Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudniówki 2015 :)

Zgłoś nadużycie #3231 20 lipca 2015, 17:11

BeksaLala Świeżo upieczona
Rejestracja: Lip, 2015 Posty: 10 Podziękowania: 0
Hej dziewczyny!
Każdej z osobna gratuluje dzieciątka!
Nie chcę spamować ale zapraszam na konkurs u mnie.
Nagrodą jest mata edukacyjna Canpol Babies z serii "Piraci" warta ok. 200złotych.
Wystarczy komentarz i email, więc niedużo :)
Zapraszam!
http://www.beksalalapl.blogspot.com/2015/07/beksalala-i-canpolbabies-po-raz-czwa...

Zgłoś nadużycie #3232 20 lipca 2015, 17:29

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
Heeeeeeej,
kochane wracam do swiata zywych hehe mam internet ;-) mam.nadzieje ze sie z tesknilyscie, bo ja bardzo ;-) najpierw wysle wam fotki naszego malenstwa i siebie czyli nie malenstwa ;-)

Zgłoś nadużycie #3233 20 lipca 2015, 17:40

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
O matko ile naskrobałyście :-)

Maaga super wyglądasz :-) brzusio pierwsza klasa :-)

Roxy w szoku jestem! Masz super brzuszek, ja to marze o takim! Szok , szok, szok. Takie złośliwe komentarze bo to z prawdą nie ma nic wspólnego! Wspôłczuje takich akcji. Ja np z moim ojcem prawie nie rozmawiam bo też zaraz byłaby wojna. Zawsze był wredny, obrażał nas na każdym kroku. Nigdy nie mogłam na niego liczyć a po tym jak rozstali się z mama całkowicie zbzikował i traktuje nas jak wrogôw.

Moja siostra też kilka razy popalała w ciąży ją przyłapałam. Dla mnie to jest zbrodnia bo wszystko to też dochodzi do maluszka.

Rajcula współczuje nocki! Oby to była jednorazowa akcja!

Gosiu jak dla mnie jesteś bardzo pozytywną osobą i w życiu bym nie pomyślała że masz takie kompleksy ale z drugiej strony każdy ma coś co mu w sobie nie pasuje bo ja też nigdy jakiegoś mega mniemania o sobie nie miałam. Oby nam te dołki szybko przeszły :-)


Zgłoś nadużycie #3234 20 lipca 2015, 17:42

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Dziewczyny zazdroszcze wam tych wesel :-) u mnie w rodzinie się nie zapowiada a wśród znajomych to też nikt ślubu brać nie chce a jak już to skrony ślub cywilny w gronie rodziny. A poszłabym sobie na wesele :-)


Zgłoś nadużycie #3235 20 lipca 2015, 18:13

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
monia040392 powodzenia w pisaniu pracy inżynierskiej. Ja się męczyłam z moją magisterką półtora roku ;/. Inżynierską napisałam szybko, ale wtedy mieszkałam z rodzicami, miałam mniej obowiązków, bo domem zajmowała się mama, więc skupiałam się tylko na pisaniu. Natomiast gdy zaczęłam pisać magisterkę to już byłam po ślubie, wyprowadziłam się od rodziców, pracowałam i było mi bardzo ciężko. Ale po 1,5 roku w końcu obroniłam się :D aż sama nie mogłam w to uwierzyć, bo myślałam, że nigdy tego nie skończę :)
Roxy nie chcę nikogo oceniać, ale z tego co piszesz to masz chyba średnie stosunki ze swoją mamą? A gadałaś w ogóle z tą Dianą? Mówiłaś jej, że nie powinna się tak zachować, że nawet jak się dowiedziała o ciąży z forum, to powinna z Tobą najpierw na ten temat pogadać?
Maaga ale brzuchol super :)


