGO I CIAGLE MOWIA JAK POWINNISMY WYCHOWYWAC DZIECKO  ITP. SZLAG MNIE TRAFIA... FINANSOWA SYTUcja rowniez nie jest za ciekawa ale chce miec drugie dziecko!!! czy wy mialyscie podobna sytuacje ze pierwsze dziecko bylo dosc mALE I ZDECYDOWALYSCIE SIE NA DRUGIE? JAK SOBIE RADZILYSCIE PSYCHICZNIE, FIZYCZNIE I FINANSOWO ?? NA MAŁYM METRAZU... CZEKAM NA OPINIE. DZIEKUJE :-)


Ochota na dziecko zawsze jest, ale ja bym poczekała, z taką sytuacją no niewiem, tylko gorzej może być. Porozmawiaj może z rodzicami najpierw o całym tym wtrącaniu się tak na spokojnie, kawa na ławę, może jest coś że Twoi rodzice zauważają pewne błedy i chcą jak najlepiej dla Ciebie, wiesz nasze mamy jakieś w tym doświadczenie mają i dawają rady, chociaż sama znasz swoich najlepiej to wiesz jak jest. Ja na twoim miejscu bym poczekała, z taką sytuacją dziecku będzie gorzej, no ale może być też lepiej, trafi się podwyżka w pracy u męża czy rodzice w końcu się zmienią i może iść ku lepszemu. Na wszystko trzeba czasu.




Zgłoś nadużycie #44 8 października 2011, 21:02

nnikunia Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 163 Podziękowania: 4

iklik napisał(a)

MAM 23 LATA I 11 MISIECZNEGO  SYNKA ... OGARNIA MNIE CZASEM OCHOTA  NA DRUGIE DZIECKO... ALE NIE WIEM CZY JESTEM GOTOWA DO KONCA. SYNEK DAJE POPALIC WIADOMO JAKIE 'SZALONE' SA TAKIE MALE DXZIECI... W DODATKU SYTUACJA MIESZKANIOWA NAM NIE POZWALA BO MIESZKAMY Z RODZICAMI MOIMI KTORZY SIE CZEPIAJA WSZYSTKIEGO I CIAGLE MOWIA JAK POWINNISMY WYCHOWYWAC DZIECKO  ITP. SZLAG MNIE TRAFIA... FINANSOWA SYTUcja rowniez nie jest za ciekawa ale chce miec drugie dziecko!!! czy wy mialyscie podobna sytuacje ze pierwsze dziecko bylo dosc mALE I ZDECYDOWALYSCIE SIE NA DRUGIE? JAK SOBIE RADZILYSCIE PSYCHICZNIE, FIZYCZNIE I FINANSOWO ?? NA MAŁYM METRAZU... CZEKAM NA OPINIE. DZIEKUJE :-)

 
ja mam 21 lat mam 2 dzieci sytuacja mieszkaniowa nie za dobra gnieciemy sie w jednym pokoju w czworo.mieszkamy u rodziców meza  z 3 jego  bracmi + dziadki. maz jest kierowca nie co dziennie ma kursy z kasa ciezko bo za kurs ma 100 zł i musi nam wystarczyc nawet do 3 dni.pampersy kaszki i kasy nie ma.Wiec jak masz jeszcze wybór nie starajcie sie o dziecko bedzie dla was i dla niego lepiej jak przyjdzie na swiat gdy wszystko sobie poukładacie.gdy nie bedziesz musiała martwic sie czy wam starczy do konca miesiaca i jak to bedzie jak sie urodzi.przed urodzeniem.Dodam ze moi tesciowie do miłych nie naleza..co dodatkowo jest ciezarem..o wszystko sie czepiaja nawet o to ze za mało smietany w  mizeri...albo teksty niech ktos jedzie po hotdogi bo tego zjesc sie nie da.. a maz mowi ze dobre..nie rozumiem..


