Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudniówki 2015 :)

Zgłoś nadużycie #2991 15 lipca 2015, 11:25

monia040392 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 126 Podziękowania: 19
Roxy oczywiscie z rana meza wyslalam :D Ale sie zastanawiam jak bedzie za bardzo ruchliwe to wtedy tez chyba nie dobrze.
To pewnie infekcja ja czasami nie mam uplawow tylko pieczenie i dostaje globulki. Pozniej jak zaczniesz brac globulki to wtedy wszystkie uplawy sie zaczna. Bo to chyba oczyszcza. Odpukac narazie mi sie skonczyly :)

Zgłoś nadużycie #2992 15 lipca 2015, 11:36

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
A my właśnie wróciliśmy z dworu.
Mam nadzieje że młody pójdzie zaraz lulu :-)

Dziewczyny ma któraś jutro jeszcze wizyte ? Bo w tabelce nie widze a coś mi świta że pisałam do którejś że razem odliczamy.


Zgłoś nadużycie #2993 15 lipca 2015, 11:38

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Monia ty byś synka chciała z tego co pamiętam, a Roxy ty ? :-)


Zgłoś nadużycie #2994 15 lipca 2015, 11:55

Lololita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 144 Podziękowania: 34
Cześć dziewczyny :)

Chyba nie będę na siłę Was nadganiać, bo potem nie zdążę już odpisać :)

Nawet nie wiedziałam, że do porodu trzeba się golić - myślałam, że to tak estetycznie tylko ;p Ja i tak się golę na zero więc nikt nic nie mówił ;p Z wielkim brzuszkiem to wiadomo ciężko, ale do końca jakoś dawałam radę. Albo w wannie albo przed lustrem :)

Włoski na brzuchu to chyba standard w ciąży. W poprzedniej miałam i w tej też już mam więcej niż było. Ja tam je wyrywam, bo mnie denerwują ;p Ale po ciąży i tak wraca wszystko do normy :)

Nie zazdroszczę dziewczyny przygód z poronieniami :( Jak siedziałam w szpitalu to też się napatrzyłam na to wszystko;/ Po prostu nie mogłam w to uwierzyć, że kobieta nie dość że traci dziecko to jeszcze musi czekać, aż się "urodzi". Masakra jakaś...

Znowu zaczęłam posta i nie mogę skończyć... Miłego dnia Dziewczyny :)


Zgłoś nadużycie #2995 15 lipca 2015, 12:24

Lololita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 144 Podziękowania: 34
katarzynka - chyba pisałaś do mnie, ale ja mam dopiero w piątek :) Za to już o 7 rano :P


Zgłoś nadużycie #2996 15 lipca 2015, 12:28

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Oby to tylko wyleczyć przed końcem ciąży :( z reszta o abstynencji z Piterem to nawet nie ma mowy 😆 heheh

A mi wszystko jedno czy chłopczyk czy dziewczynka 😊 cieszę się, że jedno i ucieszę jeszcze bardziej jak zobaczę że wszystko gra 😉.
Jak będzie dziewczynka to fajnie, bo parka. A jak będzie chłopczyk i będzie taki cudny jak Maks to też fajnie😆.

Nie mogę w to uwierzyć, że się dziś dowiem jaka płeć 😆. Obym się nie rozczarowała jak się zasloni...

Edzka super jestes! Ja polecam opcję nr 1-zjeść żeby ich nie było i nie kusily! Nigdy nie wyrzucaj ciasteczek! To grzech! :) jakieś mięso to jeszcze zrozumiem, ale ciasteczka? :) ) wybij ten pomysł z głowy! 😆😆



Zgłoś nadużycie #2997 15 lipca 2015, 12:38

naatka Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 27 Podziękowania: 14
Udanych wizyt kochane! Trzymam kciuki za was






Zgłoś nadużycie #2998 15 lipca 2015, 13:08

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Loloitko tak myślałam że o Ciebie mi wtedy chodziło :-) ale nie byłam pewna :-)

No ja też się nie moge nadziwić że jesteśmy już tak wysoko w ciąży :-)
Odliczam już godziny do mojej wizyty. A tak serio to moja dopiero na 18:40 pewnie bedzie mi sie cały dzien dłużył ;)


Zgłoś nadużycie #2999 15 lipca 2015, 13:15

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Roxy zgadzam się w 100%. Ciasteczka zdecydowanie należy zjeść. :) :) :) A później kupić drugie :) .

Zgłoś nadużycie #3000 15 lipca 2015, 13:27

Lololita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 144 Podziękowania: 34
katarzynka - powodzenia :) Ja też już odliczam a mam jeszcze dalej niż Ty! ;p

Edzka - ja się też smaruję raz dziennie, ale chyba niedługo zwiększę ilość do dwóch, bo też się boję...


Zgłoś nadużycie #3001 15 lipca 2015, 13:42

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Ja w ogóle zapominam o smarowaniu, albo mi się nie chce. Smarowałam się może z 5 razy, ale teraz obiecałam sobie, że będę bardziej sumienna :) . W pierwszej ciąży smarowałam się dwa razy dziennie, ale rozstępy na piersiach i tak miałam.

