Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudniówki 2015 :)

Zgłoś nadużycie #3171 18 lipca 2015, 16:41

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Roxy faktycznie :-) alw my często się zgadzany 😘😊

Chciałam wam dodać zdjęcia i nie dodan bo play jak zwykle nie ma wszedzie neta 👿👿 nic w domu coś wrzuce :-)


Zgłoś nadużycie #3172 18 lipca 2015, 17:27

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
No w końcu się udało :-) dziewczyny u nas jest straszna burza, deszcz wali z taka predkoscia ze az strach!


Zgłoś nadużycie #3173 18 lipca 2015, 18:44

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
katarzynka89 zdjęcia super :) . Ile waży Twój Emil? Nie za ciężko Ci go teraz dźwigać?

Ja dzisiaj poczułam po lewej stronie brzucha taki przesuwający się kamień :D i mam cały czas takie uczucia wypełnienia po lewej stronie. Mój mąż też zwrócił uwagę, że lewą stronę brzucha mam większą od prawej.


Zgłoś nadużycie #3174 18 lipca 2015, 18:51

monia040392 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 126 Podziękowania: 19
U mnie juz druga burza..
kociaaak dziewczyny chyba juz wszystko napisaly. Trzeba zyc tym co teraz jest. Wygladasz pieknie i napewno nie tylko my tak myslimy. Twoj partner tez. Glowa do gory i sie nie smuc bo dzidzia czuje sie tak jaj Ty. Maciek niedlugo wroci ;)

Zgłoś nadużycie #3175 18 lipca 2015, 21:09

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Agniecha 12 kg ;) ciężko ciężko ale czasem po prostu się nie da :)

Ja w dniu wizyty czyli czwartek na pewno czułam dzidziusia :) choć od tamtej pory cisza ale gin mi mówił żebym się nie zamartwiała ( bo już mnie zna :P ) choć ja bym chciała czuć je już cały czas


Zgłoś nadużycie #3176 18 lipca 2015, 21:46

kociaaak84 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 188 Podziękowania: 73
Dziękuję Wam dziewczyny! Bardzo! Zwłaszcza Tobie Roksanko i Tobie Kasiu :* A już samo to, że mogłam Wam to tu wszystko napisać sprawiło, że było mi lepiej.. myślę, że to hormony i tęsknota za Maćkiem.. bo zawsze tak mam gdy on wyjeżdża.. wtedy myślę właśnie, że powinien mieć rodziców razem, wtedy też zamykam się w sobie a mój M. ma ze mną ciężko bo nie wie co ma zrobić a On jest z tych co nie drążą tematu a ja znowu z tych co mówią "nic mi nie jest" a w środku wyją z rozpaczy.. ale macie rację.. nic nie dzieje się bez przyczyny, a gdy Maciek jest z nami to z M. tworzymy mega rodzinę już teraz i jestem bardzo szczęśliwa, a jak jeszcze będzie Martynka to już będzie cudnie! Muszę tylko po ciąży doprowadzić swoje ciało do stanu z przed i będzie ok! Nie dla Niego, ale dla samej siebie. Jeszcze raz Wam dziękuję :*
P.S.Kasiu wyglądasz super! Emil chyba zadowolony z wycieczki :) i Tata też się ujawnił :) piękna z Was rodzinka!








Zgłoś nadużycie #3177 18 lipca 2015, 22:21

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Kociaak dziękuje i mam nadzieje że już troszke lepiej:*

Ja się wykąpałam i miałam iść czytać książke ale nie chce mi się. Jestem padnięta!
W dodatku po tej pizzy rzygać mi się chce. A musze napisać jeszcze że dziś cały dzień jem. Wieczorem zjadłam tyle że szok 😱🙈🙉🙊