Zgłoś nadużycie #45 9 października 2011, 11:23

MADZIUNIA Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1198 Podziękowania: 176
ja urodziłam 5 miesięcy temu i gdybyśmy mieli warunki to chciałabym już znowu zajść w ciążę ale w chwili obecnej jest to niemożliwe, w każdym razie zapowiedziałam już mężowi że co by się nie działo przed 30 chcę urodzić 2 dziecko więc o tej porze za 4 lata Szymek będzie miał rodzeństwo :)




Zgłoś nadużycie #46 9 października 2011, 11:27

Kasiula260 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 2172 Podziękowania: 340
Ja chciałabym większą przerwę między maluchami...żeby jedno szło do przedszkola, a drugie dopiero się urodziło...Jakieś 4-5 lat różnicy-tak myślę :)
Nasz Okruszek urodził się 04.11.2011r. :)

Zgłoś nadużycie #47 10 października 2011, 10:09

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
my z mezem doszlismy do wniosku ze jak mala odchowamy i wroce do pracy to wtedy zobaczymy jak bedzie z kasa itp i wtedy podejmiemy decyzje czy bedzie 2 dziecko czy nie...choc oboje bardzo bysmy chcieli 2 dziecko...ale co to by bylo za zycie dla nas i dla dziecka kiedy bysmy nie mieli co mu dac....
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #48 10 października 2011, 10:23

Ona_123 Supermama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 9557 Podziękowania: 466

iklik napisał(a)

MAM 23 LATA I 11 MISIECZNEGO  SYNKA ... OGARNIA MNIE CZASEM OCHOTA  NA DRUGIE DZIECKO... ALE NIE WIEM CZY JESTEM GOTOWA DO KONCA. SYNEK DAJE POPALIC WIADOMO JAKIE 'SZALONE' SA TAKIE MALE DXZIECI... W DODATKU SYTUACJA MIESZKANIOWA NAM NIE POZWALA BO MIESZKAMY Z RODZICAMI MOIMI KTORZY SIE CZEPIAJA WSZYSTKIEGO I CIAGLE MOWIA JAK POWINNISMY WYCHOWYWAC DZIECKO  ITP. SZLAG MNIE TRAFIA... FINANSOWA SYTUcja rowniez nie jest za ciekawa ale chce miec drugie dziecko!!! czy wy mialyscie podobna sytuacje ze pierwsze dziecko bylo dosc mALE I ZDECYDOWALYSCIE SIE NA DRUGIE? JAK SOBIE RADZILYSCIE PSYCHICZNIE, FIZYCZNIE I FINANSOWO ?? NA MAŁYM METRAZU... CZEKAM NA OPINIE. DZIEKUJE :-)


Po tym co piszesz napewno na stan  obecny bym się nie zdecydowała. Pomyśl jak to będzie później wyglądac, dwójka małych dzieci, sytuacja nieciekawa finansowo , a małe dzieci kosztują i to nie małe pieniądze. Mieszkacie z teściami, z którymi jak sama piszesz relacje nie są najlepsze. Naprawdę poczekaj ,aż się ustatkujecie , a wtedy będzie odpowiednia pora na 2 maleństwo :)
Wydawało mi się, a może działo się to naprawdę? Że widziałam Anioła. A może to był zwykły człowiek? Powiedział, że na wszystko w życiu jest miejsce i czas. Potem zniknął, a może poprostu odszedł?





Zgłoś nadużycie #49 10 października 2011, 21:18

nnikunia Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 163 Podziękowania: 4
mi sie wydaje ze najlepiej jak najwczesniej zeby byla mała róznica wieku..na poczatku było ciezko ale teraz zaczynaja sie juz bawic. Kacperek był mały bo miał niespełna 1.5roczku jak sie urodził Dammianek...nie rozumiał co to kto to i z kat sie wziol..nie był zazdrosny nie nasladywał małego..bo nie odczuł tego ze jest oprocz niego jeszcze brat..był za mały..teraz rozumie i podaje mu zabawki przynosi mi pieluszki jak przewijam małego dzieli sie z nim jedzonkiem jak mu pozwole dac :P czasem jak mu sie teskni tylko pokaze ze Damianek do wozka a Kacperek na raczki. i tyle..nie miałam z nim problemu..a np.moja siostra urodziła 2 dziecko jak pierwsze miało 2 lata..była masakra biło szarpało wywalało z wozka..nasladowało to młodsze np.mały jadł on tez chciał i to to samo albo kapiel..mały płakał w kapieli on tez płakał i to trwało pół roku...sciaganie kwiatków na głowe skakanie nad poduszka płacz jak mama brała malucha nie jego..nonstop robił na przekur..


Zgłoś nadużycie #50 17 grudnia 2011, 20:29

madziul Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lis, 2011 Posty: 115 Podziękowania: 3
Jeśli bym nie miała warunków, tak jak Ty zdecydowanie ich nie masz to w życiu kochanym bym się na dziecko nie zdecydowała, nawet bardzo chcąc...