Piersia jak dlugo sie bedzie dalo!
Pierwszego synka karmilam piersia trzy miesiace pozniej zaczelam dokarmiac bo mial niesamowity apetyt i po oproznieniu obu piersi nadal byl glodny. Niestety w ten sposob po nastepnych trzech miesiacach maly glodomor nie chcial juz piersi wcale tylko butelke i pierwsze "konkretne" jedzonko - to go szybciej i na dluzej sycilo.
Dlatego teraz mam nadzieje za sama piers, nie wiem jak z ewentualnym dopajaniem w czasie najwiekszych upalow.
Co do piersi to juz jestem nastawiona na "przyjemnosci" typu zastoj pokarmu, obgryzione brodawki do krwi itp wiec postaram sie przygotowac zawczasu, kupic kremy, masowac itp bo nakladek pierwszy synek straszliwie nie lubil i odmawial ssania.
Nie wiem jak tez bedzie z iloscia pokarmu - za pierwszym razem pojawil sie dopiero trzy dni po urodzeniu synka kiedy maly dostawal szalu z glodu a panie pielegniarki twardo odmawialy dokarmienia i kazaly przystawiac.
Teraz zauwazylam od paru dni pojawiajaca sie siare (25/26tc) i choc wiem ze nie jest zadnym wyznacznikiem to jakos mi lzej ze drugi synek po urodzeniu bedzie mial co jesc

.