Dobranoc dziewczyny :*


Zgłoś nadużycie #3178 18 lipca 2015, 22:24

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
Dziewczyny wklejam Wam filmik z błyskawicznym porodem w aucie. Nie wiem czy takie rzeczy są w ogóle możliwe :D

http://mamy-mamom.pl/blyskawiczny-porod-w-samochodzie-film/


Zgłoś nadużycie #3179 18 lipca 2015, 23:08

Diana89 Zadomowiona
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 65 Podziękowania: 5
Cześć dziewczyny, mam ostatnio mało czasu, więc sporadycznie do Was zaglądam, widzę że na ogół wszystko w porządku :) Na wcześniejszych stronach był poruszany temat bólów brzucha, ale każdego dnia dochodzi tyle wiadomości, że nawet nie próbuje tego odszukać :) w związku z tym chciałam zapytać czy dolega Wam jakieś delikatne klucie w dole brzucha? Od dwóch dni jakby w okolicach jajników właśnie w dole brzucha, bardziej po prawej niż lewej stronie czuje delikatny ból, ale nie jest to jakieś bardzo odczuwalne, po prostu jak sie schyle, podniosę nogę lub w jakikolwiek inny sposób ucisne to miejsce to czuje delikatne klucie. Tak mnie to zestresowalo, że pojechaliśmy na pogotowie, pani doktor była bardzo niezadowolona, że jej przeszkadzam o tej porze, ale zbadała mnie, zrobiła usg i mówi, że z dzieckiem wszystko ok, po czym pyta czy decyduje sie na pobyt w szpitalu. W końcu odmowilam, bo myślę po co ja będę zostawać skoro w nocy i tak mi nic nie poradzą, z dzieckiem wszystko ok, a przecież w ciąży takie dolegliwości sie zdarzają. Dodatkowo jak już pacjentka w ciazy zgłasza sie na izbę przyjęć to może musi mi  zaproponować pobyt w szpitalu? Powiedziała tylko, że mogę doraźnie brać no spe i magne b6. 
Czy Wy na początku tego drugiego trymestru macie podobne dolegliwości?

Zgłoś nadużycie #3180 19 lipca 2015, 7:53

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Hej Brzuchatki
Diano ja te bole mam caly czas ;) rowno z 14 tyg zaczelo sie klucie w pachwinach i pobolewania po bokach podbrzusza. Nazywam to bolem lecz to bardziej dyskomfort bo w zyciu bym na to nie wziela nic przeciwbolowego. Pojawiaja sie najczesciej wieczorem, czasem w nocy a w ciagu dnia po wysilku czy w niewygodnej pozycji. Dziewczyny uspokajaly ze tak moze byc. Przed ciaza myslalam "jeeeaaa 9 mies bez okresu!!! Bez bolu, mdlenia, lezenia po pare h w nieprzytomnosci!! Rzygne ze 2 razy w pierwszym trymestrze, pozniej bede szczesliwa, zawsze wyspana, w miare aktywna, bede robila co chciala ze wzgledu na tyle wolnego czasu a bol? Dopiero przy porodzie" guzik prawda. Albo nawet dwa ;) w ciazy nie zawsze jest kolorowo

Zgłoś nadużycie #3181 19 lipca 2015, 8:00

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Aaaaa i nie wi czy to to ale wczoraj 2 czy 3 razy cos w podbrzuszu poczulam! Gazy/jelitka/inne ukladowo pokarmowe sprawy nie wchodzily w tym czasie w gre. Poczulam najpierw na 1 sek jakby mi kawalek brzucha mrowil( jakby zdretwial) i od razu po tym w tym samym miejscu jakby wypchniecie, rozciagniecie. To moze byc tak? Tak to czujecie czy inaczej?

Zgłoś nadużycie #3182 19 lipca 2015, 8:21

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Cześć laski. Ale mieliśmy poranek. Przed 8 Emilek się obudził więc poszłam do kuchni żeby mu picie przynieść a tam .... Pół kuchni zalane!! Woda wypływa spod mebli, podłpga zalana. No szok. Polecałam ponPawła, szybko wycieranie, odkręcanie melbli. Myśleliśmy że zmywarke choć mamy zabezpieczenia a okazało się że podgrzewacz wody! 😧😮 paweł dalej walczy w kuchni a ja musiałm Emilkim się zająć. Więc piękny poranek. Mamy nadzieje że panele ( bo w kuchni mam właśnie jak na złość panele ) i meble nie wchłoneły nic :/ no zobaczymy...

