Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

karmienie niemowlaka

Zgłoś nadużycie #11 1 maja 2011, 21:41

gosias Gotowa na wszystko awatar
Rejestracja: Sty, 2011 Posty: 1539 Podziękowania: 109
Dziewczynki chcecie karmic piersią czy mlekiem modyfikowanym Wasze dzieciątka? Ja jestem za piersią, uważam, że nie ma lepszego pokarmu dla niemowlaka, ale moje początki karmienia były niezbyt udane, mały bardzo ranił mi brodawki, miałam płaskie brodawki i synek nie mógł ich dobrze uchycic. Karmiłam przez nakładki przz 4 miesiące, potem wróciłam do pracy i pokarm szybko zmiknął. Teraz mam nadzieję, że będę karmic dłużej i bez większych problemów. Spotkałam się z kobietami, które po prostu nie chciałay karmic piersia i maja do tego prawo. A Wy jak się nastawiacie na karmienie?
Hubert i Helenka :)

Zgłoś nadużycie #12 1 maja 2011, 21:50

paprotka25 Fajna mama paprotka25 awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 4291 Podziękowania: 245
ja mam zamiar karmić piersią, mam nadzieję że dam rade i będę mieć pokarm.


Zgłoś nadużycie #13 1 maja 2011, 22:27

migotka85 Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 36 Podziękowania: 0
Ja też stawiam na mleczko z piersi ;) .Pierwszego synusia karmiłam prawie 5 miesięcy, ale jak wróciłam do pracy pokarm zaczął zanikać, a Dominik wolał butlę. Nikosia karmiłam rok i 10 miesięcy. Odstawiłam go w 3 miesiącu kolejnej ciąży. Natanka niestety tylko 3 i pół miesiąca. Miałam zanik pokarmu w czasie upałów + sporo stresów i nie udało utrzymać mi się laktacji. Mam nadzieję, że tym razem dam radę dłużej karmić Maleństwo :)

Zgłoś nadużycie #14 2 maja 2011, 9:18

Romka Gotowa na wszystko Romka awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1287 Podziękowania: 129
Syna urodziłam 22 lata temu i wtedy położne kładły nacisk na karmienie według godzin! Mały miał 3.950 i udało mi się go karmić mimo cesarki.A potem położna kazała mi go dokarmiać butelką i po 3 miesiącach już piersi nie chciał;/ A dziewczynki karmiłam na żądanie przez półtora roku.Mniej chorowały, nie było kłopotu z mlekiem i dzieci były spokojne.Teraz tez tak chcę ;) Ale wiem,że pękające do krwi brodawki mnie nie ominą, więc zawczasu kupię krem ;)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #15 2 maja 2011, 9:40

desdemona Zaprawiona w bojach awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 519 Podziękowania: 37
Piersia jak dlugo sie bedzie dalo!
Pierwszego synka karmilam piersia trzy miesiace pozniej zaczelam dokarmiac bo mial niesamowity apetyt i po oproznieniu obu piersi nadal byl glodny. Niestety w ten sposob po nastepnych trzech miesiacach maly glodomor nie chcial juz piersi wcale tylko butelke i pierwsze "konkretne" jedzonko - to go szybciej i na dluzej sycilo.
Dlatego teraz mam nadzieje za sama piers, nie wiem jak z ewentualnym dopajaniem w czasie najwiekszych upalow.
Co do piersi to juz jestem nastawiona na "przyjemnosci" typu zastoj pokarmu, obgryzione brodawki do krwi itp wiec postaram sie przygotowac zawczasu, kupic kremy, masowac itp bo nakladek pierwszy synek straszliwie nie lubil i odmawial ssania.
Nie wiem jak tez bedzie z iloscia pokarmu - za pierwszym razem pojawil sie dopiero trzy dni po urodzeniu synka kiedy maly dostawal szalu z glodu a panie pielegniarki twardo odmawialy dokarmienia i kazaly przystawiac.
Teraz zauwazylam od paru dni pojawiajaca sie siare (25/26tc) i choc wiem ze nie jest zadnym wyznacznikiem to jakos mi lzej ze drugi synek po urodzeniu bedzie mial co jesc :) .

