Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Ile przytyłyście w ciąży?

Zgłoś nadużycie #1531 24 października 2012, 21:27

Konto usunięte
Ja przed ciążą nosiłam rozmiar 38 i ważyłam między 54-56 kg.
W ciąży przytyłam całe 8 kg, choć jadłam wszystko na co miałam ochotę :D
A teraz jestem prawie 2 lata po porodzie i ważę 47-50 kg i noszę rozmiar 34, a spodnie muszę kupować 32, bo 34 mam za duże :(
I teraz wyrażę swoje zdanie na temat mojej wagi. Jest niska z czego raczej powinnam się cieszyć, ale kiedyś bez problemu mogłam oddawać krew, teraz nie mogę - choć ostatnio mi się udało, ale zakończyło się to prawie omdleniem ;) - bo borykam się z anemią. Mój biust zmniejszył się prawie o 2 rozmiary, żeby kupić stanik to muszę się długo nachodzić :/ co mnie jeszcze pociesza, to fakt, że mąż nadal uwielbia mój mały biuścik :D Wyglądam jak kościotrup, a brat gada na mnie latawiec haha... Więc laski nie narzekajcie, że jesteście za grube po ciąży, bo ja bym oddała wszystko, żeby mieć ten mój rozmiar 38! A teraz jak na złość nie mogę przytyć :(

Zgłoś nadużycie #1532 25 października 2012, 10:36

anecia876 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Lip, 2012 Posty: 66 Podziękowania: 6

Aga.W napisał(a)

Anecia, ja w ciazy przytylam 22,5 kg... a zrzucilam 30 :P w rok... nie martw sie! sie uprzesz to zrzucisz :D
przynajmniej wiesz z czego tyjesz... ja sie pilnowalam a waga miala to gdzies...


Aga. W mam nadzieję,że w moim przypadku też tak będzie, trochę mnie pocieszyłyście ;)




Zgłoś nadużycie #1533 25 października 2012, 10:40

Konto usunięte
nie powiem, troche wysilku mnie to kosztowalo :D bez sciemy ze samo zlecialo, ale jak sie chce, to sie da. a naprawde mam malo czasu przy moim psotniku.
wiec sie da ;)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1534 25 października 2012, 13:32

olach91 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1330 Podziękowania: 628
Ja na plusie mam około 15-16kg i nie płaczę. Do porodu pójdę ważąc 100kg i też nie narzekam. Wiem, że 100kg może przerażać, ale po mnie tej wagi nie widać, jestem "ubita". Co do odmawiania sobie czegoś w ciąży - dla mnie paranoja, ja jem wszystko na co mam ochotę i jest mi z tym dobrze. Później się można dziwić, że dziecko ma alergie pokarmowe i inne dziadostwa. Moim zdaniem jedynym prawdziwym przeciwwskazaniem do ograniczenia jest cukrzyca ciążowa, a jak jej nie ma, to nie katujcie swoich dzieci, nie ma sensu.
Sebcio urodził się 29.11.2012 i rośnie jak na drożdżach ;)

Zgłoś nadużycie #1535 25 października 2012, 14:42

milenka87 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 2540 Podziękowania: 460

olach91 napisał(a)

Ja na plusie mam około 15-16kg i nie płaczę. Do porodu pójdę ważąc 100kg i też nie narzekam. Wiem, że 100kg może przerażać, ale po mnie tej wagi nie widać, jestem "ubita". Co do odmawiania sobie czegoś w ciąży - dla mnie paranoja, ja jem wszystko na co mam ochotę i jest mi z tym dobrze. Później się można dziwić, że dziecko ma alergie pokarmowe i inne dziadostwa. Moim zdaniem jedynym prawdziwym przeciwwskazaniem do ograniczenia jest cukrzyca ciążowa, a jak jej nie ma, to nie katujcie swoich dzieci, nie ma sensu.


ja pewnie tez dobije do 100 :) :) :) ale jakos sie tym nie martwie ;)




Zgłoś nadużycie #1536 25 października 2012, 14:43

Konto usunięte
uwazajac na swoja diete nie sadze zeby dziewczyny katowaly swoje dziecko... a waga to nie tylko WAGA ale tez stan zdrowia.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1537 25 października 2012, 14:50

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532

olach91 napisał(a)

Ja na plusie mam około 15-16kg i nie płaczę. Do porodu pójdę ważąc 100kg i też nie narzekam. Wiem, że 100kg może przerażać, ale po mnie tej wagi nie widać, jestem "ubita". Co do odmawiania sobie czegoś w ciąży - dla mnie paranoja, ja jem wszystko na co mam ochotę i jest mi z tym dobrze. Później się można dziwić, że dziecko ma alergie pokarmowe i inne dziadostwa. Moim zdaniem jedynym prawdziwym przeciwwskazaniem do ograniczenia jest cukrzyca ciążowa, a jak jej nie ma, to nie katujcie swoich dzieci, nie ma sensu.



