Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Jazda samochodem

Zgłoś nadużycie #11 18 marca 2013, 15:58

Alexia Zadomowiona
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 59 Podziękowania: 12
Witam :-)
Moj synek ma 7,5 m-ca. Mam problem z nim gdyz nie lubi jezdzic samochodem badz nie lubi wrecz nie cierpi jezdzic w foteliku! :-( za kazdym razem jak tylko gdzies sie wybieramy to od razu wpada w szal i probuje wydostac sie z fotelika!!est placz a potem nawet dochodzi do takiej histerii ze kiedys to musialam wziac go na kolana! wiem ze nie powinnam ale nigdy jeszcze nie widzialam zeby tak plakal ( a mial kolki przez pierwsze 3 m-ce wiec wiem co to znaczy placz dziecka ) Czy ktoras z Waszych pociech tez tak miala? Jak przyzwyczaic maluszka zeby jazda byla przyjemnoscia a nie meczarnia? Pozdrawiam serdecznie
"Jesli Kochasz to na zawsze a nie jak Ci się znudzę"



Zgłoś nadużycie #12 18 marca 2013, 20:05

Wiola91 Supermama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 5191 Podziękowania: 431
Alexia, u nas ten sa problem być, ryk nie z tej ziemi, wyginał się we wszystkie strony, na 10 jazd mozę dwie były spokojne, jak był zmęczony i spiacy to zasypiał, ale jak musieliśmy jechać gdzieś, jak był wyspany to masakra. Ale od kad zmienilismy mu fotelik na 9-18 ten siedzący i siedzi z przodu z tatą to jest tak zainteresowany, ze głowa mała. Spokoj i cisza :) az jedzie się bez stresu, nie próbowaliśmy jeszcze z tyłu, dopiero mamy zamiar zmienić, bo na szybko był zamontowany przed sklepem i było lepiej go zamontować z przodu. Ale mam nadzieje, zę również będzie cisza :)

Zgłoś nadużycie #13 18 marca 2013, 20:58

Alexia Zadomowiona
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 59 Podziękowania: 12
Wiola91 serdecznie dziekuje za odpowiedz :-) nawet nie pomyslalam o wiekszym foteliku a to moze byc faktycznie spora zmiana na plus :-) oby sie udalo bo juz nie wiemy co mamy robic :-) jeszcze raz serdecznue dziekuje :-)
"Jesli Kochasz to na zawsze a nie jak Ci się znudzę"



Zgłoś nadużycie #14 18 marca 2013, 21:10

Wiola91 Supermama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 5191 Podziękowania: 431
Nie ma za co. Ja znowu myślałam, zę WItek jest takim odmiencem, ze mu nie pasuje, a widzę, że nie tylko my przeżywaliśmy samochodowy koszmar.

Zgłoś nadużycie #15 18 marca 2013, 21:14

Wiola91 Supermama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 5191 Podziękowania: 431
a tylko zwrócie uwagę, żeby nie było mu za ciasno, najlepiej w kurtce zimowej go przymierzcie. Bo my własnie przymierzalismy do fotelika go, żeby jak jest poubierany mial troszkę luzu jeszcze..

Zgłoś nadużycie #16 19 marca 2013, 8:03

Konto usunięte
Hej my mamy 0-18 fotelik, można montować przodem i tyłem. Jeździmy z dzieckiem do domu (850 km..) i przez 400 km zawsze jest spoko. pozniej to róznie;/

Zgłoś nadużycie #17 19 marca 2013, 8:10

aaolciaa Supermama
Rejestracja: Wrz, 2011 Posty: 7051 Podziękowania: 1152
ehh... jak to czytam to jakbym opisywala nasze wyjazdy z Oliwką. Jest doslownie to samo. Dzisiaj ma 13 m-cy i jeden raz udalo się przejechac 200 km bez histerii. A tak to masakra jakas. Jednak u nas zmiana fotelika nie przyniosla zadnego skutku :/
Nasza Oliwcia już jest z nami ;)




Zgłoś nadużycie #18 19 marca 2013, 12:49

Konto usunięte
hej!
u nas do 7 czy nawet 8 miesiaca byl ryk i kwik w aucie, do zapocenia na amen :P ale nigdzy przeprzenigdy go z fotelika nie wyjelam :P

problem sie skonczyl jak
a)zmienilismy na auto bez przyciemnianych szyb :P
b)zmienilismy fotelik na DOROSLY

ale znam ten bol - okropne takie ryki w tak malym pomieszczeniu... no i ta bezsilnosc - ciezko cos zrobic zeby uspokoic:/
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #19 19 marca 2013, 22:55

Alexia Zadomowiona
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 59 Podziękowania: 12
Wiola91 ja myslalam podobnie :-) sadzilam ze tylko moj synek tak sie zachowuje podczas jazdy samochodem ;-) juz niedlugo czeka nas podroz dokladnie 98 km! Zobaczymy jak pojdzie oby wiekszy fotelik "zdal egzamin" :-)
"Jesli Kochasz to na zawsze a nie jak Ci się znudzę"



Zgłoś nadużycie #20 20 marca 2013, 17:44

Konto usunięte

dandelion napisał(a)

To ja wam dziewczyny współczuję. Mój Artek uwielbia samochodem jeździć. Do roczku jeździł w gondolce, mieścił się i lubił ją, teraz zmieniliśmy na "dorosły, przez kilka dni siedział w domu, oswajał się z nim, wkładaliśmy misia żeby się nie bał, i też jest ok :) Ogląda krajobrazy za oknem. Choć nie jeździmy w bardzo długie trasy, najdalej 200 km.