Zgłoś nadużycie #16 2 maja 2011, 10:03

schmetterling Fajna mama schmetterling awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 3995 Podziękowania: 266
a ja właśnie bym wolała nie karmić piersią,być może mówię tak bo jeszcze nie dorosłam do pewnych spraw i nie jestem jeszcze gotowa....Ale nie znając tego,nie wydaje mi się żeby karmienie piersią to było jakieś świetne przeżycie.Wiadomo bliskość z dzieckiem itp ale ta druga strona mnie jakoś odstrasza,popękane brodawki itp.

Zgłoś nadużycie #17 2 maja 2011, 10:52

Romka Gotowa na wszystko Romka awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 1287 Podziękowania: 129
Ale te brodawki to tylko chwila :) :) A poza tym jak się karmi łatwiej schudnąć.Nie zakładaj od razu,że nie będziesz, spróbuj, bo może się okazać,że właśnie to uczucie jak Maleństwo się przyssie jest cudowne i Ci się spodoba!Życzę Ci powodzenia :)
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #18 2 maja 2011, 10:59

desdemona Zaprawiona w bojach awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 519 Podziękowania: 37
Aniu - najpierw sprobuj, nie zniechecaj sie zawczasu :) .
Jesli po jakims czasie karmienia bedzie cos nie tak, malo pokarmu, problemy z brodawkami lub cos innego - zawsze mozna przejsc na butelke.
Natomiast z butelki na piers - juz niestety nie bo maluszek nie musi sie meczyc i ssac tylko mleczko z butelki samo leci :) wiec wiadomo co mala spryciulka wybierze.
Zobaczysz jak juz urodzisz co i jak bedzie - a mam najdzieje ze bedzie wszystko super!

Zgłoś nadużycie #19 2 maja 2011, 11:09

migotka85 Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 36 Podziękowania: 0
Moje poprzedniczki mają rację. Warto najpierw spróbować. Karmienie piersią to nie tylko odżywianie maluszka, ale też pewna bliskość, której nic nie zastąpi. Szkoda to z góry negować. Ja trójkę karmiłam i za każdym razem odstawianie od piersi odczuwałam boleśniej niż moje dzieci, bo uwielbiałam karmić i już się cieszę i nie mogę się doczekać pierwszego karmienia kolejnej pociechy, tych chwil tylko dla nas ;) . Naprawdę warto spróbować. Ja popękane brodawki miałam tylko przy pierwszym synku, ale nie był to jakiś ból, który odrzucał mnie od karmienia. Te ranki szybko się goją, a jak będziesz widziała zadowolonego maluszka z cycusiem w buźce wtulającego się w Ciebie to stweirdzisz, że warto się chwilkę przemęczyć dla tego widoku :)

Zgłoś nadużycie #20 2 maja 2011, 11:24

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382
Na dłuższą metę jestem jakoś za butelką ;) Widok malucha karmionego piersią jakoś mnie nie przekonuje niestety. Szybsze zrzucanie wagi też nie. No ale to moje widzimisię. Mimo to na pewno spróbuję. Nie nastawiam się natomiast na karminie za "wszelką cenę". Wyjdzie poprostu w praniu. Butelki jak co mam, nakładki i kremy na biust też. Wybiorę potem, ale szału na naturalne karmienie nie mam.


Zgłoś nadużycie #21 2 maja 2011, 11:24

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382
Na dłuższą metę jestem jakoś za butelką ;) Widok malucha karmionego piersią jakoś mnie nie przekonuje niestety. Szybsze zrzucanie wagi też nie. No ale to moje widzimisię. Mimo to na pewno spróbuję. Nie nastawiam się natomiast na karminie za "wszelką cenę". Wyjdzie poprostu w praniu. Butelki jak co mam, nakładki i kremy na biust też. Wybiorę potem, ale szału na naturalne karmienie nie mam.


