Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Ile przytyłyście w ciąży?

Zgłoś nadużycie #1111 22 lipca 2011, 10:43

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
rany nawet nie wiedzialam ze takie problemy przy tej cukrzycy sa... dzieki Bogu mnie to nie dotyczy :D
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #1112 22 lipca 2011, 10:51

Donia1982 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2011 Posty: 1568 Podziękowania: 76
ja ostatnio sobie troche odpuściłam tej diety. tu zjem loda, tam ciasto.
Kochamy naszą słodką córeczkę : *

Zgłoś nadużycie #1113 22 lipca 2011, 10:57

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
no kurcze czlowiek wszystkiego potrzebuje chociazby po troche :P
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #1114 22 lipca 2011, 11:15

Elexis Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 181 Podziękowania: 2
Myślę, że jednak warto się poświęcić...chociaż nie wyobrażam sobie jak ciężko musi być utrzymać taką dietę...

Zgłoś nadużycie #1115 22 lipca 2011, 11:34

Konto usunięte

Elexis napisał(a)

Myślę, że jednak warto się poświęcić...chociaż nie wyobrażam sobie jak ciężko musi być utrzymać taką dietę...


ja też nie potrafię sobie tego wyobrazić dlatego podziwiam Cię Romka szczerze :)
Nasze Kropelki już z nami !!!

Zgłoś nadużycie #1116 22 lipca 2011, 11:40

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726

mamaela napisał(a)

I kazdy cukrzyk, nawet jak to wie czasem coś wcina zakazanego, ale robi to świadomie!!! :) i zazwyczaj jest to epizod :)


Wiem, bo mam tatę cukrzyka. Co prawda na insulinie od jakichś 2 miesięcy dopiero, ale nieraz zdarza mu sie zjeść michę owoców czy na jakiejśc imprezie jednak kawałek ciasta ;) Nie oszukujmy się  taka natura człowieka ;)





Zgłoś nadużycie #1117 22 lipca 2011, 11:41

Elexis Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 181 Podziękowania: 2
Wiadomo, ale co innego jak to podjadanie ma zaszkodzić sobie samemu, a co innego jak dzieciątku, które przecież jest takie bezbronne

Zgłoś nadużycie #1118 22 lipca 2011, 11:43

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

agf napisał(a)

Wiem, bo mam tatę cukrzyka. Co prawda na insulinie od jakichś 2 miesięcy dopiero, ale nieraz zdarza mu sie zjeść michę owoców czy na jakiejśc imprezie jednak kawałek ciasta ;) Nie oszukujmy się  taka natura człowieka ;)


No pewnie że tak- ja mam syna cukrzyka i nawet mu nie robię żadnych wyrzutów jak coś wcina słodkiego albo np. chipsy - no przecież to tylko nastolatek, musi poczuć smak dzieciństwa (dosłownie :) ). Koryguje insuliną i jest ok, a że wyniki ma rewelacyjne to oznacza, że panujemy nad tym :)


Zgłoś nadużycie #1119 22 lipca 2011, 11:45

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Elexis napisał(a)

Wiadomo, ale co innego jak to podjadanie ma zaszkodzić sobie samemu, a co innego jak dzieciątku, które przecież jest takie bezbronne


Epizod zjedzenia przez mamę od razu dziecku nie zaszkodzi jakoś bardzo- ważne by było to sporadycznie- a poza tym zawsze można po zjedzeniu czegoś zakazanego poprostu odrobinę bardziej się poruszać (nawet umyć mopem podłogę) i już cukier naturalnie się obniża :)


Zgłoś nadużycie #1120 22 lipca 2011, 11:58

Elexis Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 181 Podziękowania: 2

mamaela napisał(a)

Epizod zjedzenia przez mamę od razu dziecku nie zaszkodzi jakoś bardzo- ważne by było to sporadycznie- a poza tym zawsze można po zjedzeniu czegoś zakazanego poprostu odrobinę bardziej się poruszać (nawet umyć mopem podłogę) i już cukier naturalnie się obniża :)


Tyle, że ten cukier najpierw może przeniknąć do płodu. Nie wiem, ja tam jestem zdania, że lepiej nie ryzykować.