Zgłoś nadużycie #3236 20 lipca 2015, 18:37

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Maaga super brzuszek i jaki uśmiech na zdjęciu - widać, że z dumą prezentujesz :)
Małgosia no właśnie często nad ranem Krzyś się obudzi, siada na łóżku i płacze nie pozwalając się dotknąć. Oczy ma otwarte i zawsze myślałam, że już nie śpi i zastanawiało mnie skąd ten płacz skoro nas widzi, mówimy do niego itp. Ale dostanie mleko i się uspokaja. A wczoraj to raczej chodziło o zęby, bo dziąsło czerwono - białe, trzymał się za twarz i wisiał na mnie cały czas, nie chciał do nikogo innego.
Co do reakcji na ciążę to moja mama wyszła do drugiego pokoju jak jej powiedziałam i do dzisiaj nie ukrywa, że moja ciąża jej nie cieszy, bo miałam iść do pracy. Przy Krzysiu też liczyłam na większy entuzjazm, ale jak stwierdziła, ma już dwóch wnuków, z tym że nie u mnie, ale widać dla niej to żadna różnica :/ a jak kuzynka zadzwoniła i powiedziała, że jest w ciąży, to tak się wzruszyła, że miała łzy w oczach - nie powiem, zrobiło mi się cholernie przykro :( ostatnio byłam u moich dziadków i im powiedziałam, to babcia stwierdziła, że fajnie, dziadek nic. Nawet nikt nie zapytał kiedy, czy znamy płeć, kompletnie nic. Dzisiaj znów u nich byliśmy i cisza w temacie.
Chciałam się pochwalić postępami w siusianiu u młodego :) dzisiaj prawie 100% skuteczności na nocniku, załapał o co chodzi, tylko niestety nie woła, albo mówi siii jak już nalał do pieluszki. Po ogródku biega z gołym tyłkiem i jak się mu powie rób sii to staje jak prawdziwy chłop, siusiak w łapy i leje gdzie popadnie - na chodnik, drzewo, drzwiczki od szklarni i oczywiście na sandały, po czym tryumfalnie śpiewa "La la la la la" - mamy nocnik grający lambadę i nauczył się nucić :P Ale mamy z niego ubaw.
Maluszek już się rusza, ale jakiś leń z niego. Przy Krzysiu nigdy nie liczyłam ruchów, bo czułam je baaardzo często, a teraz może przez to przednie łożysko tak inaczej jest.
Co do wesel to mamy jedno we wrześniu. Rok temu mieliśmy trzy i wszystkie w okolicach Lublina, czyli jakieś 360km stąd. Jak Krzyś miał niecałe 5 miesięcy to wzięliśmy moją mamę do pilnowania, ale było tak zimno, że nawet na chwilę nie wzięliśmy małego ze sobą. Jeździłam tylko karmić. Drugie wesele było 3 tygodnie później, ale W. pojechał sam, bo nie dość, że Krzyś nienawidził jeździć samochodem i prawie całą drogę płakał, to jeszcze upał 30 stopni. A poza tym nie miał go kto przypilnować, a wesele było za daleko od domu teściów, żeby dojeżdżać na karmienie. I jak miał pół roku było kolejne.
My jutro mamy rocznicę, już nie mogę się doczekać naszej randki :D :D :D

Zgłoś nadużycie #3237 20 lipca 2015, 18:39

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
A wracając do tematu palenia. Najbardziej zadziwiają mnie kobiety, które rzucają palenie jak dowiadują się o ciąży, przez 9 miesięcy rzeczywiście nie palą, a potem wracają do palenia. Wydaje mi się, że okres 9 miesięcy to dość długo jeśli chodzi o rzucanie palenia, więc jeśli przez tak długi czas pozbyły się nałogu to znaczy, że mogą żyć bez papierosów.


Zgłoś nadużycie #3238 20 lipca 2015, 18:50

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
jejku dziewczyny nie wiem od czego zaczac a pewnie i tak nie wszystko napisze :(

zaczne moze od tematu weselnego ;) my 5-go wrzesnia jedzimy do polski na prawdopodobnie 3 tygodnie i 12-go idziemy do mojego fajnego kuzyna na wesele :) baaaardzo sie cieszymy a ja szczegolnie bo lubie nasze rodzinne spotkania :) aczkolwiek tez martwie sie tym co zaloze :( ale... chcialabym wygladac wyjatkowo ;) taki moj plan :) malo mnie w polsce widac wiec chcialabym czuc sie dobrze ;) no ale zobaczymy :)

