Witaj na Forum FajnaMama!

Oglądasz nasze forum jako Gość, co nie daje Ci pełnego dostępu do wszystkich opcji i możliwości forum.

Nie będąc zarejestrowanym, nie możesz także brać udziału w dyskusjach. Gorąco zachęcamy do darmowej rejestracji,
co umożliwi Ci pisanie wiadomości, branie udziału w sondach, zamieszczanie własnych zdjęć oraz dostęp do wielu innych udogodnień.

Rejestracja jest szybka i łatwa. Zarejestruj się.

Grudniówki 2015 :)

Zgłoś nadużycie #2911 14 lipca 2015, 9:37

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Gdzies wyczytalam na necie ale ciezko powiedziec czy to prawda ze jesli sie przcuje na umowe o prace i idzie sie na macierzynski to dostaje sie 60% wynagrodzenia podstawowego a jesli jest to mniej niz 1tys zl to mozna sie ubiegac o dodatek poeniezny wyrownujacy ta kwote wlasnie do 1 tys. Ciekawe czy to prawda. Mam plan zanim jeszcze urodze pojsc gdzies gdzie takie sprawy sie zalatwia i wypytac i wszystko co mozliwe jak co zalatwic, co jest potrzebne i o co mozna sie ubiegac zeby na spokojnie wszystko przemyslec i w razie czego przygotowac. Moj mąż jest dupka w sprawach urzedowych wiec bede musiala to ogarnac przed zeby wiedziec w razie czego gdzie go wysylac

Zgłoś nadużycie #2912 14 lipca 2015, 9:39

MalgosiA85 Fajna mama
Rejestracja: Wrz, 2012 Posty: 2885 Podziękowania: 426
Dzien Dobry
Nadrabil Was dziewczyny ale nie moge za dlugo pisać , muszę wstać i sie ogarnąć.M musi iść do lekarza bo strasznie kaszle a ja z Marcelem na basen n a ostatnie zajęcia w tym roku.

Zazdroszcze wam tych wizyt ja muszę czekać do 24 :/

Miałam super weekend w sobotę gril z przyjaciółmi , w niedziele maz mi tort zrobił i wczoraj oficjalnie zostałam 30 - jeszcze sie trzymam :)


Kociak cieszę sie ze wszystko dobrze sie skończyło !!!

Dziewczyny wyglądacie kwitnąco na zdjęciach


Zgłoś nadużycie #2913 14 lipca 2015, 9:58

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Dzień dobry 😕😖😖

Moją nocke zostawiam bez komentarza.... W dodatku teraz młody też mi daje tak popalić że mam ochote wyskoczyć z balkonu...

Natkaa ja mam ten aspirator taki reczny. Musze w końcu zakupić ten katarek.


Zgłoś nadużycie #2914 14 lipca 2015, 10:01

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Monia ja też chciałam kupić ten detektor ale właśnie często gęsto ciężko znalezc ten puls i potem można zawału dostać dlatego też ja sobie darowałam :-)

Ale Ci zazdroszcze tej wizyty dzisiaj!!! Moja aż za 2 dni...


Zgłoś nadużycie #2915 14 lipca 2015, 10:09

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Monia, Dokładnie tak. Coś za piękne to było, więc poszperałam głębiej, bo już jakiś czas temu o tym słyszałam. Jeśli na macierzyńskim wyjdzie mniej niż 1000zł to wtedy ma być wyrównanie żeby nie było tak, że Ci co mają ten 1000 będą mieli więcej.

Zgłoś nadużycie #2916 14 lipca 2015, 10:12

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
Joldis- koniecznie powiedz o swoich oczach lekarzowi na wizycie. Do okulisty to na pewno będziesz musiała pójść.

Idgi- z tego co wiem to na rocznym macierzyńskim są 2 opcje do wyboru; albo przez 12 miesięcy dostajesz 80% wynagrodzenia, albo przez 6 miesięcy 100%, a następne 6 miesięcy 60% pensji. Chyba, że coś się teraz zmieniło.

monia040392- ja uważam, że należy ci się te 1000zł, bo jesteś bezrobotna. Praca męża nie ma nic do tego.


