Witajcie Przyszłe mamusie ;)
 Słuchajcie jetem na poczatku 37 tygodnia ciazy i moja dziewczynka jest bardzo ruchliwa... zawsze wykazywała zywiołowość ale eraz nie mam ani chwili spokoju. Podobno jest w pozycji glówkowej wiec obracanie sie do porodu wykluczam ale nie mam juz siły.. czasem w ciagu dnia da mi chwile wytchnienia ale tak to cały dzien i wieczoerem przed snem jak sie położe urzadza imprezy w tym brzuszku. Mialyście moze podobne doświadczenia? całt internet chuczy że dzieci sie uspokajają pod koniec gdyz maja juz mało miejsca a u mie jet zupełnie odwrotnie. Oczywicie naczytałam sie o podduszaniu przez pepowine i teraz wpadłam w paranoje najchetniej chodziła bym na USG codniennie ale miałm tydzien temu i było wszystko okej. Nie wiem co o tym mysleć.