nie jestem w stanie opisac kazdego zdjecia z osobna ale... wszystkie wygladacie pieknie a wasze dzieciaczki booooskie :)

aaaaa tak na marginesie ;) co do kojca czy banana to ja znam i mam rogala ;) spanei z nim to sama przyjemnosc i wiem ze po ciazy bedzie nadal moim przyjacielem ;) nawet moj dawid o niego walczy hehe ;)

jesli chodzi o szkole rodzenia to ja sie tu w nl niestety nie wybieram :( nie bede w stanie zrozumiec wszystkiego wiec bez sensu.mam nadzieje ze opowiesci przyjaciolek,kuzynek i tv chodz niektore okaza sie przydatne ;)

co do nastrojow...nie zazdrosze wam szczegolnie tych klotni z facetami :( lecz gleboko wierze w to ze bedzie tylko lepiej!!!hmmmm u mnie poki co ok!!!!chodz moje dwie najlepsze znajome te z dziciaczkami pojechaly na urlopy do polski i jestem praktycznie siama :( tak jechalam sobie na jakies klachy a tak.....nic tylko domek :( jutro idzimy na kontorle do poloznej i chce zapytac jakie maja tu zdanie na temat basenu!!baaardzo chcialabym chodzic!!!moj mnie jakos nie denerwuje wrecz przeciwnie...przynajmniej co kilka dni mowi mi ze fajnie wygladam...strasznie mi slodzi i jest to bardzo mile bo widze ze to szczere :) jak w srode dowiedzilismy sie ze bedzie syn to tez powiedzial(mimo tego ze mu mowilam ze w to nie wierze itp) no widzisz ty piekniejesz mowie ci to caly czas ;) noooo kochany jest :)

jesli chodzi o ruchy malenstwa to ja od okolo tygodnia czuje je prawie zawsze jak tylko sie poloze!!!wczoraj w ciagu dnia kilka razy powiedzialam mojemu ze ma dac reke na brzuch ale sie wkurzal mowiac no mowie ci ze ja tego nie czuje i po chwili zabieral reke chodz mu tlumacze ze musi byc cierpliwy ale...jak polozylismy sie spac to maly zaczal sie krecic i wtulona w plecy mojego akurat dwa razy takie mocniejsze uderzenie bylo i ....dawid tez je poczul :) cudowne uczucie :) a to dopiero poczatek :)

a tak w ogole opisze wam w skrocie srodowa wizyte bo juz sama nie wiem co na szybko pisalam ale...mały sie w ogole buzia nie chcial odwrocic a pani zanim zaczela przeprowadzac usg tlumaczyla co bedzie sprawdzac i zapytala czy chcemy znac plec :) zgodnie odpowiedzielismy ze tak ;) zaczynajac zaczela od nozek ze sa dlugie, ze zgrabne posladki no i ze dzidzia nie chce sie ujawnic ze wrocimy do tego pozniej.z kazda kolejna minuta uczucie bylo coraz piekniejsze gdy tlumaczyla ,opisywala ze serduszko,mozg i w ogole wszystkie narzady rozwijaja sie prawidlowo :) i kiedy skonczyla potwierdzila ze wszystko widziala ze wszystko ok i bylam pewna, pomyslalam sobie , no to bedzimy miec w grudniu niespodzianke ;) a ona nagle czy chlopczyk czy dziewczynka tez widziala :) moj dawid taki zdziwiony "tak?!" i pyta co myslimy co czujemy i oboje powiedzielismy ze chlopak a ona chciala zebysmy sami zobaczyli ale byl tak obrocony ze my tego nie widzilismy i powiedzila tak jest siusiak :) baaaardzo sie ucieszylismy :) a serduszko wspaniele bilo :)