Zgłoś nadużycie #2917 14 lipca 2015, 10:20

Lizavieta Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 87 Podziękowania: 8
Agniecha ustawa zakłada, że oboje rodziców nie może mieć prawa do zasiłku macierzyńskiego. Jeśli ojciec pracuje na umowę o pracę lub zlecenie z opłacaniem składki chorobowej to mu się należy.

Zgłoś nadużycie #2918 14 lipca 2015, 10:27

naatka Zadomowiona
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 27 Podziękowania: 14
Dzień dobry ;-) ja mam tylko nadzieję że to cc nie będzie gorsze od pierwszego bo to będzie w innym szpitalu ale u mojego lekarza prowadzącego. A co do becikowego nie może być zbyt pięknie a ten tytuł 1000 od urodzenia? Katarzyna piękny ten twój synuś! A rocznica w piątek, a choć zawsze każdy ma kilka jakoś edzawsze to wspminamy i jakoś obchodzimy, ja na mojego męża nie mogę narzekać często coś dostaje czy kwiaty lub prezencie. Miłego dnia.






Zgłoś nadużycie #2919 14 lipca 2015, 10:30

Agniechaa Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 132 Podziękowania: 27
Lizavieta- czyli wynika z tego, że obydwoje rodzice muszą być bezrobotni albo być studentami, żeby dostać 1000zł na miesiąc?


Zgłoś nadużycie #2920 14 lipca 2015, 10:47

Idgi Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 205 Podziękowania: 38
Agniecha, mozliwe ze tak jest, jedna z dziewczyn z pracy od nas ma to 60% sie przestraszylm ze to na cale 12 mies :)

Zgłoś nadużycie #2921 14 lipca 2015, 10:53

monia040392 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 126 Podziękowania: 19
Katarzynka ale duzy chlopczyk . Tez chce chlopca ale mysle ze to moze byc dziewczynka.

Z tym becikowym to pewnie sie dowiemy dopiero w styczniu. Na becikowe mozna skladac rok od urodzenia dziecka. Jesli nic sie nie zmienilo. Tak wyczytalam kiedys. Dobrze by bylo gdyby byly te pieniadze.

Zgłoś nadużycie #2922 14 lipca 2015, 11:04

rajcula Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 179 Podziękowania: 36
Lizavieta a gdzie rodziłaś 1 dziecko? Ja w poprzedniej ciąży myślałam o Łubinowej, ale w końcu zdecydowałam się na Bonifratrów - byłam zwiedzać i bardzo pozytywne wrażenia. No ale nic z tego nie wyszło, bo wody się lały, korki na drodze i nie chciałam ryzykować ponad 40km jazdy :/ ale ostatnio gadałam z dziewczyną, która tam miała cesarkę i jest bardzo niezadowolona, w sensie u Bonifratrów.

Zgłoś nadużycie #2923 14 lipca 2015, 11:43

joldis Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Maj, 2014 Posty: 85 Podziękowania: 14
Moje kochane, ja ostatnio czytałam ustawę i interesowałam się wszelkimi prawnymi uregulowaniami i prawami kobiety w ciąży i po urodzeniu.

Wysokość otrzymywanego zasiłku macierzyńskiego zależy od wyboru ścieżki uzyskiwania urlopów związanych z urodzeniem się dziecka.
Nowe przepisy wprowadzają dwa rozwiązania:
W przypadku złożenia, nie później niż 14 dni po porodzie, wniosku do pracodawcy
o udzielenie bezpośrednio po podstawowym urlopie macierzyńskim, dodatkowego urlopu macierzyńskiego w pełnym wymiarze, a bezpośrednio po nim - urlopu rodzicielskiego, również w pełnym wymiarze, wówczas przez cały ten czas zasiłek będzie wynosił 80 %.
W przypadku gdy takiego wniosku się nie złoży, wysokość zasiłku będzie wynosić
100 % za okres podstawowego i dodatkowego urlopu macierzyńskiego
oraz 60 % za okres urlopu rodzicielskiego.
W przypadku, gdy wniosek o dodatkowy urlop macierzyński złoży się w terminie późniejszym niż 14 dni od dnia porodu (a wniosek o urlop rodzicielski razem z tym wnioskiem lub nie później niż 14 dni przed zakończeniem dodatkowego urlopu macierzyńskiego), wysokość zasiłku wynosić będzie 100% za okres podstawowego i dodatkowego urlopu macierzyńskiego oraz 60% za okres urlopu rodzicielskiego.
  