Co do 2 trymestry to mi większość objawów mineła, nawet piersi mnie nie bolą. Ażbsię martwiłam. Ale coś mnie często brzuch pobolewa, ciągnie. Mam uczucie takiej ciężkości.

Diana wkurza mnie takie coś... Po to płaciny składki żeby w razie czego jechać na tą ip. U mnie w Kk to samo nie dość że lekarze niezadowoleni to nawet babki w rejestracji wielkie pretensje że się przyjechało. Z Emilkiem byłam kilka razy i też jaka łaska... Szok.


Zgłoś nadużycie #3183 19 lipca 2015, 8:41

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Kasiu, to prawda 😙. Ale superowe fotki! Chyba naprawdę udany wypad? Wygladacie tak, że emanuje od Was szczęście 😆
Kociaczku to my Ci dziękujemy, że chcesz się z nami wszystkim dzielić; -* Powrót Maćka już coraz bliżej, także będzie coraz lepiej :)

Dianka, takim czymś to nawet sobie nie zaprzątaj głowy, IP też możesz odpuścić, bo byś musiała pewnie witać tam co 2gi dzień :-) to zupełnie normalne. Pamiętaj, że wszystkie te delikatne "bóle " nie stanowią żadnego zagrożenia. Mnie ostatnio brzuch bolał tak, że ledwie chodziłam. Ale szyjka długa, dzidzia ma się dobrze, a wiec nawet takie bóle się nieraz zdarzają.😆

Idgi dobrze mówi , że z tą ciążą to wcale nie jest tak kolorowo :)
Swoją drogą: Agniecha, Idgi, to gratuluję ruchów 😆 ja to właśnie tak odczuwam: napina mi się brzuch, a zaraz coś mi go tam wypycha :) Największe ruchy odczuwam kiedy jestem głodna. A dziś lezałam jeszcze w łóżku i czułam delikatne rytmiczne pukanie. To pewnie była czkawka u mojego maleństwa :)

Aguś niezły ten filmik jak ta babka urodziła. 😰 ja to w szoku jestem. W ogóle ten facet to chyba jakiś lekarz, że był tak opanowany! Ja przez samo to jak ta babka się wydzierała to bym już nie dała rady kierować pewnie. Wiszczała jak w jakims horrorze, myślałam, że tylko na filmach babki przy porodzie odstawiają takie cyrki....


Miłego dnia brzuchatki;*
Dziś zabiorę wreszcie Pitera i damy znać rodzicom, że dziewczynka. Choć wewnętrznie mam takie przeczucie jakby ktoś już nas uprzedził...

Bo jak tak przez tyle tygodni nie było w ogóle mowy o mojej ciąży, nic przecież nie widać, a mama wczoraj zasugerowała mi.
To znaczy piłam lemoniadę w butelce i tato mówi, że oo jaka smaczna daj mamie spróbować. A mama: o nie nie nie, ja z jej butelki pić nie będę! (No bo wiecie, jest taki śmieszny przesąd, że ta co pije to sama zajdzie w ciążę. Tak jak z dotykaniem brzuszka ) 😡