Zgłoś nadużycie #1121 22 lipca 2011, 12:07

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Elexis napisał(a)

Tyle, że ten cukier najpierw może przeniknąć do płodu. Nie wiem, ja tam jestem zdania, że lepiej nie ryzykować.


to się tak szybko nie dzieje- cukier rośnie w zależności od spożytego pokarmu od pół godziny do nawet 3 godzin (to zależy od tzw. indeksu glikemicznego potrawy) :) Cukrzyk wie jak to działa i wie co robić :)   Czasem wystarczy też np. neutralizowanie cukru- np. dużą ilością wypitej wody z dużą ilością cytryny- ot takie drobne sztuczki poznawane z czasem ;)


Zgłoś nadużycie #1122 22 lipca 2011, 12:12

Romka Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 2553 Podziękowania: 390
Czytałam,że własnie może byc problem przy porodzie, bo skoro mój cukier dostaje dzieciątko i jego trzustka wytwarza insulinę,żeby to zredukować, to potem po porodzie jest nagłe odcięcie i podaja dziecku glukoze w kroplówce!!!!!!! To troszkę za dużo na moją głowę;/ Pojadę do poradni przyszpitalnej i zapytam, jak to ma wyglądac, bo czytałam ,że u cukrzycowych robią cięcie juz od 37 tygodnia.A ta moja gin (nie pracuje w szpitalu) radzi czekac do porodu, a jak nie będzie o czasie to dopiero sie zgłosić...Tylko,ze boję się ,że zacznę rodzić , a nie będzie komu zrobić cesarki(z  Michałem czekałam godzinę na zespół -może mieli pilniejszy przypadek)A skoro mam uniknąć akcji porodowej, to chyba lepiej wcześniej
http://grzdyl.blogspot.com

Zgłoś nadużycie #1123 22 lipca 2011, 12:13

Elexis Zadomowiona
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 181 Podziękowania: 2

mamaela napisał(a)

to się tak szybko nie dzieje- cukier rośnie w zależności od spożytego pokarmu od pół godziny do nawet 3 godzin (to zależy od tzw. indeksu glikemicznego potrawy) :) Cukrzyk wie jak to działa i wie co robić :)   Czasem wystarczy też np. neutralizowanie cukru- np. dużą ilością wypitej wody z dużą ilością cytryny- ot takie drobne sztuczki poznawane z czasem ;)


No ale tak na chłopski rozum, żeby spalić tą glukozę przy wysiłku, to musi ona znajdować się już we krwi, a z krwi jest przekazywana do mięśni i one ją przekształcają na energię. Więc skoro jest już we krwi to równie dobrze może przejść do maluszka...ale to tylko moja teoria, ja się na tym nie znam i pewnie nie mam racji. Cieszę się, że nie mam cukrzycy i naprawdę współczuję tym co ją mają..

Zgłoś nadużycie #1124 22 lipca 2011, 12:23

mamaela Supermama
Rejestracja: Cze, 2011 Posty: 12327 Podziękowania: 1583

Romka napisał(a)

Czytałam,że własnie może byc problem przy porodzie, bo skoro mój cukier dostaje dzieciątko i jego trzustka wytwarza insulinę,żeby to zredukować, to potem po porodzie jest nagłe odcięcie i podaja dziecku glukoze w kroplówce!!!!!!! To troszkę za dużo na moją głowę;/ Pojadę do poradni przyszpitalnej i zapytam, jak to ma wyglądac, bo czytałam ,że u cukrzycowych robią cięcie juz od 37 tygodnia.A ta moja gin (nie pracuje w szpitalu) radzi czekac do porodu, a jak nie będzie o czasie to dopiero sie zgłosić...Tylko,ze boję się ,że zacznę rodzić , a nie będzie komu zrobić cesarki(z  Michałem czekałam godzinę na zespół -może mieli pilniejszy przypadek)A skoro mam uniknąć akcji porodowej, to chyba lepiej wcześniej