Nowa ustawa wprowadza możliwość udzielenia, na podstawie jednego wniosku, bezpośrednio po podstawowym urlopie macierzyńskim dodatkowego urlopu macierzyńskiego w pełnym wymiarze, a bezpośrednio po takim urlopie – urlopu rodzicielskiego, także w pełnym wymiarze.W takim przypadku za cały okres korzystania z tych urlopów będzie przysługiwać zasiłek macierzyński w wysokości 80%.Natomiast przy rezygnacji z korzystania z dodatkowego urlopu macierzyńskiego będzie przysługiwało wyrównanie zasiłku – do wysokości 100% .




Zgłoś nadużycie #2924 14 lipca 2015, 11:54

katarzynka89 Zaprawiona w bojach
Rejestracja: Cze, 2015 Posty: 293 Podziękowania: 54
Dziewczyny HELP !! Normalnie zaraz wyskocze przez okno przez tego mojego małego gada! Pôł nocy nie spał teraz jest śpiący, marudny ale spać nie pójdzie 😡 matko uparciuch jak osioł! A mi głowa pęka!

Dziewczyny ktora jutro ma najwcześniej wizyte ? :-) Monia ty dziś po wizycue daj zaraz znać. Dowiesz się dziś jaka płeć ? :-)


Zgłoś nadużycie #2925 14 lipca 2015, 12:21

monia040392 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 126 Podziękowania: 19
Katarzynka 89 ja mam jutro wizyte :) na 17

Zgłoś nadużycie #2926 14 lipca 2015, 12:23

monia040392 Gotowa na wszystko
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 126 Podziękowania: 19
Dzisiaj wizyte ma Pola91

Zgłoś nadużycie #2927 14 lipca 2015, 12:24

Pola91 Początkująca
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 44 Podziękowania: 7
Hurra! Dokopałam się! :D Dzisiaj ja śmigam na wizytę na 13:30 do położnej (w PL będzie to 14:30) idę z duszą na ramieniu bo uprzedziła mnie, że spróbujemy bez tłumacza. Wiecie jak ja siedzę głównie w domu i mało wychodzę, mało rozmawiam to mam wrażenie, że nic nie umiem. I tak sobie wkręcam. Strasznie mi słabo już drugi dzień. Znowu zęby dają o sobie znać, migreny itp. choć nastrój mimo to jest bardzo dobry. 
Byłam z moim w Ikei i kupiliśmy już łóżeczko, materacyk i prześcieradełka na materacyk. Niestety zdjęcia wam nie pokażę ponieważ łóżeczko będzie sobie leżało w kartonie jeszcze jakiś czas. Musimy się przenieść do większej sypialni, która jeszcze jest zajęta przez naszego lokatora. Musi sobie załatwić inne lokum ale niestety postanowił szukać przez agencję no i klapa - przeciągają mu decyzję i ciągle jakieś pieniądze pobierają za sprawdzenie... masakra.
Kociak cieszę się, że wszystko w porządku. Niektórzy to mają problem z myśleniem!
Fajne te wasze brzuchole! :) w końcu widać ciążę! Pamiętacie I trymestr? Większość z nas smutki wylewała tutaj - a teraz coraz weselej już. Dzisiaj dopiero wyniki dostanę wszystkich dotychczasowych badań krwi i moczu. Do tej pory jakby było coś nie tak to mieli dzwonić. Nikt nie dzwonił więc pewnie wszystko ok :) muszę powolutku się szykować. Dzisiaj nie dowiem się jeszcze jaka płeć - dopiero na połówkowym.
Małgosia, Anula - jak macie te scany umówione? który to tydzień i dzień ciąży akurat będzie? Jestem ciekawa czy mój z urlopem się wstrzeli. Ehhh oby tak
A to mój brzuchol:

Zgłoś nadużycie #2928 14 lipca 2015, 12:26

Pola91 Początkująca
Rejestracja: Maj, 2015 Posty: 44 Podziękowania: 7
monia040392 to żeśmy się akurat naszły postami :D

Zgłoś nadużycie #2929 14 lipca 2015, 12:40

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Cześć Lejdis :)
Zawsze muszę nadrabiać Was po weekendzie.