tego samego dnia bo moj mial wolny pojechalismy odebrac 3 paczki ktore mozna bylo zamowic gratis dla malenstwa i tak jak planowalismy jak dowiemy sie plci pojedzimy kupic fajne buciki :) i kupilismy "tatuś" wybieral a do tego w jednym sklepie meeeega wielkim z akcesoriami dla dzieci fajny taki kocyko-materac do kojca :) ooooh ten dzien byl po prostu cuuuuuuuudoooooooownyyyyyyyy :)
ale...chcialabym sie z wami podzielic malym "sporem" ;) mialo nie byc "problemu" tak okazuje sie ze jest jesli o wybor imienia chodzi :( troszke moja wina bo z moich 16 wybralismy wspolnie 3 krzyś,tomuś i szymuś i mojemu powiedzilam jeszcze przed dowiedzeniem sie kogo pod serduszkiem nosze ze mi sie wszystkie podobaja i ze on moze wybrac ;)
jednak moim faworytem jest nadal tomuś a jego krzysiu ;) pierwszy raz w czwartek jak do mnie zadzwonil z pracy to zapytal i jak tam krzysiu ;) no i kurcze nie wiem :( na nowo rozpatrzam jeszcze maksia o ktorym mowilam juz daaaaaawno ale jak juz kiedys wspominalam tesciowa wola maks na tescia( jego tata byl maksymilian) bo tak krotko i fajnie i z tej racji odrzucilismy to imie ;) u mnie rodzice i siostra tez najbardziej sa za tomciem ale widze ze moj na tego tomcia sie nie zdecyduje raczej :(
noooo takze zobaczymy ale na razie zostaje krzusiu :)

ooooj ale sie rozpisalam ;) przepraszam za pewnie chaotyczne pisanie ale tak to jest jak sie dlugo tu nie zaglada ;)

buuuuuziaki kochane :) ciesze sie ze juz jestem ;)

Zgłoś nadużycie #3239 20 lipca 2015, 18:51

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316

Agniechaa napisał(a)

monia040392 powodzenia w pisaniu pracy inżynierskiej. Ja się męczyłam z moją magisterką półtora roku ;/. Inżynierską napisałam szybko, ale wtedy mieszkałam z rodzicami, miałam mniej obowiązków, bo domem zajmowała się mama, więc skupiałam się tylko na pisaniu. Natomiast gdy zaczęłam pisać magisterkę to już byłam po ślubie, wyprowadziłam się od rodziców, pracowałam i było mi bardzo ciężko. Ale po 1,5 roku w końcu obroniłam się :D aż sama nie mogłam w to uwierzyć, bo myślałam, że nigdy tego nie skończę :)
Roxy nie chcę nikogo oceniać, ale z tego co piszesz to masz chyba średnie stosunki ze swoją mamą? A gadałaś w ogóle z tą Dianą? Mówiłaś jej, że nie powinna się tak zachować, że nawet jak się dowiedziała o ciąży z forum, to powinna z Tobą najpierw na ten temat pogadać?
Maaga ale brzuchol super :)



haha dobrze ujete BRZUCHOL ;)

Zgłoś nadużycie #3240 20 lipca 2015, 19:02

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Kurcze dziewczyny u was też takie straty po burzy ? U nas cały cmentarz zamknięty, drzewa powyrywane z korzeniami... Teraz siedze na necie i fotki oglądam. Szok. W wiadomościach też mówią właśnie że w Polsce takie straty. Szok


Zgłoś nadużycie #3241 20 lipca 2015, 19:07

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
dziewczyny dziekuje ;)
od nastu lat zawsze chodzlam z wciagnietym brzuchem ;) taki juz nawyk mialam bo zawsze brzuszek byl a teraz....wbrew moim obawom sprzed ciazy podoba mi sie jak wygladam to fakt ;) nareszcie nie musze wrecz nie moge wciagac brzuchola a widac juz ze to ciazowy wiec nic tylko sie cieszyc ;) mam w prawdzie 6kg na plusie ale wszystko w brzuchu i fajnie bo wlasnie tez nie idzie poki co oczywiscie na boki tylko do brzodu ;) w dupie i udach na razie nic wiecej ; ;)

a tak w ogole rajcula...kiedy piszesz o swoim krzysiu to chyba coraz bardziej sie do naszego przekonuje ;)