Zgłoś nadużycie #3184 19 lipca 2015, 10:14

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Cześć Dziewczęta ;) ja tylko na chwilkę wpadłam się przywitać. Zaraz chyba uciekam do ogródka nalać świeżej wody do basenu i w końcu złapać trochę promieni słonecznych. Wczoraj miałam taki plan, ale nie miał kto Krzysia przejąć, a z nim to wiadomo, posiedzieć się za bardzo nie da. Wczoraj byliśmy na podwójnych imieninach, na 15 pojechaliśmy, temp 35 stopni - masakra. Impreza na ogrodzie w altanie, jeszcze później od grilla nam prażyło. Ale po kilku godz przeszła burza i zrobiło się 21 stopni i zmarzłam :P Młody się wygonił, miał 5 kompanów w wieku 3-6 lat, naśladował ich zabawy, biegał za nimi, a my mieliśmy troszkę spokoju. Po 21 zarządziłam ewakuację, bo już nogi bolały od siedzenia, poza tym W. się spił i nie mogłam go słuchać. Kurcze ciężko tak na trzeźwo siedzieć z pijakami :P sam sobie chyba wymierzył karę, bo pół nocy spał na podłodze, ale tak się kręcił, że ja nie mogłam spać i dzisiaj wstałam jak na kacu. Ból głowy, oczu i niedobrze mi było. A jak podeszłam bliżej W. to od razu pobiegłam do kibelka, na szczęście obyło się bez pawia. 
Katarzynka super fotki, Emilek chyba cały tata (za wyjątkiem koloru włosów). I ma takie sandałki jak Krzyś :P
Kociaak trochę wiem co czujesz, bo ja też w ciąży czułam się kompletnie nieatrakcyjna dla W. Brzuszkiem się nie interesował, sam z siebie nie podszedł i nie dotknął, żeby poczuć dziecko. My o Krzysia się staraliśmy kilka miesięcy i z przyjemności to stało się jakby obowiązkiem i myślę, że to też miało wpływ na późniejsze relacje. Ale jak przyszedł na świat Krzyś to się mega cieszył i był wzruszony chyba bardziej niż ja :)
No nic, uciekam bo znów nie zrealizuję swoich planów. Miłego dzionka :*

Zgłoś nadużycie #3185 19 lipca 2015, 10:52

Diana89 Zadomowiona
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 65 Podziękowania: 5
A no to trochę mnie uspokoilyscie, ale w sumie po co oni pytają o zgodę na pobyt w szpitalu jeśli niro jest to nic poważnego... też nie będę nawet brała żadnych proszków, bo to właśnie nie jest jakiś ból tylko czasami takie jakby ciagniecie w dole brzucha po prawej stronie.
Co do tych wszystkich szpitali, izb przyjęć itd. to naprawdę porażka... z łaski zrobiła mi usg, jak pod koniec zapytałam czy więc takie bóle mogą sie pojawiać i są normalnej ciąży to mi mówi z pretensjami, że ona na izbie przyjęć nie jest w stanie tego mi powiedzieć (a badała mnie na oddziale ginekologii w nornalnym gabinecie). Na wszelki wypadek zerknelam na tabliczkę z nazwiskiem żeby więcej jej nie spotkać :)
Roxy gratuluję dziewczynki, ja chyba też bym chciała właśnie dziewczynkę, ale jak będzie chłopczyk też będę zadowolona :)
Jak Wam sie zaczęła niedziela? U mnie znowu upał, mamy jechać gdzieś za miasto nad jezioro, ale widzę jakieś chmurki i trochę mnie niepokoją :)

Zgłoś nadużycie #3186 19 lipca 2015, 10:54

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Witajcie :) . Ja ostatnio o jakąś bzdurę się popłakałam (już nie pamiętam o co) i ryczałam i ryczałam. Wszyscy się patrzyli dziwnie :) . Dziś mnie wszystko wkurza po prostu mam takie nerwy, że mnie nosi. Co do atrakcyjności. ostatnio oglądałam ciuchy ciążowe, bo chciałam bluzkę i sukienkę. Większość wygląda tak, że wolałabym nago chyba chodzić niż w takich szmatach. Są też ładne rzeczy nie powiem, ale wydaje mi się, że producentom to chyba się wydaje, że w ciąży to każdy chce wyglądać jak w worku po kartoflach. A w ładnym ubraniu (dla nas) na pewno czujemy się lepiej.
Wybieram się dziś nad jezioro, ale samochodu nadal nie udało mi się kupić, więc czeka mnie podróż autobusem. Już się cieszę (wiem, wiem jestem zrzędliwa jak 80 letnia babcia).
Diana, mnie ostatnio tak bolało z prawej strony (jak przy zapaleniu jajników), zastanawiałam się, czy iść na izbę czy nie, ale postanowiłam wziąć no-spa i przeczekać, bo następnego dnia rano miałam wizytę. Na szczęście ból przeszedł i już nie wrócił, choć pobolewa owszem czasami ale lekko. Bóle jak na okres to mam często.
Katarzynka mam nadzieję, że nic się nie uszkodziło. Mi raz salon zalało. Miałam mieć wizytę z sanepidu, więc dzień wcześniej wszystko kończyliśmy i w nocy poszedł gdzieś zawór. O 6 rano dostaliśmy telefon, że mamy basen. Masakra. na szczęście sprzęty stały wysoko, stolik udało się uratować.
Na izbie przyjęć to w ogóle się nie przejmują niczym. Na zielonej szkole dzieci z nauczycielem były w 3 szpitalach, w których odmówiono badania. Dopiero w 4 po awanturze dzieci zostały zbadane.
Jeju, ale sie rozpisałam. Miłego dnia :)