O matko, Kociak! Super, że się odezwali! Ja - która raczej nie mam tendencji do panikowania- też już zaczęłam mieć w głowie durnowate scenariusze.. ;/ Ależ stres.. Naprawdę nie wiem jak można w takiej sytuacji nie pomyśleć, przecież to logiczne, że się martwiłaś! :(
Muszę Ci powiedzieć, że Twoje "jeziorkowe" zdjęcia są nadzwyczaj piękne, no nie mogę się nadziwić jak ślicznie wyglądasz.. Piękny brzuszek, cudowny po prostu!

Edzka, super, że do nas wróciłaś, może jest szansa, że nie uciekniesz już od nas? :D
Gratuluję Ci córeczki, ja już jutro mam połówkowe i nie mogę się doczekać, myślę, że też się czegoś dowiem na temat płci. :)
Początkowo myślałam, że to dziewczynka, później, że chyba jednak chłopak, a teraz to już sama nie wiem jakie mam przeczucia!

Idgi, a z mieszkankiem to owszem, możemy poświęcić kawałek salonu na pokoik i postawić ściankę działową, ale jeszcze o tym nie myślimy. Póki co szkrabki będą mieszkały z nami w sypialni, a kiedyś to jeszcze nie zastanawialiśmy się jak wszystko uporządkować. Może dane nam będzie wygrać w totka i wybudujemy dom? :D hehe Skromnie życzę sobie tego z całego serca. :D
Och, Idgi! Zdobyłaś przesłodką pościel :D Nie było takich na wielkie łóżko? Sama bym spała pod taką! Hahah.
A jeszcze co do pościeli to słyszałam właśnie, że dużo dzieciaczków nie śpi pod kołderką. Chociaż powiem Wam, że Maks nie miał żadnego śpiworka, w rożku to tyle, że go transportowałam z punktu A do punktu B (plus kocem owijałam tak, że był jeden wielki pakunek, a dzidzi ni widu ni słychu :) ). Ale nie spał w rożku. Jak był naprawdę maleńki to przykrywałam go kocykiem. A później, sama nie jestem w stanie nawet powiedzieć od kiedy- przykrywałam go kołderką i tak robię do dziś. To fakt, co mówi Ewa, że się dzieciaczek rozkopuje. :) Kiedy
Rajcula, to też biedna jesteś jeśli chodzi o te spanie, a raczej bardziej zasypianie, co? :( :** Z ubraniami to i u nas może być kłopot, bo Maks ma swoją komodę i tam się mieści. Ale jak urodzi się kolejna dzidzia to nie będę kupowała żadnej komody tylko już jej ubranka pójdą do szafek. A połowę szafek zajmują Pitera dokumenty, chyba trzeba będzie je wywieźć do jego mamy do mieszkania, bo też będzie kłopot. Mamy dużo wielkich szaf: jedna w sypialni, druga w korytarzu i trzecia ogromna na pół ściany i baaardzo głęboka w łazience. A mimo to nie możemy się ze wszystkim pomieścić. Ale ja to jestem taka, że lubię jak wszystko jest pochowane: odkurzacz, środki czystości, nawet kosmetyki (a raczej ich większość). Bo jak coś jest na wierzchu to odnoszę od razu wrażenie bałaganu, choćby był błysk wokół. :)

Z tymi oczkami, dziewczyny to jest tak, że kobietka kwalifikuje się na cięcie cesarskie w przypadku wady 20 D wzwyż, albo kiedy odkleja się siatkówka tak jak napisała Agniecha, albo ewentualnie przy jaskrze. No i po operacji oka Joldis zdecydowanie też. Jeżeli stan siatkówki jest okej to raczej nie ma przeciwwskazań co do porodu. Jednak to lekarz jest w stanie ocenić dodatkowo stan ogólny pacjentki i w pewnym sensie Aguś jestem w stanie zrozumieć go dlaczego zasugerował Ci cc. Bo tak naprawdę każdej z nas przez ciążę i poród może pogorszyć się wzrok. Jakieś tam prawdopodobieństwo tego jest. Wszystko wiąże się z ryzykiem. Ja nie miałam nigdy żadnych problemów ze wzrokiem, ale w ostatnim trymestrze ciąży to powiem Wam, że moje oczy były nadwrażliwe nad światło. Po zmroku jeździć samochodem dla mnie to była katorga. A uwierzcie, że robiłam takie trasy, że strasznie się tym męczyłam... Nawet w pochmurny dzień bez okularów słonecznych nie ruszałam się z domu. Wszystko mnie tak raziło, że aż bolało. Bałam się, że tak mi zostanie. Urodziłam Maksia i zaczęło stopniowo się poprawiać :)