Zgłoś nadużycie #3242 20 lipca 2015, 19:14

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Maaga ja powiedzialam mojemu, że jak będzie chłopak to jedyne co mi przychodzi do głowy to Tomek, ale też właśnie coś mu chyba nie pasuje :P u mnie Maksio odpada, mój pies tak się wabił i zawsze by mi się kojarzyło ;)

Zgłoś nadużycie #3243 20 lipca 2015, 19:19

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
No takie różne. Ze skrajności w skrajność, bardzo Lubi jak przyjeżdżamy, szaleje za Maksiem, jak trzeba to się nim zajmie jak chcę pójść po zakupy czy gdzieś podjechać. Robimy razem różne rzeczy w kuchni, dziś na przykład dżem z moreli, ale też Lubi się do mnie czepiać o głupoty, wiele razy na przykład słyszałam, że w jej domu mogę mieć własne zdanie, ale lepiej żebym zachowywała je dla siebie.
A z Dianą rozmawiałam i obiecała mi, że więcej nic nie przekaże rodzicom na mój temat niczego bez mojej wiedzy... no ale jest mi smutno, że nie mogliśmy powiedzieć sami 😯



Zgłoś nadużycie #3244 20 lipca 2015, 20:05

diankaDB Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2015 Posty: 1552 Podziękowania: 726
Roksana, wybacz, ale nie pohamuję się tym razem i nie zamierzam udawać, że nie widzę tych bzdur jakie tu wypisujesz. Powiedz lepiej Dziewczynom jak to było, a nie kłamiesz. Powiedz, że dotąd wypierałaś się przed mamą tego, że jesteś w ciąży (mimo że wiedziałaś - ode mnie zresztą - że mama o wszystkim wie).

Tak mnie zastanawia, po co tu dołączyłaś? Czyż nie po to właśnie, żeby mnie 'poinformować'? Bo w tamtym okresie, jeśli pamieć mnie nie zawodzi, byłyśmy kompletnie bez kontaktu, bo tak zwany Twój Mężczyzna Ci na ten kontakt nie pozwalał. Czyż nie? O Twojej ciąży nie dowiedziałam się od Ciebie tylko właśnie stąd - z forum, z którego doskonale wiedziałaś, że korzystam, bo Ci o nim sama mówiłam. Raptem po kilku miesiącach braku kontaktu ze mną, pojawiasz się na forum, na którym wiesz że jestem, wstawiasz zdjęcia swoje i Maksa i chwalisz (lub żalisz) się ciążą. Publiczne, ogólnodostępne forum - no to rzeczywiście, niezła tajemnica!
I jeszcze jesteś zdziwiona, że info ode mnie dociera do mamy, gdzie tylko Ty sama znasz okoliczności w jakich się to odbyło - już oszczędzę Dziewczynom.

Zresztą, między nami temat wałkowany milion razy i wręcz nudny. Nie znam bardziej fałszywej osoby od Ciebie. W oczka wszystko ładnie, w wiadomościach prywatnych wszystko spoko a tylko tutaj - na forum - dowiaduję się że masz do mnie jakiś problem.

Tak czy inaczej, nie życzę sobie byś kiedykolwiek jeszcze pisała o mnie cokolwiek - lepiej ugryź się w jęzor a jak masz mi coś do powiedzenia to zdobądź się na odwagę by powiedzieć to bezpośrednio, a nie za plecami.


Zgłoś nadużycie #3245 20 lipca 2015, 20:37

Maaga Gotowa na wszystko
Rejestracja: Sty, 2015 Posty: 945 Podziękowania: 316
wiesz co diana...
roznie bywa w rodzinach raz sa lepsze raz gorsze relacje ale po pierwsze skoro jest jakies nieporozumienie to nie chyba a nawet na pewno nie jest to miejsce na "wyjasnianie" sobie rodzinych spraw a po drugie nie zmienia nic faktu, ze nie bylas osoba ktora powinna podzielic sie wiadomoscia o ciazy roksany rodzica!!!tak sie nie robi!!!

