Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Jestem w 18 tygodniu, ale nie jem dużo - to źle?

Zgłoś nadużycie #11 22 maja 2013, 11:16

Sadakot Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 131 Podziękowania: 7
Witajcie.
Jak większośc Mam z początku wcale nie jadłam - przez mdłości. Teraz, kiedy ustały, jem tyle co przed ciążą. Czasem może zjem dodatkowe sniadanie lub podwieczorek. Oczywiście jem lepiej, żadnych fast foodów, chińskich zupek, itp.
Jednak trochę się martwię. Wszędzie się słyszy, że potem apetyt dopisuje, a u mnie nic. Normalnie, zwyczajnie. Póki co, od początku ciąży, przytyłam 5 kg.
Tez tak macie?

Zgłoś nadużycie #12 22 maja 2013, 11:30

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272
Ja na początku jadłam tylko owoce, warzywa i lody. ;) Od wędlin, mięs, obiadów odrzucało mnie na kilometr. Potem było lepiej bo mdłości szybko ustały ale nie objadałam się jakoś specjalnie. Wiesz, tu nie chodzi o to żeby jeść za dwoje. Raczej dla dwojga. ;) Jeśli nie czujesz głodu nie ma sensu w siebie wmuszać. Zadbaj o to żeby jeść dużo warzyw i owoców, świeżych soków, itp. Teraz fajna pora bo zaraz pojawią się sezonowe smakołyki także z tego korzystaj. :)
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #13 22 maja 2013, 11:35

Sadakot Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2013 Posty: 131 Podziękowania: 7
Tak też robię. Same wartościowe rzeczy. Tylko ciągle słyszę od znajomych i rodziny "wspaniałe" rady o jedzeniu. A jak na obiad widzą, że jem w sumie niewielką porcję, to się zaczyna gadanie ... USG mam za 2 tygodnie i trochę się denerwuję czy wszystko z Dziudzulem w porządku i czy nie przymiera głodem przez moje niejedzenie.

Zgłoś nadużycie #14 22 maja 2013, 11:41

Konto usunięte
jedz tyle ile potrzebujesz ;) po prostu. w ciazy nie je sie za dwoje tak naprawde :) grunt to wartosciowa, zdrowa dieta, i nie ilosc a jakosc sie liczy :) na sile tez nie ma co sie objadac, a jak czegos zacznie Ci 'brakowac' to ogranizm zacznie sie sam domagac i nagle zapragniesz kilograma zoltego sera ;D i tony ogorkow ;)

nie martw sie!
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #15 22 maja 2013, 11:42

konwalia Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 2691 Podziękowania: 272
Rady traktuj z przymrużeniem oka. ;) Najlepiej ciężarna ma leżeć cały dzień w łóżku i pakować w siebie kolejne porcje jedzenia. :) Odżywiaj się racjonalnie, nie ma sensu jeść więcej niż zwykle jeśli nie czujesz głodu. Pod warunkiem, że jadasz coś więcej niż pół jabłka dziennie. ;) Jak przytyjesz 30 kg to tez niezdrowo także polecam złoty środek. :D
W końcu mamy naszych Przystojniaków. :)





Zgłoś nadużycie #16 22 maja 2013, 14:21

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Sadakot napisał(a)

Witajcie.
Jak większośc Mam z początku wcale nie jadłam - przez mdłości. Teraz, kiedy ustały, jem tyle co przed ciążą. Czasem może zjem dodatkowe sniadanie lub podwieczorek. Oczywiście jem lepiej, żadnych fast foodów, chińskich zupek, itp.
Jednak trochę się martwię. Wszędzie się słyszy, że potem apetyt dopisuje, a u mnie nic. Normalnie, zwyczajnie. Póki co, od początku ciąży, przytyłam 5 kg.
Tez tak macie?


ja tak mialam jadlam nawet mneij niz przed ciaza bo nei mialam ochoty. jezeli lekarz nic nie mowi ze jest cos nie tak, a organizm sie nei domaga uwazam ze jest w porzadku. Ja z poczatku ciazy to nie dosc ze nie tylam to chudłam, w 6 miesiacu osiagnelam swoja wage z przed ciazy i zaczelam lekko tyc. Też sie martwilam ale lekarka mnei uspokajala że czasem tak bywa ;)



Zgłoś nadużycie #17 22 maja 2013, 14:23

credible Supermama
Rejestracja: Kwi, 2012 Posty: 10075 Podziękowania: 1784

Sadakot napisał(a)

Tak też robię. Same wartościowe rzeczy. Tylko ciągle słyszę od znajomych i rodziny "wspaniałe" rady o jedzeniu. A jak na obiad widzą, że jem w sumie niewielką porcję, to się zaczyna gadanie ... USG mam za 2 tygodnie i trochę się denerwuję czy wszystko z Dziudzulem w porządku i czy nie przymiera głodem przez moje niejedzenie.


ja sie tez marwtilam że moze on głodny jest bo mało jem i nei tyje ale lakarka i polożna powiedzialy to samo. jak dzidzius ma za malo sciaga to z ciebie takze glodny nei bedzie :P