A Moni, Twoje Brownie wygląda smakowicie, zjadłabym taki jeszcze cieplutki kawałeczek, mmm. I ta czekoladka tak u Ciebie wypływa.. Niamuś! :D Choć przyznaję się Wam, że ja nigdy z Brownie nie miałam do czynienia. Zawsze jak przeglądałam przepisy to na każdym zdjęciu wyglądało mi to na zwykły zakalec i to mnie powstrzymywało przed jego zrobieniem. A to takie ma po prostu być, no nie? :)

Kasia, buciki fajowe, ja ostatnio chciałam, a raczej Piter chciał dla Maksia kupić pierwsze buty, ale żadne się nie nakładały dobrze. Cały czas tak jakby pięta była w górze i nie dotykała do podeszwy. Mimo tego, że buty pozornie łatwo się nakładały. :) No nie wiem, Ale chyba jeszcze będzie miał czas na buciki, chyba pierwsze kupie mu jak już zacznie chodzić. Bo i po co wcześniej go męczyć? :)

A jeszcze odnośnie mieszkań to, Anula, a jakie centralne ogrzewanie macie? Bo wiesz, może być też centralne gdzie pali się węglem. U moich rodziców na przykład jest centralne, a oni palą drzewem i węglem właśnie.

Wiecie, ja sobie tak pomyślałam, że ile kobiet tyle zdań na temat cięcia i porodu naturalnego. :) Ja nie miałam lekkiego porodu, ale warto było się tak męczyć! O bólu zapomniałam natychmiast, także bardzo szybko doszłam do siebie. Brzuszek zgubiłam natychmiastowo, a dodam, że nie znalazłam mobilizacji do ćwiczeń (bo nie było WAS!). Ale wszystko ma swoje dobre i złe strony. To szycie w kroku było niestety uciążliwe, ale na szczęście tylko przez kilka dni. Później z dnia na dzień tylko lepiej i lepiej. A w cesarce, no nie wiem. Ja generalnie nie ufam bezgranicznie lekarzom. Obawiałabym się, że podadzą mi zbyt dużą dawkę znieczulenia i nie będę czuć dokładnie skurczów partych, a później mogę mieć uboczne skutki po tym wszystkim i to mnie bardzo zniechęca. Pomijając te skutki uboczne działania znieczulenia, podejrzewam, że po cięciu nie zgubiłabym tak szybko brzuszka- dlatego, że macica dużo wolniej by się obkurczała. Za to byłoby bez bólu :) No ale z kolei Pitera by ze mną nie było.. I nie miałabym od razu pokarmu, nie byłoby tego cudownego momentu kiedy kładą bezpośrednio po porodzie dzidziusia na brzuch.. :( Dziewczyny, które jeszcze nie rodziły- zobaczycie jaka to wzruszająca chwila, super, żebyście mogli być wówczas we dwoje + maleństwo ;* No i co najważniejsze po porodzie siłami natury kobieta ma przeważnie psychiczne samopoczucie lepsze niż po cc, tzn. mniejsze ryzyko jest depresji poporodowej.. A to jednak nie jest rzadkie zjawisko.. :(
Przypuszczam, że kobiety zachwalające cesarskie cięcie po prostu nie przeżyły naturalnego porodu. Przynajmniej tak jest w moim otoczeniu i wniosek taki wysunęłam z obserwacji :) I rok temu o tej porze leżałam w szpitalu na patologii ciąży, przed porodem miałam okazje w szpitalu spędzać czas z kobietkami bezpośrednio po cc to byłam przerażona tym co mówią o swoim samopoczuciu. Wtedy właśnie zdecydowałam: tylko SN :D Ale to jest moje zdanie oczywiście i szanuję każde inne :)

Z dofinansowaniem, dziewczyny- super. Bardzo fajnie. Uważam, że bardzo dobrze, że coś dzieje się w tym kierunku dobrego i chociaż warunki otrzymania tego tysiaczka miesięcznie są dosyć ograniczone, to cieszy mnie sam fakt, że jakaś tam część społeczeństwa będzie miała okazję sobie z tego skorzystać. Sama się osobiście nie kwalifikuję, bo mam swoją działalność, Piter tak samo i z ZUSu dostajemy te ~62 tys. na dziecko.
Ale uważam, że to świetna zmiana.