Zgłoś nadużycie #3002 15 lipca 2015, 14:10

Lololita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 144 Podziękowania: 34
Lizavieta - mi się dopiero po porodzie przy karmieniu pojawiły jak miałam nawał pokarmu... Ale tak też się smarowałam 2 razy dziennie i nigdzie indziej się nie pojawiły. Chyba nie ma reguły na to, ale zawsze warto próbować zapobiegać :)


Zgłoś nadużycie #3003 15 lipca 2015, 14:19

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Ja tak jak Ela z tym smarowaniem. Albo mi się nie chcę, albo zapominam. A jak smaruję się po kąpieli to Piter piszczy, że nie można mnie dotykać. Choć mam niektóre balsamy, które bardzo szybko się wchlaniaja. Ale w tej ciąży jeszcze nie kupowałam nic konkretnie na rozstępy. Postaram sie też być bardziej sumienna A co z tego będzie... zobaczymy 😕😨



Zgłoś nadużycie #3004 15 lipca 2015, 14:22

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
A ja nie smarowałam i strasznie żałuje! Mam na brzuchu mega rozstępy 😥 ale po porodzie spróbuhe sobie lasereowo je "usunąć". Znalazłam jedną babeczke u mnie w mieście co fajnie to robi.


Zgłoś nadużycie #3005 15 lipca 2015, 14:32

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Ja sie smaruje tylko po kąpieli wieczorem i poprzednio też tak robiłam. A wiecie koło 8 miesiąca tak mnie zaczęła boleć/szczypac skóra pod biustem, że wytrzymać nie mogłam. Nawet poszłam do dermatologa, bo mam w tym miejscu pieprzyk, który w ciąży się powiększył i myślałam, że to jest powodem. Ale mnie uspokoiła, że to tylko skóra nie wytrzymuje tego napięcia i boli.

Roxy nie zazdroszczę infekcji, ja po 4 kuracjach od ponad 2 tygodni mam spokój i oby tak zostało. Profilaktycznie dała mi probiotyk Hexagyn Duo - w necie czutalam, że jest mistrzowski przy lub po infekcjach i mam go stosować 2 razy w tygodniu. Tydzień temu już doła złapałam, że infekcja wróciła, bo białe strzępki ze mnie wyplywaly, ale później wyczytalam, że ta globulka rozpuszcza się przez kilka dni i tak może być.

Ja już tracę cierpliwość do mojego Szkraba :( wczoraj ponad godzinę walczyłam, żeby zasnął i w końcu 22:30 padł. Kopnął mnie w brzuch 2 razy, wsadzał palce w oczy, tłukł głową w moją rękę lub poduszkę. Ja już się załamuje pomału. To dziecko zmienia pozycję co kilka sekund, po czym klęka i rzuca się do przodu nie patrząc czy leci na mój łokieć, nos czy czoło. Ja krzykne z bólu, a ten ma chyba głowę z tytanu. Już prawie zasypiał to puścił 2 bąki i zaczął się śmiać i wyglupiac od nowa. Wsadzilismy go w końcu do lozeczka, darł się kilka minut i chyba to go zmeczylo, bo wzięłam go do siebie i zasnął. Czytałam wczoraj o dzieciach, które walą głową przed zasnieciem, podobno co 5 dziecko tak ma i dlaczego akurat moje? Ale z drugiej strony ważne, że jest zdrowy, a z tego kiedyś wyrośnie.

Powodzenia na wizytach.

Zgłoś nadużycie #3006 15 lipca 2015, 14:38

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
A w ciągu dnia zdarza mu się walić znienacka głową w ścianę np? Lub uderzać głową z zaskoczenia w przód / tył?

Zgłoś nadużycie #3007 15 lipca 2015, 14:40

Lololita Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 144 Podziękowania: 34
rajcula - a Twój Krzyś śpi z Wami zazwyczaj w łóżku czy ma swoje łóżeczko, bo nie pamiętam? Najzdrowiej dla Was i dla niego, a w szczególności dla Ciebie teraz byłoby go nauczyć zasypiać w swoim łóżku, bo tak to przecież żadne z Was się nie wyśpi :( Spróbuj chociaż przeczytać tę książkę o usypianiu dzieci ("Uśnij wreszcie"), może trafi do Ciebie jej przekaz i uda Ci się zawalczyć trochę o to zasypianie...


Zgłoś nadużycie #3008 15 lipca 2015, 14:55

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Lizavieta w ścianę nie, jak miał 7-9 miesięcy to pelzal po łóżku i dobijał do sniany i tak cały czas, ale to też przy usypianiu lub w nocy. Czasem jak jest znudzony lub śpiący i do tego ząbkuje to uderza zabkami o krzesło, moją nogę itp. Podobno takie coś działa uspokajająco chociaż brzmi to dziwnie.

Lololita zasypia ze mną, przy W. się drze i nie zasnie :/ później przekladamy go do lozeczka i tam śpi różnie, czasem do 1 czasem do 7. Do rana dosypia u nas. Czytałam o tej książce i metodzie, ale ze względu na walenie głową w lozeczko nie mam serca go tam na siłę trzymać. Wiem, że musimy go nauczyć samodzielnego spania, bo przy drugim dziecku sobie nie poradzimy i drugie od początku musi spać samo. Ale we wrześniu jedziemy na wczasy i znów będzie spał z nami więc nie wiem kiedy zacząć :(

Zgłoś nadużycie #3009 15 lipca 2015, 15:27

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
A co do ciasteczek to rano wstaję, wchodzę do kuchni, a tam na stole leży cała brytfanka jeszcze ciepłego ciasta drozdzowego z jablkiem. No i chodzę co chwilę i kroje po malutkim kawałeczku :P rano stanełam na wadze i już jest 5 z przodu.
a mój W. to chyba planuje powiększać brzuszek razem ze mną, bo non stop ciastka kupuje i po obiedzie potrafi zjeść całą paczkę.

Zgłoś nadużycie #3010 15 lipca 2015, 16:00

emi Gotowa na wszystko
Rejestracja: Mar, 2013 Posty: 763 Podziękowania: 215
Dzieeczyn nie ma szans zeby nadgonic to czego nie czytalam ostatnie dni:/ Z tego co widze to dzis sporo ma wizyty wiec trzymam kciukasy za same piekne widomosci :) oby wszystkie Maluchy odslonily sie i pokazaly plec :)