Wg. mnie lepiej przy cukrzycy mieć umówiony termin cesarki, żeby nie ryzykować gwałtownie przebiegającego porodu -  a kto powiedział że np. nie urodzisz w 2 godziny ?? Tym bardziej  że masz też inne wskazania do cc. A glukozę to dzieciom  często podają jak się rodzą słabe, zmęczone, więc krzywda się z tego powodu nie dzieje :) Bardziej przy cukrzycy ciężarnych pilnuje się żółtaczki u dzieci, bo może ona przebiegać gwałtowniej niż u pozostałych dzieci


Zgłoś nadużycie #1125 25 lipca 2011, 20:20

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Hm, grrrrr, no i widzicie, ja na wagę wchodzić nie muszę żeby wiedzieć. Znów 3 tygodnie - 1,5 kg - już tak od kilku miesięcy, równiutko ... Może to i dobrze, że bez jakichś nagłych skoków ta waga, no, ale w końcu by mogła odpuścić ...





Zgłoś nadużycie #1126 26 lipca 2011, 15:37

mamaMarta Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 123 Podziękowania: 2
Tak piszecie o tej cukrzycy jakby to jakaś tragedia była...
A na prawde nie jest tak źle! :) ja przynajmniej staram się widzieć same dobre strony i od czasu do czasu pozwalam sobie na szaleństwo ;)
Taka dieta lekkostrawna sprawia że mam więcej energii lepiej spie i nie mam zgagi :) Zreszta mój dr podpowiedział mi żebym obserwowała po czym cukier bardziej mi skacze a po czym mniej i okazało się że po 2 kulkach lodów czekoladowych :D mam cukier 100 więc spoko ale juz po naleśnikach z truskawkami mam 140 więc podziekowałam nalesnikom :D
I tak pomalu z dnia na dzien uczę się na jakie zachciewajki mogę sobie pozwolić.
Dziewczyny z cukrzycą! Damy rade :) dzidzie będą zdrowe a my później z łatwościa przejdziemy na dietę dla karmiących :)

Zgłoś nadużycie #1127 27 lipca 2011, 10:03

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
witam :) mialam sie w pn odezwac ale wrocilam dopiero po 21... byly opoznienia w wizytach i wrocilam taka wyczerpana.. wiec dzis zdaje relacje z 25 lipca :) waga przy koncu 28 tyg- 65kg ! czyli kolejny miesiac i kolejne 2 kg do przodu łacznie juz 7kg na plus :P a mala w tym mies 400gram przytyla i wazy 1.200kg :)
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #1128 27 lipca 2011, 14:08

mamaMarta Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 123 Podziękowania: 2
Ale masz dobrze wiolka z ta widzą :)
My dopiero jutro wizyta z usg... już doczekać się nie mogę informacji o synka wadze wzroście no i widoku małego łobuziaka!

Zgłoś nadużycie #1129 27 lipca 2011, 14:10

wiolka1991x Fajna mama
Rejestracja: Maj, 2011 Posty: 5443 Podziękowania: 240
mi lipiec jakos migiem zlecial ze tak sie nie dluzylo do wizyty za to czerwiec trwal wiecznosc.... teraz to juz wogole chyba szybko zleci :P
moja wielka miłość na maleńkich nóżkach

Zgłoś nadużycie #1130 27 lipca 2011, 14:22

agf Supermama
Rejestracja: Lut, 2011 Posty: 9915 Podziękowania: 726
Teraz to ja mam wrazenie, że leci potwornie szybko! Jak pomyślę, że za miesiąc juz mogę urodzić... o jejuuuuu