Zgłoś nadużycie #22 2 maja 2011, 11:29

migotka85 Świeżo upieczona awatar
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 36 Podziękowania: 0
Karmienie to indywidualny wybór każdej kobiety :) Ja akurat mam straszne parcie na karmienie i sprawia mi to ogromną frajdę, ale są kobiety, które nie czują się z tym dobrze. Spróbować warto, bo dopiero po porodzie pod wpływem hormonów może okazać się, że innej opcji już nie widzicie, albo przekonacie się że faktycznie nie odpowiada Wam to i wolicie dać maleństwu butlę.

Zgłoś nadużycie #23 2 maja 2011, 11:42

schmetterling Fajna mama schmetterling awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 3995 Podziękowania: 266

Black_rose napisał(a)

Na dłuższą metę jestem jakoś za butelką ;) Widok malucha karmionego piersią jakoś mnie nie przekonuje niestety. Szybsze zrzucanie wagi też nie. No ale to moje widzimisię. Mimo to na pewno spróbuję. Nie nastawiam się natomiast na karminie za "wszelką cenę". Wyjdzie poprostu w praniu. Butelki jak co mam, nakładki i kremy na biust też. Wybiorę potem, ale szału na naturalne karmienie nie mam.


mam podobne odczucia .....jasne że sprubuję, może akurat :)

Zgłoś nadużycie #24 2 maja 2011, 11:46

Margolcia Fajna mama Margolcia awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5931 Podziękowania: 219
kurcze ja bym chciała piersią karmić ale mnie przeraża ile mi to czasu zajmie przy dwójce !! chyba non stop któreś  będzie przy mojej piersi :|
Nasze Kropelki już z nami !!!




Zgłoś nadużycie #25 2 maja 2011, 11:49

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382
no przy dwójce to już wyzwanie... chyba bardzo dużo pokarmu trzebaby było mieć, albo częściej karmić?


Zgłoś nadużycie #26 2 maja 2011, 11:51

Margolcia Fajna mama Margolcia awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5931 Podziękowania: 219

Black_rose napisał(a)

no przy dwójce to już wyzwanie... chyba bardzo dużo pokarmu trzebaby było mieć, albo częściej karmić?


no na pewno dużo :) cycuchy mam już duże to modlę się by było tam dużo pokarmu dla moich Kropelek :) ale sama myśl że jedno skończę karmić to drugie będzie następne i tak w kółko :|
Nasze Kropelki już z nami !!!




Zgłoś nadużycie #27 2 maja 2011, 11:53

schmetterling Fajna mama schmetterling awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 3995 Podziękowania: 266
racja,przy dwójce jest o wiele więcej zachodu.Opowiadała mi taka znajoma z pracy mojego faceta,bo jej córka niedawno urodziła bliźniaki,nie znam jej osobiście.Ale własnie mówiła że na początku była tragedia z karmieniem,ale później maluchy jakoś tak się "ustawiły"czasowo,że teraz jak jeden je to drugi śpi i na odwrót :) :) wogóle opowiadała że bliźnięta to super sprawa :)

Zgłoś nadużycie #28 2 maja 2011, 12:21

Black_rose Fajna mama Black_rose awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 4006 Podziękowania: 382
no... jak byłam na USG żeby ciążę potwierdzić, to modliłam się do ekranu żeby było jedno maleństwo, ale teraz to nawet szkoda że nie zobaczyliśmy dwóch kuleczek...


Zgłoś nadużycie #29 2 maja 2011, 14:05

Margolcia Fajna mama Margolcia awatar
Rejestracja: Mar, 2011 Posty: 5931 Podziękowania: 219
heh u mnie to będzie cyrk z karmieniem :)
Nasze Kropelki już z nami !!!




Zgłoś nadużycie #30 2 maja 2011, 18:56

Aga.W Fajna mama awatar
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 6232 Podziękowania: 372
ja się nastawiam na pierś :)  obawiam się jak to będzie, czy dam radę czy przeszkodzy z cyklu popękane brodawki i problemy z pokarmem mnie nie zniechęcą, ale bardzo mi zależy, sama nie wiem dlaczego... dodam że jeszcze z rok, 1,5 temu na samą myśl że mogłabym karmić piersią jakoś źle mi się robiło :) teraz mi się poprzestawiało we łbie :P
takie moje marzenie to przynajmniej pół roku karmić :) i tak do roku, może 1,5...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*