Zgłoś nadużycie #3187 19 lipca 2015, 12:27

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Wiesz Dianko, ta baba zaproponowała Ci - że jeśli chcesz to możesz zostać w szpitalu-żeby w razie czego, gdyby coś wyszło jednak nie tak, to nie było na nią i nikt nie miał pretensji. Ale widać jak mało kompetentna jest, prawda? Bez sensu. Po co tacy ludzie na IP są w ogóle? Jedzie się tam żeby uzyskać pomoc, a nie żeby ktoś nas zlekceważył a do tego jeszcze napsuł nam krwi... jak ja zajechałam kiedyś na IP w 5 miesiącu ciąży z nerkami, z takim bólem, że nie byłam w stanie się poruszać, to musiałam czekać kilka godzin na swoją kolej. Nikogo nawet nie obchodziło, że tylko ja jedna byłam w ciąży i że z tego tytułu raczej nikt z innych czekających nie przyjechał do ginekologa - Bez sensu czekanie.
Wzięli mnie wtedy na oddzial, tydzień podawali różne kroplówki, nikt nie dowiedział się skąd te silne bóle i odwołali mnie do domu. Oczywiście nic nie było lepiej, po paru tygodniach samo przeszło. Ale to nie u nas w Warszawie na szczęście tylko w Sokółce, niedaleko moich rodziców. Dobrze, że już tam nie mieszkam, bo jakby mi się przyszło tam rodzić to bym była załamana. A 40 km dalej są jeszcze dwa szpitale, w Białymstoku, ale tak samo złe albo i gorsze.. Za żadne skarby bym nie rodziła w tym syfie...



Zgłoś nadużycie #3188 19 lipca 2015, 12:27

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Chyba tylko panele ucierpiały i trzeba bedzie wynieniac. Moj Pawel wściekły bo to trzeba wszystkie sprzętrzy, całe meble rozkręcać - kupe roboty. No ale zobaczymy.

Byliśmy na zakupach, Emilek własnie śpi a ja leże bo strasznie mnie głowa boli 😕 wczoraj też brałam apap i dziś chyba też bede musiała łyknąć 😢 tak mi szkoda tej mojej dzidzi że ja tak truje tym apapem ale wiem że nim nie wezme w pore to bedzie horror... No ale na razie leże z plastrem chłodzącym na czole i zobaczyny.

Na 14 idziemy na obiad do teściów i doczekać się nie moge bo mój teść ( tak, tak to teściu gotuje :) ) pysznie gotuje. Mniam :-) 👌🏼

U mnie straszny upał i straszna duchota, ufff poce się nawet w domu ☀️


Zgłoś nadużycie #3189 19 lipca 2015, 12:50

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Ojeeeju ale przygodę mieliście z samego rana... niedzielka- zamiast odpoczywać to musicie zmagać się z awarią. .. 😯 strasznie mi Was szkoda.. 😦



Zgłoś nadużycie #3190 19 lipca 2015, 13:23

kaska.b1985 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 241 Podziękowania: 68
Joldis ja też kilka lat temu zrobiłam patent tylko, że starszego sternika motorowodnego. Tak jak dostałam dokument tak przestałam pływać :( Wcześniej był to brak czasu a teraz brak możliwości...

Anulaaa, Joldis jak tylko przeczytałam wypowiedź Poli na temat tego co mówią inni od razu pomyślałam o tym samym osiolku ;)

Pola rób tak żeby Tobie było dobrze i miej gdzieś to co mówią inni, bo zawsze będą gadać...