Z drugiej strony nie ma się co dziwić tym maluszkom. Ruszyć się nie można w tej gondolce, zwłaszcza w zimowej odzieży, do tego pieluszka, która z pewnością nie dodaje komfortu. A może są jakieś inne przyczyny, głośna muzyka, lub jej brak. Artek np. uwielbia "góralskie" granie :)

A na poprawę nastrojów to mi się skojarzyło:

http://www.youtube.com/watch?v=jZxjye0wRaI


mój pół roku uwielbiał.... 800 km spoko.. a teraz coraz gorzej. Mam ochote wyskoczyć na autostradzie w trakcie jazdy, albo upić sie ,zeby tego nei słyszec :D

Zgłoś nadużycie #21 20 marca 2013, 20:01

Wiola91 Supermama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 5191 Podziękowania: 431

oll85 napisał(a)

mój pół roku uwielbiał.... 800 km spoko.. a teraz coraz gorzej. Mam ochote wyskoczyć na autostradzie w trakcie jazdy, albo upić sie ,zeby tego nei słyszec :D


haahaha :D ja wsiadałam do samochodu zawsze w takim stersie, ze na samą myśl o jakiśm wyjeżdzie bolał mnie brzuch:d

Zgłoś nadużycie #22 23 marca 2013, 9:55

Konto usunięte

oll85 napisał(a)

mój pół roku uwielbiał.... 800 km spoko.. a teraz coraz gorzej. Mam ochote wyskoczyć na autostradzie w trakcie jazdy, albo upić sie ,zeby tego nei słyszec :D



hehe padlam :D oj tak, wcale sie nie dziwie :P
no moj na szczescie teraz jezdzi na luzaku :D i czasem zdarza mu sie usnac za kierownica :P
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #23 23 marca 2013, 10:11

Wiola91 Supermama
Rejestracja: Paź, 2011 Posty: 5191 Podziękowania: 431

Aga.W napisał(a)

hehe padlam :D oj tak, wcale sie nie dziwie :P
no moj na szczescie teraz jezdzi na luzaku :D i czasem zdarza mu sie usnac za kierownica :P


hahah dobry jest :D nawet na 'slepo' jak to mówia jeździ :D

Zgłoś nadużycie #24 11 grudnia 2013, 7:58

Konto usunięte
Padła odpowiedź o większym foteliku o też jestem za tym. Do tego niektóre większe foteliki mają możliwość doczepienia zabawek co też może umilić podróżowanie. Dużo dzieci drażni pozycja w pół leżąca.

Zgłoś nadużycie #25 19 grudnia 2013, 12:21

MariolaSidor Początkująca
Rejestracja: Paź, 2013 Posty: 33 Podziękowania: 1
u mojej siostry był ten sam problem z pierwszym dzieckiem, z drugim od maleńkiego przyzwyczajała do fotelika, miała wózek 3w1 i w foteliku dziecko siedziało, ja też tak zrobię bo tez kupiliśmy wózek 3w1 z chicco właśnie z fotelikiem

Zgłoś nadużycie #26 5 listopada 2014, 10:48

Ciastek Zadomowiona
Rejestracja: Cze, 2014 Posty: 138 Podziękowania: 9
Zbliża się zima, jeśli macie stare samochody to podskoczcie sobie do serwisu ogrzewania postojowego, dobrze jest mieć takie coś zainstalowane w samochodzie, żeby nie trzeba było go odśnieżać i czekać aż się odmrozi :)

Zgłoś nadużycie #27 18 listopada 2014, 13:23

takamala Początkująca
Rejestracja: Lis, 2014 Posty: 76 Podziękowania: 1
U nas nigdy nie było problemuz jazdą w aucie, odkąd się nasz synek urodził uwielbiał jeździć i gdy tylko wkładaliśmy go do auta od razu zasypiał. Jeśli dziecko nie lubi jeżdzić to może być to problem niewygodnego fotelika, my mamy z Maxi cosi i się  świetnie sprawdza

Zgłoś nadużycie #28 1 lutego 2015, 10:36

KarolinaKrasuska Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2014 Posty: 424 Podziękowania: 9
Nie mam tego problemu, ale siostra miala i rowniez przeszlo jak reka odjąć gdy poszedł z fotelikiem większym na przód samochodu i przodem do kierunku jazdy


Zgłoś nadużycie #29 1 lutego 2015, 15:04

Zaneta Świeżo upieczona
Rejestracja: Gru, 2014 Posty: 22 Podziękowania: 0
Może nie lubi jeździć, ponieważ nie wie co się dzieje. Moja córka miała podobnie. Leżąc w nosidełku widziała podsufitkę. Jak dodaliśmy jej atrakcje to już nie było problemu. Po zmianie fotelika i pozycji na siedzącą wręcz polubiła jazdę samochodem.
tłumaczenia pisemne Poznań

Zgłoś nadużycie #30 28 lipca 2015, 15:35

runkun Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2014 Posty: 377 Podziękowania: 6
Uwielbiamy podróże swoim samochodem, ale ostatnio mieliśmy stłuczkę. Myśleliśmy, że już nigdy nie będzie tak fajny jak dawniej, jednak mąż znalazł naprawę PDR na wgniecenia.pl. Świetnie sobie panowie w warsztacie z tym poradzili.