Ola i masz rację,podpisuję się pod tym obiema rękoma :)
Ja tam też niczego sobie nie odmawiam, mam jakieś 13kg na + i w ogóle mi to nie przeszkadza :) przed ciążą ważyłam 48kg- 164cm, a teraz 61kg i nadal super się czuję w swoim ciele :) Ciąża to ma być piękny stan,a nie okres zamartwiania się o figurę. I pojawił się cellulit, ale mam to gdzieś :D
Objadam się bez wyrzutów sumienia :D


Zgłoś nadużycie #1538 25 października 2012, 14:55

Konto usunięte
Wiolusia wazylas bardzo malo wiec teraz po prostu musisz wygladac super :D
ja 61 to PRZED ciaza wazylam :D a wzrost prawie taki sam mamy.
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1539 25 października 2012, 14:58

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532

Aga.W napisał(a)

Wiolusia wazylas bardzo malo wiec teraz po prostu musisz wygladac super :D
ja 61 to PRZED ciaza wazylam :D a wzrost prawie taki sam mamy.



Aga w sumie prawie wszystko poszło mi w brzuch, ale tyłek też mi trochę urósł i z tego się cieszę :D
Tylko piersi mnie dobijają, bo już wcześniej miałam rozmiar D, a teraz już DD- masakra normalnie takie wielkie:/
a tak w ogóle to jak mi troche kg zostanie to płakać nie będę ;)


Zgłoś nadużycie #1540 25 października 2012, 15:09

Konto usunięte
heh to Ci powiem ze i tak luz :P mi z C skoczyly do.... HH :P co Ty na to?
NIESTETY i STETY rozmiar wrocil do normy, ale skóra potrzebowala ROKu zeby sie zregenerowac. na szczescie wystarczyly zwykle masaze i kremiki ;P i teraz jest super.

niestety ze wzgledu na to ze przez kilka miesiecy moje piersi wygladaly jak... racuchy :P a stety bo z takimi BANIAMI wielkimi jak HH to totalnie niewygodnie bylo. no za cholere nie powiekszylabym sobie :P
i zaden plus nawet w ciazy to nei byl bo tak bolaly ze moj facet sie pocieszyc nie mogl :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1541 25 października 2012, 15:22

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
Oj Aga,wspolczuje takiego rozmiaru, a ja sie glupia nad swoim uzalam ;) no ale tego C to Ci zazdroszcze :) mi sie wlasnie taki rozmiar marzy,a nie to okropne D. Przed ciaza to bylo moje przeklenstwo-chuda jak patyk,bez tylka za to cycki ogromne,to byl koszmar:/ teraz przynajmniej mam brzuch dla rownowagi,ale i tak niewiele wiekszy od piersi. Wszyscy mowia,ze mam maly brzuch,ale ja uwazam,ze to takie zludzenie optyczne wlasnie przez duzy biust,ktory wysuwa sie na pierwszy plan ;)


Zgłoś nadużycie #1542 25 października 2012, 15:31

Konto usunięte
Wiolusia bo jest jedna jedyna prawda, babsztylom sie nie dogodzi :P to za duze, to za male, to za chude, tu za grube :P o! tak to wlasnei jest :D
ale to fakt, przy wiekszym biuscie i chudym tylku to nawet z ciuchami bywa utrapienie :)

ja poki co, jestem z siebie WKONCU zadowolona :) rozmiar C, ciuchy 36 i jest super :D ale fakt, dla mnie C to taki rozmiar akurat...

Wiolusia, pamietaj, po ciazy moze sie wiele zmienic :D moze i Ci na C zejda po okresie karmienia itp? :D
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1543 25 października 2012, 15:35

Wiolusia Fajna mama
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 1339 Podziękowania: 532
To fakt,nam kobitkom ciezko dogodzic :D
a co do rozmiaru to mam nadzieje,ze sie tak zmniejsza ;)

Dobrze,ze jestes zadowolona ze swojego wygladu,to jest najwazniejsze :)


Zgłoś nadużycie #1544 25 października 2012, 16:05

olach91 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1330 Podziękowania: 628
Mentalność kobiet się zmieniła, kiedyś nasze matki nie przejmowały się ani wagą, ani tym co jadły w czasie ciąży, czasy i społeczeństwo dookoła zmusza nas do takiego a nie innego postępowania. Jak słyszę o diecie warzywno-owocowej w ciąży bo kobitka mówi, że nie może przytyć więcej niż 8kg bo mąż jej kochać nie będzie i w ogóle jak ona będzie wyglądać to mam ochotę ją walnąć. No ale niestety, sami sobie zgotowaliśmy ten los.
Sebcio urodził się 29.11.2012 i rośnie jak na drożdżach ;)