Znieczulenie zewnątrzoponowe to się daje chyba najpierw zastrzyk ze znieczuleniem miejscowym, a później taką wielką igłą podaje się właściwe. Na szczęście to jest w miejscu gdzie rdzeń kręgowy już nie sięga i małe jest prawdopodobieństwo, że lekarz akurat się tam wkłuje. Choć tak jak Wam mówiłam, ja nie jestem przekonana do lekarzy i zanim komuś zaufałabym w takiej sprawie jak podanie mi tego zastrzyku w odpowiedniej dawce i w odpowiednie miejsce to musiałabym wcześniej przekonać się o kompetencjach lekarza. A lekarz anestezjolog to jednak nie gin, tak łatwo go nie sprawdzimy :D
no ale chyba można przy tym chodzić normalnie jak nie jest za dużo podane? Bo inaczej to właśnie nogi się robią z waty. To musi być okropne, dla mnie pewnie gorsze niż same bóle porodowe :)

Rajcula, frida do noska to takie coś, że jest rureczka i rodzic musi zasysać żeby nosek się oczyszczał? Za każdym razem jak widzę coś takiego to biegnę wymiotować, powinni zabronić używania tego w miejscach publicznych, fuuu, w życiu się do tego nie przekonam! ;/// Ale za to ten "Katarek" do odkurzacza- super rzecz moim zdaniem. Higieniczne przynajmniej, nie wywowuje torsji ;) I z pewnością skuteczne. Mój Maks dopiero przekonuje się do odkurzacza. Boi się go. Nie płacze, ale krzyczy na mnie jak włączam i jak włączam mikser to jeszcze bardziej krzyczy i się denerwuje bardzo. Ale może jak będzie troszkę starszy to takie coś i u nas zda egzamin?

Natka- kolczyki urocze :D

Anula, a z tym pasowaniem na ucznia to nieźle u Was. U nas to było pasowanie jakoś na początku pierwszej klasy podstawówki, ale w każdym razie już w szkole :)

Kasiu, Monia jutro na 17 ma wizytę. Ja na 16. Ale dziewczyny pewnie wcześniej :)
Ajjj biedna jesteś, Twój maluszek daje Ci w kość.. :( Szkoda mi Cię bardzo. Mój Maks już śpi trzecią godzinę skubaniec. Ale zdjęcie śliczne malucha wstawiłaś. ;* Faktycznie duży Emilek z niego już.

A i jeszcze! Jak ja szłam na macierzyński to właśnie ustawiłam sobie żeby przez pół roku 100% a kolejne pół 60%. Nie pamiętam ile mi wcześniej wysyłali, w tej chwili, te 60% to ok. 4-5 tysięcy, bo to różnie. No i my musieliśmy przedstawić takie oświadczenie, że żeby nam przysługiwała ta kasa to Piter oświadcza, że nie pójdzie na urlop. I jak mężczyzna zrezygnuje z urlopu to przysługuje nam, więc to nie jest chyba do końca tak, że nie można jak tatuś pracuje, tylko on musi się zrzec urlopu i przedstawić odpowiednie zaświadczenie. :) Nie wyzbywajcie się nadziei brzuchatki! :D

och, Pola, wyglądasz ślicznie!
Rajcula, Ty też! Sukienki boskie macie!
Pola, daj znać jak po wizycie, okej? Na pewno sobie poradzisz z dogadaniem się, chociaż też bym miała stresa:** Ostatnio jakiś starszy pan mnie w sklepie zaczepił i zaczął rozmawiać po angielsku. Udało się dogadać bez problemów, ale ciśnienie skoczyło od razu :D

Noo Wasze brzuszki to już fajne, widać, że ciąża, u mnie jeszcze nie widać, że to TO :D



Zgłoś nadużycie #2930 14 lipca 2015, 12:55

Roxy Gotowa na wszystko
Rejestracja: Kwi, 2015 Posty: 412 Podziękowania: 91
Tak wygląda mój brzuszek po obfitym śniadaniu. 😐😐😐 
A obok mój Okruszek, który obudził się właśnie po 3h snu!