Zgłoś nadużycie #3246 20 lipca 2015, 20:46

diankaDB Fajna mama
Rejestracja: Lut, 2015 Posty: 1552 Podziękowania: 726
Ja nie uznałam tego miejsca za odpowiednie, tylko Roxi właśnie. Odniosłam się do tematu, który dotyczy mnie osobiście i jest zwykłym oszczerstwem, ale nie zamierzam się tu przed nikim tłumaczyć. Roksana doskonale wie jak sprawa wygląda - mimo że Wam przedstawia ją kompletnie inaczej i to jej powinno być głupio. Mi nie jest.

Nie uważam, żebyś była odpowiednią osobą by oceniać sytuację, skoro jej nie znasz. W przeciwnym razie zapewniam Cię, że miałabyś do tej kwestii inny stosunek.

Uważam że dalsza rozmowa na ten temat nie ma sensu. ;)


Zgłoś nadużycie #3247 20 lipca 2015, 20:54

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Heh. Same widzicie.
Ku sprostowaniu, nie mam powodów do kłamstw. Zaprzeczyłam mamie najpierw, że jestem w ciąży. O czym dziewczyny doskonale wiedzą. Skoro tak skrupulatnie wczytujesz się w NASZE grudniówkowe forum to powinnaś doskonale o tym wiedzieć, że nie chciałam jej informować zanim poszłam do lekarza to potwierdzić. Ponadto zaprzeczyłam jej raz, a później (dzięki Tobie) moja ciąża to była tajemnica poliszynela. A na Twój temat najwyraźniej nie napisałam za plecami skoro i tak non stop czytasz! Nawet tato się śmiał ze nie miałaś co robić to mnie wyszpiegowałaś.

Nie myśl, że wszystko kręci się wokół Ciebie. To Ty powiedziałaś mi o forum, ale nie wiedziałam, że zaczniesz mnie szpiegować. To temat grudniowek A Ty chyba należysz nie do nas a do wrzesniowek?

Zdjęcia swoje i Maksia miałam prawo wstawiać, nic Ci do tego. A żalić się ciąża to może ktoś kto się z niej nie cieszy. Chwalilam się ciąża jak każda z nas tutaj.

Wybaczylam Ci to co mi zrobiłaś, ale jeszcze nie zapomniałam i żal mam o czym wiesz. Nie mam zamiaru kłócić się i dyskutować tutaj na naszym forum, możesz takie rzeczy i wszystkie inne pisać wrzesniowkom. Nie chcemy żebyś zaklocała tu nasz spokój. Chyba że chodzi Ci tylko o to żeby mnie wykurzyc. Mam nadzieję, że nie masz takiego tupet żeby nam tu spamowac.



Zgłoś nadużycie #3248 20 lipca 2015, 21:00

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Akurat dziewczyny znają wszystko lepiej niż ktokolwiek. Doskonale wiedzą o faktach które miały i mają miejsce w moim życiu. Zajmij się swoim zamiast kogos dołować :-( ...

Nikt tu nie chciał z Tobą rozmawiać, A to co piszesz i w ogóle że to robisz to świadczy o Tobie... 😢jesli myslalas ze po złości znów zrobisz mi coś niemilego to Ci się nie uda. Bo nie oswieciłaś dziewczyn, które wiedzą wszystko na bieżąco. ..



Zgłoś nadużycie #3249 20 lipca 2015, 21:17

Diana89 Zadomowiona
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 65 Podziękowania: 5
Katarzynka wszędzie straty ! Ja mieszkam w centralnej Polsce i wczoraj myślałam, że grad zrobi mi dziury w dachu samochodu :D
Fajnie macie z tymi ruchami, u mnie to dopiero 17tydzień i jeszcze nie nie czuję. Szczerze Wam powiem, że jeszcze do końca nie dotarło to do mnie i nie oswoilam sie z myślą, że będę mamą, może dlatego, że to moja pierwsza ciąża, w dodatku nie do końca planowana... no ale myślę, że w koncu sie to jakoś przyjmie :)
Dziewczyny wyluzujcie troszkę, nerwy w ciąży nie są wskazane

Zgłoś nadużycie #3250 20 lipca 2015, 21:19

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
Dziewczyny nie ma sensu już chyba kontynuować tutaj tego tematu ;)