Zgłoś nadużycie #1545 25 października 2012, 16:18

Konto usunięte
Olach nie no to co opisalas to owszem jest zgroza... to juz niedobór rozumu :) i nawet nie ma co po łbie tluc bo jeszcze gorzej moze byc.
co innego jak ktos ma jakies zalecenia od lekarza, CZY COŚ. to co sie stanie z takimi kobietami jak beda mialy po 6 dych i uroda i figura pouciekaja.... koniec zycia chyba.
ja nie powiem, oganiczalam objadanie sie, pilnowalam wagi, ale jadlam NORMALNiE. tyle ze bez nadmiaru slodyczy i innych rzeczy w zasadzie zbędnych. a i tak ponad 2 dychy przytylam. BA i jeszcze na basen chodzilam :)
moim ciazowym uzaleznieniem byl ser zolty...
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1546 25 października 2012, 16:39

olach91 Fajna mama
Rejestracja: Sie, 2012 Posty: 1330 Podziękowania: 628
No dlatego jak dziewczyny mają jakieś konkretne zalecenia lekarza, to ok, ale jeżeli dieta jest tylko ich widzi mi się, to tylko walnąć i nic więcej :) a jak będą po 40-stce to będą stałymi klientkami kliniki dr Szczyta :) hehe, tu i ówdzie się poprawią :) ja nie wnikam co będzie po 60-tce :) ja w swojej ciąży mam po miesiącu fazy na dany produkt ;) teraz jest nabiał, słodycze mam cały czas :)
Sebcio urodził się 29.11.2012 i rośnie jak na drożdżach ;)

Zgłoś nadużycie #1547 25 października 2012, 20:32

Konto usunięte
ja mialam najwieksze parcie na mleko. dizennie litr pochlanialam... ser zolty. OBIADY.
slodycze - srednio. ale pieczywko swieze - cieple, z maselkiem i drzemikiem... no szał.

2 miesiace obserwowalam swoj rabarbar, od momentu kiedy wywlekl sie spod ziemi, az wyrosl i dojrzal. czatowalam na niego.... MUSIALAM go zjesc :P i tyle rabarbaru pochlonelam ze w zyciu to sie nei powtorzy :P kompot, ciasto, kompot, ciasto, SAM, SAM, racuchy... szal.

tez mialam fazy cykliczne. ale stala faza byl ser i mleko :)
Kocham Mojego Tomcia i Naszego Kazika :*

Zgłoś nadużycie #1548 25 października 2012, 22:59

K2012 Początkująca
Rejestracja: Paź, 2012 Posty: 61 Podziękowania: 9

olach91 napisał(a)

Ja na plusie mam około 15-16kg i nie płaczę. Do porodu pójdę ważąc 100kg i też nie narzekam. Wiem, że 100kg może przerażać, ale po mnie tej wagi nie widać, jestem "ubita". Co do odmawiania sobie czegoś w ciąży - dla mnie paranoja, ja jem wszystko na co mam ochotę i jest mi z tym dobrze. Później się można dziwić, że dziecko ma alergie pokarmowe i inne dziadostwa. Moim zdaniem jedynym prawdziwym przeciwwskazaniem do ograniczenia jest cukrzyca ciążowa, a jak jej nie ma, to nie katujcie swoich dzieci, nie ma sensu.


Uważam, że jeśli kobieta dba o swoją wagę w ciąży(oczywiście w granicach rozsądku), to nie jest to katowanie dziecka! Zbyt duży przyrost wagi może się później odbić na zdrowiu matki.

Zgłoś nadużycie #1549 26 października 2012, 14:15

pawik11 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 753 Podziękowania: 242
Każdy rozsądny lekarz zaleci zrównoważoną dietę, z duża ilością warzyw, owoców, nabiału i innych wartosciowych rzeczy. I nikt nie mówi o katowaniu sie i dziecka. Mało ilość jedzenia jak tak samo szkodliwa jak zbyt duża. Ale podobnie jak Agnes, moge "wziąć" od kilku po kilogramie. Ja też przed i teraz też noszę rozmiar 34. Ciaża przebiegała bez zarzutów, zero problemów, poród szybki, córcia zdrowa. Rozmiar biustu małe B, a karmie tylko piersią, mleka starczyłoby dla bliźniąt :) także nieważne czy mamy kilka kilo za mało czy za dużo,moim zdaniem istotne są inne predyspozycje zdrowotne.


Zgłoś nadużycie #1550 26 października 2012, 14:16

pawik11 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2012 Posty: 753 Podziękowania: 242
i jeszcze dodam że liczy sie nie ilość jedzenia a przede wszystkim jakość :)